Jump to content
Dogomania

karjo1

Members
  • Posts

    154
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by karjo1

  1. karjo1

    Anglia

    Sylwia, spokojnie. Taki standard, badania ta metoda trwaja 48 godzin, potem wpisuje sie wynik. I zgodnie z prawda wpisuja, kiedy badanie zostalo wykonane (24-26.04.) i kiedy zostal wpisany wynik (27.04.). Juz nie wieszaj ... na laborantow :evil_lol:, tak po prostu powinno byc. Dla wyjasnienia: [url]http://www.piwet.pulawy.pl/vir/favn.html[/url] Marta, nie obijaj sie i nie udawaj, ze ciezko pracujesz :diabloti:, tylko zagladaj czesciej.
  2. Dziewczyny, nie ma psow z wlosami jak czlowiek, nie ten genotyp. Rozne rasy nazywa sie jako "psy dla alergikow" ( zreszta rzadziej ludzie sa uczuleni na psy niz koty), jednak bede sie upierac, ze na to nie ma reguly. Moze malutki i prawie lysy piesek bedzie najmniej "pachnacy", ale zawsze warto to sprawdzic przed podjeciem decyzji. Powodzenia!
  3. Tak naprawde nie ma "nie pachnacych psem" psow, zawsze jak zmokna, sa wykapane czy poplywaja. Sa zapachowe ;)w upaly. A moze rozejrzysz sie wsrod znajomych i zaprosisz kogos z psem na dluzej do domu, czy aby alergia nie jest zbyt dokuczliwa. Ze swojej strony spotkalam sie z uczuleniami na rozne psiaki roznych ras (chyba jest to typowo osobnicze) i nie mialo znaczenia, ze np. husky (wyjatkowo zapachowe) czy grzywacze sa "nie uczulajace". Jak alergia jest zbyt silna, to szkoda i Was i psiaka, bo wczesniej czy pozniej moze pojawic sie koniecznosc oddania psa i co wtedy.... Moze na poczatek nawiazecie kontakt w realu w psiarzami, powychodzicie razem na spacery. Sa poszukiwane domy zastepcze, na chwilowe przetrzymanie psa, nim znajdzie sie staly dom, mozna zaopiekowac sie zwierzakiem na czas nieobecnosci wlasciciela, jest mnostwo mozliwosci, zeby zobaczyc jak wyglada zycie z psem na codzien i czy jest to mozliwe w Waszym przypadku ;)
  4. karjo1

    Anglia

    Linka taka 10 - 15 metrow, z 20 metrowa sama sie zaplatalam :evil_lol:. Z tym gazem, kublem wody itp., to faktycznie najlepiej w Polsce wychodzic, mi ostatnio sprawdzal sie kawal lancucha, samo pokazanie dzialalo innym wlascicielom psow na wyobraznie i potrafili odwolac pupilki. W nieciekawych rejonach UK tez mozna spotkac odpowiedniki naszych "dresiarzy" z niezlymi zarazami, ale w parkach najczesciej sa sympatyczni ludzie, podchodza z psem dopiero po uzgodnieniu z Toba. I wlasnie to mi sie szalenie podobalo, na ogol na zywiol podbiegaja szczeniaki, reszta sie pilnuje. I wtedy odpadnie mi (mam nadzieje :roll:) problem stroszenia sie wilka na kazdego podbiegajacego, niekontrolowalnego samca. Lemonsky dzidziow psiowych Ci sie nie chce :diabloti::evil_lol:, ty leniwcu! No i rece mi opadaja, ile zwierzorow jest do oddania, bo ktos wyjezdza do pracy, nie ma mozliwosci itp. A my sie szarpiemy i odwlekamy wyjazd, zeby razem sie wyprowadzac, oj glupie my glupie :tard:
  5. karjo1

    Anglia

    Dzieki za uswiadomienie :modla:. A co z polaczenia mopsa i beagla :crazyeye:wychodzi...
  6. karjo1

