Jump to content
Dogomania

Maupa4

Moderators
  • Posts

    33916
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    4

Everything posted by Maupa4

  1. no to jeszcze i ja ... ;) nie martw się Paola - niestety większość bulw które miałam na tymczasie miała większe lub mniejsze "bagienka uszne" (ja to tak nazywam) i "wytrwałością i miłością" udało się to wyleczyć (ja zaczynałam "regenerację" bulwy i leczenie uszu a kończyły już "domki") ... będzie dobrze
  2. no to pięknie ... :placz: ... ale ja poznałam już Lolkę przez te dwa tygodnie z hakiem i ona na prawdę nie nadaje się do innych zwierzaków (a zwłaszcza mniejszych i suczek) ... nie wiem na 1000% jak z małymi dziećmi (testowane było 12 letnie dziecko płci męskiej i dwie 16-17 letnie dziewczyny i z nimi nie było problemów - Lolka ich nie zjadła ;) ) ...
  3. mniej się kiwa ... kroczy "majestatycznie jak ... wielbłąd" ;) jak idzie wolno to idzie prawie normalnie ... jak chodzi po "naturalnym" (trawa, ziemia, piach) to idzie prawie normalnie ... jak chodzi po utwardzonym ale chropowatym to idzie prawie normalnie ... gorzej jest jak: się spieszy lub idzie po "śliskim" (terakota) albo po wyyysokiej trawie ... wtedy nogi się plączą i zdarza się upadek, z tym że momentalnie się podnosi i idzie dalej ... nadal się upieram że ona ma coś z briarda ... tylne nogi stawia jak briard kroczący po grząskim-niestabilnym gruncie (nie zawsze ale zdarza się), nie idzie na palcach tylko na całej stopie czyli próbuje się podpierać (i w jej przypadku odnosi to "zamierzony" skutek) ... cały Sofkowy "przód" funkcjonuje w miarę normalnie ... gorzej z "tyłem" - wygląda to tak jakby Sofa "opanowała" już synchronizację: głowa, szyja, przednie łapy i tułów (do bioder) a teraz przyszedł czas na "zsynchronizowanie z tyłem" (który tak jakby jeszcze żył trochę własnym życiem) ... aha ... i ogon żyje swoim własnym życiem - lata jak szalony :lol:
  4. Nerisowa ma rację - wróciłam i nie wiem w co ręce włożyć ... :oops: ... czy mam czytać, czy mam pisać, czy mam "hopać" moje opuszczone wątki ... Sofa "na wsi" PRZESZCZĘŚLIWA ... chodzi, biega, odpoczywa a potem od nowa ... i tak może przez cały dzień ... spacer do lasu - proszę bardzo, spacer po piaszczystych wiejskich drogach - proszę bardzo, gramy w piłkę - nie ma sprawy, wojna z miotłą - już momencik, pielimy - to co wyrywamy, kosimy - chętnie pomogę, opalamy się - eeee ... nudy, siuusiu - wyjdę na dwór, ufff gorąco - wracam do domu ... DOMU !!! DOMU Z OGRODEM DLA SOFKI szukamy ... należy się to temu psiemu dzieciakowi, który w miesiąc nauczył się chodzić ... teraz Sofa jeszcze przez ten tydzień "na wsi" ;) zdjęć nie będzie ... nie zabijać ... aparat został z Sofą na wsi ... :flaming:
  5. SOFokles się przypomina ... i szuka domu ... cały czas robi postępy ... ;)
  6. nas nie było to wszyscy o Lolce zapomnieli ...echhhhh ... LOLA nadal czeka na swojego człowieka ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/52/0bf931ab43d466f3.jpg[/IMG]
  7. Paola - napisz więcej - jaki problem ?
  8. Nikki - cały mój post brzmiał tak: [quote name='Maupa4']czyli właściwie to my mamy szczęście w tym naszym nieszczęściu .... my tylko głusi, ślepi, chorzy na serce, powykrecani, z jednym płucem ale za to możemy jeść bez obaw i "wariować" na tyle na ile nam zdrowie pozwala ... co myśmy za pieski sobie "powymyślali" ? ;)[/quote] czyli sformułowanie - "powymyślane pieski" - odnosiło się do całej rasy - rasy buldożków francuskich ... a dlaczego "powymyślane pieski" (nie sądziłam że to sformułowanie wzbudzi aż takie emocje :oops: ) ... bo mimo tych wszystkich wad i problemów zdrowotnych tej rasy: obrzęk gardła, przerost podniebienia miękkiego, ulewanie przy jedzeniu, duszenie się czyli "zapowietrzanie", omdlenia, różne alergie, wady serca, problemy z kręgosłupem, problemy z uszami, problemy z oczami, przeziębianie się w zimie, udary w lecie, odparzenia, itd ... my wybraliśmy i kochamy właśnie te psy - te psy czyli buldożki francuskie ... "powymyślane pieski" odnosi się więc do mojego pytania (w domyśle - oczywiście) - dlaczego kochamy właśnie buldogi francuskie ... czy nie moglibyśmy "wymyślić" sobie do kochania innej mniej problematycznej (pod względem zdrowia) rasy .... ale wtedy pewnie każde z nas obracałoby się w kręgu innych znajomych (znajomych "fizycznych" i znajomych "wirtualnych") ... co do innych kwestii (czyli poruszanych "problemów") może rzeczywiście skorzystamy z propozycji Akitki i pogadamy na PW ... ;) [COLOR=slategray]nie chciałabym aby mój wątek a właściwie wątek moich adoptowanych psów zamieniił się w "krwawą jatkę" ... [/COLOR]
