-
Posts
561 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Nadia86
-
moja ma jutro 4 miesiace i co musz epowiedziec pieknie sie zalatwia na polku...a robilam to co Ty wychodzilam czesto..rano fakt nie tak wczesnie bo o 8 tak wstawalysmy razem ale staralam sie nie dopuscic zeby sie zalatwila w mieszkaniu teraz sama prosi o wyjscia a chodzimy co 3 - 4 h...i wytrzymuje jak mnie dluzej nie ma w domu to w tedy z przymusu bo tyle jeszcze nie wytrzyma zalatwi sie w domku ale no robilam tak jak Ty chwalilam nagradzalam do znudzenia i upadlego teraz jak raz na 2 dni zdarzy sie jedna mokra plama to to wszytko:)ale fakt jest ze chodzilam nie raz co 30 min zeby wszytko ladowalo na trawi i zmniejszalam powierzchnie gazet az wszytkie wywalilam i teraz wreszcie mieszkanie wyglada jak mieszkanie a nie pomieszczenie na makulature:D
-
nie to jej mordki nie obciela tylko klaczki kolo oczek takie dluzsze wasiki ( i twierdzila ze tak trzeba beznadziejna kobieta) i te wloski jej zapuszczam a tak to obciela uszka pod ogonkiem..i lapeczkino i te wasiki kolo oczek i te w sumie gorne ehh co za baba no nic te spokojnie dogonia reszte dobrze ze wiecej nie ciachnela bo ja bym wtedy jej grzywacze zgolila:Da fotki zaniedlugo dam takze moze bedzie widac te skrocone wasiki ktore juz mialy 4cm ;( i prawie moglam je spinac ehh
-
dziewczyny cos sie zaniedbalysmy z tymi spotkankami jest chlodniej juz wiec jak nie bedzie padac to moze w koncu sie uda zobaczyc?? co Wy na to?? ludzi powinno nie byc jak jest chlodniej:)
-
no to super fryzjerke znalzlam ktora zrobila sie dobra i juz spore wloski obciela:/ tak mi sie wydawala a ta ze nie ze to jej przeszkadza ehhh i sie kobieta dobra zrobila..no nic wloski dogonia reszte:)
-
mam pytanie bo bylam z psinka u fryzjera (przyciecia tylko kosmetyczne) i mam pytanie bopani jej obciela wasiki kolo oczka ja myslalam ze jak beda dluzsze to jej bede spinac a ona to uciela a juz byly tak wychodowane..i mam pytanie yorczkom sie obcina wloski kolo oczek czy nie czy zapuszcza ..ona nie jest obcinana chce jej zapuscic siersc stad moje pytanie..bo ja bylam zaskoczona
-
moja tez zasuwa po schodach..owszem byl czas ze nie zschodzila ze schodow ale wchodzila zawsze....teraz to biega po wszytkim..po kanapach po zglowkach i oparciach foteli a ja zawalu dostaje zeby lapka sie jej nie poslizgnlela ale jak ja zdjeme to zaraz wchodzi znowuwiec nie bede sie znia bic jesli i tak zrobi swoje..a widze ze nie spada tylko dzielnie balastuje i zaraz zeskakuje:)
-
wiecie co zauwazylam ze Fibi momentalni przybiega gdy jest na obcym tereie nie ogladnie sie na zadnego czlowieka oczka wlepione we mnie i nie ocdchodzi na krok natomiast na osieldu jeszcze podbiega i sie wita to chyba zalezy od tego ze traktuje to jako teren swoj nie wiem czy co w kazdym razie mysli ze nalezy sie z kazdym witac czego ja systematycznie oduczam ale postey sa malutkie
-
a ja mam pytanie jak myslicie jakiej ona bedzie wielkosci jako dorosla bo mnie to bardzo intryguje ma 23 cm w klebie i 26 cm dlugosci od karku do ogonka bez glowki....no i wazy 2.2kg o ile jeszcze tyle musze ja zwazyc:)...bo widze ze na forum sa duzo mniejsze psiaki(co prawda ja wole wlasnie wieksza takze sie ciesze ze taka jest no i zywe srebro z niej) ale z ciekawosci..bo teoretycznie zgodnie z wzorcem waga nie moze przekroczyc 3.2 a ona mi sie wydaje ta wage przekroczyi nie moze byc wieksza niz 25 cm a ona juz ma 23 ..wiec tak oreintacyjnie ile myslicie osiagnie gdy bedzie juz dorosla panienka a nie malym gowniarzem?/:) aha i dodam ze maly skubaniec jest najwiekszymyorkaskiem w mojej okolicy(pomijajac fakt ze tamte to karzelki) ale ona wyszczelila pieknie w gore w ostatnim miejsiacu rosnie w oczach:) moja kruszynka;D
-
musze powiedziec ze zaczyna to lekko dzialac..jak widze grupke ludzi lub pojedynczych przechodniow skupiam uwage fibi na mnie mowiac do mnie dostaje smakolyk i nawet nie popatrzy na innego ludzia:)..dzisiaj jak chciala isc juz do kogos i samo do mnie nie dzialalo lekko szarpnelam i powiedzialam do mnie szeleszczac smakolykami to przyleciala za co zostala sowicie pochwalona;D..co tam ze spacery wygladaja tak ze co chwile staje i daje jej nagrode i kucam pokazuje kamyczki czy inne *******y ale to zaczyna dzialac na psy niestety nie nie odwroce jej uwagi .takze musze wykombinowac cos nie wiem grzechotke zeby zwrocila uwage tak to serek dziala:)a komedne do mnie zaczyna miec opanowana do perfekcji o ile w polu widzenia nie ma psiaka..
