-
Posts
1817 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Marta i Wika
-
[quote name='margherita']wydaje mi się, że wyjątkowo zepsute psy powinny być szkolone z zastosowaniem OE, ale tylko przez fachowców.[/quote] Niestety, wiele psów jest "zepsutych" właśnie przez przemoc.
-
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
[quote name='KaRa_TC']Nie pamietam kiedy ale widzialam Was jak szliscie Roosvelta chyba na pociag z plecakim:evil_lol:[/quote] Całkiem prawdopodobne ;-) -
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
[quote name='Sabina02']To cudenko jest takie troche Hawanczykowate...Sliczna jest![/quote] Kolejna rasa do wikulcowej kolekcji ;-) -
[quote name='aneta_w']Pies to taki gruby nie jest bo on wie ile ma zjeść. Natomiast sunia jest po sterylizacji i ona potrafi zjeść dużo. Ja i tata mówimy mojej mamie żeby dawała mniej... no ale mama mówi "przecież ona dużo nie dostaje" - [/quote] Proponuję przeprowadzić test żeberek: [FONT=Arial][COLOR=#663333][SIZE=-1][COLOR=#666633]"Stajemy z tyłu psa, mając go przed sobą. Kładziemy ręce na żebrach (bokach klatki piersiowej psa) otwartą dłonią, lekko dotykając. Jeżeli pies ma obfite futro, musimy trochę bardziej ręce przycisnąć. Nie dotykamy jednak samymi palcami, tylko otwarta dłonią. Oceniamy stan żeber. Jeżeli żebra są od razu łatwo wyczuwalne i tuż pod skórą, to pies jest za chudy. Stan idealny jest wtedy, kiedy żebra są pokryte CIENKĄ warstwą tłuszczu (czujemy lekkie pokrycie żeber, żebra łatwo wyczuwalne). Jeżeli żebra są ledwo wyczuwalne, dopiero po większym przyciśnięciu ręką, to pies jest za gruby. Jeżeli mówimy "Jakie żebra? Ten pies nie ma żeber", to pies jest strasznie otyły. " [COLOR=Black]Może uda Ci się zapoznać mamę z tym testem i jego wynikami? Bardzo wiele ludzi spotykanych na spacerach ma za grube psy. Niestety większość tego nie widzi. Wika po sterylce też ma apetyt jak smok :-) Gdybym dawała jej tyle ile chce, bylaby pewnie szersza niz dłuższa. [/COLOR][/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT] [quote]Więc najlepszym sposobem byłaby jakaś właśnie karma odchudzająca[/quote] Te karmy które opisałaś nie są na pewno odchudzające, a na pewno nie są zdrowe dla psa. To taki psi mc donalds.
-
W średniowieczu za najlepszą metodę przesłuchiwania świadków uważano tortury. Działało świetnie i było naprawdę skuteczne! Więc czemu dziś w cywilizowanych krajach się ich nie stosuje (a przynajmniej są zakazane prawem)? To tak do dyskusji o OE...
-
[quote name='aneta_w']A właśnie. WIQ, możesz mi powiedzieć co powinien jeść pies żeby schudł? No bo moja Kropka (ta po lewej w moim avatarze) taka trochę grubiutka jest.[/quote] Ja nie jestem wiq, ale też chyba mogę napisać :-) Żeby pies schudł - oczywiście są karmy "light", ale moim zdaniem, żeby pies (i człowiek też ;-) ) mógł schudnąć, to najlepiej żeby jadł po prostu MNIEJ :-) Mniejsze porcje.
-
[quote name='cuciola']"bez pospiechu"-to sie odnosi do wszystkich cwiczen klikerowych :D[/quote] Tak, ale do odwrażliwiania (niekoniecznie z klikerem) chyba w szczególności.
-
Klik byłby za spokojne siedzenie. Myślę że można zrobić to w ten sposób :-) Ale najważniejsze: bez pośpiechu.
