Jump to content
Dogomania

al-ka

Members
  • Posts

    851
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    1

Everything posted by al-ka

  1. Bary traci dom! /Jkrysiewicz-opiekuj się watkiem,bo spada i tonie w oceanie nieszczęść psich-a domki znajduje się najlepiej na 1ej stronie/
  2. Wrzuciłam psiura na Forum Owczarka [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10653&PN=1[/URL]
  3. Zapewne wszyscy ze wsi chodzą do kościoła.Są przecież dobrymi katolikami.A co na to ksiądz?Chodził po kolędzie i cóż?Niczego poza kopertą nie widział?Ech....
  4. Jest też strona : http://www.bernardyny.net/ Tę stronę prowadzi Marka z dogo.
  5. Medar jest na molosach: http://www.forum.molosy.pl/showthread.php?t=7272
  6. "Pokonałem śmierć,by Cię kochać! Czekam na Ciebie!" Medar
  7. Prosimy o zdjęcia Brusia w nowym domku.Chętnie przywitamy na forum nową rodzinkę psiurka.
  8. Niestety babeszjoza jest absolutnie nie do opanowania,bo kleszczyce przekazują ja przez kilka pokoleń swojemu potomstwu.Na dodatek prawie nigdy nie jest wyleczalna całkowicie i dlatego zdarzają się nawroty.Dobrze jeśli sunia miałaby podany jakiś srodek moczopędny np.furosemid(amp lub tbl) po to aby poprzez zwiększoną diurezę ochronić maksymalnie nerki.Po ustąpieniu objawów podaj jej Essentiale Forte(w a aptece bez recepty,trzydzieści kilka zł.)aby zregenerować wątrobę-warto!No i przeż jakiś czas po chorobie dieta oszczędzająca wątrobę.U moich psów absolutnie nie sprawdził się kiltix-kleszcze piły pod obrożą,no i oczywiście babeszjoza gotowa.Teraz zabezpieczam naprzemiennie fiprexem i duowinem,skracając czas pomiędzy aplikacjami o tydzień w porównaniu do zaleceń producenta.A ostatnio mamy duowin(truje) + preventic obróżka(odstrasza).Działa.Mimo to nie zwalnia to nas z codziennego wieczornego "obmacywania" naszych ONków,bo nie ma 100%pewnych srodków i usunięcie kleszcza przed upływem 24 godzin od "złapania" całkowicie chroni psiaka przed chorobą.Nie martw się,będzie wszystko dobrze.
  9. W praktyce jest bardzo różnie i to w tej dyskusji widać jak na dłoni.Kiltix kupowałam za namową mojej przyjaciólki,która stosowała ją przebywając kilka lat w Algierii i Tunezji i rekomendowała mi ją jako najskuteczniejszą ochronę przed wrednymi afrykańskimi kleszczami.U moich psów napite siedziały pod obróżką a psy zachorowały na babeszjozę.Najlepiej spytać Lekarza,bo on ma szeroki ogląd problemu, przecież wszystkie ukłute lub zakażone psy do niego trafiają i wiadomo czym były zabezpieczane.Złapać kleszcza to jeszcze nie jest tragedia-wazne,żeby nie pił.Żaden środek nie jest 100% pewny i absolutnie nie wolno zrezygnować z codziennego przeglądania psa a także człowieka(kleszcz pije po 24 godzinach!)
  10. [quote name='puli']Jezeli organizm na skutek kontaktu z czynnikiem toksycznym (fipronil) pada martwy, to jak sie ma uodpornić?[/quote] Wszystko zależy od dawki.To tak jak z antybiotykami.Jeśli dawka zła lub lek stosowany za krótko to drobnoustroje wykształcają tolerancję,którą na dodatek przekazują potomstwu.Nie jest przecież tajemnicą,że przyjmowanie trucizny od bardzo maleńkiej dawki poczynając i stopniowo ją zwiększając prowadzi do wykształcenia tolerancji i możliwości w efekcie przyjmowania dawek śmiertelnych dla innych ludzi.Dobrym przykładem może być tu alkohol,bo to taki temat popularny.Jest jeszcze coś takiego jak odporność osobnicza. A w rzeczy samej ten co martwy pada uodpornić się nie może.Gdybyż one wszyskie martwe padać chciały to nie byłoby naszych problemów ani też powyższej dyskusji.
