-
Posts
561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nadia86
-
no pewnie np niedziela:Palbo przyszly za 2 tyg..ja wyslalam wam w koncu zdjecia mam nadzieje ze doszly..:)No wiec jak doszly??.....Kinga i prosilabym jeszcze raz fotki na tego nowego maila(podalam na priv) botamtych za cholere nie moge otworzyc..z gory dzieki..mam nadzieje ze focie sie podobaja:)
-
to jutro je zmniejsze i wysle reszte w takim razie od cieie nic:(
-
chyba jednak nie doszlo...to sa chyba maile od Sabiny ale nie wiem sama poglubilam sie w fotach a ile maili wyslalas??ciekawa jestem czy odemnie doszly..i powiedzcie jakie to najwyzej jutro dosle jak cos nie podochodzilo
-
a do was cos doszlo?? bo wysylam i wysylam..a tu mi pisze ze limit przekroczony:/
-
cos doszlo:) wlasnie sprawdzam..i ja juz wam wysylam przepraszam ze dopiero teraz ale musialam jeszcze wybyc z domku sila wyzsza..juz wysylam fotki odemnie:) to co kiedy powtorka z rozrywki?? tylko teraz to ja wzielabym recznik albo kocyk:D
-
ja polecam opcje papuk macie rar?? ja wysylam spakowane zaraz i do was tylko Kinga daj mi maila bo nie wiem gdzie wyslac:)
-
[quote name='kinga.z'] A najlepiej to żeby było sucho, bo nasze psiaki jak zmokłe kury wyglądały.[/quote] Wlasnie wasze jak zmokle kury przynajmniej a moja jak zmokly szczur bo bidula byla najmniejsza:roll:
-
nie ma sprawy przyszly weekend jest ok:DFibi zmordowana jak rzucila sie na jedzenie tak padla i spi i spi:)
-
tez mam taka nadzieje bylo super..i mam nadzieje na powtorke:) no i oczywiscie wymiane zdjatek:) mi sie ich troche nazbieralo:)
-
ja tez moge jechac to super:)
-
no umawialysmy sie na 11...wiadomo ze jakby co to poczekamy ja wlasnie bede sprawdzac autobusiki..wiec tak ja mam albo o 10:08 albo o 10:33 watpie zebym jechala nim godzine...bo wedlug rozkladu tym 10:33 powinnam byc 10:56 czy cos takiego wiec idealnie...ew gdyby sie spoznil troszke to mam nadzieje ze poczekalybyscie..no chyba ze jechac tym 10:08 jak myslicie ale wtedy bylabym 10;37 czy cos takiego wiec 30 minut czekania..aha..mam wysiasc na przystanku plaszow tak?? i tam czekac bo tam sie spotykamy??
-
kolo 10 to troche pozno bo ja juz pewnie bede w autobusie dla mnie to drugi koniec krakowa i musze dojechac a za nim dojade to minie wiec najlepiej poinformujmy siebie nawzajem na forum tak kolo 9 czy sie wybieramy czy nie
-
juz jej przechodza:) juz biega ladnie..coraz rzadziej siada ..zaczyna biegac szalec i pojdzie juz za mna wszedzie:D
-
i od takiej hodowli bralam psiaka po ktorym plakali jak go mi dawali..dwa skarjne uczucie (ja w pelni szczescia) a tamci pelni zalu rozstajac sie z psiakiem i to sa dla mnie ludzie ktorzy kochaja psy ktorzy powini te psy rozmnazac..i hodowac..bo nie zalezy im na pieniadzah ale na dobru psiaka...a tamci ludzi zgadzam sie ja sie lekko zdenerwowalam jak zobaczylam to ogloszenie i to jest naprawde przykre co ludzie robia psiak pewnie tyle ile mial razy cieczke tyle razy miala szczeniaki czyli pewnie jesli ma 5 lat to ok 10..9 razy..i to jest straszne pies traktowany jak przedmiot jak maszynka do robienia szczeniat i latwej nieopodatkowanej kasy
-
tez mam taka nadzieje ....czyli co piszemy kolo 9 rano na forum czy idziemy tak??zeby nie bylo ze ktos przyjechal a reszty nie ma
-
no to jak robimy?? spotykamy sie?? jesli tak to na ktorym przystanku no bo to ze o 11 to wiem..ma byc pochmurno ale o laniu nie slyszalam...wiec co robimy??
-
nie wiem czy do konca w dobrym temacie wklejam ten adres [URL="http://www.allegro.pl/item106510551_yorkshire_terrier_suczka_5_letnia_bcm.html"]http://www.allegro.pl/item106510551_yorkshire_terrier_suczka_5_letnia_bcm.html[/URL][URL="http://http//www.allegro.pl/item106510551_yorkshire_terrier_suczka_5_letnia_bcm.html"][/URL] ale to jest straszne co ludzie robie psiak sie znudzil..zarobili na szeniakach i sprzedaja..Biedna sunia..ciekawe czy ktos ja przygarnie nie wyglada w koncu na specjalnie zadbana ..i ma taka smutna mordke:(
-
ona nie potrzebuje gazety na polu potrafi sikac na polu o ile ma w tej chwili taka ochote..ale opisalam jak wygladaja spacery i o co mi chodzi ja nie moge sobie poradzic:(Ile przecietny york uczy sie zalatwiania na polu??
