-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Jak zaczniesz się denerwować, że obcy ludzie dzwonią do Ciebie i chcą Ci zabrać Twojego kota, to będzie znaczyło, że Lucek już ma dom i nie musi dalej go szukać :D. U nas, tak było z Lerką ;)
-
Te krople typu spot on, to Sebostop. Kupiłam na allegro. Nie pamiętam, Murko, ile opakowań potrzeba na jedną kurację? czy możesz przypomnieć? Ja niestety w tym miesiącu, już nie dam rady ich kupić :(. Może któraś z Cioć mnie zastąpi? Wklejam link https://allegro.pl/oferta/sebostop-spot-on-lojotok-pies-kot-8062402432?utm_source=facebook&utm_medium=app_share&utm_campaign=AndroidShowitemShare Póki co, może będziesz mogła Maxa wykąpać co najmniej dwukrotnie?
-
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
konfirm31 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Mari, nie zazdroszczę Ci sytuacji :(. Wszystko, co zdecydujesz, będzie właściwe, tylko upewnij się, że sunia da radę urodzić, tj że płody są odpowiedniej dla niej wielkości. Ja cały czas mam w pamięci "moją" Pomi, o której pisałam wyżej, a teraz sunię z parkingu w lesie, której losy śledziłam na fb. Też z nieznanego krycia i sterylizowana w ostatniej chwili i by nie dała rady sama urodzić, bo były duże płody. Rozumiem, że nie da rady u Ciebie suni wysterylizować aborcyjnie, ale zapewnij sobie wsparcie weta. Trzymam kciuki i dobre myśli przesyłam. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
konfirm31 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Dla mnie, jak są jeszcze w macicy matki, są z nią jednym organizmem i decyzje powinny być podejmowane głównie ze względu na jej dobro. Z chwilą porodu, stają się odrębnym bytem i zaczynają im przysługiwać prawa. Chociaż by, do życia. -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
konfirm31 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Wiesz, Poker, im jestem starsza, tym mam większe wątpliwości. Aborcja tak, do ostatniej chwili, ale jak już się urodzą....? Ratujemy psy stare, ślepe, głuche, z nowotworami, szczeniaki niepełnosprytki, itd które okrutna Matka Natura, zabiłaby szybko bez naszej wytężonej opieki, a takie zdrowe maluchy, skazujemy na smierć.... Bawimy się w Boga, a w stosunku do psów, ale czy decydujemy dobrze? Może dać im żyć, ale nadzorować aż do skutku, czy w domach, do których trafią, zostaną wykastrowany, jak będzie to tylko możliwe. Na szczęście, nie musiałam dokonywać takich wyborów, ale kiedyś pomagałam koleżance zanosić do uśpienia miot ślepych kociaków i bardzo źle to wspominam, chociaż oszczędzona mi była obserwacja rozpaczy kotki, bo zamieszkiwała oddalony śmietnik.... -
Tymczasy wcale nie tymczasowe czyli gromadka psiaków szuka domków
konfirm31 replied to mari23's topic in Psy do adopcji
Bardzo Ci współczuję :(. Sunia śliczna. Zawsze mi się podobały dropiatki. Trzymam kciuki za Was obie. Może upieraj się, żeby sprawdzono na USG wielkość płodów, bo przy nieznanych ojcach, może być różnie. Myślę , że lepiej to sprawdzić. -
Trzymam kciuki, Mari. Z tą kastracją aborcyjną, chyba wszystko zależy od umiejętności weta. Moja tymczaska Pomi, też była w samej końcówce ciąży, jak dała się złapać i miejscowy wet odmówił zabiegu. Doktor w Ostrołęce, nie robił żadnych trudności i wszystko było ok, szczególnie, że płody były b.duże i sunia o własnych siłach, by ich nie urodziła. Żałuję, że tego doktora z Ostrołęki, nie mogę Ci wysłać ;).