  9. ... i mówimy do niej "GRUBELKO ty moja" ... :razz:
  10. nooo ... hopnę sobie Lolkę ...
  11. [quote name='Akitka']Maupo... jak mi smutno kiedy tak piszesz o Maji... :-( Żal mi się tak robi i serce mi ściska, a łzy gdzieś się tam czają pod powiekami... :-( Wobec tego odmawiam komentarza... :shake: [/quote] Akitka - mnie też jest smutno ... Miało być tak pięknie ... a Maja zaczyna po prostu nie mieć siły ... Jest chyba szczęśliwa (piszę "chyba" bo ... no, jest u mnie i według mnie jest szczęśliwa) - jeżeli jej szczęście to właśnie to spanie w tym koszyku to ... niech jak najdłużej będzie taka szczęśliwa jak sama chce ;) . Ja nigdy nie miałam tak "starutkiego" i w dodatku po takich przejściach (a możemy się chyba wszyscy domyślać jak miała ...) buldożka - uczę się razem z Mają buldoziej starości :oops: ... Koniec z pesymizmem i smutkami ...
  12. Paola - Tosia jest młodziutka. Wszystko jeszcze przed nią. Tośka miała szczęście. Maja też miała szczęście - tylko znacznie dłużej na nie czekała. Majka została odsprzedana jako (teoretycznie) czteroletnia suczka a potem okazało się, że cztery lata to ona miała cztery lata wcześniej ... Ile lat "piekiełka" ? Cztery ? Pięć ? Sześć ? Czy całe swoje dotychczasowe życie ? Maja jest maleńka - taka miniaturka bulwy - więc pewnie bardzo wcześnie rozpoczęła swoją "karierę" w pseudohodowli ... Do mnie Maja trafiła jako do domu tymczasowego - miałam ją wyleczyć i miała szukać domu. Z tym że nie przyjechała do mnie od razu z pseudohodowli tylko od rodziny, która ją zaadoptowała. Państwo, którzy ją wzięli mimo najszczerszych i najlepszych chęci nie byli w stanie "zapanować" nad Mają. Majka stale dostawała zapaści i "miotała się " między nowym domem a szpitalem ... Tego co zobaczyłam pierwszego popołudnia naszego wspólnego życia z Mają nie zapomnę do końca życia ... Mały ugotowany umierający grubasek - i pierwsza myśl: co ja zrobiłam ? nie uratuję jej ... umrze i zostanę "zlinczowana" ... Chłodzenie i w mokrym ręczniku pędem do weta ... Obiecał że będzie żyła ... A potem już było "oswajanie" Maji ... a Maja wybrała sobie kącik z którego obserwowała ... obserwowała i chowała się ... obserwowała i wychodziła z kąta a potem szybciutko tam wracała ... Maja teraz jest zupełnie inna niż na początku. Maja pokonała wiele swoich lęków ale nie da się tego wymazać do końca ... Do tej pory boi się brania na ręce, do weta chodzimy razem z Moną, do dziś potrafi załatwić się w domu i przerażona uciekać z "miejsca zbrodni" ... Ale przestała bać się ludzi, próbuje się bawić, umie już spać w łóżku (a ostatnio nawet pod kołdrą) ... Taka jest Maja i taką ją kochamy ... No i zapomniałam o najważniejszym ... Majka okazała się pieskiem "nieadopcyjnym" - każda zmiana miejsca pobytu i zmiana ludzi (czyli brak mnie w zasięgu wzroku Majki w nowym miejscu) powodowała "umieranie" ...
  13. ja myślę że Rudzi będzie lepiej z Dżekusiem niż jakby miała być sama ... ;) a kto u mnie małego "zakapiora" uczył życia poza klatką ??
  14. a skąd ja Ci teraz wezmę uwodzący widok ... przecież ona pojechała na obóz kondycyjny ... ale za to Paulina przysłała "telefoniczny film" i Sofka na nim toczyła zawziętą walkę na śmierć i życie z ... miotłą !!! :evil_lol: Sofka oczywiście WYGRAŁA :multi:
  15. Maja baardzo sprawnie przemieszcza się z posłania na posłanie ... :evil_lol: Majka nie umie się bawić - Majka jest wykupiona z pseudohodowli i myślę że tam to chyba nikt specjalnie nie przejmował się nauką zabawy lub zapewnieniem jej "zabawowych atrakcji"... Majka próbuje się bawić i czasem nawet dostaje głupawki ... tylko właśnie ostatnio oklapła ... Migota i Groszek czasem chcą ją zachęcić do zabawy ale to nie jest żadne bieganie tylko ... wzajemne podgryzanie się - oni próbują ją ciągnąć za język (ale na prawdę delikatnie) a ona ich prawie bezzębną paszczą "kąsa" :diabloti: Maja kilka razy pobiegła nawet po patyk (a raz wzięła udział w gonitwie za piłką) tylko: po pierwsze nie bardzo wiedziała co się z tym patykiem robi a po drugie to nie bardzo ma jak patyk podnieść ... Ona lubi chodzić na niedługie spacery, powąchać sobie, popatrzeć, pomyśleć ... wszystko pomalutku i powolutku ;) - nam to nie przeszkadza, jak ona tak lubi ...
