Jump to content
Dogomania

Tweety

Members
  • Posts

    5658
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tweety

  1. na chwilę obecną jest jeszcze dla Beruni 68 zł na koncie Alarmowego Funduszu. A poza tym wielkie dzięki za uratowanie tej biednej psicy i wyciągnięcie jej ze schronu :multi: :multi: :multi:
  2. czy Tytano nawiedził już tę mordownię? czekamy na wieści
  3. [quote name='Dorothy']zarty zartami a psiakom tam moze byc niewesolo :-( zajrzyjcie do schro co slychac.... a ja mam zyciowa wywrotke nie mam czasu isc siusiu eeech ile razy jeszcze bede zaczynac zycie od nowa:???: :???: czy ktos mi pomoze zebrac do kupy fakty schroniskowe?[/quote] najlepiej legniczanie, bo mają dostęp do bieżącej wiedzy. A kto może zajrzeć i sprawdzić czy te nieszczęścia mają chociaż wodę, bo to teraz bardzo pilne. No i czy z tych kociaków to coś jeszcze zostało czy wykończyli już wszystkie :shake:
  4. [quote name='Iza i Fidel']Jak masz aparat to porob zdjecia(chcesz je np. pokazac mamie czy zonie/[B]mezowi[/B] itp). [/quote] może nie mów, że mężowi, bo nie wiadomo jakie mają podejście do mniejszości seksualnych :cool3:
  5. śliczniutki jest :loveu:
  6. dobrze by było, żeby znalazła się tam też następna sprawa
  7. czy ktos był ostatnio w tym łagrze i sprawdzał czy tam jeszcze ktoś żyje? kilka dni upaów jakie były i może można zamknąć schron na kłódkę :angryy: :angryy: :angryy:
  8. [quote name='zalewscy']Niestety wetka odmówiła :-([/quote] a na zasadzie: do wiadomości ...(kogoś ważnego, do kogo pójdą pisma)?
  9. no to super, żeby tylko jeszcze ten czekoladowy pychulec się wygoił
  10. im więcej czytam co się tam dzieje tym większa rozpacz mnie ogarnia. Czy ta znajoma wetka mogłaby napisać jakieś oświadczenie, że zawoziła tam chore psy, które na drugi dzień juz były uśpione? pewnie by to pomogło w zbieraniu dokumentacji o tej wykańczalni
  11. Muszeńko, na zawsze pozostaniesz w naszej pamięci
  12. widzę, że nie było tu GreenEvil więc informuję, że z Alarmowego Funduszu poszło dla naszych słodkości 20 zł i oczywiście nadal zbieramy. Jak malutka się czuje?
  13. a jak tam te bidne kocinki? dał im ktoś wody chociaż? chyba, że juz nie ma komu :shake:
  14. na miau jest takie ogłoszenie w wątku transportowym:" co jakiś czas Wrocław - Tarnów - Wrocław. Gdyby było potrzebne to prosze o maila lub tel 606 66 12 44. Samochód jest kombi więc nawet dużego psa możemy zabrać gdyby była potrzeba. graynew" może choć trochę pomoże
  15. na zdjęciu koci pyś wyglada przyzwoicie :loveu:
  16. [quote name='Ela_and_Krzys']Interferon zostawilismy w schronisku, mam nadzieje ze sie przyda :) i ze Koszi od razu poczuje sie duzo lepiej. Koszi nie widzielismy - bo spala - no a poza tym w obawie przed narazeniem Fuksia na nowa dawke wirusa wolelismy nie miec kontaktu...[/quote] wielkie dzięki :loveu:
  17. [quote name='Pianka']Jak by ona jechała przez Mikołów to by mogła mnie zabrac po drodze bo z tamtąd znam droge. A ta Ela to jest z tego numeru: 660 440 171???[/quote] tak, to ona
  18. to zadzwońcie później do Eli tzn. ktoś z Rudy aby wytłumaczyc jej jak dojechać, komu to ma dać itp
  19. spokojnie, rozmawiałam przed chwilą z Elą, która ma ten interferon. Prosiła, żeby zadzwonic do niej za jakies 2 - 3 godziny, bo teraz "wykańcza" jej się telefon i możecie nie zdążyć się umówić. Ona chce przywieźć lekarstwo na Śląsk tylko chciałaby ustalić gdzie dokładnie go podrzucić w Rudzie Śląskiej. Z Krakowa ma wyjechać około 15-tej
  20. mogę wypozyczyć torbę-lodówkę z wkładami. Na dworzec nie mam jak jechać, bo siedzę dzisiaj sama z chorym dzieckiem. Ale może ktoś z krakusów do mnie podskoczyć, mieszkam w centrum. Mam też pytanie odnośnie wielkości tego leku. Jeżeli to jest nieduże to może być również termos wypełniony lodem.
  21. [quote name='zalewscy']Do końca tygodnia ma do mnie wpaść Sylwia, ona przez cały urlop chodziła do schronu co drugi dzień, moze nam pomoże , no i ciekawa jestem czy ta gościówa sie zgodzi z nami porozmawiac ta co ją zwolnili bo zależało jej na zwierzakach . Bede do niej chodzić codziennie asz sie zgodzi .[/quote] jeżeli jej zależało to prawdopodobnie zależy jej nadal. Cięzko się chyba "wyleczyć" z takich pozytywnych uczuć z dnia na dzień. Kto może na miejscu to niech działa, trzymamy kciuki i wspieramy dobrym słowem. A czy dla nas, na odległość, macie jakieś zajęcie, możemy w czymś pomóc?
  22. czy ktoś bierze pod uwagę, że ten wątek może być obserwowany i czytany przez różne wredne indywidua? (jeżeli tak to niech wiedzą, że życzymy im dożywocia w kamieniołomach, bo tam jest ich miejsce:mad: ). Lepiej konkretne działania omawiać na PM. Niestety wiele przykładów (choćby pacan z Krzycek) świadczy o tym, że wredoty, które chcemy wyeliminować, są bardzo na bieżąco w planie działania :angryy:
  23. nie dajcie jej zrobić krzywdy, proszę :modla: :modla: :modla:
×
×
  • Create New...