Jump to content
Dogomania

Ania W

Members
  • Posts

    3267
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Ania W

  1. Super! A widzicie tyłeczek Klusi ? Gufi ma bardzo filmową urodę ;-) Emir widzę że dzielnie zdjęcia wklejasz..a ktoś tu twierdził, że nie potrafi ;-)
  2. Ja nie widziałam ale już widzę...Zaplątało się też jedno zdjęcie Emi :-(
  3. [quote name='Mośka']Nowy nabytek w Wegrowie, od kilku dni. Lagodny, pozwala przy sobie robic wszystko juz od pierwszych dni. Widzialam blizny na pyszczku, od bicia czy pogryzien??? Z taka sierscia czarno widze jak on przetrwa zime w schronie. Pomozcie go wyciagnac. Wyglada na rasowego dobermana, tylko uszy ma jakos krotko skopiowane. [IMG]http://img88.imageshack.us/img88/6057/dobekjq2.jpg[/IMG] Aniu, widzisz tabliczke:roll: ?[/QUOTE] Mośka ty pisząc o tym psie masz na myśli dobermana (prawie) czyli Dobka? Bo on nie jest nowy, jest tam przynajmniej od końca sierpnia. Jeżeli o tym nowym to on faktycznie nawet z daleka nie wygląda dobrze a biorąc pod uwagę jeszcze twój opis...czarno to widzę :shake: Tabliczkę widzę z bardzo daleka ale i tak wiem że jest piękna :loveu:
  4. Pianka bardzo ci dziękujemy za pomoc i jeżeli chciałabyś wstawić inne psiaki węgrowskie to tylko daj znać :-) Może nie wszystkie 140 ci prześlę ale na początek jakieś 5-6 mogę na pewno !
  5. Dziękuję za ogarki :-)
  6. A czy ktoś ma ogary? Będę bardzo wdzięczna...Okoliczności i aparaty sprzysięgły się przeciwko ogaromaniakom i zdjęć ni ma...
  7. Wstrzymajmy się na razie do ostatecznej diagnozy. Myślę, że jak Emir będzie coś dokładnie wiedziała na pewno da znać. Jednak sami widzicie , że źle to wszystko wygląda...bardzo źle :-(
  8. xxxx52- To co napisałam to nie jest moja opinia o stanie tego psa...To jest opinia weterynarza. On ma wszystko (!) : nużycę, świerzba i gronkowca. Nieleczenie tych chorób doprowadziło do zmian nowotworowych na podbrzuszu. Emir jeszcze czeka na końcową diagnozę ale nie należy się łudzić, że będzie ona optymistyczna... Nie chcę już przedłużać dyskusji o adopcji ,ale jedno zadanie dodam ;-) Uważam , że tak samo jak osoba oddając psa do adopcji ( albo szczeniaka z hodowli ) ma prawo wiedzieć wszystko o potencjalnym domu, tak samo rodzina biorąca psa ma prawo wiedzieć o nim jak najwięcej. Jeżeli udzielenie pewnych informacji nie jest możliwe ( z różnych względów) to oczywiście należy do tego podejść uczciwie.
