-
Posts
26816 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
14
Everything posted by ludwa
-
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
jak psie samopoczucie i łapina? -
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
no chyba jekieś zabawecki mieć musi, co? -
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
No i zanosi się, że ta lina jeszcze większ będzie:) Superowy jest -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
czyli zakładam, że parzenie jest metodą pośrednią...zabija zewnętrzne jaja i inne cuda a pozostawia wartości odżywcze itp...Ale z tym źródłem pochodzenia to racja, bo jakieś glisty czy inne włosienice to już nie przelewki -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Ewusek, czytaj uważnie. Nie naskakuję, jak widać nie każdy pies, nie zawsze może zostać, sama o tym napisałaś i o to mi chodziło -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='gdgt']te wszystkie jaja i larwy żyjące w surowym mięsie :roll:[/quote] ...........:eviltong: to też żyjątka, coś im się od życia należy:evil_lol: -
Przywieziony 06.01.2007 Psiak- Piekny brzydal. dla jasności, akurat mi ten oryginał mocno w serduchu siedzi
-
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
i zapewnim Cię, że widząc zdjecia tej łapy jestem daleka od zniechęcania kogokolwiek do pomocy temu psu, dlatego wychodzę z założenia, ze lepiej jest trochę dołożyć niż potem żałować, stąd ta moja pisanina -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Powiedz - [B]jaki jest cel[/B] zmasowanego ataku Twojegi i Feli na miejsce pobytu i sposob leczenia psa? Przy okazji na lecznice na Kosiarzy, hotel i jego wlascicielke, koszty w hotelu za duze, ale za male wydatki na pobyt psa (bo lecznica bedzie i tak drozsza) ..i tak dalej.. ? Ratowanie lapy psa czy zniechecenie wszystkich do tego?[/quote] Gdzie Ty widzisz zmasowany atak? W tym, że uważam, że skoro piszecie, ze pies jest osowiały,nie chce pić, i zdjęcia łapy są masaakryczne, to uważam, ze pies powinien byc choć przez kilka dni pod opieką lekarską dla jego dobra? Atak na lecznice na Kosiarzy to też nie jest, ja nie kwestionuję diagnozy lekarza, tylko wiem, że z różnych powodów, nie chcą tam przetrzymywać psów, czy kłamię w tym temacie? Czy ja atakuję hotel, czy właścicielke? esperanza zaktualizowała psy pod opieką Niczyich i ten porównanie cen w tym hotelu do innych miejsc to duża różnica cenowa, chyba sama przyznasz. Stąd było moje pytanie skąd aż taka cena hotelu. Pisane było wczoraj. Dzisiaj esperazna wyjaśniła, ze opatrunki mają być zmieniane 5 razy dziennie itp, więc wnioskuję, ze to obecna cena hotelu, ponieważ pies wymaga intensywnej opieki i sądząc po tym wyjaśnieniu w "normalnych warunkach" cena jest niższa, przynajmniej tak wnioskuję z wyjaśnień esperanzy. Gdzie więc ten atak? -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Wiemy też, że na Kosiarzy bardzo niechętnie z różnych przyczyn zostawiają psy:roll:. Dobra, róbcie co chcecie skoro uważacie że w hotelu jest lepsza opieka niż lekarska:cool1: -
a od kiedy to działalność stowarzyszenia taka ściśle księgowa się zrobiła? Na wszystkie hotelowane psy i wydatki macie rachunki? No to gratuluję:multi:. Poza tym jest jeszcze taka wiesz, zwykła kwestia zaufania do osoby z którą się współpracuje...a jak rachunek długo nie przychodzi, to można zadzwonić i wyjaśnić? Twoje rachunki zawsze trafiają na czas? Poczta nigdy nie nawaliła? Czekasz aż Ci telefon czy prąd wyłączą? Chyba wiesz, że jest do zapłacenia... A co do moich kompetencji...cóż myslę, że pojęcia o nich nie masz, za to moja szefowa po 11 latach pracy raczej tak, więc zajmij się swoimi;)
-
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Makrela, sory, hotel to też nie dom i często zagęszczenie podobne do lecznicy. Nie wiem jak wygląda ten hotel ale nie podejrzewam, żeby siedział z właścicielką w pokoju. Najczęściej jest to kojec na zewnątrz, niekiedy wewnątrz. Nawet jeżeli wewnątrz, to kaloryferów zazwyczaj tam nie ma. Obok są klatki/boksy z innymi psami. Różnica odczuwalna dla psa, to na pewno zapach lecznicy i leków ale też temperatury i jednak fachoowej lekarskiej pomocy. Do tej pory jakoś wiele psów lądowało na Gagarina (psów w znacznie lepszym stanie). Zresztą możesz poczytać na wątkach...A ta rana, widać przecież na pierwszy rzut