    Anglia

    Piotrek, co do ksiazek juz chyba wszystko wiesz, gdzie szukac ;). Co do gazu, mam mieszane uczucia, bo nieraz zdarzyl mi sie brak reakcji podbiegajacego psa na pieprzowke, na inne trzeba miec pozwolenie (chyba ?). Wiekszosc psow,jakie widzialam, jest karna i pilnuje sie wlascicieli. Sama mam spora zaraze :evil_lol:, ktora nie toleruje agresywnych psow i podstawa jest bezwzgledna odwolywalnosc swojego zwierza w kazdych warunkach (do egzekwowania tego uzywamy linki :eviltong:). No i niezle efekty daje usadzenie na tylek przy kazdym podchodzacym psie, natychmiastowy koniec spaceru, jesli probuje sie sadzic nawet do jazgotow. Licze sie z tym, ze jako emigrant moge miec wiecej klopotow,tfu tfu, jesli moj pies narozrabia... A lodczep sie bycia mama :evil_lol:, najpierw barf sie w kuchni pojawil, pies jest na tyle wielki, ze wiekszosc podrobow i warzyw/owocow po prostu mu kroje. Malutka, ja niedouczona prosta dzioucha, co to PAG :oops: ?
  7. karjo1

    Anglia

    Okropnosc z tymi kradziezami :crazyeye:. Ale jak moge zrozumiec znikniecie psa gdzies przywiazanego przed pubem, sklepem itp., to kradziez z ogrodka przy domu :nerwy:, przeciez te ploty maja po 2 metry wysokosci, ogrodki sa zamkniete, to normalne wlamania?
  8. karjo1

    Anglia

    Utaap, to mielone robione jest z kawalka miesa wybranego przeze mnie :evil_lol:, miesa z koscmi (wolowina, baranina, drob itp.) jest sporo, zawsze mozna kupic kurczaka, wykroic co lepsze, a z reszty zrobic korpus dla zwierza. Ale masz racje co do smaku, to juz raczej kwestia karmy, chyba? I na to raczej nic sie nie poradzi. A co z zakladami miesnymi w okolicach Londka, ciagle jest zapotrzebowanie na rzeznikow, rozkrawaczy itp., wiec musi byc sporo przetworni miesnych :???: i moze tam takie hurtowe zakupy psowe? Moze na forach odezwie sie ktos, kto tam pracuje?
  9. karjo1

    Anglia

    [quote name='Tośka']Witam serdecznie Dogomaniaków z Wysp, Znajoma ma psa w typie amstaffa i wyjeżdza na stałe do Londynu, pies jest już w okresie kwarantanny, która kończy się za cztery miesiące, poniewaz ona wyjeżdża już we wrześniu, postanowiła psa umieścić w hotelu i tam powiedziano jej, że nie wpuszczą Juniora do UK, ponieważ jako pies bez rodowodu traktowany będzie jako pitbull. Junior w paszporcie ma wpisaną rasę amstaff, jest łagodny dla ludzi i zwierząt. Moja znajoma pani wet, twierdzi, że wysłała już wiele psów w typie amstaffa bez problemów do UK. Proszę wypowiedzcie się jak to może wyglądać w praktyce, znajoma z bólem serca rozważa oddanie psa... Pozdrawiam z upalnego Wrocławia.[/quote] Toska wyslij znajoma na stronke DEFRY, jest lista psow niebezpiecznych i wiaza sie z tym ograniczenia. Prosze bardzo: [url]http://www.defra.gov.uk/animalh/welfare/domestic/dogs.htm[/url]
  10. karjo1

    Anglia

    Malutka, prosze bardzo sloneczko na zamowienie: [url]http://www.globenettravel.com.au/queensland/far_north/thala_beach_images.asp[/url] Utaap, miesko - np. jagniecina mielona od reki w miesnym jest po 2L za kg ( co z ta chemia, bo jakos nie lapie, miecho wyglada na swieze i nienajgorsze), na targu spoko mozna kupic warzywa, owoce, a market z chinszczyzna to dopiero szalenstwo z jedzonkiem ludzko-psim :sabber:
  11. karjo1