-
Jak nauczyć psa dawania głosu, gdy chce się załatwić?
Marta i Wika replied to basia bonnie's topic in Nauka czystosci
[quote name='Boni1622']Witajcie, chciałabym się dowiedzieć, jak nauczyć psa dawania głosu, gdy chce wyjść się załatwić?? Piszcie, jak go tego nauczyć;).[/quote] Wychodzić z nim za każdym razem, gdy zaszczeka :-) Ale nie jestem pewna, czy na pewno chcesz, żeby za każdym razem "darł ryło" jak tylko mu się zechce, to może być kłopotliwe. Lepiej stworzyć rytuał wychodzenia o konkretnych porach dnia, ze szczeniaczkiem oczywiście częściej. No i obserwować psa - każdy pies wysyła mniej lub bardzej czytelne sygnały, że chce się załatwić (nawet szczeniak - krąży, kręci się, węszy... ;-) ) -
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
No to jeszcze trzy Wikunie :-) W biegu: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=18584244d0282cd8][IMG]http://images4.fotosik.pl/226/18584244d0282cd8m.jpg[/IMG][/URL] Na drabince na placu zabaw: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e5421e390f7df387][IMG]http://images3.fotosik.pl/269/e5421e390f7df387m.jpg[/IMG][/URL] A tu lekko mokra fryzurka - portrecik: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=e2e35feac1b54cff][IMG]http://images4.fotosik.pl/226/e2e35feac1b54cffm.jpg[/IMG][/URL] -
8 miesięcy to już nie taki mały piesek. To dobry pomysł z tym wychodzeniem późno wieczorem i bardzo wcześnie rano. A jak był uczony czystości? Może kłaść mu gazetę na noc? A nie był piesek nigdy karcony za budzenie was w nocy?
-
[quote name='mlody45']Witam Jak w temacie, mam duzy problem. Moj pies sika w czasie snu i nie wyglada to na zadna chorobe, tylko tak, jakby mu sie nie chcialo wyjsc, [/quote] Podczas snu nie chce mu się wyjść?! Ja bym się nie zastnawiała, tylko poszła do weta.
-
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
[quote name='APSA']Ja obstawiam w Wice PON + multiterrier :)[/quote] Ja w niej widzę cechy sznaucerka, yorka, cairn terriera, może troche chwilami westie, dandie diamond terriera (czupryna), do tego coś z okolic PONa/owczarka pirenejskiego :-) [quote] Myślisz, że to poniżej to może być krewniak Wiki? [/quote] No, te klimaty, z domieszką jakichś terreriów typu welsh. A Saba faktycznie ma pewne cechy collie. M. -
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
[quote name='puli']No to skąd wiesz,ze kundelek? Przejrzyj fotki ze Światówki,z pewnością da sie ją gdzies przypasować ;). Tam jest tez arystokracja o tak schroniskowej urodzie,ze az sie prosi żeby wkleić na "Psy w potrzebie":eviltong:.[/quote] Tyle ze każdy z tego podrzuconego miotu był inny, co trochę utrudnia sprawę ;-) Trzy były kudłate, trzy gładkie. Jeden miał białe na łapkach i wokół nosa, pozostałe czarno - brązowe w różnych konfiguracjach (Wika później tak posiwiała, tak jak np. yorki siwieją). Niestety nie wiem, jak ta reszta, co przeżyła, wygląda teraz. Może ktoś ma pomysł, co z czym tu się zmieszało ;-) Charakterek terierowaty. -
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
[quote name='justys95'][LEFT]...to naprawde kundelek???[/quote] Naprawdę ;-) Tajemnicza mieszanka (rodzice nieznani). M. [/LEFT] -
Galeria pod kundelkiem (prosimy zakladac oddzielne tematy)!
