-
Posts
1817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta i Wika
-
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
[quote name='GoniaP']Tośka zaczyna pokazywać coraz większe rogi :roll: Np. szarżuje na Bobola i szczeka. Jak już go dopadnie, to naprawdę mocno gryzie (strupki na całym ciele) A ta trąba sobie na to pozwala :roll: Moja dziewczynka się rozbestwiła i jest świadoma swoich wdzięków, które Bobo namiętnie wylizuje....[/quote] Jeśli strupki, to może już lekka przesada :-) Chociaż Czaruś też miał zapalenie ucha pogryzionego przez tę małą demonicę Airę. Jak z ząbkami? Jak zmieni, to już może nie będzie gryźć tak "krwawo". Jeśli naprawdę zachowuje się paskudnie, możesz ją odizolować na chwilę. A Bobo grzeczny? Bo u nas to czasem też Czarek przesadza. [quote]P.S. Zaczęłam na nią krzyczeć jak zrobi siusiu w domu. Czy to dobrze?[/quote] Moim zdaniem nie pomoże, a może zaszkodzić. A często się zdarza? -
Pies reaguje szczekaniem i warczeniem na zakazy
Marta i Wika replied to lafuma-82's topic in Agresja
Ja bym przede wszystkim nie doprowadzała do pojawienia się tych zachowań. Pies nawyraźniej nie wie, jak powinien się zachowywać, wie tylko że dźwięk tych słów oznacza rzeczy nieprzyjemne - może fizyczną karę. Więc się broni. Czy na pewno pies rozumie te zakazy? W jakich sytuacjach to występuje na przykład? -
[quote name='PaulinaT']Teraz jesienno-zimową porą ja nie zdążam w tygodniu pobyć z psami za dnia na dworze... :shake: zazdraszczam.[/quote] Ja chodzę czasem wcześnie rano, ale 1. zwykle nie chce mi się wstawać i leźć taki kawał, 2. o tej porze w Lasku roi się od biegaczy-joggingowców... Takich zwykłych Wika lekceważy, ale takich co to już na dziesiątym okrążeniu polanki tupią, sapią, charczą, plują i puszczają kłęby pary i wyłaniają się nagle zza zakrętu nie mamy jeszcze przepracowanych :evil_lol: A jak nie rano, to szybko w bufecie na uczelni jem obiad, jadę szybciutko do domu - i biegniemy do lasku. No ale dni coraz krótsze. [quote name='Anza&Hacker']Na fotkach Wasz trening wcale nie wygląda źle :p Sama je robiłaś? :razz:[/quote] Chodzi Ci o te ze mną? Aparat robił ;) Stawiałam go na plecaku, ustawiałam samowyzwalacz na 10 sekund, leciałam z Wiką kawałek do przodu, a potem szłyśmyw stronę aparatu. Niestety, trening był kiepski, bo albo się robi zdjęcia, albo ćwiczy. Stara zasada. Najpierw nie było słońca, więc łaziłyśmy po lasku, Wika ganiała, aż wyszło. Jak wyszło, to już jakoś tak niezbyt jej się chciało cokolwiek ;) Może się poopalamy? [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/4/926aa22e5fba0d50.jpg[/IMG][/URL] Poza tym - patrząc co się dzieje z aparatem, trudno skupiać się na psie. A Wika podąża za moim wzrokiem i też aparat obserwuje. [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/4/be18519a58c17595.jpg[/IMG][/URL] No i wreszcie - rano Wika zjadła wielkie skrzydło indyka i brała smakołyki, ale nie tak jak zawsze, no i w ogóle była dość ociężała ;)
-
Jeśli ją wysterylizujesz, nie będzie miała ciąży urojonej ani żadnych chorób związanych z układem rozrodczym. Psy bez rodowodu absolutnie nie powinny być rozmnażane. Owszem, są ludzie którzy to robią, ale są oni albo nieświadomi, albo nieodpowiedzialni. Robią to albo z głupoty, albo dla zysku. Albo jedno i drugie. Psów jest za dużo - dużo więcej, niż odpowiedzialnych, dobrych domów. Jeśli masz znajomych, którzy mogliby przygarnąć psa, namów ich na szczeniaka ze schroniska. Twoja sunia trafiła do schroniska, bo właśnie ktoś niepotrzebnie rozmnażał psy. Nawet jeśli zapewnisz dzieciom Twojej suki dobre domy, nie masz pewności, że znajdą je jej wnuki, prawnuki... Rozmnażając swojego psa, zmniejszasz szanse tysięcy bezdomnych psów, które czekają w schroniskach. Moja suczka jest wysterylizowana, jest zdrowa, szczęśliwa, wiem że nie zachoruje na ropomacicze czy raka jajnika, nie mam żadnych problemów z cieczkami czy ciążami urojonymi, nie mówiąc o niechcianych szczeniakach. Naprawdę polecam!
