pidzej
Members-
Posts
4163 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pidzej
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
pidzej replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Podnoszę. rebellia masz prv. -
Asher, ale pytam, bo ze dwa do xera mogłabym Ci druknąć, sama też kseruję czarnobiałe, bo tylko na to kasa mi pozwala.
-
Asher, ale ze dwa ogłoszenia do skserowania czy cała plik kolorowych wydrukowanych? :razz: Lavinia, ja nie mogę znaleźć tego wątku, więc może linika podaj tu?
-
Chora bernardynka, CHŁONIAK- odeszła nagle [']['][']
pidzej replied to ulvhedinn's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Jak tylko się dogadam z tatą i jego kontem ( ja nie mam konta ) to wyślę 50 zł, w ciągu najbliższych, myślę, 3 dni. -
Jest dużo, dużo lepiej. Prawie się nie drapie, może ze 2 razy dziennie, ale króciutko. Wcześniej budził sie o 4 rano i drapał do czerwoności. A- po łokciach się jednak w ogóle chyba nie drapał, ale te gołe placki ma.
-
Jeśli ktoś wyśle mi na mejla [EMAIL="pidzej88@tlen.pl"]pidzej88@tlen.pl[/EMAIL] ogłoszenie ze zdjęciami to mogę porozklejać w okolic (bielany) bo i tak muszę się przelecieć z moją Hopką. w temacie nigdzie nie mogę znaleźć zdjęć.
-
Dzięki rybon że odpisałaś. Spróbuję tym surolanem ze dwa dni. a potem ewentualnie do weta. swędzi go też tak jakby na wierzchu kufy, teraz zauważyłam...
-
nie mam kagańca. ale nawet w kagańcu on się tak wyrywa, że nic się nie da zrobić. najbardziej mi chodzi o to, czy mogę zastosować to lekarstwo...
-
Mój pies ma rok, przez ten czas był u weta cztery razy- szczepienia, świąd uszu, kastracja i zdjęcie szwów. to straszny panikarz, u weta gryzie, warczy, rzuca się i przeraźliwie piszczy. nie da sobie założyć nawet kagańca. wet się przy tym strasznie denerwuje :/ na zdjęciu szwów musiały go trzymać trzy osoby, a piszczał jakby go zażynali, naprawdę... teraz mamy problem- od kilku dni bardzo drapie się po pysku i "łokciach". wargi na mordce ma lekko zaczerwienione, a na "łokciach" malutkie, okrągłe gołe miejsca. kilka miesięcy temu, gdy swędziały go uszy, wet przepisał mu Surolan- wkraplałam przez kilka dni i wszystko minęło. ale podczas wizyty to było tylko "spojrzenie" na uszy i przepisanie lekarstwa. no i czy mogę spróbować smarować mu te miejsce tym lekarstwem, jeśli nie będzie przechodziło, to dopiero wtedy iść do weta? to dla mnie, dla psa i szczególnie chyba dla weta wielki problem, bo mój Karmel tam nie da sobie NIC zrobić. na ulotce są napisane takie wskazania: - do leczenia zapaleń uszu a także infekcji skórnych u psów i kotów wywołanych przez grzyby, bakterie Gram- dodatnie, Gram-ujemne. stosowanie- 2 razy dziennie wkraplać lub wcierać w zmienione chorobowo miejsce. co o tym myślicie? może jakiś weterynarz mógłby się wypowiedzieć? i jeszcze jedno: jest u mnie drugi pies, prawie ciągle się bawią, podgryzają, ogólnie mają ze sobą styczność. jest możliwość że tamten się zarazi ? proszę o szybką odp i z góry dziękuje.
-
mój ma identyczne na "łokciach", tylko że on to drapie, do tego drapie pysk :( jutro do weta...
-
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Yyy niech już będzie poniedziałek :multi: -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
pidżej:) no to czekam na info, przyjazd sie wie też w poniedziałek o 8 ?:) aa one mają smycze i obróżki, czy kupić ? -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Z jednej strony szkoda, nie mogłam się na nią doczekać, no ale jeśli będzie miała swój prawdziwy dom, to super. Mam miejsca dla naprawdę małego pieska, a Gabryś wydaje się być z tych 'mniejszych większych'. Hopka jest chyba malutka? Mogę ją wziąć, najważniejsze by tolerowała psy. A po przemyśleniu to nie wiem... mógłby być i Gabryś, ale które z nich bardziej potrzebuje pomocy? Chyba i tak wychodzi, że Hopka... Ale że Gabryś od urodzenia w schronisku... :( Może wezmę małą, ale i jej i jemu porobię ogłoszenia w Wawie ? A, no i napisz, jak Calinka będzie już u siebie. -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
oktawia6, u mnie będzie tymczas, ale od początku będę intensywnie szukać stałego domku :) -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Jasne, rozumiem. Tel chłopaka wyślę Ci privem. -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
Ja Bielany, Wrzeciono, na Al. Krakowskie jechałabym komunikacją pewnie z 1,5 h w jedną stronę, a potem z tą psiną w drugą... Zaraz będę wiedziała, czy da się załatwić samochód i napiszę . Ok, ekstra- mogę być tam przed ósmą, samochód załatwiony :) dokładnie to się jeszcze umówi. -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
[QUOTE]Al.Jerozolimskie/Promyka?[/QUOTE] Trochę nie rozumiem, Al. Jerozolimskie są daleko, a Promyka blisko mnie- tak mi się wydaje, choć na Warszawie nic a nic się nie znam :roll: Jeśli trzeba by było w poniedziałek o 8 rano- spoko, tylko w jedną i drugą stronę komunikacją, dlatego musiałabym się umówić w jakimś "znanym" miejscu, bo po uliczkach Ja na pewno nie trafię:oops: Jeśli jutro po południu- jeszcze bardziej spoko. Dostosuję się. -
Calinka cala bielutka i delikatna-juz w nowym domu
pidzej replied to Tigraa's topic in Już w nowym domu
do góry maałaa !