Jump to content
Dogomania

ludwa

Members
  • Posts

    26816
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    14

Everything posted by ludwa

  1. [quote name='Ewa Marta'] też z Martą:-) [img]http://img14.imageshack.us/img14/4715/morek4.jpg[/img][/QUOTE] a jakby cichutko napisać z Ewą Martą i pokazać Imciułkowi? Moze by się nie zorientował?
  2. Schroniskiem w Ostrowi Mazowieckiej opiekuje się Fela, może napisz do Niej, może coś pomoże? To szczeniak, powinien dość szybko znaleźć dom
  3. Niop....co się polepszy, to się..... Czekałyśmy na cieczkę, która nie nadchodzi cosik....mi się nie podobały jej sutki ale wetka stwierdziła, że tam się nic nie dzieje, ewnie po szczeniakach... Tylko, że te sutki się powiększają a cieczki nie ma... I mam doła jak stodoła. Chyba nie bedzie zastrzyku powstrzymującego cieczkę, tylko sterylka aborcyjna...Jutro jeszcze wetka będzie ją oglądała. Były zmiany w wyglądzie narządów, które mogły wskazywać, że albo cieczka była albo zaraz będzie. "zaraz będzie" jakoś nie nadchodzi, więc może być ta druga opcja. Jeszcze się boję, że z tymi sutkami cos nie tak...Wtedy sterylka aborcyjna z usunięciem listwy. Czyli rozległy, kosztowny zabieg, z dłuższym pobytem. I na dokładkę to co się psychicznie polepszyło, to szlag trafi. Odechciewa mi się wszystkiego w takich sytuacjach
  4. To dobry pomysł, lepiej sprawdzić zawczasu. Porozmawiać, poszukać, może jakoś chłopaka sprawdzić co mu wolno podawać a czego nie. Teraz jest na to czas i konsekwencje mniejsze. Jak czasu będzie mniej, bo trzeba będzie na chorobę szybko reagować, to już będzie znacznie gorzej
  5. hahaha, ja też byłam cwana:) Od razu 62 kupowałam, bo po co 56? Na moment? A potem latałam po sklepach i szukałam 50:) Mój tz jeszcze zamawiał jakieś kompleciki chyba 50 a Młody i tak w nich ginął...Zostawiłam sobie 2 na pamiątkę. I teraz nie wierzę, ze były za duże. Co ja piszę? Za wielkie były!!!! A jak w jakiejś paczce (jeszcze w ciąży) dostałam skarpetunie, to stwierdziłam, że ktoś sobie ze mnie jaja zrobił, bo to chyba dla lalek...A na moje dziecko były za wielkie. Ze stópek Mu spadały, więc na rączki zakładałam, wciskając rękaw do środka. A jak na nóżki, to na śpiochy:)))) Teraz nikt nie wierzy, że był taki tyci:)
  6. Biorąc pod uwagę jej stan- jest za wcześnie. Tylko, że ja się obawiam przywiązania teraz do właścicielki a potem kolejnych przejść związanych ze zmianą miejsca i człowieka. Genaralnie zakupiłam ogłoszenia z założeniem, że stanie się cud i trafi się jakiś SUPER dom z ogromnym sercem i doświadczeniem. Więc stanowczo jest to w kategoriach cudu. Zobaczymy;) czy się zdarzy
  7. ;) Ciocia, ja w przypadku takich psów przeprowadzam rozmowy przedstawiając same minusy;) i tylko najwytrwalsi przejdą do drugiej tury:) A jakby co, to mamy jeszcze inne, chętnie przedstawię:)
  8. wszystkie fajne:) I jedynie Nadia kłopotliwa:)
  9. No, plus taki, że cała Rodzina w kompplecie. Dobrze, ze tak się skończyło, tyle, że może to być dużym problemem w przyszłości. I to mnie jednak martwi
  10. wykupiłam pakiet z takim tekstem [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Piękna Nadia kiedyś komuś zaufa… Może Tobie?[/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3] [/SIZE][/FONT] [SIZE=3][FONT=Calibri]Nadia urodziła się na działkach na przedmieściach Warszawy. Jej dotychczasowe życie, to rodzenie szczeniąt i codzienna walka o byt. Życie było dla niej trudne i ludzie jej go nie ułatwiali, w związku z tym, Nadia nie jest sunią lgnącą do człowieka, szukającą ludzkiego ciepła i ludzkiej pomocy. Niestety w związku z polowaniami na kury okolicznych mieszkańców, życie suni było zagrożone. Została odłowiona i trafiła pod naszą opiekę. [/FONT][/SIZE] [FONT=Calibri][SIZE=3]Nadia jest spokojną, zdystansowaną sunią, która stroni od kontakty z człowiekiem. Nie jest nastawiona wrogo ale wymaga pracy i czasu potrzebnego na zdobycie zaufania. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]W związku z umiejętnością pokonywania wysokich ogrodzeń, poszukujemy dla niej mieszkania w bloku. [/SIZE][/FONT] [FONT=Calibri][SIZE=3]Nadia ma około 3 lat, przebywała w psim stadzie, więc obecność innych psów nie powinna być przeszkodą. Przebywa w Warszawie. [/SIZE][/FONT] [COLOR=#737373][FONT=Calibri]Adopcja psa wiąże się z podpisaniem umowy adopcyjnej.[/FONT][/COLOR] [FONT=Calibri][SIZE=3]Kontakt Ewa 501 588 482 [/SIZE][/FONT][EMAIL="ludwa@tlen.pl"][FONT=Calibri][SIZE=3]ludwa@tlen.pl[/SIZE][/FONT][/EMAIL][FONT=Calibri][SIZE=3], Ida 600 101 446, [email]idusiek@tlen.pl[/email][/SIZE][/FONT]
