Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. esperanza a co z łapą i konsultacją....Tak ma dalej trzeć łapą i nikt się tym nie interesuje?:crazyeye::razz:
  2. taką mamy nadzieję:evil_lol:
  3. mi kiedyś "poszła" kolczatka. Mój pies wyrywał do innych, więc żeby się z nim nie szarpać, chodził pod blokiem w kolczatce właśnie, zdawałoby się że solidnej, jak widziałam innego psa to go "ściągałam" i zawsze było ok. I pewnego dnia smycz w ręce, na jej końcu kawałek kolczatki a pies na środku jezdni w drodze do "wroga". Na szczęście sam się przestraszył że ma luz i nie ma obrońcy, ale takie wypadki się zdarzają... Na szczęście nic się nie stało, ale uważasz, że nie był dostatecznie zabezpieczony? O takie właśnie głupie, losowe sytuacje mi chodzi...nie wszystko przewidzisz
  4. I tak na marginesie, jeśli facet tyle stukał, szukał i kombinował jak psa odzyskać, to nie możliwe żeby mu na nim nie zależało, a to że jest dziwny czy coś....niech sobie będzie dziwny, byle dla psa był dobry
  5. [quote name='Kora']Czytam, czytam i wlos mi deba staje, wyjasnie wiec : 1. Kontrola przez TOZ w miejscu pobytu psa stwierdza zle warunki brak zabezpieczen. 2. Rzecznik Pr.Ob (to stukanie do wszystkich drzwi przez wlasciciela) stad rozmowa telefoniczna z TOZem. 3. Nachodzenie insp.TOZ dziwne rozmowy zachowania wzbudzajace strach (czego mozna sie spodziewac?) 4. Ciagle pisma do org.scigania ktorym trzeba nadac bieg. 5. Inerwencja osoby z biura Poselskiego. 6. Radca prawny (charytatywna usluga). Przypomnijcie sobie o co w tym wszystkim szlo o opieke, warunki o odpowiedzialnosc za tego psa w takim miejscu. Pies oddany: Zasadniczy powod zlamanej ust. brak warunkow, wybudowany zostal kojec bardzo przyzwoity z buda. Ludzki:roll: , chyba wszyscy mieli dosyc. Co ja mysle i spostrzeglam: Widac ze facet psa kocha (czy to dobra milosc nie wiem:roll: ja nie dopuscilabym zeby mojem cos takiego sie przytrafilo). Na sugestie o chipie i identyfikatorze odpowiedz "po co", opisanie obrozy "nie trzeba". I na koniec gdyby ten pies trafil trzy lata temu do ktorejs z klinik z listy UM to by skonczylo sie igla.[/quote] Dzięki za rzeczowa odpowiedź. Nie można było wcześniej? Ale tak czy inaczej dzięki. A co do mojemu przytrafiło.....Nigdy nie wiemy co sięę może zdarzyć naszym psom pomimo uwagi, zabezpieczeń itp....Ja się już nauczyłam takich sytuacji nie oceniać (chyba, że nagminne). Wypadki się zdarzają niestety
  6. [quote name='agaga21']czy ona była sprawdzana na koty, dzieci? jaka jest do psów?są jakieś telefony w jej sprawie?[/quote] Nie wiem jak z dziećmi i kotami ale psy nie są w jej typie, ludzie za to bardzo:)
  7. Uciszacie jakis szum w gazetach? Z jakiego powodu ? Jak to moze zaszkodzic psiarzom ?? I dlaczego Wy - jestescie rzecznikami prasowymi wlasciciela, Niczyich czy tez wszystkich do kupy razem? :roll:[/quote] A z takiego powodu, żeby gazety typu Fakt, czy Super Ekspress, nie pisały, że wolontariusze na rzecz zwierząt znaleźli sobie nowy sposób nabijania kieszeni: nie oddawać psa właścicielowi a po długim czasie naliczyć niezłą kasę za jego utrzymanie przez ten czas. Myślisz, że jak to przedstawi gazeta? Długo nie oddawałyście a teraz oddajecie bez problemu, tylko kojec i buda. Przecież my cały czas zadajemy to pytanie i wciąż nie wiemy co się stało, że tak diametralnie zmieniłyście swoją decyzję doczyczącą Przypadka....
