Jump to content
Dogomania

Tiger

Members
  • Posts

    2107
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tiger

  1. Przepraszam ,ze dopiero teraz ,ale w domu całkiem padł mi internet i korzystam z "komórkowego", który też nie chce "chodzić" To norma , ze w tym schronie psy nie mają aktualnych szczepień... To nie pierwszy pies, któy w dniu adopcji był szczepiony, bo włąśnie mu się szczepienie skończyło...... Kierowniczka najpierw skłamała, że Wirka nie ma jeszcze szczepienia na wściekliznę bo jest w scronisku od trzech tygodni .a gdy osoba adoptująca (przez nas podstawiona oczywiście ) wróciła się tam spowrotem i powiedziała ,że to bzdura ,bo na stronie www schroniska prowadzonej przez wolontariuszki widnieje tam od lipca.......to zmieniła zdanie ,że faktycznie jest dłużej ale właśnie skończyła się ważnośc poprzedniego szczepienia w dniu 31.08. WYOBRAŻACIE SOBIE ???!!!!! Następnie Outsie (adoptująca) zadzwoniła do schroniska i okzało się ,że postraszenie ich jednak przyniosło skutek......dowiedziała się bowiem ,że Wirka właśnie pojechała na szczepienie......I jutro można po nią przyjechać.....A wcześniej , będąc w schronisku prosiła żeby ją zawieźć na szczepienie do kliniki , to było to niemożliwe.... Oczywiście o całej sprawie i kolejnym kłamstwie poinformujemy prasę i nie tylko..... Brak mi na to wszystko słów..... Siedziałyśmy nieopodal schroniska z anielicą i bezradnośc nas zabijała..... Ukryte w samochodzie ,żeby nikt nas nie widział....bo już wtedy psa na pewno by nie wydały.... To skanadal! W tym schronie nikt psów nie bada , nie leczy, nie szczepi na zakaźne......jedyne co niby robią to szczepią na wściekliznę !!!!! I okazuje się ,że tego też nie robią !!!!!! To jest któryś z kolei pies , który jest szczepiony na wściekliznę w dniu adopcji.....
  2. Tak długo czekał.....tak długo...... Kochany Fuksik .... I doczekał się !!!! Pan Janusz to cudotwórca, na pewno zrobi wszystko co w jego MOCY aby Fuks stanął nanogi !!!!!!!! Panie JAnuszu , Dzięki !!!!!!!
  3. Niestety nie mogę absolutnie zgodzić się z black sheep.... Jak mozna uzyć sormułowania "źle zrobili" ?????!!!!!! Czarok i Medar są cudownymi ludźmi , kochającymi zwierzęta i nie potrafią po prostu odmówić psu tego czy tamtego....w tym przypadku chodzi o łóżko..... Tak jak napisała anielica, z zachowania Zośki , po wyprowadzeniu ją na jeden jedyny spacer z boksu, wynikało jasno: pies kompletnie nie wie co to jest smycz, czyli mieszkała w najlepszym wypadku w budzie. I dalsze wnioskowanie: Jeśli w budzie, to na pewno nie ma pojęcia o trzymaniu czystości w domu.....itd. itd.... I dlatego pisałyśmy ,że do budy.....Aż tu nagle okazuje się ,że Zosia nie tylko jest bardzo pojętna i szybciutko zorientowała się ,że musi zrozumieć do czego służy smycz, ale wie także do czego służy trawka na dworze..... To jej się chwali , prawda? Ale już tego ,że wie takze do czego służy łóżko to już jej się nie chwali ,tak????:evil_lol: Nie można było wszystkiego przewidzieć... Pies jest typowo domowy i ogromnie potrzebuje kontaktu z człowiekiem..... Więc myślę,ze propozycja Zuzi co do zabrania Isi na tę zimę do domu jest wspaniała!!!!! Przez ten okres Zosia (łoj......Isia oczywiście) zrozumie ,że to jest jej dom i nowi państwo ; i na wiosnę będzie gotowa w pełni na swoją budkę i już wtedy na pewno otwarty - kojec.....Może być faktycznie tak ,że gdy już będzie się czuła przynależna do Zuzi i jej TŻ to wybierze sobie budke na swoje mieszkanie.... Muszę się przyznać ,ze troszeczkę (ale tylko troszczkę) martwiłam się ,że gdy Isia jesienią nagle wyląduje w budzie , z dala od ludzi, w kojcu,w obcym dla niej miejscu...... to odbierze to jako karę , przypomni jej się schronisko..... Chociaż z drugiej strony wiedziałam tez ,że Zuzia nie pozwoli jej tam siedzieć samej godzinami..... ZuziuM jesteś kochana !!!!!!!!!!:loveu: A i oczywiście oddaję głos na Czaroka i Medar - jako Najbardziej Superaśny z domków Tymczasowych !!!!!!!:klacz: :klacz: :klacz:
  4. Misiuniu mój kochany..... Biegaj sobie po tęczowych łąkach..... Odszedłeś kochany bardzo ..... Tak mi przykro........ale jestem spokojna.....bo wiem ,ze Neris dała ci wszystko to , oczym może marzyć pies..... - miłośc , czułość, ciepło , opiekę, spokój i bezpieczeństwo...... Pewnie byłeś już bardzo zmęczony..... Neris , kochana, myślami jestem z Tobą..... Trzymaj się ,błagam cię !!!!Nawet nie próbuję sobie wyobrazić co przeżywasz......
