Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. [quote name='magdabroy']Np. Twój mąż się przebierze :D[/QUOTE] No, przynajmniej znać nie będzie, to nie będzie przy ew spotkaniu histeryzować ;-)
  2. [quote name='magdabroy']A co jej? Samca jej się chce czy co?[/QUOTE] Tak, przez 365 dni w roku chce ;-) Myślę, że ona po prostu chce sobie pokundowć po okolicy, ale nie ma tak lekko, musi tkwić u mnie ;-) Gdybym miała ogródek wypuściła bym ją na lince, ale tak, nie ma mowy. Samopas po ulucach biegać...
  3. A moja Honorata jak co wieczór siedzi pod drzwiami, drze się w niebogłosy i ma nadzieję, że uda jej się uciec........
  4. [quote name='agaga21']chyba bym ją w tym oczku utopiła:diabloti: tam gdzie wykopała dziurę może kopać do woli. karol powiedział, że będzie zakopywał:evil_lol: i samo zielskiem zarośnie.[/QUOTE] Oby nadążył to zakopywać ;-)
  5. Watacha, też już o tym myślałam, tylko jakiegoś dziada muszę namówić na taką maskaradę ;-)Dzisiaj się znowu poszarpały, ale tym razem z Ingą.
  6. Dobrze, że Ci tego dołka nie wykopała na nowym trawniczku ;-) Mogła byś sobie zrobić nowe oczko wodne ;-)
  7. U nas też dzisiaj pięknie :-) Nareszcie !!!!!!!! Po 9 jechaliśmy na rowerach po mięsko dla Biry w kótkich rękawach :-) Jutro idę nad morze :-) Magda, to Tora jest strasznie dzielana. Nie widać było, że aż tak ją wtedy bolało. Chodziła normalnie, tylko raz zauważyłam, ze zaciągnęła nogą...Może musi trochę czasu minąć, żeby znowu bagażnik zaczęła pozytywnie kojarzyć.
  8. Witam w słoneczny i ciepły dzień :-) Nareszcie doczekałam się ciepła :-) Oby tak zostało :-) Tak mnie to słońce natchnęło, że zaraz jedziemy jakieś kwiatki na balkon kupić :-) W końcu wiosna :-) Unikatowy, mama Amelkę poinuje, ale ja wtedy byłam sama z nimi. Ami ma swoje wizje. Mam tylko nadzieję, że to się nie powtórzy ;-)
  9. Tylko one się bawiły. Grały sobie i nagle bum. Z tym łóżkiem, to był moment. Bo czytałyśmy. Ja wyszłam na sekundę z pokoju, Biana wstała, bo chyba chciała sciągnąć tą książkę, którą odłożyłam i Amelka ja walnęła/popchnęła, nie wiem, bo relacje sa różne. Inga twierdzi, że popchnęła, a Bianka, że walnęła,ale bardziej stawiam, że Inga mówi prawdę. Ich nie można na sekundę z oczu spuścić, bo wtedy Amelka zaczyna je bić. Chociaż dzisiaj walnęła Biankę przy mnie......
  10. Kochana, ja już ja nawet dziadem straszyłam. I doopa. Ona panicznie boi się dziada a tutaj mi się uśmiechała. Powiedziałam, że nie przyjdzie do mnie więcej, bo dziewczynki nie będą jej lubić, a ten smark do mnie, że mamusia ja przyprwadzi... Czujesz małego gnojka?
  11. Ona została u mnie, bo ładnie się bawiły..... No i jak Marzena wyszła to się jazda zaczęła... Biana wyła dwie godziny, bo tamta się na nią uwzięła, że musiałam cały czas B. na rękach mieć. Jak się uspokoiła, to znowu szła do Amelki, żeby się bawić i znowu obrywała. Ona jest karcona, kiedy to się dzieje przy rodzicach, ale ma w głębokim poważaniu. A ja mogę sobie nagwizdać, bo ona stoi w kącie i mi się uśmiecha w twarz...........
  12. Cudowne zdjęcia :-) U mnie też taka harmonia :-) I to mnie cieszy najbardziej :-) A to jak piszesz o Lucynie i Gamoniu, to jakbym o Ambie i Birze czytała... tamta wisiała na Birze non stop, Birra spokojnie siku zrobić nie mogła, żaden patyk, który zainteresował B. nie mógł być jej, bo Amba chciała go bardziej i go bezczelnie zabierała... No i Birra się z nią wściakała jak szczeniak. Kochały się bardzo.
  13. Magda, u Was tak słonecznie? Nie ma sprawiedliwosi na tym świecie ;-) A jak Torencja? Przekonała się do tego leku na stawy?
