Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Jak zaczniesz się denerwować, że obcy ludzie dzwonią do Ciebie i chcą Ci zabrać Twojego kota, to będzie znaczyło, że Lucek już ma dom i nie musi dalej go szukać :D. U nas, tak było z Lerką ;)
  2. No, to wszystkiego najlepszego Pusiu na nowej drodze życia :). Cieszę się, że Wam chociaż jedna podopieczna ubyła ;) i czekam, aby i inne jak najszybciej poszły w jej ślady :)
  3. Te krople typu spot on, to Sebostop. Kupiłam na allegro. Nie pamiętam, Murko, ile opakowań potrzeba na jedną kurację? czy możesz przypomnieć? Ja niestety w tym miesiącu, już nie dam rady ich kupić :(. Może któraś z Cioć mnie zastąpi? Wklejam link https://allegro.pl/oferta/sebostop-spot-on-lojotok-pies-kot-8062402432?utm_source=facebook&utm_medium=app_share&utm_campaign=AndroidShowitemShare Póki co, może będziesz mogła Maxa wykąpać co najmniej dwukrotnie?
  4. Mari, nie zazdroszczę Ci sytuacji :(. Wszystko, co zdecydujesz, będzie właściwe, tylko upewnij się, że sunia da radę urodzić, tj że płody są odpowiedniej dla niej wielkości. Ja cały czas mam w pamięci "moją" Pomi, o której pisałam wyżej, a teraz sunię z parkingu w lesie, której losy śledziłam na fb. Też z nieznanego krycia i sterylizowana w ostatniej chwili i by nie dała rady sama urodzić, bo były duże płody. Rozumiem, że nie da rady u Ciebie suni wysterylizować aborcyjnie, ale zapewnij sobie wsparcie weta. Trzymam kciuki i dobre myśli przesyłam.
  5. Kupiłam Maxowi duże krople Kerabol i szampon leczniczy na łojotok. Dostawa Pocztex kurier 48 godz. Daj znać, Murko, jak przesyłka dotrze :)
  6. Dla mnie, jak są jeszcze w macicy matki, są z nią jednym organizmem i decyzje powinny być podejmowane głównie ze względu na jej dobro. Z chwilą porodu, stają się odrębnym bytem i zaczynają im przysługiwać prawa. Chociaż by, do życia.
  7. Wiesz, Poker, im jestem starsza, tym mam większe wątpliwości. Aborcja tak, do ostatniej chwili, ale jak już się urodzą....? Ratujemy psy stare, ślepe, głuche, z nowotworami, szczeniaki niepełnosprytki, itd które okrutna Matka Natura, zabiłaby szybko bez naszej wytężonej opieki, a takie zdrowe maluchy, skazujemy na smierć.... Bawimy się w Boga, a w stosunku do psów, ale czy decydujemy dobrze? Może dać im żyć, ale nadzorować aż do skutku, czy w domach, do których trafią, zostaną wykastrowany, jak będzie to tylko możliwe. Na szczęście, nie musiałam dokonywać takich wyborów, ale kiedyś pomagałam koleżance zanosić do uśpienia miot ślepych kociaków i bardzo źle to wspominam, chociaż oszczędzona mi była obserwacja rozpaczy kotki, bo zamieszkiwała oddalony śmietnik....
  8. Bardzo Ci współczuję :(. Sunia śliczna. Zawsze mi się podobały dropiatki. Trzymam kciuki za Was obie. Może upieraj się, żeby sprawdzono na USG wielkość płodów, bo przy nieznanych ojcach, może być różnie. Myślę , że lepiej to sprawdzić.
  9. Trzymam kciuki, Mari. Z tą kastracją aborcyjną, chyba wszystko zależy od umiejętności weta. Moja tymczaska Pomi, też była w samej końcówce ciąży, jak dała się złapać i miejscowy wet odmówił zabiegu. Doktor w Ostrołęce, nie robił żadnych trudności i wszystko było ok, szczególnie, że płody były b.duże i sunia o własnych siłach, by ich nie urodziła. Żałuję, że tego doktora z Ostrołęki, nie mogę Ci wysłać ;).