Marta i Wika replied to zaba14's topic in Galeria
Wika razy trzy: Kanapowy misiek ;-) kto by pomyślał: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=dd65ad04055da2b8][IMG]http://images4.fotosik.pl/226/dd65ad04055da2b8m.jpg[/IMG][/URL] ...a tu czujny obserwator - w swoim żywiole: [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=509a3111ec00e9a1][IMG]http://images1.fotosik.pl/279/509a3111ec00e9a1m.jpg[/IMG][/URL] a tu czarny diabełek :-) zdecydowanie nie w swoim żywiole ;-) [URL=http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=71f1f7bc7d3fa37a][IMG]http://images2.fotosik.pl/270/71f1f7bc7d3fa37am.jpg[/IMG][/URL] -
[quote name='Akra']Niestety jest lakomczuchem i wyjada na dworze wszystko co sie nadaje do jedzenia i nie nadaje. Jak jest na smyczy wszystko jest ok Nie weżmie niczego jeżeli powiem FE, gorzej jest kiedy biega luzem i tu zaczyna się mój problem jeżeli wtedy powiem psu Fe to on to zje i ucieknie. To jeszcze mozna by bylo znieść ale on juz wtedy sie boi i nie chce do mnie podejść. Chodzi za mna 5-10 m ale nie podejdzie. Wygląda na to że nie moge mojego psa karcic w zaden sposób (nawet slownie) bo pies się mnie najwyrażniej boi. Prosze poradżcie. Jak oduczuć wyjadania smieci i rownocześnie nie strofować psa?????? [/quote] Może naucz go "nie rusz" w pozytywny sposób. Tak żeby pies nie rozumiał tego jako "jak to weźmiesz to będzie kara" tylko "jak się od tego odsuniesz to będzie nagroda". Naucz go kontroli przy żarciu. Myślę, że da się też bez klikera, chociaz kliker zaznacza psu wyraźnie moment odsuwania się, przynajmniej na początku. U mnie to działa. 100% niezjadalności nie mam, ale skuteczność wzrasta w miarę ćwiczenia. A robi się to tak (z: [url]www.dogs.gd.pl/kliker/[/url]) [FONT=Arial][COLOR=#663333][SIZE=-1][COLOR=#666633] "Podstawą uczenia zostawiania pokarmu (lub czegokolwiek) na komendę, jest "prawo fizyki" dla psa: [B]żeby dostać smakołyk, musimy najpierw zrezygnować ze smakołyka[/B]. Zaczynamy biorąc smakołyk do ręki, pokazując go psu i zamykając rękę w pieść. Pozwalamy psu starać się wydostać smakołyk z pięści. Po pewnym czasie pies zrezygnuje i może odsunie się trochę. Jak tylko zrezygnuje, click i dajemy psu smakołyk. Powtarzamy tak długo, aż pies na sam widok zamkniętej ręki będzie się odsuwał. Jak się odsuwa za każdym razem, bezpośrednio przed odsunięciem dajemy komendę "Zostaw" (czy jaka sobie obierzemy). Pies połączy komendę z odsuwaniem się od smakołyka. Za to będzie nagradzany. Potem otwieramy rękę i uczymy psa nie ruszania smakołyka z otwartej ręki (jeżeli chciałby go porwać, zamykamy natychmiast rękę), w rożnych miejscach. Każda nowa sytuacja jest jakby uczeniem od nowa, ale znacznie szybciej niż początkowo. Pies nie generalizuje zbyt dobrze. Potem powtarzamy to ćwiczenie kładąc smakołyk na krześle, na niskim stole itp. Następnie przechodzimy na ziemie. Do tego wybieramy jakiś twardy smakołyk, żebyśmy mogli go łatwo zakryć noga w razie czego. Odsuwamy rękę (czy nogę) od smakołyka powoli, po kilka centymetrów. Zawsze pamiętamy maksymę [B]spiesz się powoli.