Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. U nas dzisiaj jarmarczna środa. Pewnie pojawią się kolejne bezdomniaki :(. Jak chodziłam na spacery tylko z Bliss, mogłam do nich podejść, dać jeść, zrobić zdjęcie. Teraz chodzę z Bliss i z Lerką i mała szczeka na obce psy, odgania je, pobudzając do udziału w awanturze i Bliss. Nie ma mowy o pochodzeniu do obcych psów. One z resztą nie czekają i uciekają przed nami co siły w łapach.
  2. Wpłaciłam 20zł (póki co, jednorazowo), na podane konto i zgłosiłam Miłeczkę do Skarpety Owczarkowej. Teraz czekamy na decyzję Owczarkarzy.
  3. https://www.dogomania.com/forum/topic/349447-duże-mają-gorzej-los-się-do-niej-uśmiechnął-na-krótko-musi-wracać-do-schroniska-bo-jest-za-duża-miłka-najmilsza-sunia-prosi-o-pomoc/ Bardzo proszę o pomoc dla suni z tego wątku. Została wyciągnięte przez dogomaniaczką z bardzo złego schroniska, pojechała do DS i tam okazało się, że jej nie chcą, bo jest zbyt duża, w typie ON, a na zdjęciach wydawała się mniejsza. Szukamy dla niej nowego domu/hoteliku, a ten obecny, jest teraz bardzo awaryjnym DT. Sunia ma biegunki, jak to po schronisku, wymaga dobrej karmy i leczenia, szczególnie, że ma guz na szyi, który trzeba zdiagnozować i coś zrobić. Nazywa się Miłeczka, bo jest przemiła i bardzo ukierunkowana na człowieka Bardzo proszę o pomoc dla niej.
  4. To bardzo możliwe. Zawsze ten zew natury u suczek, traktowałam anegdotycznie, aż mi się trafiła Lerka z cieczką. Poprzednio cieczkujące miałam wyłącznie ONki, a to jest zupełnie insza inszość. Szybkiego powrotu do zdrowia, Mari :)
  5. To jest nie do ogarnięcia :(((. A szczeniak sam już je? Może ktoś z miejscowych go weźmie? Szczeniaki łatwiej znajdują domy, niż dorosłe psiaki. Może byli opiekunowie Oriona? Bo to chyba w sumie ludzie w porządku. Bo strach malucha wysyłać do schroniska.....
  6. Jestem na zaproszenie. Wątek zapisuję. Rewolucje jelitowe po schronisku, mogą trwać jakiś czas i dobrze, że Miłka dostała antybiotyk i odrobaczanie przesunięto. Uważam, że pies nie powinien mieć stałego dostępu do karmy (suchej), bo to zaburza wytworzenie naturalnego rytmu karmienia. Suchą karmę dajemy psu, bo jest tak nam łatwiej, no i jest zbilansowana i nie musimy jej uzupełniać różnego typu psimi witaminami. Psy zdecydowanie wolą jedzenie przygotowywane w domu, czy puszkowe, ale dobre puszki są droższe od dobrej karmy suchej. Suchą karmę (niestety, z co najmniej średniej półki, a więc droższą), należy dopasować do psa - metabolizm, potrzeby indywidualne, smakowitość itp. Jak pies nie jest entuzjastą suchej karmy, karmić nią z ręki nie z miski. ONki mają wrażliwy przewód pokarmowy. Wiem, bo sama mam ONkę i to nie pierwszą. Jak z jelitami kłopot, daję Eukanuba intestinal formuła (karma leczniczą), a jak dobrze, Eukanuba dla psów z wrażliwym przewodem pokarmowym. Chrupki na śniadanie i na kolację. Na obiad dobra puszka mięsna ( u na Rinti PUR 400), lub jedzenie domowe. Moja sunia waży 36kg. Nie wolno mieszać karmy suchej z mokrą w jednym, bo będzie biegunka, jak pies wrażliwy, a ONki takie są. Finansowo jestem pod kreską, ale poproszę nr konta na pw, to wpłacę jednorazowo 20 zł. Mogę poprosić Skarpetę Owczarkową o wsparcie finansowe ONki Miłki (jestem płatnikiem)
  7. Fajna ta nasza dr Magda :). Super, że trafiła do Makowa :)
  8. Szkoda, że Pan się nie odezwał, ale jak teraz jest Pani, to może lepiej? Pikuś jest śliczny i znajdzie domek na miarę :)
  9. Do d.....z taką pracą i z taką płacą. I z takim szefem. Kciuki zaciskam za dobre domki dla całej Waszej tymczasowej ferajny :*)
  10. Malagosku, trzymam w intencji, żeby dla Ciebie było najlepiej :*).
  11. A jak z zabezpieczeniem na kleszcze? Bo niestety, już są i to dużo :(
  12. Dzięki, Mureczko za szybką interwencję i za szczegółowe sprawozdanie z rozmowy z wetem. Oby to leczenie pomogło Maksiulkowi. Na wszelki wypadek, potrzymam kciuki za ewentualny dom dla Maksia.
  13. Czyli dwa pełnojajeczne samce :(. Śp ONek Max (pełnojajeczny), zupełnie inaczej reagował na samce kastrowane i nie. Chociaż był z natury spokojny, takiemu niekastrowanemu przy bliższym kontakcie, koniecznie chciał pokazać, gdzie jest jego miejsce :(. Nie mam innych spostrzeżeń, więc może to nie jest reguła.
  14. Tyle tego psiego nieszczęścia dookoła nas :(. Biedne te maluchy, które jeszcze nie zaczęły żyć, a już w cierpieniu z tego życia odchodzą.
  15. No, kurczę! Miejmy nadzieję, że to była jednorazówka u Pikusia. Może naprawdę czegoś/kogoś się przestraszył?
×
×
  • Create New...