I to jest kiepskie w szczeniaczkach ... rosną :roll:
Niestety szybko rosna ...
Widocznie świeże jabłko to takie prosto z drzewa a jak już polezy dzień to stare i przecena ;)
No ale tak to tylko w sadzie.
W supermarkecie świeże to takie co leży tydzień na "ladzie" i ze trzy lata w chłodni :siara:
Ignacy niech sobie rwie jabłek ile chce :)
Tylko jabłonce niech daruje.
Od rana dziś z tego mają ubaw w Zetce ... :mdrmed:
i od razu "sonda" wśród słuchaczy: w jaki idiotyczny sposób "straciłeś" swój smartfon/telefon ;)
Czasem jak słucham wiadomości to zastanawiam się jaki dziś dzień mamy bo co rusz wiadomości typu "jak nic pierwszy kwietnia" :roll:
Jabłka w sadzie były po: dwa zeta dzisiejsze, zet wczorajsze za kilosa, gdzie dzisiejsze-wczorajsze oznacza dzień zbierania.
Jabłka ... pachną jabłkami i oczywiście mają smak przynależny odmianie a nie smak zleżałego w chłodni kartofla :)
Słuchaj skoro sa tacy co wierzą w to że najszybciej smartfon ładuje się w mikrofalówce to pewnie są i tacy co są święcie przekonani ze i jabłka są z supermarketu ... :siara:
Motylek wprowadzający się w stan pomroczności jasnej czyli ... nawalający się jabolem