-
no to mam nadzieje ze tez bedzie dzialalo..cos sie bedzie kombinowac zaczne nawet brac chyba jej gumowa kaczuche jedna z ulubionych zabawek..i chyba swinskie ucho..uwielbia go jak mam je w rece to wzroku odemnie nie odrywa:D moze to wykorzystam na spacerach kto wie..a kwakanie tez sprobuje co mi tam i tak maja mnie juz za swira:D ale co ja na to poradze ..musze jej jakos skupic na sobie uwage
-
ja mam jeszcze tylko kilka pytan czy przy odwracaniu uwagi fibi od obcych i koncentrowaniu sie na mnie mowie komende do mnie?(znaczy ja caly czas przywoluje??)..i czy taki maly trening ma trwac dlugo tzn caly spacer czy jego czesc?? i ma sie odbywac w miejscach gdzie jest tloczno czy bardziej odludnych i stopniowo dodawac jej nowych osob i czynnosci rozpraczajacych?? bo widze ze po pewnym czasie jest znudzona tym przybieganiem do mnie....a z kolei jesli bede odwarac jej uwage tylko przez czesc spaceru a przez druga nie to czy zalapie o co chodzi oprocz tego ze komende wykonuje bezblednie o ile nie ma duzego tloku:) dzisiaj nawet zrezygnowala z jakiejs babci ktora smokala i ja wolala (fakt byla na smyczy) ale odwrocila sie i przyszla do mnie a co ja wyprawialam piszczalam krzyczalam machalam serem ale sie oplacilo:D...inna sprawa ze baba wziela mnie za osobe niewpelni wladna umyslowa:D ale co tam
-
alez oczywiscie dla mnie jest najkochanszym i najslodszym psiuatkiem na swiecie:) i nie zamienilabym jej na zadnego innego:)
-
Magda_Miki nie nie ja jej nie karam bron boze nie mam za co...w koncu to szczeniaczek:) ja nie chce zeby to zachowanie sie jej utrwalilo bardziej bo ze juz jest utrwalone to widze niestety:( Berek dzieki..zastosuje sie do rad i do tego jak byc atrakcyjna dla psiaka do Twoich wskazowek ..a na to jak patrza inni no coz malo mnie to interesuje..jak ma zadzialac na piesia to niech wyglada dziwnie..Najbardziej mnie ludzie wkurzaja jak zaczynaja do fibi cmokac i cwinic to ona wtedy juz szaleje jeszcze bardziej nic bede musiala chyba tak robic ze duuuzo wczesniej odwracac jej uwage niz ona cos zauwazy i mam nadzieje ze stopniowo do czegos dojde:)..i ze po czesci z tego wyrosnie;D
-
tak ta wypowiedz juz czytalam.sprobuje..tylko ze ona jak biegnie do kogos czy do psa to mnie juz nie widzi czy bede wreszczesc moge nawet uciec i tak mniue oleje i machac calym szwajcarkim zoltym serem no ale obaczymy ..moze noz sie uda... Fragile a to sie stanie ze ona sie wyrywa i gryzie jak szczeniak i moze ja upuscic...zreszta inna sprawa jest to ze ja sobie nie zycze zeby ktokolwiek obcy bral ja na rece..mowisz chodzic na smyczy to nie bedzie sie chodzic do innych ..przeciez ona chodzi na smyczy i robi identycznie to samo tyle tylko ze nie odbiegnie dalej niz 5 m bo taka jest dlugosc smyczy ale nie na tym polega zebym ciagnela psiaka przez pol osiedla bo ma mnie gdziec tylo zeby sama radosnie podbiegala do mnie.olewaja innych..albo poprostu przechodzac obokk a nie szamocac sie i czolgajac przed kims jak mala glizda a ja ja odciagam lekko idiotycznie to wyglada..
-
No tak tylko ze na nia smakolyki wtedy nie dzialaja nawet gdybym dawala jej gory sera albo kurczaja nic jest jakbo w amoku taki transie:( i nie wiem czy to tak zasze bedzie bo to az glupio wyglada pies sie lasi a ja ja ciagne a ona ma mnie w powazaniu na wolanie:(..a w jakim watku znajde wypowiedzi Berka??
