-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
No właśnie - kto ? W nutusiowego Sławka - wierzę mocno. Da radę :) . A Wy wierzcie, że Rudzik da się grzecznie wsadzić do samochodu z Sońką w środku(strasznie mnie witała, jak wróciłam z WFu) i równie grzeczny będzie w drodze. Na 16 jesteśmy umówieni na odbiór Rudzika=Miska pod garażem i wyruszamy w drogę :) . Sonia jest przemiła dziewczyna. Waży 10 kg - sama ja wczoraj zważyłam(na rękach). Nie wiem, ile ważyła "na wejściu", ale sądząc po wyglądzie - przytyła w czasie tych kilku dni. Je ładnie, ale na jedzenie, się nie rzuca, jak np Randa.
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieje, że nie. Jeżeli tak, to na drogę będzie obroża.Na konsumpcję szelek w garażu - nie mamy wpływu. No i będzie miał jakieś zajęcie ;) -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Tomki już takie są - Sławki podobno też ;), tylko nie należy Im tego zbyt często mówić, bo wbiją się w nadmierną pychę ;). Dzwoniła Pani Ela. Rudzik Misiek, dostał kolejny zastrzyk i trzy następne w naturze - do zrobienia. Temperatura mu spadła. Wczoraj miał ponad 40, dzisiaj już tylko 38 z kreskami. Został zamknięty w garażu sąsiada( który razem z Panią Elą nim się opiekuje - Im Rudzik ufa najbardziej ), ubrany w szelki(pasują) i tam będzie czekał na transport. Ma wodę, jedzenie i posłanie. Ze sobą zabierze zastrzyki, kartkę od Pana doktora i świadectwo szczepienia p. wściekliźnie. UFFFFFFFFFFFFFF.................... -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mam nadzieję, że to doceni i będzie grzeczny w drodze. Wczoraj dałam Pani szelki dla niego - ma go w nie ubrać przed samym wyjazdem. Jeśli szelki by były za małe(?) kupię większe u Chińczyka :). W ostateczności - obroża, ale nie wiem czy nie będzie go drażnić w pogryzione miejsca? Rozmawiałam z wetem - Rudzik(tu oczywiście - Misiek ;)) został ugryziony w żuchwę. Tak to jest, kiedy smarkacz wybierze się z dorosłymi facetami "na panienki ":( -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dziękujemy :) Trzymaj kciuki za dzisiejsze jazdy :) -
Tabaka SPARALIŻOWANA!!! POMÓŻCIE jej stanąć na łapy!
konfirm31 replied to Ayam1980's topic in Już w nowym domu
Wspaniale :) Może i jeszcze jakieś domowe zdjęcia da radę? No, to czekamy na słońce :) -
Cyprys już w swoim domu. Wykąpany, błyszczący.Piękny :) Zjadł, napił się, zwiedził dom. Zasługuje na miejsce w albumie trzecie życie psa. PsyzRadys, może namów Panią Cyprysa na udostępnienie zdjęć? Jest na kogo popatrzeć:)
-
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Mnie jak widać , plakacik zachwycił :P Aria nie jest wysterylizowana. To jeszcze młodziutka suńka . -
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Dokładnie tak :). -
DT mestudio -wątek zbiorczy tymczasów (Banda)
konfirm31 replied to mestudio's topic in Psy do adopcji
O rany. Dopiero teraz zobaczyłam. Prawie klon mojej Randy -
No, niestety. Ludziom(?) wszystko potrafi przeszkadzać :(
-
Mała dropiata Pepitka z Radys znalazła kochajacy dom :)
konfirm31 replied to Marysia R.'s topic in Już w nowym domu
No, to się będzie działo:) Dzięki za serce dla Rudzika :) -
Szacunek należy się głównie Nutusi i Marysi za błyskawiczną decyzję tymczasowania Soni i Rudzika. No i TZowi, że zgadza się nas zawieźć jutro do NDM. Mam nadzieję, że Rudzik będzie dżentelmenem(mimo pogryzień) i przyjaźnie potraktuje mnie i Sonię :0.