  9. Żeby łatwiej było się poruszać i oglądać zdjęcia wklejam linki : Krecik: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32445&page=23 Żelki: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=32504&page=31 Żaneta: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=22390&page=47
  10. Zmiany wokół oczu - typowe dla nużycy [IMG]http://img75.imageshack.us/img75/5909/krecik3qz6.jpg[/IMG] Podbrzusze...pozostawiam bez komentarza. [IMG]http://img133.imageshack.us/img133/5249/krecik4hf4.jpg[/IMG]
  11. [quote name='przyjaciel_koni']Ja to aż się boję tych zdjęć !!!![/QUOTE] Muszę was przygotować...Jest mi ogormnie przykro, ale stan Krecika jest bardzo ciężki. Mam nadzieję, że Emir też się wypowie, chociaż jeszcze czeka na ostateczną diagnozę. Na razie wiadomo, że Krecik ma wszystko : nużeńca, świerzb i gronkowca...Do tego dochodzą zmiany nowotworowe na podbrzuszu. Rokowania są takie, że myślę , że trzeba będzie podjąć trudną decyzję... Zmiany na grzbiecie (są pokryte lekarstwem) [IMG]http://img387.imageshack.us/img387/8486/krecikdy7.jpg[/IMG] Szyja - wytarta od obroży ( Krecik był na łańcuchu) [IMG]http://img489.imageshack.us/img489/6636/krecik1bz4.jpg[/IMG] [IMG]http://img295.imageshack.us/img295/8540/krecik2vo6.jpg[/IMG]
  12. Wstawię ale za moment ..teraz wstawiam jeszcze Żelki. Jeżeli chodzi o schronisko w Węgrowie to o opiece w tym przypadku trudno mówić...:-(
  13. I ostanie zdjęcie Żanetki . Myślę , że na pierwszy rzut oka widac że jest różnica...Myślę, że wszystkie osoby, które wpłaciły choć mały grosz na jej pobyt u Emir teraz widzą że warto było... [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/8468/380anetka5xd2.jpg[/IMG] Teraz trzeba Żelką domki znaleźć bo nastęny etap socjalizacji Żanetki to mieszkanie w domu...Im prędzej tym lepiej ! Prosimy was, żebyście [B]nie[/B] (;-) )zapominali o Żanetce. Będą z niej jeszcze ludzie ale trzeba jej dać trochę czasu. Pomóżcie na uzbierać na jej utrzymanie w tym miejscu bo to dla niej jedyna szansa na normalność. A zdjęcia Żelków na ich wątku ! ZAPRASZAM! :-)
  14. Potem Żanetka schowała się do swojego boksu dla vip-ów ( Z wersalką ;-) ) i pozowała do portretów. [IMG]http://img467.imageshack.us/img467/390/380aneta1bo2.jpg[/IMG] Bea przywiozła jej fantastyczne smakołyki ;-) [IMG]http://img143.imageshack.us/img143/8065/380anetka3qy1.jpg[/IMG] Żanetka nie cieszyła się długo przysmakiem bo...małe Żelątko chwyciło ;-) [IMG]http://img206.imageshack.us/img206/4888/380anetka4vx5.jpg[/IMG]
  15. Melduję , że Imanca dotarła :-) Jolę w Grodzisku też odwiedziłyśmy i zawiozłyśmy do Emir bardzo śmieszna budkę ( buda jest mała i śmieszna ;-)) Żanetka jeszcze jest bardzo nieśmiała. Nie chciała wyjść z budynku onieśmielona nowymi osobami ale nie ma już tego obłędnego strachu w oczach...Emir mówi , że będzie coraz lepiej ale trzeba powoli... Żanetka nieśmiało nam się zaprezentowała ;-) [IMG]http://img90.imageshack.us/img90/2463/380anetaef0.jpg[/IMG]
  16. Mam też zdjęcia Krecika...Jest źle , bardzo źle... :-(Zmiany sa bardzo rozległe i patrzenie na nie jest bardzo przygnębiające. Emir czeka jeszcze na pełną diagnozę ale niestety nie należy spodziewać się cudu...
  17. Jaga jeszcze raz I Groszka. Popatrzcie jak ona pięknie stoi ! Niejeden rasowiec mógłby jej postawy pozazdrościć, a to kątowanie ! ;-)
  18. Wczoraj przywiezione przez Emir : szczotka Gufi (facecik) i ciężarna sunia Jaga ( jest bardzo ładna, podobna do border collie) GUFI JAGA
  19. Klusia...Teraz rozwala się na kanapach ale mnie niestety padła bateria i mam jej zdjęcia tylko ze spaceru . Niestety coś mi imashack strajkuje...Chyba nie będzie reszty zdjęć :-(
  20. Dzisiaj byłyśmy u Emir razem z beą 100 i imancą odwiedzić naszych starych znajomych ( bardzo chciałyśmy zobaczyć Żanetkę i Żelki o tym więcej w ich wątkach) Uprzejmie donoszę , że wszystkie są w świetnej formie, zadowolone i uśmiechnięte :p Ale proszę oto dowody: Masza i imanca Masza: " Proszę, zrób mi zdjęcie ...."
  21. Agusia , chyba tak...Tzn. mogłoby okazać się że koszt transportu przekroczyłby ich wartość i...przydatność. Jeżeli zechciałabyś wpłacić jakieś pieniądze na to schronisko to bardzo proszę wpłać je na AFN z dopiskiem "Węgrów- budy" lub "szczeniaki węgrów", bo nie mamy w tej chwili ani gorsza na szczeniaki a ich leczenie jest zazwyczaj bardzo drogie. Leczenie Migotki kosztowało 380 zł, a szczeniaki chorują tam bardzo często, za często :-( Oj Edytka , tak sobie żartuję. Ciągle się dowiadujemy (wszyscy!) nowych rzeczy i to bynajmniej nie u źródeł...