-
[quote name='PaulinaT']Taki czas - szczenięcej nieproporcjonalności. Ale będzie z niej kawał pięknoty :loveu:[/quote] Też tak myślę :-) [quote name='tangerine74']Miejskie zachody też mają swój urok, ale mamy je na co dzień, a przestrzeni i psa w biegu, wciąż mi mało :D Kolejne 2 piękne miejsca na psie bieganko nam zagrodzili i myślą o zabudowaniu :( wot cywilizacja...[/quote] Dlatego ja uciekam na wieś kiedy się da :-) [quote name='Marysia_i_gończy']Śliczne :loveu: :loveu: :loveu:[/quote] Wiem ;-) [quote name='GoniaP']Piękne klimaty...............[/quote] :-) [quote name='APSA']Dzięks :lol: Z iloma psami jedziesz na przyszłoroczny obóz klikerowy? :cool3:[/quote] Dobre pytanie...:eviltong: Myślę, że ja z jednym. A czy ktoś jeszcze z tymi innymi, to nie wiem ;) Fotki z dzisiejszego spacerku w Lasku Marcelińskim, gdzie było pięknie i kolorowo, a konkretnie z treningu obedience, który był bardzo byle jaki ;) Siad zostań :razz: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images32.fotosik.pl/4/a59ebfd19bae83be.jpg[/IMG][/URL] Waruj zostań... [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images33.fotosik.pl/3/2b0b62b9cd3546f8.jpg[/IMG][/URL] Chodzenie przy nodze :roll: [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images31.fotosik.pl/4/a5f53c0b978f64e1.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images34.fotosik.pl/4/e1bff96b326d34a7.jpg[/IMG][/URL]
-
Metoda Jan Fennell - interpretacje psich zachowań.
Marta i Wika replied to Arlene's topic in Behawior
Zbyszku, czy możesz podać dokładne źródło tych badań polskich i węgierskich? Pomijając już fakt, że człowiek i pies to dwa różne gatunki, ja mam bardzo podobne obserwacje mojej psiej "sfory"... Przez drzwi przechodzi pierwszy pies najzwinniejszy (Aira), do jedzenia pierwszy się dorwie największy łakomczuch (Wika) albo ten który jest akurat najbardziej głodny, najlepsze miejsca w domu zajmuje największy "wygodniś" - Czarek... I teoria bierze w łeb ;) -
Śliczny maluch :multi: Gratulacje raz jeszcze! Dobrze że ten trudny moment już macie za sobą :-)
-
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
Nie no, ogon to ma boski po prostu... ale nie martw się, u szczeniaków ogon często wydaje się dziwny ;) Aira to w ogóle ma teraz ogon większy od wszystkich innych części ciała, taki potężny... ale myślę że jej się wyrówna ;) -
Biedna psica, a jaka wychudzona :shake:
-
Wszystko kwestia gustu. Ja wolę psy delikatniejsze, więc w wielu rasach bardziej podobają mi się suczki.
-
[URL]http://i68.photobucket.com/albums/i28/punia/psy/PICT0680.jpg[/URL] Ojej, garnek pusty, łańcuch krótki, buda ciasna... Nic, tylko zawiadomić TOZ i szukać dobrego domku ;)
-
Głupia sprawa. Niestety, pijak nie pijak, wina jest ewidentnie Twoja :-( Głupia sprawa z tym szczepieniem. Ja w tym roku też chyba trzy dni przeterminowałam, ale bardzo uważałam i denerwowałam się z tego powodu, bo wiadomo, można mieć solidnego pecha. Tak naprawdę szczepienie jest skuteczne 2 lata, chociaż jest obowiązek szczepienia co rok. Można też zrobić badanie na obecność przeciwciał, tyle że to trochę kosztuje, ale wtedy masz czarno na białym, że pies ma odporność.
-
Una - (po)urodzinowa galeria - mamy WWW!!