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
-
~ Przemiła młodziutka sunia Aria - Piaskowa Panienka MA DOM :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Piękny plakacik :). Adoptować i....kochać :) -
Nie ma nic stałego i pewnego na Świecie....oprócz dobrych serc Dziewczyn z Dogo. Dzisiaj napisałam: Taki 100% bezdomniak, to Rudzik, ale on ma własne miejsce pod balkonem, pełna miske, Panią, która go szczepi, odrobacza, karmi. No i - ogłoszenia - dzięki mnie i Mattilu. Lata całe dni z kolegami i wygląda na szczęśliwego. Bańka prysła :(. Budka spod balkonu - wyrzucona(przeszkada ludziom), Rudzik - pogryziony przez biegające za suczkami psy. Z temperaturą i odczynem węzłowym(infekcja). Jego Pani , poszła z nim do lekarza, dostał antybiotyk(początek leczenia). Ale do domu - nie weźmie :(. Co robić? Zadzwoniłam do Nutusi. No, bo jeszcze mam w niedzielę brać Yogiego z Radys, a tu Rudzik - bardziej potrzebujący. Ale u mnie(sąsiedni blok), nie będzie łatwo trzymać go "na uwięzi", jak zaznał już swobody i póki sie nie rypło - nie było mu źle. Udomawiać go trzeba na obcym mu terenie, gdzie będzie miał tylko swojego ludzia........To nie biedna sunia, ani zagubiony niedawno piesek, tylko bradiaga, któremu się łapa podwinęła i koledzy go przeczołgali :( Po rozmowie z Nutusią i MarysiąO - strasznie Was obie kocham, dziewczyny - stanęło na tym, że jutro po południu, wieziemy z TZem Sonię do Nutusi, a Rudzika do MarysiO na tymczas. Pani ma przechować Rudzika przez noc i dzień jutrzejszy u sąsiada, wziąć od Pana doktora rozpiskę, jaki antybiotyk bierze Rudzik i dostać jeden zastrzyk na środę. Potem Rudzikiem i Sońką zajmie się pan doktór nutusiowo - marysiowy :) A my z TZem odetchniemy i.....w niedziele pojedziemy do Marek po Yogiego. Trzymajcie jutro za nas kciuki :), bo wieziemy dwa psy - nie jednego :)
-
Cieszę się bardzo :)
-
Ligol dropiatek, a zawsze takiego chciałam. Jak pojechaliśmy po psa ze schroniska, to miała być mała dropiatka, a wzięliśmy Bliss :). I dlatego Ligol. Ale Yogi - biedniejszy niz Ligol :(. Z Pręgusem - wiem, że nie wiem. Tu mówiono, że jest "czyjś". Może on tylko do cieknących suczek tutaj przychodził ? (oby). Cieczki się skończyły, to sobie poszedł - mam taką nadzieję. Tu jest dużo domnych inaczej psów - np Spaniel, czy nawet Lotos - pies księdza. Ten ostatni, ma nawet obrożę i adresatkę, ale całe dnie, lata luzem. Taki koloryt lokalny :(. Bezdomna była Bafi, Randa, Max. One wyraźnie nie miały własnego domu. Taki 100% bezdomniak, to Rudzikk, ale on ma własne miejsce pod balkonem, pełna miske, Panią, która go szczepi, odrobacza, karmi. No i - ogłoszenia - dzięki mnie i Mattilu. Lata całe dni z kolegami i wygląda na szczęśliwego. Oczywiście, jak komuś zacznie przeszkadzać, to się może skończyć:(. Ale może ta jego tymczasowa Pani, zdecyduje się wtedy na bycie stałą? A biedny Yogi, nie ma nikogo w tym schronie i coraz bardziej się boi ludzi :(
-
Pani mieszka w Olsztynie i wygląda mi na całkiem fajną dziewczynę :). Cyprys (zmieni mu imię, ale jeszcze nie wie, na jakie:)), będzie miał u Niej dobrze :). Teraz zamówiony jest Yogi YOGI - jest psim podrostkiem, współtowarzyszem niedoli dwóch innych wyrośniętych szczeniaków: Aramisa (już adoptowanego) i Cyprysa (który lada moment opuści schronisko) - wygląda na to, ze Yogi zostanie z całej trójki sam. Zachowuje się podobnie, jak tamte - jak niekochany, niedopieszczony szczeniak, który dorasta, zamiast wśród ludzi, w schroniskowym kojcu. Do człowieka garnie się, ale zarazem boi się nagłych ruchów, potencjalnych zagrożeń - stąd ugięte łapy i brak odwagi, aby na nich porządnie, jak normalny pies. Nie udało nam się namówić Yogiego to tego stanięcia, ciągle rozpłaszczał się, jakby kości nie miał w środku. Dlatego jest psiakiem ogromnie potrzebującym domu - normalnych warunków, niezbędnych do psiego rozwoju. Zeby nie stracił zupełnie psiego dzieciństwa - bo już wielka jego część mu bezpowrotnie uciekła. Yogi ma ok. 8-9 miesięcy.
-
~ Psiaki z naszej wsi ~ szczesciarz Sonek na swój domek :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Nie Ligol, a Yogi. On bardziej potrzebowski :(. No, chyba że to jeszcze tydzień :) i się okaże, że jednak Ligol jest nam sądzony :). Wszystko w rękach(?) Losu -
Z Panią Od Cyprysa cały czas prowadzę korespondencje na fb. Chciała zabrać psiaka w tą niedzielę, ale schron wydaje psy tylko w dni powszednie. Teraz prowadzi negocjacje, żeby go Jej wydali w dzień powszedni, ale po godz 14. Wcześniej, jak o 17 nie da rady dojechać, bo pracuje :(. Wielka prośba do Ayam i PsówzRadys, jak możecie, to pomóżcie Dziewczynie, przemówcie w Jej sprawie . Zadzwońcie do schroniska - może to będzie miało wpływ na pozytywne rozpatrzenie sprawy ? Nutusiu, niestety, nie Ligol. Znacznie biedniejszy jest kolejny szczenior - towarzysz niedoli ze wspólnego boksu z Aramisem i Cyprysem - Yogi. Też jak oni młodzik - wycofany i przerażony :(. No, to jego wezmę, chociaż nie jest dropiaty ;) - a szkoda :)