  22. Agusia niestety my zawsze mamy problemy z transportem i nie wiem czy moglibyśmy tak na już dać odpowiedź...Załatwienie ostatniego transportu do Węgorwa zajęło prawie miesiąc. A mogłabyś napisac coś więcej jakie to deski? Edyta, a skąd mielibyście wiedzieć ? ;-) A wracając (krótko!) do tematu adopcji to ja nie oczekuję od ciebie zapewnienia indywidualnego testowania wszystkich psiaków u siebie w domu ;-)Ale jakbyś czasami mogła sprawdzić psiaka , chociaż po kontem chodzenia na smyczy. Chociaż to też może być trudne , bo przypomniałam sobie że wyjście jest tak zatkane , że trudno tam przejść z większym psem ( mniejszego można przenieść)
  23. Co robię jak Bard zamiera? Czekam...Właściwie uważam , że ogar uczy cierpliwości. Na spacerach chodzi z nosem przy ziemi i zawsze ma coś do wywąchania (zwłaszcza pies), czasami wolniej wykonuje polecenia, no i jak "w las pójdzie" to też trzeba poczekać... Jego lękowe zachowania faktycznie mogą być spowodowane późnym odłączeniem od matki i zmianą środowiska. Uważam , podobnie jak puz , że musicie dużo razem chodzić w różne miejsca. Zachowania lękowe musicie ignorować a pozytywne nagradzać... A jeżeli chodzi o szkolenie , to mi też bardzo nie podoba się metoda rzucania na ziemię i tu Hania ma rację - brak zaufania do właściciela może być bolesnym skutkiem. Ogar nie jest psem, który będzie się za wszelką cenę chciał ustawić w pozycji dominanta, nie ma więc potrzeby siłowego opanowywania tego psa. On musi albo widzieć sens w tym co robi albo musi mu się to opłacać ( pochwała, nagroda). Mam przykład z życia - z Bardem, kiedy miał pół roku, chodziłam na szkolenie podstaw posłuszeństwa. Zajęcia odbywały się w grupie ogarów. W sumie były świetnie prowadzone ale...kilka razy prowadził je treser (b. znany z resztą), który niestety nie poznał się na ogarach. Pokazywał na przykładzie jednego z psów jak za pomocą siły nauczyć psa warowania i skończyło się tym , że pies ( brat Barda ),za każdym razem, gdy treser zbliżał się do niego rozkładał się ulegle na plecach. Może pani treserka ma doświadczenie ze szkoleniem owczarków niemieckich dla policji ,ale ogarom potrzebne jest zupełnie coś innego.
  24. Wandeczko chętnie skorzystam tylko...mi się wyświetla wpisywanie odpowiedzi :-)
  25. xxxx52 - oczywiście to o czym piszesz byłoby ideałem testu na psa do adopcji, ale uważam , że w tym momencie niestety niemożliwe do zrealizowania w 100 %, dlatego ja ograniczyłabym się do tych naprostszych informacji. Trudno ustalić czy pies może zostać w domu na kilka godzin sam nie znając jego historii lub nie zabierając go na kilka godzin do swojego domu, to samo z jazdą samochodem(trzeba byłoby z nim pojedzić i to co najemniej z 30 minut). Czy mają myśliwskie zapędy to też okazuje się najczęściej dopiero po spuszczeniu psa ze smyczy lub na dłuższym spacerze np w lesie ( pies którym rządzi nos ;-) ) Natomiast dobrym pomysłem jest reakcja psa na mężczyzn. Pozostałe informacje o których piszesz powinny znajdować się w papierach schroniska ale.... Podsumowując, czekamu na odpowiedź Edyty a potem można stworzyć coś w rodzaju formularza testowego dla psa . Myślę , że na razie takie testy można byłoby przeprowadzać na psach, którymi jesteśmy najbardziej zainteresowani i które są promowane ( może nie brzmi to dobrze tzn. że niektóre psy są promowane , bo to tak jakby inne nas nie obchodziły, ale to chyba inaczej nie może się odbywać...choć to przykre)
×
×
  • Create New...