-
Mam mały problem otoz nie wiem co zrobic jak zniechecic moja sunie do obcych bo to zaczyna byc niebezpieczne...otoz ona do kazdego czlowieka biegnie wielce szczesliwa..do wszytkich podbiega nie baczac na moje wolanie jak jest na smyczy to ja odciagne i mowie fe albo nie wolno..ale jak jest spuszczona to jest glucha na moje wolania a zaczyna to byc o tyle niebezpieczne ze dziecko ostatnio chcialo ja wziasc na rece...a ktos inny nie zyczy sobie poprostu aby pies do niego biegl i skalal mimo ze taki malenki..co mam zrobic?? na komende do mnie tez nie zwraca uwagi na nic..nawet na worek smakolykow:(i ulubiona zabawke ehh a musze ja w koncu oduczyc podbiegania do obcych..a zaczynam watpic ze z tego wyrosnie..:shake:
-
ja mam a;le z tego co wiem Kinga nie bardzo..no i moja psina jest taka oslabiona jescze po zatruciu ja wolalabym nie wiem przyszly tydzien nawet sroek tygodnia...zeby sie ustabilizowala z tym zoladkiem
-
matko ja zawalu bym wczesniej dostala...dzisiaj ide do weta(na kontrole bo sie malej przytrulo ostatnio a przy o kazji zapytam o tego kleszcza) takze zobacze co zrobi...jak wczoraj dzwonilam do jednego to powiedzial zebym zostawila tow spokoju i nie dlubala bo sama wyjdzie..zebym przyszla gdy bedzie ew zakazenie
-
ja jutro nie dam rady..bagry to chyba teraz jedynie wlasnie rano albo wieczor ale predzej chyba rano..no chyba ze inne miejsce ale jakie??
-
a myslicie ze jak moja wazy w wieku 14 tyg 2.1 kg to duzo czy nie i ile moze wazyc jako dorosla suczka??
-
no wlasnie sie nie da juz dziobalam nawetpod lupa ale wlazl dalej:/
-
prosze pomozcie szybko...wyjelam wlasnie pierwszy raz w zyciu kleszca a wlasciwie nie wyjelam byl tak mocno wbity ze glowka zostala i co ja mam teraz robic byla smarowana preparatem frontline i badziewie jakos nie zadzailalo..musze zmienic chyba preparat teraz nie wiem na jaki ale tera zmniejsza o preparat co ja mam zrobic z ta glowka...jestem zalamana nie chce zeby wet jej lapke przecinal zeby wydobyc to cholerstwo
-
no to ja juz nie wiem jak takie hodowle sa beznadziejne to gdzie ja moge nabyc Onka??....w czechach albo w niemczech?/ jesli tak to jakie w tamtuych rejonach hodowle polecacie?/aha i z ciekawosci dlaczego ayshe nie sprzedaje psow w polsce??bo nie rozumiem zabardzo?? In_a a kiedy bedzie wystawa Donkow we Wroclawiu dokladnie i w jakim miejscu? bo chyba sie na nia przejade:) mnie s zakupem psa nie pali.Poczekam na odpowiedni miot..a pierwsze co to chce znalezc jakas hodwle ale jak narazie ztym stoje w miejscu:(
-
nie no ja tez bym byla w sumie za popoludniem tak 14 np albo nawet 16 np?? bo psiaki sie wykoncza na upale...a poopalam sie wczesniej bez psa nie chce jej meczyc...
-
zgadza sie mity sa byly i zawsze beda i takie zlosliwe jak tego typu sa wredne ale ja nic takiego owczarkach nie powiedzialam ja napisalam to co czesto widzialam ostatnio i tak jak kazda popularna rasa zgadza sie maja wady tak jak i yorki przesadnie zminiaturyzowane w koncu dla niektorych to psiaki do kieszeni ktore jak kot nie musza wychodzic nigdzie i wystarczy im kuweta ..to jest przykre ze sa tacy ludzie ktorzy dla kasy zrobia wszytsko jest popyt na male yorki to sruuu dawaj co pol roku szczeniaki..az do wycienczenia suki..co do owczarkow to tez padly ofiara mody jak nie jedna rasa ..i to tez jest przykre i tu rozumiem wasza hmm wsieklosc bo wyszlo na to ze kompeltnie nic nie wiem a zamierzam miec psa i kolejny nieudany niewiedzacy nic na temat psa wlasciciel by byl.a to nie tak ja napisalam o tyk ich biednych tyleczkach bo takie psy czesto widzailam ostatnio mogly miec wade postawy ale nie pomyslalam o tym a Wy tak naprawde nie musialayscie tak po mnie pojechac odraz..no ale nic ...Ayshe mam pytanie Ty hodujesz owczarki z tego co zrozumialam tak??czy moglabys mi pokazac psiaki z Twojej hodowli albo jakas polecic? bo chyba hodowcy miedzy soba sie znaja ja tu przyznaje nie znam hodowli owczarkow..i jestem zdana na was..bo nie chcialabym trafic na rozmnazacza ale na hodowce ktory kocha swoje psy..i kieroje sie nie zarobkiem ale miloscia do rasy