  10. Czyli wieści i dobre i złe. Może go wykąpać, Mureczko? Ja mu kupiłam kiedyś szampon leczniczy na łojotok, kilka miesięcy temu, jak jeszcze było zimno. Może gdzieś jest? Co do kropli, to mu kupię jutro, ale może tylko duży Kerabol, czyli wstrzymać Efa olie, bo może go natłuszczają. Że zmianą karmy, może poczekać, jak nie ma dramatu, a Maxio będzie wykąpany i ze zmianą kropli. Bo chyba mamy spory zapas tej karmy? Chyba, że nie. Co o tym sądzicie, Cioteczki?
  11. https://www.dogomania.com/forum/topic/117529-skarpeta-owczarkowa-dla-bezdomnych-cywilów-szarików-rexów-i-alexów/?do=findComment&comment=17474100 Malagosku, skontaktuj się z DONnką :)
  12. Dzięki, kochani Owczarkarze, za przyznanie wsparcia Gajce :*) . Lecę zawiadomić Malagos :)
  13. Dobrze, że Gaja wraca do formy :). Wątpliwościom Pana, się nie dziwię. Trudno przewidzieć, jak się ułoży znajomość dwóch dorosłych ONek i czy np młoda nie będzie usiłowała podporządkować sobie starej rezydentki, a tamta, będzie bronić zasobów. Ale cieszę się, że jest zainteresowanie :)
  14. To czekamy na bazarek Uxmal :). Bazarek Nadziejki superowy, ale potrzebny taki kilometrowy, szybszy, bo pospieszny :)
  15. Może ktoś, kto potrafi, zrobi bazarek transportowy?
  16. Jestem u Czarusia. Wątek zapisuję. Jak będzie wiadomo, co i jak , to trochę wpłacę. Cieszę się, ze pojedzie do Marii :). To wspaniały dt :))). Dzięki, Marii :*)
  17. Zgadzam się z Isiak w 100 % :). Kocham ONki od lat i serce mnie boli, jak patrzę, jaką krzywdę wyrządzono tej pięknej psiej rasie. Paranoją jest to, że pies pracujący i zdrowy, to czeski użytek, lub rosyjskie VEO :((( Wrzuciłam dziewczynkę na Skarpetę, prosząc o pomoc i udostępnianie. Malagosku wrzuć ją na fb na grupę ON, może kogoś zauroczy, tak jak nas :)
  18. To znowu ja, z prośbą o pomoc. U Malagos na BDT, jest młoda owczarka w typie użytka/VEO. Potrzebna karma, bardzo prosimy https://www.dogomania.com/forum/topic/349909-~-już-nie-mam-siły-onkowata-suczka-u-nas-w-bdt/?tab=comments#comment-17471833 Oczywiście, jeśli ktoś z Owczarkarzy jest chętny do adopcji/udostępniania tego cuda na czterech łapach, to prosimy i o to. Z całego serca, bo to obecnie już czwarty tymczas u Malagossów :(
  19. No, bo mówię, że ona wschodnioeuropejska owczarka, czyli VEO ;). https://fordogtrainers.pl/o/psy-rasy-owczarek-wschodnioeuropejski Oczywiście, umaszczenie czaprakowe, a nie czerpakowe :D
  20. Śliczna :). Z tym umaszczeniem, prostym grzbietem i wysokimi łapami, jest bardzo podobna do owczarka wschodnioeuropejskiego, czyli rosyjskiej wersji owczarka niemieckiego. Poproszę w poniedziałek Skarpetę, może będą mogli pomóc. Wątek zapisuję.
  21. Masz rację :). Oby ta "moda" trafiła pod strzechy.
  22. Gosiu, tak jest w dużych miastach, bo "modnie" jest mieć kundelka ze schroniska lub fundacji. Jak opiekun sobie nie radzi (bo pies np ma lęk separacyjny), wraca skąd przyszedł :(. Czasem kilkukrotnie :((. A wieś i małe miasta, cały czas produkują bezdomność. U nas, Przystanek przepełniony i stale pojawiają się nowe psy. W domu, w którym mieszkam, na naszej klatce, psy mamy tylko my. Jak się sprowadzaliśmy, były jeszcze w dwóch mieszkaniach. Właścicielskie psy w moim mieście, te, które widuję na ulicy, to głównie yorki, maltańczyki, shih-tzu i biewiery, mniej lub bardziej w typie rasy. Pojawiły się też buldożki. Kundelki są z tyłu na posesjach i..... produkują kolejne bezdomniaki. Na wsiach, podobnie, tylko rasowców, trzymanych na pokojach, mniej. Widać i wśród psów, jest lepszy i gorszy sort......
×
×
  • Create New...