Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. Idzie wiosna :-) Wytripiliśmy ją na dzisiejszym spacerku :-) [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/37/p1010182resize.jpg/][IMG]http://img37.imageshack.us/img37/2897/p1010182resize.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/192/p1010216resize.jpg/][IMG]http://img192.imageshack.us/img192/9305/p1010216resize.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/209/p1010219resize.jpg/][IMG]http://img209.imageshack.us/img209/1295/p1010219resize.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/15/p1010230resize.jpg/][IMG]http://img15.imageshack.us/img15/3817/p1010230resize.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL] [URL=http://imageshack.us/photo/my-images/59/p1010231resize.jpg/][IMG]http://img59.imageshack.us/img59/2760/p1010231resize.jpg[/IMG][/URL] Uploaded with [URL=http://imageshack.us]ImageShack.us[/URL]
  2. Jaka szalona wariatka :-) I jaka bielutka :-) Śliczna :-) A obiadek w łożeczku smakuje najlepiej :-)
  3. Dodzo, ja to robiłam trochę po omacku... Z Ingą obowiązywał inny schemat, więc zaczynałam rozszerzać dietę od soczku z marchewki, z Bianką wprowadziłam gluten, kiedy skończyła 4 miesiące (była jeszcze piersią karmiona). dodawałam kaszkę z glutenem do słoiczków bobovity (tym słoikom ufam najbardziej, bo nigdy żadnych rewelacji na ich temat nie było typu szkło w zupce (gerber) czy jedzenie ze spleśniałych warzyw (hipp)), tych zupek jarzynowych bezmięsnych. Dawałam małej kilka łyżeczek dwie, trzy na początku a resztę słoiczka dawałam Birze ;-) Patrzyłam na reakcję, czy brzuszek nie boli, czy nic nie sypie, czy nie ma problemów z kupą. Po ok. tygodniu dałam cały słoik. Ale musisz przez ten tydzień minimum dawać tylko jeden rodzaj zupki, żeby obsewować czy nic się nie dzieje.
  4. A ja proszę o oddanie głosu na Klembów w głosowaniu krakvetu: [URL]http://www.krakvet.pl/forum/viewtopic.php?f=18&t=14699[/URL]
  5. Magdabroy, masz żylaki? Ja nosiłam to plastikowe cholerstwo... ale tylko wieczorami, bo najgorszy etap ciąży miałam latem. Ale brałam dodatkowo detralex i smarowałam nogi (i nie tylko) lipohepem. Było ciut lepiej, w każdym razie mogłam odrobinę chodzić. Nie wiem jak było by, gdybym nie używała tego wszystkiego, ale myślę, że dramat.
  6. Matko, współczuję... kocham takie dni, kiedy dziecko oprotestowuje spanie... Może ma jakiś skok rozwojowy i się trochę przestawia?
  7. Cudny :-) Taki miziak kochany :-) Tylko skóra kiepska, pyszczek... ale jak się go naprawi będzie na kolana powalał :-)
  8. [quote name='Aga-ta']ten drugi zniknal ze schronu i nie wiemy gdzie trafil Dodo nareszcie jest tam, gdzie jego miejsce:)[/QUOTE] Jasna sprawa :-) Kanapa to najlepsze miejsce dla psiaka :-) :-) Szkoda, że o tym drugim nic nie wiadomo... miejmy nadzieję, że dobrze trafił...
  9. Bardzo mi przykro... (*)
  10. Absolutnie zabójcze psisko :-)
  11. Birze też się szaliczek podoba, bo go dzisiaj do siebie zawlekła:mad: Nie wiem jak ona go zdjęła z szafki, ale jakoś się udało:mad: Zabrała sobie do koszyczka i sobie na nim pospała... usmrodziła go i zdziwiona była, że się wściekam...
