Jump to content
Dogomania

konfirm31

Members
  • Posts

    12534
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    5

Everything posted by konfirm31

  1. Ładny ten Wasz Żwirek :). Lubię dropiatki i bardzo żałuję, że mi nie był sądzony. Trzymam kciuki za domek dla fajnego chłopaczka :).
  2. Podpisuję się pod Poker. Smutne są takie rozstania.... I też myślę, że to stress był u Pikusia. Trraz trzymam kciuki za szybką jego adaptację do nowego domku i Pańciostwa. I niech póki co, wychodzi na dwóch smyczach.
  3. To już dzisiaj! Też trzymam kciuki za Pikusia ! Tyś, do tej obroży, dołącz krople Vectra 3D, ale w takiej dawce, żeby nie przekraczała wagi psa. Tj np Lerka waży 10 - 10,5 kg i dostaje takie 5-10kg, a nie 10-20. Bliss na podobnej zasadzie, no i oczywiście, ma Kiltix, wepchnięty maksymalnie pod kudły. Tak je zabezpieczam przez trzy miesiące w zimie (kropię wg ulotki, tj co miesiąc, a Bliss i na koniec ogona ;)). To jest ten okres, kiedy daję im odpocząć od Bravecto, bo kleszcze niestety, są i w zimie..... :((((
  4. Foresto i w ogóle obroże, nie bardzo się nadają dla kudłatych psów, bo muszą być blisko ciała, a nie w kudłach. http://www.esccap.pl/obroze-przeciwkleszczowe-glowne-przyczyny-obnizonego-dzialania/ Pomimo tego, kudłata Bliss, nosi ciasno zapiętą obrożę Kiltix, bo w przeciwieństwie do Bravecto, oprócz działania bójczego, ma ona również działanie odstraszające. Poprzednio, przynosiła mi kleszcze do domu. Nie wiem też, czy preparat z obroży, dociera aż na koniec ogona ;). A tu, działania uboczne Foresto http://vogueswing.blogspot.com/2016/03/foresto-nie-dla-nas.html?m=1 Po prostu, staramy się wybrać mniejsze zło, które u każdego psa, może być inne.
  5. Jest nadzieja, że tym razem zostanie u Państwa, czyli że nie będzie prawdziwych ucieczek. Psy po operacji, nabierają zaufania do osób, które się nimi opiekują w okresie pooperacyjna. Trzymam kciuki :).
  6. I ja trzymam :). Nadziejko, moje dwa psy, od ponad trzech lat na Bravecto. Przez cały rok, z wyjątkiem trzech miesięcy w zimie. Wyniki badań krwi, ok. I najważniejsze - nie ma babeszjozy! (odpukać!). Biegają po lasach i polach i jest ok. Jak napisała Malagos, nie ma leku bez działań ubocznych, a Bravecto jest najskuteczniejsze i dla mnie to się najbardziej liczy. Bliss (kudłata ONka) chorowała kiedyś na babeszjozę, po ugryzieniu przez jednego kleszcza!!, który wpił się jej w sam koniec ogona. Była zabezpieczona obrożą z permetryną i fiprex spray, tak jak w poprzednich latach. Tym razem, nieskutecznie. Może dlatego, że był to koniec ogona? Chorowała bardzo ciężko, chociaż uzyskała bardzo dobrą pomoc medyczną, już na samym początku choroby, bo jak znalazłam tego kleszcza, cały czas ją pod tym kątem obserwowałam. Powiedziałam sobie, nigdy więcej babeszjozy u moich psów. Tego się trzymam.
  7. Cudne psiaki :). Oby się spodobały :)
  8. Ale przed decyzją, jaką karmę kupić, trzeba zbadać Miłce trzustkę i wątrobę, żeby mieć pewność, że to "tylko" problem jelitowy.