  11. [quote name='Sonika']Wedlug mnie nie ma czegos takiego, ze "kleszcze się uodporniły" To raczej od psa zalezy, jaki srodek będzie skuteczny. Nigdy nie ma jednej reguły przypisanej do kazdego psa. ;) Ja sobie np. obrozy nie wyobrazam, bo psy sie w niej raczej kąpac nie mogą.[/quote] Każdy organizm na skutek kontaktu z czynnikiem toksycznym(lub lekiem) potrafi zwiększać tolerancję,stąd do uzyskania efektu letalnego potrzebna jest coraz większa dawka.Można to zwiększanie tolerancji nazwać uodpornieniem na truciznę.
  12. [quote name='moth']W tym roku postanowiłam wypróbować tańszy środek przeciw pchłom i kleszczom. Kupiłam obrożę Sabunol, gdyż spotkałam sie z wieloma dobrymi opiniami. Jednak gdy parę dni temu znalazłam u Szarloty mocno napitego kleszcza, od razu postanowiłam wrócić do wypróbowanych specyfików. Kupiłam Preventic, gdyż świetnie się sprawdził w zeszłym sezonie oraz dodatkowo krople Duowin Contact, również wypróbowane w zeszłym roku. Naprawdę nie ma co oszczędzać i kombinować. Jeśli coś się sprawdza, to najlepiej sie tego trzymać. U mnie niestety kleszczy cała masa i to chyba moich własnych, bo mieszkaja w moim ogrodzie. :angryy: Mam w planach przeprowadzke do Warszawy, ale na samą myśl o tych zarażonych kleszczach po prostu mi się odechciewa. :roll:[/quote] Zabezpieczam swoje psy przez okrągły rok(jesli jest taka zima jak w tym roku)Duowinem naprzemiennie z Fiprexem,skracając odstępy między aplikacjami w porównaniu z tym co zaleca producent.Wczoraj do Duowinu też dodałam Preventic i dziś po czterech godzinach szaleństwa zero kleszczy.Myslę,że to akurat zasługa Preventicu,bo dotąd wprawdzie nie napite ale kleszcze różnej maści i wielkości(nawet takie jak zielone rodzynki) były na psiakach przynoszone do domu.Obróżka dość skutecznie odstrasza-może nie lubią zapachu eukaliptusa i mentolu. Ogród możesz spryskać czymkolwiek czym spryskuje się drzewka i to znakomicie tłucze kleszcze.Myślę,że warto bo one są niebezpieczne dla ludzi także. Moth-Warszawa to trudne do życia miasto i to nie ze względu na kleszcze.Kto może z W-wy wyprowadza się na wieś.Ja zrobiłam to kilka lat temu i nie żałuję,choć zarażonych kleszczy tu cała masa.I im bardziej na wschód tym gorzej.