  11. No właśnie. Obawiałam się, że po zamknięciu może pojawić się agresja. Na szczęście nie jest tak źle;) Niestety nie interesują ją zabawki ani psie ani maskotki ani badyle. Dzisiaj znalazła sobie lepsze zajęcie. Udało się jej sięgnąć po NOWĄ!!!! parcianą linkę treningową. Teraz mamy 3 albo 4 linki. Zawiozłam wczoraj, żeby dziewczynie lekko był dźwigać... No to się cudownie rozmnożyła lineczka....Wrrrrr;) Dziękuję za wsparcie i pomoc:)
  12. Oliweczka to taka malutka, słodziutka kruszynka. Delikatna i spokojna. Doskonale by się sprawdziła również dla starszej osoby:) trochę dziewczyna histeryczna, bo jak chciałysmy jej wczoraj kiltixa założyć to zawyła, focha strzeliła i nie chciała z nami gadać:) Taka mała królewna. Nieśmiała:) A Lizak, to wariat:) Total terieros. Skacze na plecy, cieszy się jak opętany itp:) Czyli w moim typie:) Moje fafinio co prawda na plecy nie skacze (od tego mam sucz;)), za to w łydki szczypie koncertowo:) Znaczy on szczypie, Ty koncertujesz:) I za to gadzinę kocham, dopóki mi dziecia nie szczypie, bo dzieć o 10 kilo lżejszy od fafinia i 20 od Imadełka, więc nie ma szans wygrać z tą hołotą:)
  13. Rysiek, Ty się nie wygłupiaj, ja Cię bardzo proszę!!!! Kurcze, on delikatny jednak jest, skoro tak mocno wszystko przechodzi. A ten lekarz sprawdzony? No to i ja się przestraszyłam teraz
  14. [quote name='sambo_os1']Piękny Rudziaczek ;-) taki przystojniak z niego w tych szeleczkach...;-)[/QUOTE] bez ubranka też niczego sobie;)
  15. Ciocia, na pewno doczekamy:) Bawic się nie umie ani gałęziami, ani psimi zabawkami, maskotkami też nie...Za to dzisiaj udało się jej złapać linkę. Wciągnęła ją do kojca i teraz mamy 3 lub 4 krótkie linki... Normalnie sama jej w końcu do rozsądku przemówię... Nie pracuje a koszty generuje;) Normalnie jak moje dziecko:)
  16. a ja wariatów preferuję:) A do tego opisu Lizak pasuje:) Co prawda ja bardziej onki ale lubię takie szalone, niewychowane, skaczące itp;)
  17. Ha:) a nie wyglądam zbyt powabnie:) A jednak...;)
  18. poproszę dane do przelewu, wznowię deklaracje. Uzupełnić nie dam rady ale ale na bieżąco będę wpłacała
  19. ja też wszystko po ciuchutku:) Oby tak dalej. Po cichutku oczywiście;) Cioteczki, zajrzyjcie do naszych nowych 3 psiaków z mojego podpisu. Tam zupełnie nikt nie zagląda.... Same jesteśmy z nimi a jednak to 3 psy na głowie Na szczęście zdrowe ale...
  20. pod maską dopiero musi być zamaskowane;) A telefon milczy...wyszedł nowy pakiet ogłoszeń, więc czekam wpatrując się w telefon z nadzieją
  21. a ja proponuję wszystkim włóczącym się bezdomnym i schroniskowym biedom zapewnić royala:) Wtedy już żadnemu nie trzeba będzie szukać domu:)
  22. Pogodne jak pogodne. Reakcja jakaś jest. Odrobina uwagi:)
  23. kurcze...a mi się zdawało, że ten samochód się dobrze trzyma;)
  24. Byłam dzisiaj u dziewczynki:) Są malutkie postępy. Ale po cichutko to czytajcie, żeby nie zapeszyć;) [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/4633/dsc0279zo.jpg[/IMG] [IMG]http://img862.imageshack.us/img862/749/dsc0278q.jpg[/IMG] [IMG]http://img845.imageshack.us/img845/1302/dsc0281w.jpg[/IMG] [IMG]http://img850.imageshack.us/img850/4849/dsc0283a.jpg[/IMG]
  25. a dzisiaj Rudość wyglądała tak:) I Rudość poznała dzisiaj osobiście jedną Ciotkę, która go wspierała:) [IMG]http://img29.imageshack.us/img29/9567/dsc0265an.jpg[/IMG] [IMG]http://img714.imageshack.us/img714/7576/dsc0268ak.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/6824/dsc0271s.jpg[/IMG] [IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3090/dsc0273l.jpg[/IMG] [IMG]http://img854.imageshack.us/img854/3930/dsc0274l.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...