Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. a życie pędzi dalej, chociaż powinno zatrzymać się choć na chwilę. Czas jest nieubłagany ale piękne, dobre chwile żyją w nas. One zostają na zawsze. Nic nie będzie takie jak było ale za to jak wiele w życiu było dobra i radości dzięki takiemu Przyjacielowi. To pozostanie głęboko. Pozostaje pielęgnować wspomnienia
  2. [quote name='bric-a-brac']Super fajnie! Dzięki, ludwa, że dzielisz się takimi wiadomościami :) Leżał mi chłopak trochę na sercu i miło przeczytać takie wieści :loveu:[/QUOTE] ;) No właśnie pamiętam, ze Ci leżał, dlatego wklejam;) Zresztą mi też leżał, to się dopytuję:)
  3. albo pracowała w tartaku i dalej deski obrabia;) a może robi wiórki, bo by chciała chomiczka do towarzystwa;)
  4. spokojny, cichy wieczór tu mamy:)
  5. a ja dostałam takie info:) [QUOTE] Witam, bardzo dziekuje za zainteresowanie :) Sa wieści i to jak najlepsze :) Zadomowil sie bardzo i zaakceptowal drugiego psa nowych wlascicieli :) i juz nie jest uwiązany, hasa sobie swobodnie :) Strasznie się cieszę i chcę go odwiedzić w wakacje w lipcu - zrobiłabym to wcześniej ale mam sesję i obronę pracy magisterskiej 29 czerwca także troszkę po prostu nie mam czasu aby tam teraz pojechać :( z drugiej strony chcę też aby się tam na dobre zadomowił, żeby moje odwiedziny nie wywolaly w nim wspomnien typu że będzie chciał uciec itd. W każdym razie, wszystko jest w jak najlepszym porządku:) jestem przeszczesliwa!!! Dziekuje za pamięć i pomoc :) Pozdrawiam serdecznie, Kasia S. [/QUOTE] Fajnie, nie? :)
  6. a dzisiaj było tochę chrupek i trochę wiórków z dechy na zagrychę:) To chyba drugie danie jest;)
  7. :) Dzięki. Czekamy na telefony;)
  8. tak to jakoś się układa, ze zazwyczaj te osoby, które byly niechętne nowemu domownikowi, potem szaleją na jego punkcie:) Z moją Babcią tak było. Najpierw latami błagałam, żeby się zgodziła a potem kanapeczki mu robiła, w pynio papu wpychała jak nie chciał jeść, herbatkę popijał z babcinej szklanki a jak Babcia wracała do domu, to szybko robił przegląd torby a potem Babcia siadała na łóżku, on wskakiwał od tyłu na ramiona i wylizywał Babci uszy, dopiero po tym mogli się zająć swoimi sprawami:) Mieli swoje rytuały:) A najlepsze było to, że 70-cio letnia kobieta na czworaka latała z psem wokół stołu:) Dostojna, spokojna Babcia:) Więc niewiele mnie już dziwi;)
  9. Dziękujemy:) Ciocia a da się jeszcze zmienić tę Ostrów Mazowiecką? Bo on w wawie jest
  10. wczoraj wieczorem wygrał głód;) Dzisiaj deska nie ruszona, chrupy też ale mi na razie wystarcza, że wczoraj podjadła trochę;) Dojdę niedlugo do etapu, ze zacznę chrupy na sztuki przeliczać i rozliczać królewnę z jedzenia;)
  11. [quote name='malagos']a dla mnie i tak najpiekniejsza jest Oliwka :)[/QUOTE] Na terenie mazowieckiego dostawa gratis;)
  12. i pomyśleć, że schroniska są pełne takich cudeniek
  13. Z piciem niestety też nieciekawie. Gdyby chodziło o samo jedzenie, to nie byłoby takiego problemu. Ja się cieszę, że je chociaż raz na kilka dni. Szkoda, że po wlewach ale zobaczymy. Liczę na to, że głód ją już trochę przyciśnie, bo jadła całkiem sporo po kroplówach;)
  14. nie. i już!. Nic z tego co wymyśliłyśmy. Na razie czekamy, licząc na to, że żołądek rozepchnął się choć trochę i zacznie ją głód ssać
  15. :)))))))))))) Piękna jest i kochana:) i rozpaskudzona;)
  16. i wyjątkowo posiadająca człowieka w "poważaniu" i człowieka i jego prośby. Dzisiaj wlewek nie było, więc jedzenia też już nie tknęła...no chyba, że najadła się deską, którą nadal próbuje zniszczyć
  17. a on nie dostał żadnego zntybiotyku żeby było trzeba kontynuowaś? Może lekocyty podniesione, bo to zapalenie jelit było? A może skoro pies był u weta, wet go oglądał i są wyniki, to może nie mam sensu psa ciągać, tylko zadzwonić i pojechć ew. po leki samemu?