  13. [quote name='Axusia']Moze wyrzucili .. moze uciekła. Ale napewno nie miała dobrze w poprzednim domu!! Jest taka przerazona ze nie chce mi sie wierzyc ze była w dobrych rekach. A po za tym jej lęki mowią wszytsko za siebie. Moj pies nie był nigdy bity - nie boi sie podniesionych rąk. Nie zrzucałam jej ze schodów- biega po nich jak głupia. Takich ludzi to bym tak samo potraktowała. Zatrzymałabym ja jestem w niej zakochana ale nie moge chyba zaraz zrobie tak jak to powiedziała moja kolezanka Natalia " ty a moze wez to w radio maryja oglos :P moze jakas pielgrzymka ja wezmie czy cus :P" chyba tak zrobie... Missy od wczoraj ma kaszel. Obawiam sie ze to przez siedzenie na wybiegu. Jutro idziemy do Weta. Pewnie dosenie leki i po 5 dniach bedzie dobrze:-)[/quote] Mogła nie widzieć wcześniej schodów(moje tak miały).Trzeba sprowadzać z innym psem lub schodzić przodem do psiaczka (zasłaniając sobą nieco schody) i przed noskiem trzymać jakiś smakołyk,dając go po malutkim kawałeczku.Bardzo prawdopodobne,że była bita.A na pielgrzymkę Z RM-a na Twoim miejscu nie liczyłabym nic a nic!Z nich tacy miłosierni katolicy jak ze mnie chiński cesarz!
  14. Domki mądre i dobre,gdzie jesteście?
  15. [quote name='iwop']al-ka to bardzo prosze patrz intensywnie!:cool3: To istna miss onek!!! Ludzie sa chyba zupełnie nienormalni, ze takie cudo porzucili!:angryy:[/quote] Wtedy napewno zginę tragicznie,bo już teraz jak wiozę swoje dwa brytany ONka(kopia Missy) oraz DONka,to debile mało mnie nie rozjada :mad: .A trzy Onki w jednym samochodzie to karambol jak w banku. Gdyby nie daj Bóg któryś mój skarb gdzieś się zawieruszył to szukałabym go do upadłego.Też nie rozumiem.Myślę,że jej raczej nie wyrzucono,tylko może tak była nieszczęśliwa,że wolała poniewierkę.Świat już chyba całkiem zwariował...
  16. No i dodaj moze,że takie ONki są w Polsce bardzo rzadkie. Miałam takiego ONka,a kiedy nas opuścił bardzo natrudziliśmy się aby znależć takiego samego.A tu proszę- jest taka piękna pannica. Jeśli jeszcze trochę na nią popatrzę,to kompletnie sfiksuję i będę mieć trzeciego ONka......
  17. Boże!Jaka ona piękna!Tylko popatrzcie! Powiem więcej:jest równie mądra jak piękna.Bo właśnie takie są te ONeczki. Oto Missy: [URL="http://imageshack.us/"][IMG]http://img58.imageshack.us/img58/9371/sta6005757hu0.jpg[/IMG][/URL]
  18. [quote name='beka']Cudny:) Nie rozumiem argumentów. Mam 3 psy dziecko i jest ok. Koleżanka ma sterylne wrunki i dziecko uczulone na wszystko:( Wrzucę do na owczarki. Wygląda jak mix Donka..[/quote] To chyba jest DONek,bo jakoś tak wygląda jak mój Goofy A propos warunków sterylnych_to jest najprostsza droga do zrobienia dziecku krzywdy.Warunki sterylne są dobre na sali operacyjnej a nie w domu.Organizm musi mieć kontakt z mikroorganizmami,żeby móć umieć z nimi walczyć gdy zajdzie potrzeba.
  19. A jakie straszliwe zarazki roznosi człowiek!Strach pomyśleć.To może wszystkich "czlowieków" włącznie z durną mamuśką też oddać albo może w perhydrolu chociaż wygotować? No nóż się w kieszeni otwiera!A ja mam dwa ogromne ONki w domu(i nie tylko je) i zarazków u mnie jakkoś nie ma i wszyscy nieprzyzwoicie zdrowi!Durna mamuśka!Może i ona kiedyś stać się zawalidrogą dla swojego dziecka,bo tego go z pewnością nauczy. Domek bardzo dla ONka potrzebny.Ludzie!Kochajcie ONki,bo one są najwspanialsze na świecie!