  8. A jak Wy byscie sie psem zajely? Tak jak tym ,ktory zostal uspiony w schronisku jako agresywny, bo rzucal sie na wlasny ogon? :shake: Pleciesz Panienko. Jak rozumiem byłaś i widziałaś, więc potrafisz ocenić i psa i decyzję.... Zawsze chętnie pomagasz psom i jak nie ma gdzie ich zabrać, to awaryjnie bierzesz do siebie..., czemu tym razem nie zaoferowałaś takiej pomocy, skoro sytuacja psa była jasna: albo do zabrania albo do uśpienia? Żeby teraz móc sobie ulżyć?
  9. No dobra....Mam nadzieję, że nie zapeszę............Pepcio pojechał do domku, byle to był ten właściwy i jedyny:loveu::loveu::loveu:
  10. znajdzie, znajdzie, jeszcze tydzień nie minął;)
  11. jayo, poczytaj wątek na nowo....trochę sobie popisałaś, zanim w końcu odpowiedziałaś, że weźmiecie kasę...wszystko przecież tu jest. Unikałaś konkretnej odpowiedzi na ten temat. A co do medialności...czemu zajmujecie się tylko szczeniakami albo psami, które robią wrażenie ( patrz iksiński) a starsze, z małymi szansami tkwią i nie interesujedie się nimi zupełnie (morek, stefan). Gajowa już tyle czasu prosi, żeby zając się morkową łapą, bo ją ciągnie i łapa rozwalona, wizyta podobno była umówiona i nic, nikt się nie zainteresował....Steafn tkwi, nawet nowych zdjęć nie ma. Czyli co? Podleczone,niech sobie tkwią? Po co się nimi zajmować? I tak ich nikt nie chce....a wrażenia nie robią:shake:
  12. to jest bardzo dobry pomysł....Ja widzę, że zadbane są tylko młode ładne psy a Morek i Stefan zupełnie zapomniane przez stowarzyszenie...:razz:
  13. a czy w końcu ktoś był z nim na jakiejś konsultacji?
  14. [quote name='jayo']chcialabym powiedziec - i wzajemnie :roll:[/quote] Swego czasu trochę sobie ze Stefciem pojeździłam, cóż teraz rzeczywiście nie bardzo. Szkoda tylko że wy sie nim zupełnie nie interesujecie:shake: a doświadczenie posiadacie:roll:
  15. Bo on już chyba na dozywociu w hotelu...
  16. NNie, no, rozbraja mnie na maxa dziewczyna:))))))
  17. bbo to onek miniaturka:roll:
  18. Czy ktoś interesuje się zapomnianym Stefanem? Czy tylko nowymi psami?:razz:
  19. :cool3:Wiesz jayo, moze zamiast sie wyzłośliwiać, to lepiej zacząć szukać mu domu? No chyba, że stowarzyszenie jest już tak bogate, że może Stefana utrzymywać do końca życia....Skoro to metoda...??? Bo jak na razie nowych psów przybywa i TYLKO!!! tymi się zajmujecie a te trudniejsze adopcje tkwią w hotelach generując koszty...Potem wpisujesz na wątku, że stowarzyszenie biedne..., kasa pusta....:roll:
  20. ;)[quote name='jayo']Moge jedynie stwierdzic, ze to Ty nie masz zbyt wiele do powiedzenia na temat Przypadka. Dogomania to nie jest miejsce na opisywanie szczegolow wielotygodniowych przepraw zarowno z lapa psa, jak i jego wlascicielem. Wlasciciel nie byl przekonany do tego, w jakich warunkach pies powinien przebywac, ani do faktu, ze koszty jego leczenia i opieki nalezy zwrocic. Ale postawione warunki zostaly przyjete i konsekwentnie wyegzekwowane. I pies wrocil do wlasciciela. Uwazam to za sukces. A co do rzecznika - nie wiem, dlaczego zostal w temat zaangazowany - pewnie w ramach obrony prawa wlasciciela do posiadania mozliwosci pokrywania suk niewykastrowanym psem :-) Felu, i nie wiem o czym Fakt chce z Toba rozmawiac - moze o Twoim zyciu? :cool3:[/quote] posty skaczą i mój był odpowiedzą na ten post. Ale mnie ciekawiły biura poselskie (chyba, zaraz sprawdzę, rzecznik wiem po co jest;))