  14. Próbuję odpisać po raz piąty, może mi się uda... Agaga, diablątko to mało powiedziane... To szatan wcielony ;-) Kąt to jej drugi dom ;-) Spędza tam mnóstwo czasu ;-) Ale dzisiaj biedna miała fatalny dzień. Była szwagierka z Amelką. Tamta to jest dopiero diabeł. Stłukła Biane za free. Zepchnęła ją z łóżka, kiedy młoda na nim stała i poleciała tyłem głowy prosto na podłogę... pozniej jeszcze jej w tą głowę przywaliła kilka razy drewnianym klockiem... Ja rozumiem, ze to dziecko, ale to bylo zwyczajnie niebezpieczne. Biania plakala cały wieczór, ze głowa ją boli, ze amelka pobila i zrobila jej bach... obserwowalismy ja dzisiaj, ale chyba jest ok. W każdym razie wyszłam na 30 sekund i od razu taka akcja. Ukarałam smarkule, ale zero reakcji, bo zaraz jej znowu w głowę przyłożyła. Moje dziewczyny się jej boją, chociaż to małe chuchro i młodsza od Ingi o dwa lata, to moja lebiega oddać jej nie potrafi, a ja nie mam pomysłu, jak tamtą do pionu sprowadzić, zeby mi dzieci nie obijała... Moiże macie jakieś sugestie? Kot mój na jej widok wieje gdzie pieprz rośnie i nawet Birra potrafi warknąć... Watacha, ona sobie dzisiaj sama telefon wzięła. Teraz już nawet dzwonić nie mogę... Jutro rano idę do sklepu, niech mi to poprzestawiają. Mam informatyka w domu, nie ma co ;-) Chita, zdjęć na razie brak... zostawiłam ładowarkę w Pl jak była i teraz bez aparatu jestem. Ładowarka ma przyjechać razem z moimi zakupami z Pl w tym tygodniu, to wreszcie będą zdjęcia :-) Ptysiak, dzięki :-) Przekazane :-)
  15. To czarna dupa. Mam rzeczy, ktore moge dac na bazarek, ciuszki, zabawki i inne pierdoły ale nie mam jak ich podać... mogę dopiero w lipcu, jak bede do Polski jechała,,,,,,,,
  16. Ale z Lenki już dziewczynka :-) I uśmiech ma piękny :-) Strasznie pogodne dziecko :-) Nie to co niektóre ;-) A stadko... nie wiem co napisać, zgodne, piękne, bomba :-) A szczurosława widać jak ta pchła namolna tam się pląta między Morrisem i Etną ;-) Chyba jej się wydaje, że jest szefową wszystkich szefowych ;-) Nie mogę z niej, bo zaraz mi się buzia jarzy... taki ciołek mały upierdliwy :-) A Morris nawet linką się bawi? Myślałam, że on raczej mikropatyczki preferuje jak Birka moja ;-)
  17. Jak ja lubię takie wiadomości :-) Powodzenia Keno :-)
  18. Nie, to nie o niej pisałam. Ale tamta ma już dom :-) W każdym razie szczecińskie bullowate mają jednego psa tolerującego koty. Może do nich też się odezwij.
  19. [quote name='magdabroy']Biana mała informatyczka :evil_lol:[/QUOTE] Szkoda tylko, że na moim telefonie się szkoli ;-)
  20. Ostatnio zabiegana jestem, a wieczorem jak mam czas, to jestem tak padnięta, że mi się nie chce kompa włącyć, ew. walczę mega górą prasowania, które sobie ostatnio zgromadziłam. Poza tym zazwyczaj wpadałam w ciągu dnia z komórki, ale niedawno Biania się do komórki dopadła i mi tak poprzestawiała, że net wyłączyła i kombinujemy z S. i za nic tego włączyć nie możemy. Muszę chyba do sklepu się przejść, żeby mi to znowu włączyli... A na NK dawno nie byłam, ale już pędzę :-)
  21. [quote name='unikatowydiament']nawet się nie obejrzysz jak będą wakacje,czas leci jak błyskawica pozdrawiamy:)[/QUOTE] Oby, bo już mam totalnego fulla na Holandię i tą cholerną pogodę...
  22. Aga, u nas ok. Jakos nic się nie dzieje, pogoda kulwa, zimno, wprawdzie od soboty nie padało, ale jest zimno. Birra zdrowa, je odpukać bez fochów ;-) Właśnie wciąga wołowy ogon :-) Bianka standardowo z klikami do pasa, nie wiem dlaczego ona jest ciągle przeziębiona......... Inga ma kaszel od kilku miesięcy, ale tutaj lekarze twerdza, że może utrzymywać się do 6 miesięcy i dłużej.. Nawet mi się tego komentować nie chce. W zasadzie ten kaszel chyba można sobie uznac za bardziej normalne niż jego brak .......... Szkoda gadać. Już się nie mogę doczekac wakacji, bo chcę już do Pl jechac :-)
  23. Szukam i na pewno ja znajdę, bo ona mi w głowie do dzisiaj siedzi.
×
×
  • Create New...