oka, to nie są żarty. Jak zajrzysz na wątek spów, które pożegnaliśmy w 2008, to jest tam pies, którego nie udało się uratować pomimo amputacji, bo zakażenie się rozszerzyło. A 100 czy nawet 200 zł w tej sytuacji to chyba już nie jest duża różnica, tym bardziiej, że stowarzyszenie ma pieniądze na koncie a nawet pomijając tę kwestię, zobacz ile osób już tutaj zdeklarowało wpłaty, zajrzyj na allegro, to samo, więc chyba można by było zrobić to co dla psa najbezpieczniejsze i zwiększy a nie zmniejszy jego szanse? -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Wiecie co? Czegoś nie rozumiem, nie macie kasy i zostawiacie na Gagarina Dusię, która ma starą ranę oka do konsultacji+ ogólne badania do zrobienia+ jakaś choroba skóry do zdiagnozowania. I taki pies wymaga hospitalizacji, natomiasst pies z kością na wierzchu może przebywać w hotelu (jak rozumiem właścicielka jest wetem?). Wychodzi na to, ze doba w hotelu to 30 zl, na Gagarina można się dogadać na 50 za dobę i zostawić chociaż na 3-5 dni pod pełną opieką a Ty jayo twierdzisz, ze nas nie rozumiesz? Ja rozumiem tyle, że łapa jest zostawiona na zasadzie: jak się CUDEM uda, to będzie. Wydaje mi sie, że skoro ludzie deklarują już tyle wpłat, to w tej sytuacji różnica 100 złotych, to nie jest duża różnica pieniężna a szansa na ratowanie znacznie sie zwieksza. Czemu Dusia musiała zostać w lecznicy a on pojechał do hotelu? Możesz mi to wyjaśnić? Bo wydaje mi się, ze jemu lecznica jest bardziej potrzebna w obecnej sytuacji -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Tylko przy takim stanie łapy, to nie wiem, czy tez temperatura nie jest podwyższona:razz: a wtedy woda z mięsa to za mało chyba. Zresztą na cały dzień to i tak za mało tej wody -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
[quote name='jayo']Trafil do innego hoteliku niz Roan, jesli to masz na mysli. Podobno jest duzy ;) Za transport juz dziekujemy, mamy zalatwiony dzieki znajomym z Grodziska. a skoro się czepiamy błędów...To co jest podobno duże? Hotel, pies? Bo jasności tutaj nie ma. :diabloti::evil_lol::diabloti::roll: a wracając do konkretów, doczytałam, ze ten hotel kosztuje kupę ksay miesięcznie, czy naprawdę nie lepiej dać go do lecznicy pod opiekę niż ryzykowac hotel? :cool3::cool3::cool3: Chociaż na parę dni? Tu jest już sporo wpłat zadeklarowanych -
Ło matko....tem hotel w Budach za 900, to Hilton jakiś czy co???? Kanapy, atłasy i nowe dywany i karmienie szynką z widelca:crazyeye:. Co wchodzi w taką cenę????
-
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
a czy on w tym stanie nie powinien być pod opieką lekarską? Z tego co czytam z łapą kiepsko, jego ogólny stan też nie jest zadowalający. A jak widać odzew z wpłatami jest spory, na allegro też jest znaczny, więc może należałoby zrobić tak, zeby było najlepiej i najbezpieczniej dla psa. W hoteliku ZADNYM nie ma takiej opieki jak w lecznicy...Zresztą, może niech sie wypowiedzą także Ci, co wpłacają. Ale skoro wpłacają, to chyba po to żeby zapewnić najlepsze warunki. Nieraz w szpitalach zostawały psy w lepszym stanie niż on (osowiały, nie chce pic- o czymś to świadczy...) więc może jednak należy mu się zupełnie fachowa pomoc. Może trzeba zawalczyć o tę łapę, a w hotelu nie zawalczą jak w lecznicy. Jak na mój gust zostawienie go w tym stanie w hotelu, to z góry skazanie na amputację łapy u dużego psa. Tu chodzi o psa...i tak nie najmłodszego, dużego. I taak nie będzie łatwo go wyadoptować, czemu jeszcze pogarszać sytuację?:shake: -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
czy coś wiadomo? -
Dakar - Makabra za nami-gdzie jest kosc? MA SWÓJ DOM!!! :)
ludwa replied to Aleksandra_B's topic in Już w nowym domu
Tu na dogo, chyba Mysza1 pomagała w załatwianiu plastrów zelowych na otwarte rany. Przyspieszają gojenie i nawilązją -
Niczyj u Niczyich - starszy trojlapek Morek Zmorek szuka DOMU !!
ludwa replied to jayo's topic in Już w nowym domu
a ktoś już dzwonił do esperanzy? Bo ona na tym wątku rzadko bywa i Morek może z głodu paść:eviltong: -
Szczeniaki z worka - Sznuras w koncu w nowym domu !!!!
ludwa replied to idusiek's topic in Już w nowym domu
Podobno robią i w Polsce, tylko te przeprowadzane w Niemczech są bardziej miarodajne (tłumaczyli mi to kiedyś na Białobrzeskiej), dlatego lepiiej od razu zainwestować i wysłać