-
Czyli wieści i dobre i złe. Może go wykąpać, Mureczko? Ja mu kupiłam kiedyś szampon leczniczy na łojotok, kilka miesięcy temu, jak jeszcze było zimno. Może gdzieś jest? Co do kropli, to mu kupię jutro, ale może tylko duży Kerabol, czyli wstrzymać Efa olie, bo może go natłuszczają. Że zmianą karmy, może poczekać, jak nie ma dramatu, a Maxio będzie wykąpany i ze zmianą kropli. Bo chyba mamy spory zapas tej karmy? Chyba, że nie. Co o tym sądzicie, Cioteczki?
-
~ jest domek dla Gajany... ONkowata suczka u nas w bdt
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
https://www.dogomania.com/forum/topic/117529-skarpeta-owczarkowa-dla-bezdomnych-cywilów-szarików-rexów-i-alexów/?do=findComment&comment=17474100 Malagosku, skontaktuj się z DONnką :) -
~ jest domek dla Gajany... ONkowata suczka u nas w bdt
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dobrze, że Gaja wraca do formy :). Wątpliwościom Pana, się nie dziwię. Trudno przewidzieć, jak się ułoży znajomość dwóch dorosłych ONek i czy np młoda nie będzie usiłowała podporządkować sobie starej rezydentki, a tamta, będzie bronić zasobów. Ale cieszę się, że jest zainteresowanie :) -
~ jest domek dla Gajany... ONkowata suczka u nas w bdt
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Zgadzam się z Isiak w 100 % :). Kocham ONki od lat i serce mnie boli, jak patrzę, jaką krzywdę wyrządzono tej pięknej psiej rasie. Paranoją jest to, że pies pracujący i zdrowy, to czeski użytek, lub rosyjskie VEO :((( Wrzuciłam dziewczynkę na Skarpetę, prosząc o pomoc i udostępnianie. Malagosku wrzuć ją na fb na grupę ON, może kogoś zauroczy, tak jak nas :) -
To znowu ja, z prośbą o pomoc. U Malagos na BDT, jest młoda owczarka w typie użytka/VEO. Potrzebna karma, bardzo prosimy https://www.dogomania.com/forum/topic/349909-~-już-nie-mam-siły-onkowata-suczka-u-nas-w-bdt/?tab=comments#comment-17471833 Oczywiście, jeśli ktoś z Owczarkarzy jest chętny do adopcji/udostępniania tego cuda na czterech łapach, to prosimy i o to. Z całego serca, bo to obecnie już czwarty tymczas u Malagossów :(
-
~ jest domek dla Gajany... ONkowata suczka u nas w bdt
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
No, bo mówię, że ona wschodnioeuropejska owczarka, czyli VEO ;). https://fordogtrainers.pl/o/psy-rasy-owczarek-wschodnioeuropejski Oczywiście, umaszczenie czaprakowe, a nie czerpakowe :D -
~ jest domek dla Gajany... ONkowata suczka u nas w bdt
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Śliczna :). Z tym umaszczeniem, prostym grzbietem i wysokimi łapami, jest bardzo podobna do owczarka wschodnioeuropejskiego, czyli rosyjskiej wersji owczarka niemieckiego. Poproszę w poniedziałek Skarpetę, może będą mogli pomóc. Wątek zapisuję. -
Gosiu, tak jest w dużych miastach, bo "modnie" jest mieć kundelka ze schroniska lub fundacji. Jak opiekun sobie nie radzi (bo pies np ma lęk separacyjny), wraca skąd przyszedł :(. Czasem kilkukrotnie :((. A wieś i małe miasta, cały czas produkują bezdomność. U nas, Przystanek przepełniony i stale pojawiają się nowe psy. W domu, w którym mieszkam, na naszej klatce, psy mamy tylko my. Jak się sprowadzaliśmy, były jeszcze w dwóch mieszkaniach. Właścicielskie psy w moim mieście, te, które widuję na ulicy, to głównie yorki, maltańczyki, shih-tzu i biewiery, mniej lub bardziej w typie rasy. Pojawiły się też buldożki. Kundelki są z tyłu na posesjach i..... produkują kolejne bezdomniaki. Na wsiach, podobnie, tylko rasowców, trzymanych na pokojach, mniej. Widać i wśród psów, jest lepszy i gorszy sort......