Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. Ideałów nie ma, wieć Staśka chociaż przy jedzeniu się "rozpaskudziła":evil_lol:. Dobra inforrmacja o tych ruchomych schodach, nie przewidziałaym tego:razz: a nieszczeście gotowe:shake:. Co do dużych psów, też takie wolę, głównie z powodu właśnie głaskania podręcznego;) no i respekt wzbudzają, zanim ktoś przyleci z łapkami, to przynajmniej zapyta a jak ma coś przykrego do powiedzenia, to z daleka:evil_lol:. Choć najlepsze jest to, że to zazwyczaj małe są wrednawe i częściej dziabią:lol:
  2. Kolejny przykład na to, zeby nie mijać obojętnie błąkających się bid, bo dużo szczęścia mogą dać:loveu: i są cudownie spokojne i przyjacielskie
  3. a ja tak sobie kontrolnie zajrzałam a tu żadnych relacji nie ma:mad:
  4. są sytuacje, w którcy nie pomoże nikt ani nic. Choćbyśmy nie wiadomo co robili, nie zatrzymamy biegu życia i na nic nasze poświęcenie, pieniądze, disgnozy..., na nic... :-( Współczuję, Asiu. Nie ma nawet co napisać, bo żadne słowa nie ukoją tego bólu...tylko czas i pamięć o przyjacielu...
  5. Niektórzy powiedzą, że nie ma po co...Ale zawsze jest ogromny żal po przyjecielu...Płacz w niczym nie pomoże ale to także oznaka, że pamiętamy o nim i myślimy, wciąż kochamy i tęsknimy. I choć łez z czasem będzie mniej to żal i pustka pozostaną... Współczuję szczerze, mi też dane było poznać to uczucie już dwukrotnie:-(
  6. Nie jesteś jedyną '' złą panią'', bo nie gotuje;). Wśrod nas jest takich przeważająca większość:evil_lol:. Mądra miłość jest bardzo potrzebna, nie tylko w wychowaniu ale także (na co kładłam nacisk) choćby w nie przekarmianiu, tym bardziej dużego psa;). Jestem przykladem złej nieco miłości w tym temacie:roll:, wiec zwracam na to uwagę wobec swoich psów i psów w których adopcji uczestniczę, bo pamiętam choćby cudowną jamniczkę, która mieszkała n tej klatce co ja. Przylepna, kochana i...ledwo chodziła:shake:, upasiona... Po prostu szkoda psa... Moje wyglądają dobrze, są sprawne i zadowolone:) Stasi jeszcze trochę ciałka się przyda na pewno ale to przyjdzie samo i trzeba będzie pilnować, żeby jak najdłużej zachowała sprawność. Ze wzgldu na siebie i dla Ciebie;)
  7. Żeby wszystkie domki były takie zaangażowane w układanie psa i potrafiły byc takie konsekwentne:roll:. Jak tak czytam, to się nie dziwię że sobie takie dwa rozwydrzone dranie wychowałam:evil_lol:. Za panęnaście lat, postaram się lepiej;) żeby wejście na podwórko nie było przejsciem przez tor skaczących pod nogami przeszkód:mad:
  8. :evil_lol: żwacze polecam, piękna sprawa:lol: ... dla psa:diabloti:, bo potem trzeba trochę mieszkanie przewietrzyc:diabloti: ... ale czegóż się nie robi dla ukochanego pupila:lol:
  9. przez weekend dałam spokój ale czekałam na poniedzialkową relację:) Staśka się śmieje:loveu::loveu::loveu: Chcialybyśmy tylko takich domów dla wszystkich psiaków:cool3:. Dobrze, że chociaż część ma takie szczęście. Dziękuję za Staśkowy uśmiech:loveu::loveu::loveu: *emirowa, to od nazwy Fundacji Emir, pod której to opieką sunia przebywała
  10. :razz: ja też lubię;) tyle że mało nas do tego lubienia:roll:
  11. Trza mu miska do towarzystwa:evil_lol: albo innych pozwalajacych się maltretować
  12. Piraciku, szczęścia i spokoju życzę Ci w nowym domku a Twojej Nowej Pani, wytrwałości:)
  13. hehe, ronja, jak na suchy chlebek to one nieźle wypasione są:evil_lol:
  14. podobna jest ale nie taka sama, to nie Staśka
  15. idusiek, skąd ją wytrzasnęłaś? No, bliźniaczo wygląda. A Staśka pewnie dba o linię;). Grunt, żeby w ogóle jadła, jak smaczków nie chce, to żadna bieda:lol:
  16. zerknij, może Staśka ma szóstu pazur, to cecha charakterystyczna, wtedy by była baaaaaaaaaaaaaaardzo w typie rasy:lol:
  17. telefon będzie najlepszy, Marysia ma głowę na karku, na pewno coś podpowie;)
  18. Tez sobie podczytuję i mam podobne zdanie. Dziecko mam jeszcze małe, psy kundlowe z serii polizać dziecko... A i tak wiem, że nie zostawię jeszcze przez ładnych parę lat dziecka i psów sam na sam. Nie wiem co wymyśli dziecko i nie wiem, czy chociażby któryś pies z radości na nie nie skoczy. Sama mam bliznę od takiego radosnego, głupiego skoku...A gdyby to był skok 35 kg psa na dziecko?:roll:. I przyznaję, że odkąd mam dziecko, to o wiele bardziej restrykcyjnie patrzę na nowe domy
  19. :cool3: no, a mam nadzieję, że Staśka się nauczy:roll:
  20. w sobotę wszyscy domownicy mogą się udać do kość albo ucho a Stasia będzie sama domu pilnowała:)
  21. bo to jednak baaardzo towarzyska bestyja:)))):loveu::loveu::loveu:
  22. Przyznam ,ze pojęcia nie mam co z tym szczekaniem, z kagańcem też nie pomogę, chyba powiniem być taki, żecy z przodu było ze 2 cm luzu i żeby pies mógł spokojnie ziać. Generalnie jednak ani kagańca nie używam od długiego już czasu ani psy zostając na podwórku nie szczekają a nawet kakby to i tak nie problem. Myślę, że Marysia się nie obrazi za telefon a i chętnie posłucha relacji:lol:
  23. jesienny pies z liściem na głowie:) a ta piłeczka to atrapa, czy jest przez psicę użytkowana?
×
×
  • Create New...