Marta i Wika replied to Marysia_i_gończy's topic in Galeria
O rany ile gończych... aż w oczach się mieni! Trop rzeczywiście śliczny... :loveu: Ale jeszcze chyba nawet pysk ma trochę szczeniakowaty. A ogarki masz jeszcze jakieś, poza tym słodkim maluchem? [quote]Una radośnie wparowała im do mieszkania :oops: zwiedziła wszystkie pokoje, wężowym ruchem unikała rąk sąsiada, przywitała się milutko z ich goldenem i jak już wszystko obeszła, obejrzała i obwąchała to łaskawie wyszła [/quote] Nie przejmuj się, mogło być gorzej. Gdyby to była Wika, na 100% wytropiłaby coś do żarcia (w koszu na śmieci, na stole itp.) i ukradłaby to :evil_lol: i dopiero wtedy by wyszła :evil_lol: -
[quote name='PaulinaT']Strasznie fajne te w ruchu, Wikunia pędząca i sierść się jej tak ślicznie układa - u mnie tego nie ma :evil_lol:[/quote] Tyle że przy dłuższych czasach aparat sobie zupełnie nie radzi z tą sierścią - przy kiepskim świetle psy krótkowłose jeszcze wychodzą ostre, a kłaki Wiki już rozmazane :-) [quote]No i jedna zdjęcie Czarka jest boskie - taki nadęty piękny czarny błyszczący pies![/quote] Wiem które :-) Też mi się podoba :-) On jest bardzo szczęśliwy tutaj na wsi... zachowuje się jak normalny pies, poza tym że czasem się wydrze na sąsiadów. [quote]A Aira jakie uchole ma długaśne! :o[/quote] Ona w ogóle śmieszna teraz jest, taka nieproporcjonalna :-) Ma ogromny, potężny ogon. Łapy jakieś takie długie i kanciaste. Wielką paszczę z wielkim liżącym jęzorem i wielkie fruwające uszy ;) [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/dscf5141.jpg[/IMG]
-
[quote name='Anza&Hacker'][URL]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/jabluszko.jpg[/URL] BARF'owanko!:loveu:[/quote] O tak, Aira cały czas na dworze "barfuje" ;) Ziemia, kamyki, jabłka, liście, trawa, zgniłe warzywa, łupiny od orzechów... i strach mówić co jeszcze. Dietę ma zbilansowaną na pewno ;) W mieście pewnie zajadałaby paskudztwa z trawników, jak większość szczeniaków - na wsi może sobie zjadać "bezpieczne" śmieci na polu i w sadzie. [quote]Ja widze u siebie tyle co na tych Twoich zdjęciach z Poznania - jak dla mnie to TO nie jest prawdziwy zachód :shake:[/quote] Czyli musi być horyzont? :razz: Rzeczywiście, o to trudniej. Ale poszukam ;)
-
Anza - z myślą o Tobie wyszłam dziś na balkon w Poznaniu... spóźniłam się kilka minut, słońca już nie było, ale światło zachodu - jak najbardziej :-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/100/899e339293843676.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images25.fotosik.pl/102/bf7f8f1fdcdbe998.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/102/ae24af49c8f5b0e3.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/188/519d2d14bdd08a2f.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='APSA']Zagląda, zagląda ([COLOR=gray]tylko nie lubi szczeniaków i czeka, aż Aira urośnie [/COLOR]:diabloti: ;)) [/quote] To masz szczeniaka zasłoniętego przez brudnego psa dorosłego ;) [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/wikaaria2.jpg[/IMG] [quote name='tangerine74']My też zaglądamy codziennie. Tylko mało mamy do wniesienia merytorycznie, to siedzimy cicho ;) I też zazdraszczamy... może nie zachodów słońca - te wszak miewamy ;) - ale przestrzeni...[/quote] Dla Was - Czaruś w zielonej przestrzeni :-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/100/e1bc955f43bff2cb.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Anza&Hacker']No właśnie nie mamy! :placz: U mnie na chwile kawałeczek nieba robi się lekko różowy, żółty, albo pomarańczowy, ale to tylko linia graniczna z budynkami - i to tyle ...generalnie to niebo z rzekomo niebieskiego przechodzi w zapyziałe, szarawe, miejsko, nocne bez zachodu, czy wschodu! ...nawet nie widać, że słońce idzie spać :-([/quote] No to dla Ciebie jeszcze jeden zachód - z jednym małym przejawem cywilizacji :-) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images11.fotosik.pl/100/1504fed9192300fe.jpg[/IMG][/URL] [quote name='Marysia_i_gończy']Ja też zaglądam, ale że odcięta od sieci jestem, to czasu na odzywanie się brakuje...[/quote] No to dla Ciebie jabłuszko ;) [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/jabluszko.jpg[/IMG]
-
Niektóre psy rozładowują napiecie w ten sposób. Moja suka tak robiła jak była szczeniakiem i dużo się działo dookoła - dużo ludzi, psów. Jak zrozumiałam, pudelek zmienił dom, właściciela - to dla niego na pewno duży stres. Ja bym spokojnie odsuwała psa, odwracała się i odchodziła jak tak robi i ograniczyła na jakiś czas czynniki pobudzające i stresujące psa.
