Jump to content
Dogomania

slapcio

Members
  • Posts

    526
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by slapcio

  1. łaaaa jaki cudny zwierz!!! :crazyeye: :crazyeye: :loveu: :loveu: :loveu:
  2. :crazyeye: no pięknie... zaglądam już góry kombinując jakby ugryźć sprawę a tu taka niespodziewajka!!! :crazyeye: SUPEROWO !!! :multi: :multi: :multi: strasznie się cieszę że suczka juz znalazła swój domek bo cudna jest :loveu:
  3. Oj a zrozumiałam że już wyjechał i jest na tymczasowym przechowaniu w drodze do domku... No to potuptało mi się :roll: :oops: No to teraz jeszcze chwilkę potrzymam kciuki żeby szybko i szczęsliwie Juluś dotarł do swojego wymarzonego domku :loveu: MUSI być dobrze :)
  4. Noo właśnie, co tam u Julka? Pewnie tęskni za swoimi polskimi przyjaciółmi ale w końcu ma SWOICH WŁASNYCH ludzi! Śledzę jego wątek od dawna - ten psiak zasługuje na najlepsiejszy domek! :loveu:
  5. Nie było mnie w sieci przez kilka tygodni, wracam pewna że Lisia już ma swój domek a tu niestety... :-( Oj żeby plakat pomógł - bo jak tu się nie zakochać w takiej Lisi...
  6. Jejku, ale super wiadomość!!! :multi: :multi: :multi:
  7. no pozwolimy, a częstuj się na zdrowie :evil_lol: - każde ogłoszenie jest szansą dla trawiska :loveu:
  8. Acha, jak są jakieś błędy albo trzeba coś uzupełnić to sorki, ale mało w sumie o Trawisku informacji...
  9. Pędzę do banku, conieco dorzucić... Stokrotek jeszcze będzie zdrowy i znajdzie domek najlepszy pod słońcem! Ja w to wierzę!
  10. Noooo, Tato Asi? :razz: Czekamy na decyzję - oczywiście na TAK :loveu:
  11. Uff, [B]asior[/B] - spłodziłam tekst jak mnie prosiłaś, ale nie wiem czy się nada. Jeśli osoba robiąca allegro dla Trawisa chce skorzystać to proszę bardzo: [COLOR="Indigo"][B]Oto Trawis – pies o wielkim sercu i szerokim uśmiechu! [/B] Widząc Trawisa na spacerze, nigdy byście nie uwierzyli, że ma on już 14 lat. Nie przyszłoby Wam na myśl, że to pies ze schroniska. To wcielenie radości i wulkan energii! Niestety, właśnie w schronisku, w ciasnym boksie przyszło temu pięknemu psu spędzać jesień swojego życia… Nie znamy historii Trawisa – wiadomo jedynie, że w schronisku jest już półtora roku. Jego zachowanie wskazuje, że raczej miał dom i swojego pana – wciąż bezgranicznie ufa ludziom i całym sobą okazuje wdzięczność za odrobinę zainteresowania, a przy tym jest niezmiernie łagodny i delikatny. Nie wiemy, co się stało – czy jak to często bywa znudził się swoim właścicielom, czy też jakiś dramat życiowy sprawił, że Trawis stracił swój kąt i swoich opiekunów. Niestety, wizyty wolontariuszy to jedyne chwile, gdy Trawis sobie przypomina, że życie może być piękne. Już z daleka wita znajome osoby – nie, nie szczeka natarczywie, lecz cieszy się tak bardzo, że nie merda ogonem – to ogon merda nim! Na pozostałe osoby odwiedzające schronisko reaguje radością, że to już, że po niego, że wreszcie będzie miał swój dom i swojego człowieka! I będzie go ktoś głaskał i chodził z nim na spacery! A potem człowiek odchodzi i Trawis zostaje sam… Ogniki w jego oczach przygasają… A przecież tak bardzo chce kochać, tak bardzo chce kłaść łeb na kolanach pana lub pani w chwilach smutku, rozśmieszać figlami jak u szczeniaka! Trawis jest raczej duży, 14 lat to już dość zaawansowany wiek dla psa tej wielkości. Rozpaczliwie potrzebuje ciepłego kąta, pełnej miski a przede wszystkim swojego człowieka, aby spokojnie i szczęśliwie przeżyć ostatnie lata. Nie pragnie przecież wiele… Na pewno odwdzięczy się swojemu opiekunowi bezgranicznym oddaniem i prawdziwą przyjaźnią. Tylko dajcie mu tą szansę… Zasługuje na to![/COLOR]