  18. Na szczęście piękna, dlatego mam nadzieję, że znajdzie się szybko odpowiedni dom
  19. i jeszcze kilka [IMG]http://img137.imageshack.us/img137/8986/nadia51.jpg[/IMG] [IMG]http://img827.imageshack.us/img827/3246/nadia50.jpg[/IMG] [IMG]http://img24.imageshack.us/img24/2020/nadia56.jpg[/IMG] [IMG]http://img545.imageshack.us/img545/4495/nadia53.jpg[/IMG] [IMG]http://img809.imageshack.us/img809/7420/nadia54.jpg[/IMG]
  20. Co do jedzenia to już był rosołek, jajeczko, gotowane mięsko, paróweczki, kiełbaska, makaron z puszką, sama puszka, jogurcik i tyle na razie pamiętam...Generalnie różności, idąc trybem co mogła dostawać na działkach. Teraz pomyślałam, żeby kurę kupić;) Podobno ganiała, może to by ją rozryszało? :) TYlko kury mi szkoda. Są jakieś sztuczne używane do polowania albo co;)? Ona na szczęscie nie reaguje agresją na ludzi, więc o tyle jest dobrze. Jej po prostu człowiek nie jest potrzebny. Z jednej strony powinna zostać w hotelu, z drugiej boję się, że się otworzy i przywiąże do właścicielki a potem znajdzie dom i będzie kolejna trauma. Dlatego sądzę, że trzeba ją ogłaszać i szukać doświadczonego, cierpliwego i ciepłego domu. A to i tak potrwa Bazarek moze być wspólny ale wolałabym mieć fanty u siebie, żeby móc odpowiadać, łączyć wysyłke itp
  21. Mam nadzieję, że te oczy przestaną być takie przygaszone i zaczną błyszczeć
  22. [IMG]http://img836.imageshack.us/img836/2977/nadia36.jpg[/IMG] [IMG]http://img14.imageshack.us/img14/5610/nadia28.jpg[/IMG] [IMG]http://img710.imageshack.us/img710/7219/nadia30.jpg[/IMG] [IMG]http://img30.imageshack.us/img30/6482/nadia32.jpg[/IMG] [IMG]http://img819.imageshack.us/img819/5273/nadia35.jpg[/IMG]
  23. [IMG]http://img148.imageshack.us/img148/6173/nadia23.jpg[/IMG] [IMG]http://img804.imageshack.us/img804/1548/nadia21.jpg[/IMG] [IMG]http://img6.imageshack.us/img6/9809/nadiaot.jpg[/IMG] [IMG]http://img23.imageshack.us/img23/8741/nadia25.jpg[/IMG] [IMG]http://img32.imageshack.us/img32/4504/nadia10.jpg[/IMG]
  24. Ja nie panikuję, o ile będzie sama jadła. Właśnie dostałam zdjęcia. Jak na mój gust schudła od czasu odłowienia. Sądzisz, że będzie z nij przytulak? Mi się wydaje, że będzie zawsze z boku...Mam nadzieję, że ktoś to zmieni ale to u niej będzie (o ile w ogóle się to zmieni) bardzo długi proces. Ciotki, możecie pomóc w ogłoszeniach? Wstawiam zdjęcia. Jutro wieczorem może coś napiszę. Tutaj od razu trzeba wsjo ująć, bo to pies dla kogoś spokojnego i cierpliwego [IMG]http://img42.imageshack.us/img42/6321/nadia8.jpg[/IMG] [IMG]http://img857.imageshack.us/img857/1066/nadia7.jpg[/IMG] [IMG]http://img846.imageshack.us/img846/8840/nadia4.jpg[/IMG] [IMG]http://img706.imageshack.us/img706/4871/nadia2.jpg[/IMG]
  25. [quote name='Szarotka']Chodzi mi o to, ze Ogonek wyszedl ze swojego dola i ma super dom, to i Nadia sie zbierze, ciotka ludowa nie badz jak idusiek co stale narzeka :):)[/QUOTE] Jak bym nie wierzyła, to bym nie brała pod opiekę. Co to? Ponarzekac nie wolno? czasami i mnie dopada, taka cecha ludowa;) [quote name='sambo_os1']To co zostało zburzone przez lata,nie da się odbudować w ciągu kilku dni.... ta sunia żyła blisko ludzi ale jednak samotnie i myślę że musi trochę czasu upłynąć zanim zaufa a wszystko się dobrze ułoży,taką mam nadzieję.[/QUOTE] Wiem, że to malutkimi kroczkami trzeba. Tylko ona do tego jest bardzo delikatna psychicznie, więc pewnie potrwa...Właściwie ja zakładam, że ona wiele się nie zmieni. Myślę, że pozostanie zdystansowana, spokojna i z daleka. To nigdy nie będzie typ wesołego przytulaka. W sumie, ze względy na charakter i sposób postrzegania ludzi, dla niej dobry byłby dom, w którym by nikt nie oczekiwał przytulania, merdania ogonkiem itp. Bezpieczne miejsce na podwórku, pełna micha i to by jej pewnie wystarczało. Własne miejsce, bez zbytnich poufałości. Tyle, że ze względu na dar skakania i inne atrakcje w pakiecie, takie warunki odpadają. [quote name='sambo_os1']Ja mam rzeczy(ubrania,książki),prześlę zdjęcia w tygodniu[/QUOTE] :) Dziękuję serdecznie:)
×
×
  • Create New...