  5. Czupureczki , moje kochane.....jak idę do Was to mam ochotę założyć różowe okulary ,żeby nie patrzeć jak zmieniacie okropnie..........
  6. Jejuniu.....jejuniu......jaka ona jest szczęśliwa ! Tylko naprawdę nie wiem jak Wy ją oddacie..... Zresztą oddacie ,czy nie , to ona i tak zawsze będzie NASZA !!!! To znaczy nasza wspólna ! Troszkę moja i anielicy, troszkę jo37, troszkę czaroka i medara i troszkę ZuziM.... Po prstu NASZA i już !!!!
  7. Misiu, co tam słychać ??? Niestety nikt nie dzwoni..... Nie wiedzą ludziska co tracą , naprawdę.....
  8. [INDENT]Wczoraj niespodziewanie "wysiadł" mi internet wieczorem..... Tak jak pisałą anielica Wirka przebywa w boksie z trzema dużo większymi od niej suczkami..... Jest bardzo chuda - myśłę ,ze ma problem z dostaniem się do miski..... Jest mocno wystraszona i baaaaaardzo smutna.... Wczoraj na chwilę tylko wyszłą z budy i podeszłą do krat, potem już się bała bo rotka stała stała bardzo blisko..... nie jest pogryzion, przynajmniej nic takiego nie zauważyłyśmy..... ale ona swoim wzrokiem błaga o pomoc..... Elik zdecydowała się wyrwać ją z tego koszmaru i dać jej domek tymczasowy....Tak więc pilnie poszukujemy transportu Lublin - Kraków albo przynajmniej Lublin - Rzeszów !!!! Postaramy ją jak najszybciej wyciągnąc ją ze schronu ,bo liczy się każdy dzień. Wykąpiemy ją i wyczeszemy, ale u mnie nie mogę jej trzymać dłużej niż dwa, trzy dni.... Moja suczka już tak się zadomowiła ,że nie toleruje innych suczek w domu ( zapomniała już cholera , że smam była w podobnej sytuacji:cool3: )- będę je musiała izolować, a z kolei mój pies jest bardzo pobudzony i na pewno będzie ją męczył cały czas- więc też będę musiała izolować.....Mam jeszcze na tymczasie obecnie dzikiego kotka 3- miesięcznego , którego też musze izolować od psów ,bo się ich panicznie boi.....Hihihihi męża coby się chłop nie denerwował też będę musiałą odizolować o d tej czeredy.......:lol: A teraz zdjęcia z wczoraj.... Nawet chyba nie muszę ich komentować ...wystarczy popatrzeć ..... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img183.imageshack.us/img183/1986/wirka28081mv1.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img243.imageshack.us/img243/6029/wirka28082uf5.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img245.imageshack.us/img245/7696/wirka28083zu1.png[/IMG][/URL] [B][SIZE=4][COLOR=blue]Szukamy pilnie transportu!!!![/COLOR][/SIZE][/B] [B][COLOR=blue]Liczy się każdy dzien, każda godzina....[/COLOR][/B] [/INDENT]
  9. Angielka jest w schronie! widziałałyśmy ją z anielicą wczoraj..... Jest bardzo brudna , a przez to ,że kudłatka to cała pupa jest w koopie......widok na pewno nie zachęcający do adopcji..... Angielka wygląda na strszą psicę ....ale to tylko moje spostrzeżenie....Ona raczej nie chce podchodzić do krat i nie nadstawia się do głaskania....Wg mnie to pies ,który potrzebuje spokojnego kąta, spokojnego domu..... Ma jedno oko niebieskie - pstrokate , a drugie brązowe - bardzo fajnie to wygląda.... Wydaje mi się ,ze jej potrzebny byłby tymczas aby zaadoptowała się od nowa z człowiekiem.... A oto angielka wczoraj.... [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img169.imageshack.us/img169/2640/angielka1bf4.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img171.imageshack.us/img171/8053/angielka2xt7.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img174.imageshack.us/img174/4396/angielka3rb2.png[/IMG][/URL] [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img176.imageshack.us/img176/9207/angielka4jd4.png[/IMG][/URL]
  10. Oczywiście ,że jest ..... do nas .......:cool3: Przecież te babsztyle komputera na oczy nie wiedziały....zbędny wydatek , prawda.....po co ewidencjonować wszystkie ruchy w komputerze.........W zeszycie mozna przecież po prostu wyrwać kartkę ......i psa nie było......