    Anglia

    Hejku Wszystkim! Jak wytrzymujecie to ciepelko, moze do Tunezji sie schlodzic wyskoczymy ;) ? Fajnie ze sie tylu "Brytyjczykow" zrobilo :multi: Co do shrek-osito, mam nadzieje, ze to taki zart :-o : "Co do kastratów - teraz rozumiem, ale czy one naprawdę się zachowują szczeniakowato ? tzn jak mój na nie naskoczy ostro dominując czyli przytrzymanie zębami sierści na karku, wgniecenie cielskiem w glebę i przytrzymanie łapami (ogolnie zapaśnik z niego) to czy takie kastraty wywala sie na plecy obronnie czy raczej w strachu i agresji będą ostro chciały walczyć " Bo wlasnie przed takimi sytuacjami my wiejemy z psem z Polski ... "Widziałem tutaj pojemniki z oznaczeniem że to na psie odpady tylko. Bedę się musiał nauczyć sprzątać bo Shrek ogólnie to załatwia się kiedy mu przyjdzie do głowy chociaż powiedzmy, że czasami to wygląda jak na komendę czyli ... zrób w końcu co masz zrobić !! bo idziemy do domu !! i nagle się budzi i zaczyna szukać odpowiedniego miejsca. Co też oznacza że jak biega luzem to woli wtedy gdzieś pod krzakami się załatwić czy gdzieś tam wepcha tyłek żeby tylko nie było widać ;) co może jest OK ale nie jak ja mam tam wchodzić i sprzątać. " A dlaczego nie posprzatac, trudno, nurkuje sie i po klopocie. "A ile kosztuje mandat za niezauważoną minę ? czy w ogóle można z takimi stróżami coś dyskutować ? przeprosić, sprzątnąć ? " Z tego co widzialam, jest 1000L mandatu i nie ma dyskusji, prawo jest prawem i obowiazuje wszystkich :razz: "ale żyjąc samemu i to jeszcze tutaj w tym mieście pogoni za czasem to ciężko znaleźć chwilę żeby coś ugotować, to niby nie zajmuje wiele czasu ale... tak naprawdę zajmuje i to nie mało" To moze sprobuj przestawic na BARF, na poczatku troche czasu zajmuje wdrozenie sie przygotowanie posilkow, ale szybko nabiera sie wprawy a i cenowo nie wychodzi tak zle, przy moim malamucie jakies 2-3L dziennie. Pozdrowienia! PS. A "chatka" jest cudna, iscie bajkowa
  12. karjo1

    Anglia

    No i kto tu szczesciarz :eviltong:. Wielkie gratulacje, to oblewamy :multi::beerchug::drink1:
  13. karjo1

    Anglia

    Lemonsky, przyznaj sie , ta podpucha to Twoja robota :evil_lol:. Pozdrowienia znad jeziorka! PS. Moje szczescie za niecale 3 tygodnie przyjezdza i gonimy stadem na wies :multi:
  14. karjo1

    Anglia

    No i wszystko jasne :siara:
  15. karjo1

    Anglia

    Hihi, chyba wszystkie futra dostana wciecia przy takiej pogodzie :evil_lol:, wilku ledwo sapie schodzi tylko do bramy. Lemonsky, my do Birmingham, zeby bylo wszedzie i wszystkim :cool3: blisko.
  16. karjo1

    Anglia

    Northampton to niemal psi skok od nas :multi:. Fajnie, predzej sie na wyspach spotkamy niz w Polsce :evil_lol:
  17. karjo1

    Anglia

    Sylwia, witamy z powrotem :multi: Podpisuje sie wszystkimi lapcyma pod Twoimi wrazeniami, az zal bylo wyjezdzac ( i nie tylko z powodu powrotu do slomianego wdowienstwa :evil_lol:). I co ciekawe, takie wrazenia z roznych miejsc w Wielkiej Brytanii to chyba "czysty zbieg okolicznosci" ;) Sama mialam ochote na te stroje hinduskie, niektore sa sliczne... Malutka, a co z cenami, bo mnie jakos zupelnie przypominaly te z ryneczku za rogiem w Szczecinie?
  18. Moon light, takie propozycje rejestru padaja czesto, wiekszosc krajow europejskich takowe posiada. Niedawno w jednym z topikow tez sie odwolalam do takiego pomyslu i szybko pojawila sie riposta "a ile psow zgineloby od lopaty w lesie czy w podobny sposob". Trzeba sie liczyc ze wprowadzenie rejestracji [COLOR=Red]WSZYSTKICH [COLOR=Black]psow wiazaloby sie na poczatku wejscia regulacji z wzmozonym oddawaniem psow, co za tym idzie, niestety, eliminacja wielu z nich :-(... Jednak to co sie dzieje z iloscia psow, problemami z niektorymi ich wlascicielami, podejsciem do kwestii posiadania zwierza, to jest horror. [/COLOR][/COLOR]
  19. No i jeszcze Jackowi za caloksztalt sie oberwalo :evil_lol:. NigdyNigdy, spanie pokotem na podlodze moze byc fajna przygoda, jak trafia sie psy, to bedzie trzeba pilnowac zamykania drzwi od mojej zarazy i krolika, nie wiadomo co, gdzie i kiedy sie przyda. Za rok zglaszamy sie z assistance i propozycjami zawodow na wyspach brytyjskich :diabloti:
  20. karjo1