  16. różne oblicza Lolki ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/55/2135f17b34b71857.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/3ed5d02449c40463.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/55/d8d7c26071626afb.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/55/4227faee425c584b.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/5255f2e43e150ff0.jpg[/IMG]
  17. Zapomniałam o Glutku ... :oops: Glutek "mordował" zabawki ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/af901ded4c0d69b6.jpg[/IMG] i ogólnie był mało przytomny i "ostry" ... :diabloti: [IMG]http://images11.fotosik.pl/63/a5243537d9ca3507.jpg[/IMG]
  18. Monarek jak się kiepsko czuje to wygląda tak ... [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/8320f80c1404641a.jpg[/IMG] a jak ziewa to tak ... [IMG]http://images21.fotosik.pl/354/bc0c125b377debcc.jpg[/IMG] a jak sobie "kombinuje" to tak ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/62e63da704dd32eb.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/7f648f605f432d6d.jpg[/IMG] "leniu" Groszek ... [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/c40a03a0f8de476b.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/62ace801c63600ee.jpg[/IMG] a Perz gdzieś sobie polazł i nie ma zdjęć ... ;)
  19. Reszta nic nie robi tylko "się leni" ... Maja w tradycyjnej pozie ... niestety ... [IMG]http://images11.fotosik.pl/63/ba80be56bb1c06a3.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/354/90a32b4454f0ff99.jpg[/IMG] a Moniśka "pikna" jak zwykle ... ;) [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/26105037d9ada872.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/596375654d9bd54d.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/52fc71884edc8cdd.jpg[/IMG]
  20. przez ostatnie dni (od czwartku) ćwiczyła chodzenie po schodach ... :mad: a ponieważ jest niezwykle zdolna opanowała tę czynność do perfekcji [IMG]http://images21.fotosik.pl/354/6d7ead45a1b9a1ab.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/bfa492bf606500e3.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/8dd32229a4b52675.jpg[/IMG] [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/c28a0af630b20951.jpg[/IMG] no więc ... tak radzi sobie niewidomy piesek - ćwiczyła ambitnie jak wszyscy spali ... wchodziła i schodziła ... wchodziła i schodziła ... (ja ją podglądałam, żeby sobie krzywdy nie zrobiła) ... i teraz "śmiga" tam i z powrotem ...
  21. zakapiorzyca Migotka .... aaaaa .... :eek2: [IMG]http://images12.fotosik.pl/54/f292838b9162612c.jpg[/IMG] ale tak ogólnie to jest miła dziewczynka ... ;) [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/981095d8fd77a4bb.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/c71a8561d0a7e9e3.jpg[/IMG] [IMG]http://images22.fotosik.pl/126/66ab10c9ff4cbd23.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/354/c31a89e7a9e7de5b.jpg[/IMG]
  22. podobno [B]GRA W PIŁKĘ [/B]... [COLOR=slategray]nie potwierdzam, nie zaprzeczam, nie komentuję .... ale taką dostałam informację przez telefon ...[/COLOR]
  23. czyli właściwie to my mamy szczęście w tym naszym nieszczęściu .... my tylko głusi, ślepi, chorzy na serce, powykrecani, z jednym płucem ale za to możemy jeść bez obaw i "wariować" na tyle na ile nam zdrowie pozwala ... co myśmy za pieski sobie "powymyślali" ? ;)
  24. kichowato jak na razie ... (z domkiem dla Lolki - oczywiście) ... domki które chcą Lolę albo mają dzieci albo inne psy (na ogół małe) albo inne zwierzęta (koty, króliki, świnki) albo nie chcą sterylizacji ... :shake: [IMG]http://images11.fotosik.pl/62/c1dc5bd6dbed4640.jpg[/IMG] [IMG]http://images21.fotosik.pl/353/3e09ce2446587614.jpg[/IMG] a tak Lolka nadstawia się do pieszczenia, głaskania i miziania ... [IMG]http://images21.fotosik.pl/353/50962df584e2842d.jpg[/IMG]
×
×
  • Create New...