[/B] W ten sposób otrzymujemy psa zostawiającego pożywienie na komendę. Można to doprowadzić jeszcze dalej. Zbieramy rożne przedmioty, które można nasączyć zapachem smakołyków, a które nie dadzą się zjeść. Dobre są np. drewniane, pudełka z dziurami itp. Nasączamy taki przedmiot np. tłuszczem z kurczaka i podrzucamy gdzieś w środowisku psa, tak żeby tego nie widział. Obserwujemy psa, żeby nie pogryzł przedmiotu dla zabawy. Większość psów szybko się zniechęci do takiego przedmiotu, który się nie da zjeść. Jak pies zostawia przedmioty pachnące jedzeniem, możemy podrzucać nieciekawe jedzenie (lub spuszczać je ze stołu w kuchni na podłogę), o którym wiemy, ze pies tego nie zje (PN. cytryna, skórki z ziemniaków, surowy makaron itp.). Można używać duże smakołyki, niemożliwe do połknięcia jednym ruchem. Można oplątać duży smakołyk drutem itp. Zależy nam na tym, żeby dać psu dużo doświadczenia z odmawianiem pożywienia leżącego na ziemi. Za odmówienie pożywienia z ziemi nagradzamy psa rożnymi smakołykami. W późniejszym szkoleniu, staramy się żeby były one bardziej atrakcyjne niż pożywienie którego pies ma odmówić. Czasem nagroda będzie pochodziła z ręki, czasem dajemy psu jedzenie którego odmówił. Nagrody powinny być niespodziankami i bardzo zróżnicowane. Powyższą metodę można dopasować do naszych okoliczności. Możemy też psa nauczyć, żeby zawsze przychodził do nas i dotykał naszej stopy łapą jak znajdzie cos do jedzenia. Możemy po odmówieniu pożywienia wydawać psu inne komendy, np. siad, waruj itp. Dopiero potem nagradzać. Wszystko zależy od naszego celu[/COLOR][/SIZE][/COLOR][/FONT]."
-
[quote name='mila_2']podpowiedzcie czy dobrym jest rozpoczęcie nauki tropienia w domu?? przeczytałam powyższe forum i jedna z Forumowiczek rozpoczynała naukę od "topienia" zabawki w mieszkaniu. Pradę mówiąc nie wiem od czego zacząć, a widzę, że taka zabawa by się mojej suce spodobała...podpowiedzcie coś - my jesteśmy zupełnie zieloni[/quote] Ja tak zaczynałam, ale myślę że to fajna zabawa nie tylko na początek :-) Jeśli uważasz, że by się jej spodobało, to czemu nie spróbujesz :-)
-
[quote name='Delay']Poczytałam sobie na klikerowej liście dyskusyjnej o seminarium Turid Rugaas, autorki "sygnałów uspokajających", w Warszawie i ciakawi mnie kilka kwestii. Przeczytałam tam np. o tym, że istnieje coś takiego jak "nadmiar ruchu" i przeginanie z aportowaniem, które może przyczyniać się do nerwowości i nadpobudliwości u psa. [/quote] U mnie to się sprawdza. Tzn. to też zależy jaki to jest rodzaj ruchu. Wika jest nadpobudliwa, ale np. bieganie i węszenie uspokaja ją. A bieganie za piłeczką czy frisbee - przeciwnie. Oczywiście znaczenie ma też wiele innych czynników, ale jeśli idziemy na długi poranny spacer i spodziewam się gości, to raczej wybiorę zabawę w tropienie, ew. szukanie przedmiotów, niż frisbee czy latanie za piłeczką/patykiem. Bo po bieganiu za piłeczką jest większe prawdopodobieństwo, że będzie miała niższy próg pobudliwości i zanim pomyśli, to wyleci na gości z wrzaskiem. Kiedyś gdzieś pisałam o różnych konfiguracjach zabaw na spacerach i jaki układ sprzyja szkoleniu. Po zabawie