  20. No ale kogo mają sterylizować?Przecież psiny wywieżli i porzucili! Cytuję z Owczarka: "Dostałam rano smsa od Karoliny z informacją, że wywieźli dorosłe psy, będzie ich szukać i potrzebuje domu do jutra dla szczeniąt - inaczej czeka ich ten sam los?! DT dla dorosłych.... "
  21. Sonuś z "owczarka" jest jeszcze bardzo młodziutka i pełna zapału aby pomóc krzywdzonym psiakom.Z racji wieku i braku doświadczenia nie może skutecznie zadziałać.Stąd moja prośba do kochanych i wspaniałych Krakowianek-pomóżcie jej dziewczyny.Świat zyska kolejną dogomaniaczkę. Dziewczyna prosiła TOZ o pomoc,ale ją spławili.Trzeba jej jakoś pomóc.Chętnie zrobiłabym im drobny kipisz,ale w Krakowie będę dopiero w maju,trochę to za długo dla psiaków.
  22. Z forum owczarka: Starsze psy gdzieś wywieżli i wyrzucili.Małe czekają na ratunek lub śmierć. Zabić takich drani to mało! [URL]http://www.owczarek.pl/forum/forum_posts.asp?TID=10415&PN=1&TPN=1[/URL]
  23. Spójrz też tutaj i skontaktuj się z kimś z Torunia aby sprawdzić domek: [URL]http://www.dogomania.pl/forum/showpost.php?p=1967032&postcount=270[/URL] Trzymamy łapki za Leonka!
  24. [quote name='Vectra'] Wogole to jest niby taka szczepionka i nawet byłam u weta zapytać co to i jak działa ,a że weta mam uczciwego to powiedział że szkoda kasy bo ta szczepionka nie chroni psów przed babeszją ,a jedynie przed boleriozą która w naszym kraju występuje rzadko.[/quote] Ani PIRODOG ani LYMEVAX nie mają jeszcze w Polsce rejestracji.Opinie co do skuteczności też bardzo podzielone i raczej sceptyczne.Skutecznego oręża dalej brak.Pozostaje tylko oko i upór w poszukiwaniu paskudnych pajęczaków....
  25. [quote name='taks']Czy ja mówię o aplikowaniu- chyba nie. Nie zdarzyło Ci się bezwiednie przetrzeć twarzy czy oka. A dziecko będzie pamiętać ,że ma posmarowaną buzię czy ręce? Nie był moim zamiarem sarkazm tylko ostrożność w podchodzeniu do cudownego działania leku (środka) Obawiam sie że sporo ludzi zastosowawszy cudowny lek przestanie oglądać się po spacerze -no bo po co? A zgodzisz się chyba, że własnie taka rewizja całego ciała i zmiana ubrania to najskuteczniejsza metoda i nigdy nie wolno jej zaniechać Przyznaję że ilość cudownych leków i preparatów na sklerozę , rdzę i potencję i agresywna reklama to mnie w...:angryy: solidnie. Autan próbowałam w zeszłym roku na komary ale one widać lubią ten zapach bo mnie żarły żywcem. Może u Was inne isekty są:eviltong:[/quote] Dziecka raczej nie polecam traktować autanem,bo to środek dość toksyczny.Też mnie wkurzają durne reklamy,zwłaszcza,że 90% tego co jest w szufladach aptecznych z czystym sumieniem można wrzucić do pieca.A cudownych leków nie ma i nigdy nie będzie.Lek jest jak nóż obosieczny i trzeba o tym pamiętać.Komary bardzo nie lubią zapachu naturalnego olejku gożdzikowego(wyst.pod nazwą Oleum caryophylli).Musi być jednak tylko naturalny,bo syntetyki ich absolutnie nie odstraszają.Zabezpieczać się jednak jakoś trzeba,bo już na południu i zachodzie Europy zaczęła pojawiać się filarioza(u psów np.dirofilarioza). A kleszcze- masz rację- najlepiej systematycznie usuwać oglądając ciało i ciuszki po każdym spacerze.Tylko to jest przyznasz,nieco uciążliwe.
×
×
  • Create New...