  9. Czyli Pan miał swoje uzasadnienia. Cóż, lepszy taki dom, niż najlepsze schronisko, ale jeżeli można wybrać lepszy dom ;). Może Pana namówić, na kontakt z najbliższym schroniskiem. Tam też są ONki. Co do suchej karmy dla Miłeczki to jak ona taka wrażliwa z przewodem pokarmowym, to bym zaczęła od leczniczej. Na początku Eukanuba intestinal formula, worek 5kg, żeby sprawdzić, czy jej służy. Z suchą karmą, trudno trafić, bo nie bardzo wiadomo, na jaki jej dodatkowy składni, może być wrażliwy nasz pies. U mnie ta Eukanuba, sprawdziła się na kilku psach z problemami jelitowymi. Inną opcją, jest karma Trovet hepatic hld, na problemy jelitowe, trzustkowe i wątrobowe, też na początek, mniejsze opakowanie. Karmiłam nią swoją poprzednią ONkę z uszkodzoną po babeszjozie wątrobą. Ale to się wyjaśni po badaniach Miłki, która karma dla niej lepsza. Można też dawać karmę mokrą, czysto mięsną, np Rinti PUR jagnięcina (niestety nie sama, ale psy dobrze tolerują ) . Puszki są 800g. Albo ten gotowany barf. Oczywiście, suche i mokre, podawać w osobnych posiłkach, ale Ulv to lepiej wie ode mnie :) . I może kupić to ColoCeum plus?
  10. Widać, że wszystko oddawała dzieciom. Prawdziwa Maminka! Teraz wreszcie pomyśli o sobie.
  11. Trzymam kciuki z całej siły. Moja Bliss miała babeszjozę, więc rozumiem, co przeżywają opiekunowie. To jest wyjątkowo paskudne i podstępne choróbsko! My chodziłyśmy jeszcze przez trzy dni na kroplówki, płukać nerki i podawać leki dokrążeniowo antybiotyk, diuretyki, witaminy, wątrobowe, przeciwzapalne.
  12. Witaj, Malagos u Maxa :). Niestety, Maksio z racji swojego wieku i problemów ze zdrowiem, poszukuje opiekuna nie tylko kochającego, ale i świadomego jego obecnych i możliwych problemów zdrowotnych, z dostępem do dobrego lekarza i diagnostyki, mieszkającego na parterze i..... z zasobnym portfelem, że względu na specjalistyczną karmę, odżywki, leki, usługi medyczne itp. Trudno o takiego opiekuna.... Na szczęście, Max, o tym nie wie i jest szczęśliwy u Murków.
  13. Niesamowita ta Twoja Muszeczka ze swoją miłością do wody :). A w domu, też grzecznie daje się fotografować i nie trzeba jej z całej siły trzymać w wannie :D. Wspaniały pies!
  14. Jak małopłytkowość i anemia, to duże prawdopodobieństwo babeszjozy, biorąc pod uwagę resztę objawów. Dobrze, że dostała imizol. Teraz powinno być coraz lepiej.
  15. Anica, to nie moja zasługa, tylko Owczarkarzy :). Razem, możemy więcej :)) Jak ustalicie z Magdą co i jak, to skontaktujcie się z DONnką.
  16. Anica, Ulv, zastanówcie się, co jest potrzebne Miłce - Skarpeta Owczarkowa przyznała dziewczynce pomoc. Po ustaleniu co i jak, skontaktujcie się na pw z DONnką. Szczegóły poniżej :) https://www.dogomania.com/forum/topic/117529-skarpeta-owczarkowa-dla-bezdomnych-cywilów-szarików-rexów-i-alexów/?do=findComment&comment=17444823
  17. Kochani Owczarkarze :)) Bardzo, bardzo Wam dziękuję :*) Jasne, DONnko, napiszę na wątku dziewczynki i poproszę, żeby Cioteczki się z Tobą skontaktowały :)
  18. Hop, hop :)! Czy jest decyzja w sprawie pomocy Miłce? I..... jaka?
×
×
  • Create New...