pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
Kurcze, ja muszę szybko się wyprowadzić, szukam 2pokojowego do 1200 zł, z koleżanką, mam średniego psa, i nie ukrywam, że mieszkanie chciałabym też przeznaczyć na ewentuany dom tymczasowy dla jakiejś bidy, koleżanka natomiast potrzebuje mieszkania na wczoraj, nie będzie czekała na mnie, aż setny właściciel z rzędu zgodzi się na zwierzę :shake: no i nie wiem, po tylu odmowach aż mi głupio dzwonić :-( a też trochę komplikuje nasza sytuacja, ja chcę by jakiś park był niedaleko, bym mogła z psem tam chodzić, a koleżance potrzebny dobry dojazd do centrum, pracuje i studiuje i nie możemy sie pogodzić. :/
-
Ja szukam mieszkania, i naprawdę już z 10 odmów telefonicznych właśnie przez psa :shake:
-
Psiaki z fabryki domów w Radomiu-było 17, zostały 3 dorosłe sunie...
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Podnoszę pieski .... -
do niedawna bardzo bałam się amstaffa i pitbulla, może dlatego że nigdy z takowymi styczności nie miałam, tylk wiedziałam "jakie są groźne" ;) ale ostatnio spotkałam kilka razy te psy, dały się pogłaskać ( serce w gardle ) i mnie nie zjadły :lol: a i z moim psem się bawiły. No, ale troszeńkę nadal się takich boję.
-
Doda – cudowna dożyca niemiecka JUŻ W NOWYM DOMU :-) :-)
pidzej replied to Ania_i_Kropka's topic in Już w nowym domu
Ale piękna... -
Do zobaczenia Paula, śpij spokojnie...
pidzej replied to Tigraa's topic in Dogomaniacy, którzy odeszli....
Trzeba pomóc Jej mamie... Jestem w Warszawie ale jeśli będzie coś potrzeba to piszcie... bardzo współczuję... -
DRAGON - cała historia walki, miłości i choroby... [']
pidzej replied to rebellia's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
nie no !!!! :placz: :placz: :placz: mało tu powodów do płakania? :placz: :placz: pięknie napisane, w każdym momencie wzruszające, na przemian smutne i budujące... siedzę i płaczę... wymiękam :-( -
Dragon[*] odszedł na moich rękach.....
pidzej replied to mosii's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Straszliwie to smutne, ale to była dobra decyzja... Podziękowania dla wszystkich którzy byli tak zaangażowani w długą i niełatwą historię Dragona... -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
pidzej replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Staruszce Busi się udało... to teraz trzymamy kciuki za Rudaska z Gdyni :( -
chyba na Twoim miejscu bym się cieszyła:lol: przy moim broń Boże nie można niechcący smyczy poruszyć, bo on w gotowości już czeka przy drzwiach . A 15 razy dziennie, nawet po długim spacerze piszczy mi obok biurka, gdy coś robię, drapie łapą, prosi itp. A na dworzu tylko dziewczyny mu w głowie, a wykastrowany ;)
-
Szpic japoński jest u mnie na osiedlu :) ale to pierwszy i jak na razie ostatni pies tej rasy którego widziałam na żywo. A zakochałam się w podenco ibicenco :loveu: cuuudo.
-
Zafafluniona Galeria czyli :Mercedes[*],Bonita,Dickens, ich dzieci oraz ONNI
pidzej replied to bonita's topic in Foto Blogi
[IMG]http://img60.imageshack.us/img60/1699/senpart2mn9.jpg[/IMG] aaaa:loveu: :loveu: :loveu: śliczne psiska. -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
pidzej replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
a zastrzyki dla Busi ? -
Staruszka Busia oddana z adopcji-już za TM.Zegnaj sunieczko.
pidzej replied to Tigraa's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Mój pies wymiotował na żółto, z pianą, wet powiedział że to wymioty refluxowe, nic takiego, występują z reguły rano, przed jedzeniem. Kazał dawać jedzonko wcześniej i bardziej rozwodnione. Samo przeszło po jakimś czasie. Czyli dom tymczasowy potrzebny na 8 dni... może ktoś się zlituje na taką chwilkę? -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
pidzej replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Cyganku do góry! szuka opieki, no to w końcu domu tymczasowego czy opieki? -
Kudłata mordka zwana Cyganem.zjadl nie-kudłate drzwi
pidzej replied to Irkowa's topic in Już w nowym domu
Ja finansowe zero, tymczas też odpada... ale jak to jest z tym Cyganem, on cały dzień i noc siedzi w mieszkaniu, i tylko 30 min spacer? mogłabym pomóc jedynie spacerami, opieką...:shake: warszawa... a jaka to dzielnica? mojego taty w tygodniu nie ma na pewno od ok. 12 do 20 więc mogłabym go "przemycać" na dnie... no nie wiem, kombinuję , strasznie smutna historia :-(