  21. jayo, może zamiast ironizować teraz, trzeba było udzielić tej odpowiedzi wcześniej:razz:? Do tej pory wątki psów służyły zamieszczaniu informacji o nich, dlatego tutaj dopytuję, gdzie indziej mam pytać? I w przeciwieństwie do rzucających się parę postów wyżej panie, jakoś interesuję się tym psem od początku. W związku z tym pytam. Po co to rzucanie się, zamiast odpowiedzi? Jesli są jakieś infomacje, które np maja nie dotrzeć do właściela, to można odpowiedzieć na pm i tez będzie ok.
  22. [quote name='Witokret']Niedobrze sie robi, jak czlowiek czyta te Wasze ataki. Grunt to siedziec na tylku i produkowac takie bzdety. Tak tak, wiem, slyszalam, jestes w ciazy i wszystko co mozesz to tylko siedziec na dupie i wypisywac *******y. Jak trzeba bylo zgarnac psa z drogi, zawiezc do weta, pozniej sie nim zajmowac i wozic na zabiegi i kolejne operacje, to jakos nikt nie wychylal sie z takimi rewelacjami, jak powyzej. Teraz za to mozna sobie pojezdzic... a co, tak przeciez najwygodniej :shake:. Same akcje pod tytulem: kogo by tu jeszcze odstraszyc od dogomanii...[/quote] I jeszcze jedno, to Ty zaatakowałaś Felkę teraz, my spokojnie pytałyśmy dlaczego Przypadek trafił do właściciela, skoro opinie o nim były negatywne? takie pytania nie wydają mi się dziwne w tej sytuacji. Może zamiast się rzucać, trzeba było po prosyu odpowiedzieć, ale jak widać za dużo by wymagać....
  23. Panienki Witkikredki liczą na domyślność i oczekują dyskusji na poziomie, chociaż same swoim słownictwem dyskusję ssprowadzają do parteru. ;) Bywa. Aktywistki nie mają czasu
  24. [quote name='Witokret']Niedobrze sie robi, jak czlowiek czyta te Wasze ataki. Grunt to siedziec na tylku i produkowac takie bzdety. Tak tak, wiem, slyszalam, jestes w ciazy i wszystko co mozesz to tylko siedziec na dupie i wypisywac *******y. Jak trzeba bylo zgarnac psa z drogi, zawiezc do weta, pozniej sie nim zajmowac i wozic na zabiegi i kolejne operacje, to jakos nikt nie wychylal sie z takimi rewelacjami, jak powyzej. Teraz za to mozna sobie pojezdzic... a co, tak przeciez najwygodniej :shake:. Same akcje pod tytulem: kogo by tu jeszcze odstraszyc od dogomanii...[/quote] Widzę, ze i słownictwa brakuje panienkom. Jak na razie to Wy produkujecie bzdety, wystarczy wątek przeczytać...I tak..., macie rację, sprawa ciągnie się od września i od września facet próbuje psa odzyskać różnymi sposobami. Dostaje go w lutym... I wiesz...ciąża to nie choroba, mogę też inne rzeczy niż siedziec na tyłku...Każdy mierzy swiją miarą, Ty byś pewnie siedziała:eviltong:
×
×
  • Create New...