Jump to content
Dogomania

bira

Members
  • Posts

    1551
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by bira

  1. Nawet bardzo wyszła Ci ta fota :-) Rewelacja :-) A Lumposław idealny kawaler dla Honoraty jest :-) Mają podobny wałek tłuszczu na brzuszku ;-)
  2. przykre... (*)
  3. Ale macie dzieciarni :-) Teoś będzie miał towarzystwo :-) Narobiłyście mi smaka na pączka :-) Jutro sobie kupię :-) Otworzyli koło mnie nowy polski market i mają świerze pieczywo, pączki i bułki słodkie :-) Bosko :-) Magda, jeszcze kupa czasu przed Tobą :-) MMoże młody fiknie :-)
  4. Dzien dobry :-) U nas tez deszcz :-( Do tego dzisiaj Honia zrobila pobudke przed 6. Cala noc buszowala ba balkonie. przed 6 zrobil sie rumor. Zaczela walic po oknach, scianach, ale mi sie wstac nie chcialo, bo wiedzialam, ze ma otwarte, zeby wyjsc... w koncu obudzila Biane u poszlam w celu zamordowania jej na ten balkon.. okazalo sie, ze dopadla golebia.Tamten wyjatkowo zaciety byl a ona musiala zle zlapac(na szczescie) i szamotali sie tak dovre kiljanascie minut... balkon wyglada jak po wojnie, pelni pior, postracane doniczki. Dorwalam ta czarna malpe i zawleklam do domu. pozniej wyszlam to ptaka nie bylo, wiec cyba uciekl... mam nadzieje, ze mi nie skonal gdzies w doniczkach... az boje sie tam wyjsc
  5. [quote name='Alicja'][CENTER][URL="http://www.fotosik.pl"][IMG]http://images8.fotosik.pl/2992/43a28ceff1c7092d.jpg[/IMG][/URL] [/QUOTE] Cudne zdjęcie :-) [/CENTER]
  6. Odblokowałam :-) Dzięki za banerki :-)
  7. Jukutek, wszystkiego najlepszego dla młodej :-) Słoneczka każdego dnia :-) Magda, nie musisz mieć tych skurczy codziennie. To przepowiadające, one raz są a innym razem nie. Ja z Bianką w ogóle ich nie miałam.
  8. My dokladnie tak samo. Tylko ja o 10 wyszlam z Inga do kina w ramach wycieczki z polskiej szkoly :-) pozniej jeszcze szkolny piknik, potem poszlysmy z kolezanka, dzieciakami i Birra na plac zabaw a na koncu grill u brata :-) No i wrocilam w nocy :-)
  9. Dzien dobry :-) Magda, beda :-) kiedys ;-) jak pogoda sie poprawi ;-) Dzisiaj leje i zimno...
  10. Jesssu straszne to co piszesz. Nie zazdroszcze przezyc.... A temu panu zycze szybkiego powrotu do zdrowia...
  11. Kocha, kocha, ale wykorzystywalismy ostatni dzien slonca i nas nie bylo ;-)
  12. U nas tez zimno, leje i wieje.. nic sie przez ta pogode nie chce. Remontu na balkonach nie zazdroszcze. U mnie jak remontowali balkon, to jeden fachwiec tak sie napral, ze malo z tego balkonu nie wylecial... Na szczescie to ostatni dzien byl ;-)
  13. noc jeszcze dluga :-) do rana chba gotowac nie bedzie ;-)
  14. [quote name='Ptysiak']Dobrze pamiętasz :) Ola ma brata Bartka, który ma 18 lat ;) Nie wiem czy babci w wieku 38 lat wypada mieć brzuszek :D[/QUOTE] W Holandii w tym wieku rodzi sie pierwsze dzieci ;-)
  15. witam wieczornie :-)
  16. widac , ze jest zbolala. . biedne slineczko... Na tym zdjeciu na schodkach jaka obserwatorka :-) prawdziwy pies pilnujacy ;-)
  17. Jesuu, ledwo przyszla i juz sie wyprowadza? Blyskawiczne tempo. Ale co sie dziwic, taka slicznotka :-)
  18. A jak mała gwiazda?
  19. Magda, ja nie mam pojęcia. W Pl miałam tylko dwa razy ktg, raz jak się wywaliłam na brzuch i Inga się nie ruszała przez dwa dni i drugi raz przy porodzie ;-) A w Nl w ogóle się nie praktykuje ktg przed porodem, dlatego miałam tylko na porodówce :-)
  20. Gratuluję postępów :-) Oby tak dalej :-)
  21. Agata, chyba bym tego facet Jaj pozbawila, gdyby mi zeszczal sie na podworku... O fuuj co za prymityw! Co do myszy, to moja Amba nie przepuściła żadnej. Birra zagryzała jak tylko dopadła a później koleżance niedożywionej oddawała. Amba chrupała ją jak jakąś kaszankę... fuuuj, to jej w zębach chrzęściło... Jessu nie zapomnę tego nigdy. Kiedyś o mało się z psem mojej mamy nie pogryzły o myszkę, którą Birra dorwała...
  22. [quote name='agaga21']a nie jest to niebezpieczne???[/QUOTE] Chyba nie, bo to tuja w szpitalu robią z USG itd. Koleżanka miala, ale młodego nie udało się przekręcić. [quote name='magdabroy'] Nie wiem :niewiem: Spotkanie z położną mam w poniedziałek, więc mogę zapytać. Ale wątpię, bo jakby była taka możliwość, to lekarka by mi (chyba) o tym powiedziała.[/QUOTE] Ciekawa jestem jak to jest w niemczech :-) Ale nie stresuj się, bo jeszcze nic nie jest przesądzone. Moja Inga tydzień przed porodem fiknęła i ułożyła się w poprzek. Poszłam do szpitala na pewniaka, że będzie cesarka, bo tak mnie lekarz nastawił, że jest taka ewentualność. A ja cesarki nie chciałam, bo się jej potwirnie bałam... Inga chyba wiedziała, bo w nocy przed pójściem do szpitala tak w nocy szalała, że czuć było jak się przemieszcza i faktycznie się przekręciła do dołu :-) Także wszystko jest możliwe :-)
×
×
  • Create New...