-
Posts
12534 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
5
Everything posted by konfirm31
-
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
:). W dodatku, rudej! -
Szczeniaki ze wsi. BĄBEL w DS, Łezka ZOSTAJE z nami !
konfirm31 replied to Mazowszanka13's topic in Już w nowym domu
Łezka zmęczona polowaniem - śpi...... :) -
Bliss ze Schroniska też tak chodziła przyklejona do nogi, z tyłu. To nawet mi utrudniało poruszanie się, bo nos trzymała przy mojej pięcie. Potem odkleiła się, ale przez długi czas, szła z tyłu. Za człowiekiem. Długo trwało, zanim zaczęła iść z boku i wybiegać do przodu. Teraz, nawet potrafi ciągnąć na smyczy ;). Lerka, przygarnięta z ulicy chyba w pierwszym dniu bezdomności, od początku gnała do przodu, dopiero przy Bliss nauczyła się nam towarzyszyć na spacerach.
-
Za chwilę wakacje. Za chwilę zacznie przybywać bezdomnych psów.........
-
Trzymam mocno i czekam na wieści, jak wypadła wizyta pa :)
-
Ja teraz telefoniczna i nie odszukam. Praktyki z kenelem nie mam, ale dziewczyny, które znam, bardzo go chwalą w każdej sytuacji. Dzięki niemu, pies ma swój azyl. Ja używałam DAP spray. Pryskałam na posłanie, miejsca, gdzie Buka przebywała, wnętrze samochodu. Na szyi nosiła popsikaną bandamkę. To wychodzi taniej niż obroża, może służyć i innym psom. Po psikaniu odczekać, żeby nośnik się ulotnił. Przy dzikich psach, psikałam na siebie, głównie na ręce. Skuteczne.
-
Feromony DAP, melatonina, kenel (poczytać o treningu, jak wprowadzać). Dawać matę węchową ( w odosobnieniu od innych psów) , męczy psychicznie i wycisza. W dzień jak urządza alarm, powiedzieć spokojnie słyszę, dobry pies, dosyć. Nie głaskać, nie nagradzać, tylko dać sygnał, że słyszałam i teraz ja będę czuwać :).
-
~Śliczna Majeczka, ZOSTAJE W NASZEJ RODZINIE :)
konfirm31 replied to malagos's topic in Już w nowym domu
Ogromnie się cieszę z domu dla szczeniorki i z tego, że nie "muszę" jej brać na dwutygodniowy tymczas ;). Powodzenia, malutka. Leśnej życzę szybkiego powrotu do zdrowia :). -
Byłyśmy z Irenasem dzisiaj u Leśnej. Cudna ONeczka, oczka smutne, boki zapadnięte, cycuszki suche, mocno wyciągnięte. Łagodna, słabiutka. Dla mnie, to ona od jakiegoś rozmnażacza, który odmłodził hodowlę tanich owczarków i teraz kryje córkę ojcem, lub bratem, a mamuśkę wyrzucił. Serce się kroi, ale miała ogromne szczęście, że trafiła do Malagossów i będzie miała własnego lekarza, bo widać, że jest jej potrzebny. Zgłoszę Leśną do Skarpety Owczarkowej, co o tym myślisz, Malagosku?