  12. Słonko świeci - spacerek na pewno sie uda! Życzę Ci Julku, żeby kolejne spacerki były z Twoim własnym ludziem...
  13. To smutne nie mieć swojego kąta na starość... A taki dziarski staruszek mógłby dać jeszcze tyle radości swojemu ludziowi...
  14. [SIZE=3][COLOR=yellowgreen][B]To ja w całej tej powodzi psich nieszczęść o których wciąż czytamy wrzucę coś optymistycznego, czyli zdjęcia Norki w nowym domu.[/B][/COLOR][/SIZE] [CENTER][SIZE=4][COLOR=red][B][U]To piękna historia i bardzo dziekuję Pani Danucie za jej determinację i wielkie serce[/U][/B][/COLOR][/SIZE].:loveu: :loveu: [/CENTER] Popatrzcie tylko na tą szczęśliwą mordkę... :multi: [CENTER][IMG]http://img339.imageshack.us/img339/8399/norka01sv4.jpg[/IMG][/CENTER] A tu widać że maleństwo nabrało już troszkę ciałka :evil_lol: Chyba teraz jest w sam raz :): [CENTER][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/9498/norka02ra7.jpg[/IMG][/CENTER] Norka kanapowa: [CENTER][IMG]http://img340.imageshack.us/img340/8849/norka03rs3.jpg[/IMG][/CENTER] Założycielka wątku zniknęła z dogo - czy można prosić adminów o przesunięcie do działu "Juz w nowym domu"?
  15. Już kukam :) ... i kuknęłAM ;) nooo... może on i dziadzio, ale energią to niejednego szczyla mógłby obdzielić! Super dziarsko maszeruje :cool3:
  16. O matko, jaki cudny psiak... Trzymam kciuki za Julka!
  17. Że tez taka pajna piesa tak długo czeka...
  18. To proszę Sarcię wypieścić i wygłaskać przed podróżą :loveu: ... 3mam kciuki bardzo mocno żeby szybko i bezpiecznie dotarła do swojego domku!!! :)
  19. Dzisiaj Norka była u weterynarza, została odpchlona i odrobaczona :), wkrótce czekają ją szczepienia. Jej wiek został oceniony na ok. 1 rok. Maleństwo waży ledwie 4 kilo :loveu: Coraz ładniej chodzi na smyczce, a w ogóle strasznie się zakochała w mężu P. Danuty :lol: No więc - wszystko na dobrej drodze :)
  20. A ja tak wbrew ponurej pogodzie za oknem coś optymistycznego napiszę :) [SIZE=4][COLOR=red][B][U]Otóż sunia - dostała imię Norka - jest juz w domu[/U][/B][/COLOR][/SIZE] :multi: :multi: :multi: Do tej pory wszystkie próby złapania małej były nieudane... Pani Danuta jeździła co 3 dni z jedzonkiem... Jeszcze w piątek mała była w lesie, zostawiłam dla niej po drodze trochę jedzenia jadąc na delegację, minęłysmy sie z P. Danuta dosłownie o 15 minut... A tu w sobote telefon - [B][SIZE=3][COLOR=blue]mieszkańcom pobliskiego domu udało sie złapać Norkę!!![/COLOR][/SIZE][/B] :happy1: Nie wiem jakim sposobem, może to szczęśliwy przypadek - nieważne! Niestety byłam jeszcze poza Olkuszem, więc nie mogłam niestety być przy tym, jak P. Danuta w końcu dostała swoją sunie a sunia swoja panią :loveu: Wczoraj dzwoniłam do P. Danuty, akurat były na spacerku. Norka dostała smyczkę, szeleczki, wyglada na to że nadspodziewanie łatwo zaakceptowała nowy dom i domowników. Na pewno jeszcze czeka ich sporo pracy, ale to młoda sunia, powinna się szybko sie dostosować... :laola: :laola: Założyciela wątku prosze o jego przeniesienie do działu "w nowym domu"
  21. Napisałam tekścik dla Pieknej Pani :) Przepraszam że tyle to trwało, nawet sie pogubiłam, może już niepotrzebny bo jest fajne allegro? yewcia, masz go na @
×
×
  • Create New...