-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Uffff.... Wszystko dobre, co się dobrze kończy :)
-
Czy już coś wiadomo nt problemów Miłki? Przesyłam zdjęcie naszej Bliss ze Schroniska, która jest z nami już osiem lat, czyli ma około 10. Też przez długi czas, walczyliśmy z jelitami, aż wreszcie (odpukać!) jest ok. Dziewczyna ma 61 cm w kłębie i waży 34 kg. Ogólnie zdrowa, tylko dopadła ją łuszczka owczarka niemieckiego, więc systematycznie jeździmy do Warszawy, do okulisty. Ona jest mocno futrzasta, ale kręgosłup i żebra, są dobrze wyczuwalne, a brzuch mocno podciągnięty.
-
Imizol nie jest wycofany, tylko nie ma go ani w hurtowniach, ani u producenta, a tylko on jest w Polsce zarejestrowany do leczenia babeszjozy. Niektórzy weci, mają zapas, ale niektórzy już nie. Lek ma być dostępny w maju. Dlaczego go zabrakło, nie bardzo wiadomo.
-
Trzymam kciuki za zdrowie owczareczki. Musi być dobrze! Jak ja nienawidzę kleszczy!!
-
Biedak :(. To faktycznie może być nużeniec, a że jednej strony, bo tam jest niedokrwienie i gorsze mechanizmy obronne i nie dociera Bravecto, które Max niedawno dostał, a ono zabija nużeńca. Czyli, tam gdzie jest prawidłowe krążenie, to nie ma nużeńca , bo działa Bravecto, a tam gdzie nie ma - jest. W związku z tym, wet pewnie zaproponuje tylko leczenie miejscowe :(. Dobrze, że schudł chociaż kilogram, bo szkoda jego stawów. Chudnij, Maxiu dalej.
-
Nie jestem przeciwniczką barfu w żadnej postaci, ale jak pies ma wrażliwy przewód pokarmowy i jest przeznaczony do adopcji, myślę, że lepiej ustawiać go na karmach komercyjnych. Przyszły opiekun, może nie dać sobie rady z barfem (suplementacja), nie mieć na niego czasu/ chęci/miejsca w zamrażarce/pieniędzy. Barf wymaga wiedzy, a przeciętny Kowalski, niekoniecznie będzie ją mieć. A dla wrażliwego psa, kolejna zmiana diety, będzie oznaczała biegunkę, a i tak będzie stres, związany ze zmianą domu. Poza tym, jak psiak będzie na barfie, to straci ochotę na chrupki :D.
-
Pechowy ten nasz Max :(. Czekamy, co powie wet. Popytaj, Murko o ten Argosulfan, bo może te zmiany warto odkażać i leczyć tak jak owrzodzenia żylakowate podudzi i inne skórne niedokrwienne. Niedobrze, że blisko oka :(. To mrużenie oka, też chyba neurologia pooperacyjna :(((. Strasznie go skrzywdzono tą operacją.
-
Sama obroża nie da rady na dużym, mocno kudłatym psie, którego w dodatku trudno obszukać, szczególnie, że wiosną i latem, cały dzień na dworze w lesie. A Bravecto szybko i skutecznie zabija kleszcze, jak już zaczną żerowanie. Ponieważ kleszcz żeby zarazić babeszjozą, musi żerować kilka godzin, jest to dobra ochrona przed tą chorobą. Tabletka Bravecto kosztuje około/powyżej 100 złotych, w zależności od wagi psa. Obrożę stosuję, żeby pies nie przynosił mi do domu kleszczy na futrze, takich, które się nie wpiły, tylko łażą.
-
Tabletka. Tylko ona jest naprawdę skuteczna. Wiele osób boi się ją podawać, ale ja po babeszjozie u Bliss, stwierdziłam, że bardziej się boję kolejnej babeszjozy, niż nieudowodnionych do końca działań ubocznych Bravecto. Mam wręcz fobię na tym tle, szczególnie, że dużo czasu spędzamy w lasach, na łąkach i polach. Daję Bravecto od trzech lat obu moim psom, od wczesnej wiosny, do późnej jesieni, sprawdzam raz do roku krew. Jest OK. Babeszjozy nie było. Kudłatą Onkę Bliss, zabezpieczam dodatkowo obrożą kiltix, bo Bravecto nie ma działania odstraszającego, tylko bójcze, a kiltix jedno i drugie. Lerka jest tylko na Bravecto, bo na niej kleszcza w razie czego zobaczę. W zimie, oba psy na kroplach Vectra 3d, podawanych co miesiąc.
-
Nie wiem. Tylko to, co w linku, ale cieszę się, że dwa tygodnie temu, dałam swoim psom Bravecto.
-
Taka wiadomość https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2362477613809214&id=657283190995340
-
Taka wiadomość https://m.facebook.com/story.php?story_fbid=2362477613809214&id=657283190995340
-
~ JUŻ psiaki w swoich domkach :) maleńka mamusia i dzieci
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
To masz stadko primaaprylisków :D -
~ JUŻ psiaki w swoich domkach :) maleńka mamusia i dzieci
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
I jak taka chudziutka malutka Maminka, wykarmiła takie okrąglaczki? Dobrze, że je teraz odpędza od miski i sama się dożywia :D :D