  11. Misiu.......wstyd !!! Wstyd , naprawdę..... Żeby taki mądry pies, taki arystokrata i takie zachowanie ????!!!!!! Na Miodzia ???!!! Miodzio cię ugościł , podzielił się z tobą przestrzenią mieszkalną i pozamieszkalną, a ty tak????!! NIE ZASŁUŻYŁEŚ NA CIASTECZKO !!! I ŻEBY MI TO BYŁO OSTATNI RAZ !!! BO CIOTKA TIGER PRZYJEDZIE I BĘDZIE MUSIAŁa ZŁOIĆ TEN PUCHATY TYŁEK !!!!
  12. Bez komentarza..... to Czupurka - zdjęcia z 17 sierpnia....... Jest z tym psem w boksie odkąd pamiętam .....:angryy: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img179.imageshack.us/img179/3211/czupurkailisek2qg5.png[/IMG][/URL] [URL="http://imageshack.us"][IMG]http://img167.imageshack.us/img167/5119/czupurkailisek1yv2.png[/IMG][/URL] Kto pomoże tym biednym suczkom? chociaż jednej z nich? Potrzebny domek tymczasowy do opieki po sterylizacji...... W LUBLINIE lub okolicach ....najlepiej...... Prosimy !!!!
  13. To jeszcze nic pewnego......ale ........jest szansa na domek tymczasowy dla Wirusi !!! Na razie cicho sza .....bo domek jeszcze podejmuje decyzję ...... Tak więc kciuki potrzebne !!!! Jeśli wszystko poszłoby po naszej myśli ,to Wireczka na jakiś czas zostałaby Krakowianką ...... Jutro z anielicą jedziemy do schronu, to odwiedzimy dziewczynkę i wymiziamy od wszystkich cioteczek co się tu tak o nią martwią..... Jutro najprawdopodobniej zapadnie decyzja, więc zaciskamy i .....trzymamy aż nie napiszę ,że mozna puścić!!!!!
  14. Mosii, nigdy nie pisałąm na wątkach Dragona ,ale śledziłam zawsze.... Postąpiłaś słusznie ..... Wszyscy jesteśmy z Tobą Nie pozwól aby jedna osoba zburzyła Twoje przeświadczenie o słuszności jedynej możliwej decyzji...... Nikt z nas nie widział stanu w jakim ostatnio znajdował się Dragon... Nikt !!!! Oprócz Mosii Żadne opisy tego zachowania nie oddadzą nam rzeczywistości... Możemy to sobie tylko próbować wyobrażać ..... Tylko ona widziała ten ból, przerażenie ,cierpienie ,rozpacz i niemoc !!!!! Pies cierpiał niewyobrażalnie..... Wszystko wskazuje na to , że był to nowotwór mózgu..... Zarówno wyniki wapnia jak i zachowanie Dragona...... I Mosii podjęła najlepszą decyzję z możliwych.....Ze wszystkimi jej skutkami.... Czy możecie sobie wyobrazić jak teraz cierpi ta dziewczyna ,jak cierpiała gdy pies odchodził na jej rękach???!!!! Gdy musiała własnymi rękami zakopać pod ziemią jego ciało ??? Jak cierpi patrząc codziennie na jego kojec???? Jak wszystko go przypomina ??? Arko, spróbuj wyobrazić sobie to wszystko i zamknij się wreszcie !!!!!
  15. Misio jest prześliczny!!! ale.....Neris go bardzo kocha i nie chce tu na niego skarżyc ,ale nasz "bidulek" troszkę się panoszy na podwórku i próbuje rządzić..... Misiu, bądź grzeczny !!! Kto przytuli naszego słodziaczka ?? no kto ???? Ludzie !!!! Kto tylko go pozna - od razu się zako****e !!!! Spróbujcie , no !