    Anglia

    Malutka to chyba tak latwo nie przejdzie, po narkozie i pare godzin moze sie wybudzac, dochodzic do siebie jeszcze dluzej, potem wazne jest, zeby nie rozdrapal, wylizal czy wygryzl rany, wiec do zdjecia szwow pewnie z kolnierzem a moze i w fartuszku bedzie chodzil. No i jest troche pilnowania, zwlaszcza ze teraz cieplo, zeby ladnie wszystko sie goilo, bez problemow. Wydaje mi sie, ze nie przejdzie to tak bez sladowo... ale moze sie myle?
  21. karjo1

    Anglia

    [quote name='Devis&Marta']no to sie pochwale-obronilam sie na piateczke, temat pracy: Analiza zywienia i treningu psow sportowych, wiec nie mieli jak mnie zagiac;) :BIG::cunao::laola: No to oblewamy!!! :beerchug::knajpa::drink1: Karjo jesli chodzi o ta wzajemna pomoc to sie pisze jak najbardziej, tylko zastrzegam ze moge przyjac tylko dziewczynki, i to dopiero jak juz moj psiur bedzie ze mna bo wtedy dopiero warunki mieszkaniowe pozwola, ale jak cos to piszcie!:lol: [/quote] Co do ustalania szczegolow, to moze pozniej zrobimy sobie taka minibaze pomocowa, w miare jak komu beda warunki klarowaly.Fajny pomysl rzucil huskyteam na zaprzegowcach: [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=26837[/url] My na pewno od razu bedziemy mieli dom pod psa ustawiony. Na razie jakby byla potrzeba, to podpytam meza, czy rodzina u ktorej mieszka zgodzilaby sie na jakis czas na piesa (o naszego ciagle pytaja, kiedy dojedzie :lol:).
  22. Pomysl swietny, wiec hop, w gore :multi: Czy z pomoca mozna sie dorzucic, jesli bez mozliwosci holowania (bida, bo pies nawet rower musi ciagac, a gdzie o aucie marzyc ;))?
  23. karjo1

    Anglia

    [quote name='lemonsky'] tak sobie myślę, że może w tej polskiej bazie danych tylko uprawnieni weci mogą sprawdzać te informacje... dlatego my ich nie widzimy... ale to by było bez sensu przecież, no i w tej europejskiej bazie ([URL="http://www.europetnet.com"]www.europetnet.com[/URL]) znalazłam numer naszego czipa - jest tylko info, że: This microchip has been distributed by: VET-TRADE POLSKA SP. Z O.O. UL. KRZYWICKIEGO 34 WARSZAWA POLAND ...znaczy, że to niby działa... tyle, że za czipem nic nie idzie - informacje nie zostały zgłoszone!!! :angryy: jutro zrobię z tym porządek normalnie! :diabloti:[/quote] No wlasnie, byloby bez sensu, np. pies sie zapodzieje i juz widze, jak znalazca lata i szuka "uprawnionej " osoby do odczytania danych. Z zalozenia powinien byc dostep do tych danych przez wszystkie schroniska, straz miejska, policje, wetow itd. Zakichany burdel :angryy:
  24. karjo1

    Anglia

    Skoro robi sie nam taki topik offowy, to z innej beczki, najwyzej mnie pogonicie ;) Czasem trzeba gdzies wybyc, nie zawsze da sie zabrac psa. W Polsce mozna liczyc na rodzine, znajomych. Wprawdzie sa hotele, nie wiem wprawdzie jak wygladaja w UK, widzialam za to kilka w kraju i mam mieszane uczucia. Taka luzna, niezobowiazujaca propozycja, moze mozna byloby liczyc na siebie nawzajem w razie czego :confused: ? Od przyszlego roku my sie polecamy...
  25. karjo1

    Anglia

    Marta moooocno trzymamy kciuki :thumbs:, dobrze bedzie!! A co do bazy, to idiotyzm wprowadzania tylko numerow, przeciez cala idea polega na szybkim namierzeniu wlasciciela, jakby cos sie stalo :shake: Inni potrafia, nasi potrafia tylko ...:angryy:
×
×
  • Create New...