-
ja jestem prawie caly czas tyle co na zajecia chodze a tak to jest moja mam i ona z nia wychodzi..to wyglada tak w domu jesli ie spi i nie bawi sie to potrafi zalatwiac sie co 30 min albo co godzine natomiast na polu(wychodzimy po spaniu..po jedzeniu po zabawie i wtedy kiedy widac ze cos kombinuje) ale raz sie zalatwi a innym razem z 2 h spaceru potrafi przyniesc spowrotem do domku swoje siku i zalatwic sie na gazete..albo i obok( mniejsa z tym):) chodzi o to ze na spacerze potrafi wytrzymac to w doomu czemu nie?? czemu po 2 tyg nie ma zadnych rezultatow:(nic kompletne zero kiedy wydawalo mi sie ze jest lepiej w miare uz potrafila trzymac swoje potrzeby i zalatwiala sie zawsze gdy sie wyszlo tera zmoge zwiedzic kazdy krzak kazde dzblo trawya ta sobie szuka smieci.papierkow czegos jadalnego lub kopie..mnie rece opadaja stoja jak swieca..a ta sie dobze bawi..i przychodzi uradoiwana do domku i sika dopiero...:(ja nie wiem mam jej mowic fe jak sika na gazete..nie wolno...to zglupieje i bedzie sikac na dywan..w klatce nie wytrzyma...czase fakt nie ma nikogo w domu ale to tak przez 2 do 3 h..wtedy jest grzeczna i przewaznie idzie spac..ja juz nie wiem jak ja uczyc jak pokazac ze sika sie na plu a nie w domu ..chwale ja jask sie zalatwi..daje smakolyk..pokazuje ze dobrze zrobila a ta za 2 razem wraca i zlatwia sie w domu:( ja juz nie wiem jak robic..co zrobilak zle.jak ja nauczyc..nie wiem ..ile wy uczyliscie swoje psiaki..mam sasiada z bernenczykiem.jego psiak zalapal po 3 dniach i juz skamlal pod drzwaimi..ja sie po tym zalamalam totalnie bo u mnie zerowe efekty a wrecz cofanie:(
-
ehh ja juz wysiadam z nauka czystosci..owszem zalatwi sie na polkuale tylko raz gdy dopiero wyjdzie( i to nawet nie zawsze)..a jak jestesmy 2 h na spacerku to drugi raz mowy nie ma zeby sie zalatwila.."przynosi" siku do domku...gazety zmniejszylam zostal maly jeden skrawek ktory namietnie wykorzystuje (nie mowie ze zle bo lepsze to niz dywaney ale moglaby juz sie starac utrzymac chociaz trochce swoje potrzeby) a nie ja wyjde zalatwi sie przychodze a za 5 min kaluza na gazecie..przeciez ja co 5 minut biegac nie bede i nie rozumiem czemu drugi raz na spacerze sie nie moze zalatwic tylko w momencie wyjscia..a jak juz siedzi to nie..ehhfakt jest mlodziutka..ale czy ja duzo wymagam zeby chociaz troche utrzyala mocz a nie sikala co 5 minut zaraz po przyjsciu z pola??:(
-
Moja do tej pory stroi fochy na dworze i nie raz jak sie uprze to nie pojdzie i juz..ale mam nadzieje ze to minie..mloda jest:D
-
Ja jestem za przystankiem bo bagrow to ja ni w zab nie znam:oops::roll::razz:
-
oo dobry plan:) tylko teraz pytanie jaki przystanek jakie miejsce:D
-
no to jestem pod wrazeniem moja sie bala na poczatku..co rozumilam..:) dzisiaj miala szczepienie na wscieklizne..zniosla to bardzo dzielnie...i juz bidula ma spokoj ze wszystkim na rok....a ja moge bez obaw teraz chodzic do lasu..no i na szkolenie musze ja zapisac:)
-
wiesz moja ma 2.5 miesiaca i wazy 1.6 takze sie nie przejmuj..a rodzicow najlepsze jest to miala malutkich znaczy normalnych..ojciec 1.8.... a matka 3 kg...Byla najmniejsza w miocie...a ju sporo wazy.ale nie przytyla od 1.5 tyg...obstawiam ze bedzie wazyc kolo 2.8...3 kg ..a po wygladzie szczeniaka jak ja bralam a miala 7 tyg mozna bylo myslec ze bedzie wazyc 1.2kg ale nadrabia szybko i jest zdrowa i przekochana suczka:)...i nie jest otyla...