  16. BeatoJ baardzo dziękujemy za te wszystkie ogłoszenia o Wirusi !!!!! Wirka jest spokojną suczką ,raczej łagodną , obecnie bardzo smutną i zrezygnowaną.....Ona bardzo potrzebuje kontaktu z człowiekiem, wiec wydaje mi się ,że mieszkała kiedyś w domu i miałą kochającego pana .... Niestety , ponieważ nie możemy wchodzić do boksów, nie mogę na 100% powiedzieć czy umie chodzić na smyczy.... Nie jest młodziutka - oceniłysmy ją na ok.6 lat, ale to też może być ocena subiektywan..... - psy w schroniskach wyglądają na starsze niż w rzeczywistości są.....
  17. Niestety nie mogę teraz zmienić tytułu wątku. Jestem na działce i korzystam z komórkowego internetu, który nie chce mi wszystkiego pokazać.... Próbowałam kilka razy ...nic z tego..... Zmienię tytuł dopiero w niedzielę wieczorem... Nawet trudno mi opisac jak sie cieszę,że jednak boksio ma domek !!!! To [B]cud[/B] po prostu !!!! HURRA!!!!! Dalej jednak zastanawia mnie to dlaczego kierowniczka kłamala przez telefon mówiąc ,ze boksio pojechał do Gdańska, a potem zmieniła zdanie ,że do Lublina.... Po co??? Mańku- Maksiu trzymaj sie !!!!!! Całuę cię mocno w twój kochany pysio !!!!!! Siulka bardzo Cię proszę nie znikajcie z Maksiem z wątku....Wstawiaj jego zdjęcia i pisz co u niego słychać.... I dalej nieśmiało pytam się ;czy możliwe jest abym go mogła zobaczyć???:oops:
  18. Wirka jest na allegro.... I tylko tam.... Wireczko , trzymaj sie !!!!! Znajdziemy ci domek!!! Kto przygarnie Smutną sunię ???
  19. Misio, arystokrata wciąż czeka na domek..... Kończą sie wakacje... Może człowiek Misia już zacząl go szukać ? Hallo, tu jesteśmy !!!!!
  20. Chociaż wiem ,że to prawie niemożliwe...bo za dużo kręcenia ze strony schroniska.....to siulka zasiałą ziernko nadziei.... Tak bym chciała Mańka zobaczyć na tej kanapie....chrapiącego.... Odezwij się ,jeśli w ogóle istniejesz..... niestety żadnego odzewu jak do tej [pory.... Na maila też..... Ale cóż nadzieja matką głupich.....
  21. Wirka idzie na poranny spacerek... Szkoda ,że tylko wirtualny.....
  22. Ale on musi być szczęśliwy !!!! Jak to wspaniale ,ze trafił do takiego cudownego domku !!! Jeszcze raz WIELKIE DZIĘKI !!!!:loveu:
  23. Dąbrówko jak tam Feluś? Morduje jeszcze ?
  24. Bardzo smutna Wirka czeka na naszą pomoc.....
  25. Dopóki nie zobaczę go na żywo , nie uwierzę.... Podobno jest w Lublinie....więc proszę cię siulka podaj mi swój adres i przyjadę osobiście Mańka zobaczyć... Bardzo bym się cieszyła , BARDZO gdyby to była prawda ..... Jednakże mam sporo wątpliwości.... Skóra Mańka wyglądałą koszmarnie gdy go ostatni raz widziałam......siulka nic na ten temat nie pisze....Natomiast pisze , że już przytył.....przez tydzień....a poza tym on przytył już w schronisku.....- bardzo chudy był tylko jak tam przybył.... Mnie pracownik schroniska powiedział ,zę osobiście wyprowadził Manka do adopcji i adoptował go "stary dziadek" Potem gdy po tygodniu zadzwoniła do schroniska Mariee dowiedziała się ,ze Maniek został adoptowany do .....Gdańska..... a gdy Mariee powiedziała , że czytała w internecie , że on miał iśc kiedyś do Gdańska ale nie poszedł przecież ,to kierowniczka odkręciła i powiedziała ,że jednak poszedł do Lublina.... No i powiedżcie sami..... Jaka szansa jest na to ,że on faktycznie został adoptowany..... Poza tym jeżeli ta adopcja w schronisku miała miejsce 16 sierpnia to dlaczego siulka odzywa się dopiero teraz? Poza tym dostałam dzisiaj maila podobnej treści jak ten post..... Na mój prywatny adres mailowy ,który nie jest podany ani na dogo , ani na stronie schroniska..... Prawdę mówiąc ten post dał mi choć trochę nadziei.....ale tylko trochę.... Chcę go zobaczyć...... Siulka jeżeli to możliwe to podaj mi adres na priv... U nas w schronie teraz panuje nosówka....psy ledwo stoją na nogach..... wiele już nie ma....Oczywiście nikt ich nie leczy..... Boksiedwa mam nadzieje ,że ten tekst o sianiu zamętu nie był do mnie?
×
×
  • Create New...