-
Ona zmienia kolorek w zależności od światła i podłoża :-) Jak kameleon ;) Prawie nikt do nas nie zagląda :placz: to wrzucę trochę kiczu ;) [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images22.fotosik.pl/185/b195d8cbbce2110e.jpg[/IMG][/URL] [URL=www.fotosik.pl][IMG]http://images28.fotosik.pl/102/fbc83b084fcc4ac6.jpg[/IMG][/URL]
-
[quote name='Anza&Hacker']Aira wygląda tu już na wyrośniętą sztuke! :razz:[/quote] No, to już kawał psa ;) Dopiero dziś jak wykąpałam Wikę, widać było, że pod względem wzrostu są równe, ale Wika jest dużo drobniejsza, delikatniejsza. A Aira nie ma jeszcze 5 miesięcy! Dziś w lesie na patykach zgubiła dwa mleczne kły :-) Dla odmiany Wikunia w lesie: [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/wikawlesie.jpg[/IMG]
-
Bo...Lu...To...Jo - Diabły Tasmańskie i Koty w Butach
Marta i Wika replied to supergoga's topic in Galeria
[quote name='GoniaP']Nie da rady... Bobo się obraża śmiertelnie jak wyróżniam małego potwora :shake:[/quote] To wyróżniaj jego. Zrób tak żeby to on poczuł się wyróżniony ;) Np. niech dostanie coś przepysznego kiedy zajmujesz się małą. Moim zdaniem dobrze by było, gdyby mała miała co najmniej jeden spacer dziennie sama - chociażby po to żeby nauczyła się sama radzić sobie w różnych sytuacjach (np. kiedy zobaczy coś strasznego), żeby nauczyła się kontaktu z Tobą kiedy jego nie ma... no i żeby coś z nią ćwiczyć ewentualnie ;) Tak ja bym robiła. -
Ma, ma. A raczej miał. To kotek sąsiadów, kocurek-włóczęga. Już teraz mu się zagoiło, ale wiosną któregoś razu wrócił z tym oczkiem w bardzo kiepskim stanie. Wyglądało jakby ktoś go kopnął, uderzył, albo jakby go pies napadł... a może oberwał w starciu z innym kotem? Cały był wtedy pokiereszowany. No i tak mu zostało to oko takie dziwne, nie wiem czy widzi na nie. Taki los "wolnych" kotów... Ten akurat ma szczęście, dostaje jeść regularnie i to całkiem niezłe jedzenie, w deszcz jest wpuszczany do domu, bywa nawet u weta... [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/wikaaira.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/trojca.jpg[/IMG]
-
[quote name='Anza&Hacker']Dużo macie tam tych norników? :razz: Ja na działce (bardziej jej okolicach) miałam pełno - moja kotka potrafiła mi 10 w jeden dzień przynieść na kolanka :roll: [/quote] Dzielna kotka ;) Norników mamy mnóstwo. Jest chyba nornikowy rok, bo masowe pojawy norników są właśnie co kilka lat. Na szczęście idzie zima i już coraz mniej ich jest - najgorzej było po żniwach. Do Czarka nie docierało nic innego ;) [quote]Wikunia bardzo fajnie się maskuje, pewnie z daleka można jej nie zauważyć :diabloti: [/quote] O tak, maskowanie ona ma świetne. Na wielu podłożach - na ziemi, piasku, błocie, w zżółkłych trawach itp. Taka uniwersalna szarobura sierść. [quote]....a pyrki to pod względem pielęgnacji są wyjątkowo praktyczne :loveu: [SIZE=1](tylko zimą trzeba kule śniegowe likwidować, albo z rzepami może być problem)[/SIZE][/quote] Właściwie Wika nie wymaga tak wiele pielęgnacji - jak się jej nie czesze przez 2 tygodnie, to nic strasznego się nie dzieje. Tyle że właśnie łapie rzepy, włazi w błoto, wszystko to się tej sierści czepia... no i dużo ładniej wygląda wyczesana. [quote]A zimno u was? u nas strasznie:shake: [/quote] Czy ja wiem - jak to jesienią. Rano mrozik był. Ale przyjemnie, słonecznie. Byliśmy z psami na polach i w lesie. W lesie Wika znalazła jakąś potworną padlinę i wytarzała się w niej z upodobaniem. Myślałam że jej nie dopiorę :roll: Ale było przepięknie, a psy wybiegały się za wszystkie czasy. Teraz padły i śpią... [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/pedzaca.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/czarek.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/aira.jpg[/IMG] I taki się uchował, nie zauważony przez Czarka (suki zauważyły, ale olały): [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/kot.jpg[/IMG]
-
No to praktyczne te pyrki ;) A dzisiaj w Kosieczynie pierwszy przymrozek. Rano pełni szronu wszędzie. Wika maskuje się w trawach: [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/trawywikaaira.jpg[/IMG] [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/wikawtrawach.jpg[/IMG] Czaruś ;) [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/zimaczarek.jpg[/IMG] Czaruś biega z pyskiem całym w ziemi od szukania norników :-) [IMG]http://www.psiarnia.eu/images/photoalbum/zimczarek2.jpg[/IMG]