piłeczką Wika ma większe trudności ze skupieniem się na ćwiczeniu niż np. po kilkunastuminutach swobodnego biegania czy po tropieniu. Oczywiście nie jest to taka 100% reguła, ale pewna zależność jest wyraźna. [quote]Mnie się wydawało do tej pory, że nadmiar ruchu to może psim mięśniom zaszkodzić conajwyżej niż mózgowi...a tu wychodzi, że nadmiar może być tak samo groźny dla np. nerwowego psa jak niedobór. Tylko jak znaleźć ten "złoty środek"?:p[/quote] Obserwować psa... :p
-
[quote name='aeniolek']jak w temacie. znacie jakieś sposoby na wyeliminowanie ciągnięcia na smyczy??czasem to nie jest na moje siły...CO ROBIĆ??[/quote] Było już mnóstwo takich wątków, poszukaj... kilka sposobów jest też w listopadowym "Moim psie" albo tu: [url]www.dogs.gd.pl/kliker/praktyka/luzna_smycz.html[/url]
-
[quote name='aeniolek']a biegnie za mną zawsze jak uciekam.ae nie dobiega do mnie tylko przebiega obok tak,ze nie da sie go złapac i biegnie dalej. i zatrzymuje sie w pewnej odległosci:|.[/quote] A jak nagradzasz za przyjście? Widocznie za mało opłaca mu się przyjść do Ciebie ;-)
-
[quote name='aeniolek']dodam jeszcze,że n iestety do tej pory zdarzało m i się bawić z psem w ganianego tak,że ja go gonilam...i teraz jest tak,że jak próbuje podejść,żeby go zlapać to mówię "stój" i czasem stoi i czeka i daje się złapać ale czasem ucieka i widzę,że ma dobrą zabawę...czy jest jakaś szansa na oduczenie go tego??i c zrobić jak już ucieknie??przecież gonić go nie m ogę..[/quote] A jak bawisz się w ganianego "odwrotnie", czyli uciekasz od psa? Biegnie za Tobą?
-
[quote name='aeniolek']Zdarza mi się bardz często powtarzać komendę "do mnie" w kółko[/quote] To nie powtarzaj. Powtarzając komendę uczysz psa nie reagować na nią. "Powtarza, powtarza i nic się nie dzieje, aaa, czyli to słowo nic nie znaczy..." Wypowiedz komendę TYLKO RAZ, kiedy masz pewność, że pies do Ciebie przyjdzie. Jak przyjdzie, super nagroda. Jeśli wiesz lub podejrzewasz, że nie przyjdzie, nie wołaj.
-
Wika mieszka z 2 kotami. Z kocurkiem (wykastrowanym) się bawi, kotka na nią syczy. Ale to od kocurka dostała solidne lanie, kiedy zbyt nachalnie zaczepiała kotkę. Blizny ma bardziej widoczne niż po sterylce :roll: Myślę, że te stosunki między nimi układają się powoli. Poza izolowaniem od siebie w krytycznych czy napiętych sytuacjach, chyba niewiele można zrobić. Od czasu tego lania zamykam Wikę w pokoju, kiedy wychodzę i zostawiam ją samą z kotami. Herspri, myślę, że jak kotka będzie miała dość, to da to Etnie wyraźnie do zrozumienia.
-
[quote name='Ola&Kora']Pies w sukience wygląda i czuje się żałośnie. quote] Ja myślę tak. Jak pies wygląda, to kwestia gustu. Podoba się komuś albo nie. Ktoś powie, że buldożki francuskie same z siebie wyglądają żałośnie, a ktoś inny, że yorki itp. A ktoś inne je uwielbia i nie ma sensu o tym dyskutować. A co do tego, jak się pies czuje... to kwestia nauczenia psa. Można psa tak nauczyć, że będzie uwielbiał ubranka i będzie prosił żeby je włożyć. Pies nieprzyzwyczajony do obroży czy kagańca też ma żałosną minę. Nie wspominam już o wyfryzowanych psiakach na wystawach...