Wlasnie na takie wybiegi mam nadzieje, z tego co juz zobaczylam na szczescie z reguly psy sa lepiej poukladane i odwolywalne, wreszcie nie bede miala problemow z bieganiem z psem :evil_lol:.
Fajnie Kelly, ze ta sama okolica, planujemy mala miejscowosc w poludniowej czesci Birmingham.
Juz z grubsza mamy opracowana trase, samochodem i promem, coby nie pasc przy takiej jezdzie, no i wychodzi duzo taniej niz samolot...
Wyprawa zapowiada sie niezle, bo jeszcze maly dzieciak i krolik beda nam towarzyszyc 8-)
Mandaty za odchody sa faktycznie spore (ok. 1000 L), ale za to jak milo jest usiasc na czystej trawie w parku.
Natomiast ponoc dobijaja koszty weta i oplaca sie miec ubezpieczonego psa.
Domy do wynajecia sa, kwestia kasy, ale tez trzeba sie nalatac, bo czestym obostrzeniem jest palenie papierosow, male dziecko czy zwierzak :shake:
No i mam cicha nadzieje, ze nadal sie bedzie mozna spotkac na dogo, nawet po wyjezdzie, a moze jest jeszcze jakies forum do pogadania ??
Pozdrowienia!