  12. Mam i wszystkim się bardzo mój nabytek podoba :-)
  13. Rodxice, poproś gina, żeby Ci je wyciągnął.
  14. Ale macie śliczną zimę :-) Arinka tradycyjnie z badylem :-) No, ale żółty szaliczek wymiata :-)
  15. Sprawiedliwości nie ma na tym świecie:mad:
  16. Mój głos oddany, Poproszę nagrodę :-)
  17. Kacha, nie wiedziałam, że masz taką mała różnicę wieku między dziećmi :-) Jak dajesz radę ich ogarnąć? Ja przy dwójce wymiekam.. A mąż liczy na jeszcze jedego dziecia......... Ale może nie ze mną ;-)
  18. Aga, byłaś z Lucyną u weta? Dupsko faktycznie kiepsko wygląda. Ale jak to nużyca, to na szczęście na pozostałe towarzystwo nie przejdzie...
  19. O paniach ze sklepów można rozprawki pisać... W środę byłam w dwóch sklepach i obu Panie mnie dobiły.. w pierwszym chciałam kupić coś mężowi na prezent, chodzę, szukam, ale coby się wprawić w lepszy humor najpierw poszłam na babski dział, za mną jedna z ekspedienten podążyła jak szpieg... odechciało mi się i poszłam na dziecięcy, bo może coś dziewczynom trafię.. Pani za mną... w końcu dotarłam do męskiego,... no i kogo ujżałam dwa kroki za sobą... tą samą wkurzoną Panią... pytam się jej, czy może w czms jej przeszkadzam... nie, czy może jej pomóc? No też nie ... więc pytam po raz ostatni,czy może jest innej orientacji, bo jak tak, to ja zainteresowana nie jestem... no odpowiedź... nie... więc pytam, po kur..e za mną łazisz? Poszła sobie obrażona......... W drugim sklepie chciałam kupić stanik, znalazłam fajny z fajną ceną i poszłam do kasy... pani nabiła mi dwa razy wyższą cenę niż na metce, wiec grzecznie zwracam jej na to uwagę, a ona do mnie, że ta cena jest dopiero od jutra. Wiec ja do nie, że ja jestem tutaj dzisiaj i ta cena jest dzisiaj, chyba, że moje oczy coś niedowidzą... że jeżeli jakaś promocja wchodzi jutro to sobie naklejajcie jutro i to celowe wprowadzanie klienta w błąd. Poprosiłam kierownika, bo to już druga taka sytuacja w tym sklepie, i zapłąciłam tylko połowe... Ale na razie zakupów mam dosyć, tym bardziej, że musiałam dzisiaj wrócić do sklepu nr. 1, bo kupiłam mężowi tą samą koszulę, którą kupiłam mu na gwiazdkę...
  20. Ale chudzieńka bieda... Zapisuję sobie wątek... Kiepsko on te nogi stawia... Ale może to jak piszecie wnik braku ruchu... Co do karmienia, ja swoją dobkę, którą przywiozłam ze schronu z wagą 16 kg karmiłam cztery razy dziennie. Może zwiększ mu liczbę karmień? A co z tym drugim corsiakiem ze schronu? Gdzieś widziałam, że były dwa... wiecie coś na jego temat?
  21. Rodzice, z tym spadkiem wagi to dziwne, bo generalnie dziecko spada do trzeciej doby po urodzeniu. Moja Inga zeszła 400 gram i nas wypuścić ze szpitala nie chcieli, wiec dałam w nocy modyfikowane i zaczęła przybierać. Kontroluj wagę, jak coś Cię zaniepokoi to skonsultuj się z lekarzem.
  22. Dziewczyny, to zależy z tym nacięciem. Ja z kolei mam inne zdanie. Zależy od kobiety. Przy pierwszym porodzie mnie nacięli, przez co miałam potworny krwotok (w ciąży wychodzą mi zarąbiste żylaki... wszędzie), po wyjściu do domu nie mogłam siedzieć przez cztery tygodnie, przez te szwy nieszczęsne... Przy drugim porodzie nikt nawet nie wpadł, żeby mnie nacinac, na co bym się nie zgodziła, pękłam w najcieńszych miejscach, jeszcze tego samego dnia siedziałam normalnie na tyłku przy stole... Nie odczuwałam kompletnie żadnego dyskomfortu... Szwy się rozpuścił, nawet nie wiem kiedy...
  23. Rodzice, ogromne gratulkacje :-) Pokaż nam maluszka :loveu: Trzymam kciuki za zdrówko, żeby już nie było konieczności powrotu do szpitala :-)
×
×
  • Create New...