Tweety
Members-
Posts
5658 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tweety
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Lisiurku, nie ma cię z nami już cały dzień. Nie umiem sobie znaleźć miejsca mając tego świadomość. Odpoczywaj sobie ukochany rudasku. Zosieńko, trzymaj się -
dzięki ciotko Green za odwiedzenie naszego pieszczoszka i spacerek. Mam nadzieję, że przekazałaś jej, że tęsknie za nią szalenie. Wygląda lepiej, bo piesek troszkę wypoczął, bezstresowo, na mięciutkim, o miski nie trzeba się kłócić. A na machnięcie ogonkiem to chyba przyjdzie nam jeszcze poczekać. Kiedy idziesz do niej znowu?
-
bo Ritula to taki Kopciuszek. Ale ona jeszcze pokaże z kim książe cały bal przetańczy:loveu: Własnie, szukamy księcia, płci dowolnej :evil_lol: , odpowiedzialnego i opiekuńczego, który przetańczy z Ritunią resztę życia. Osobiście przeprowadzę selekcję, więc nie bądźcie tacy pewni, że każdy się nadaje. Trzeba wykazać się długą lista pozytywnych cech, bo Rituńka zasługuje na kogoś wyjątkowego
-
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosieńko, dziękuję Ci za to wszystko co zrobiłaś dla niego. Że odchodził zaznawszy tyle szczęścia, że odchodził u Ciebie na rękach. I przepraszam, że zamiast Cię wczoraj pocieszać, ryczałam Ci w rękaw. Wiesz jednak, jaki Lisiurek był dla mnie ważny -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
[quote name='Zosia4'] Takim go zapamiętam ja też. Lisiur, tylko proszę nie gonić TAM mojej Pusieńki, to maleńka kociczka i może się przestraszyć -
Lisek bezdomny od 20 lat - Odszedl za Tęczowy Most <">
Tweety replied to azzie5's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Zosiu, powiedz, że to nie prawda, że to mi się tylko śni i zaraz się obudzę, no proszę Cię :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: :placz: Kiedy odpowiedziłaś na mój apel o przygarnięcie Lisiurka myślałam, że mi się niebo otworzyło ale nie wiedziałam, że tylko na taką chwilkę a może aż na taką :shake: Lisieńku kochany, za szybko odszedłeś, przecież miałeś zobaczyć ogród Zosi jesienią i pobrykać po śniegu. Miałeś udzielać wywiadów, rozdawać autografy, pozować do kolejnych zdjęć. Tyle jeszcze miałeś do zrobienia. Tak bardzo źle mi ze świadomością, że cię nie ma