Jump to content
Dogomania

kate89

Members
  • Posts

    1275
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kate89

  1. Wszystko wspaniale sie zapowiada , a jak jeszcze Diorek-wampirek by sie z nimi zabrał to juz wogule ,,cud nad Wisłą"
  2. To widze ze wszystko jest na dobrej drodze,oby tak dalej 3mam kciuki
  3. No a dodatkowo że Diorek-wampirek to kolega z klatki Lorda to juz wogule. Ale my tu gadu gadu a nic jeszcze nie postanowiono,hiehie ale nadzieja jest w koncu najwazniejsza
  4. Noo a jak jeszcze ta pani od bosmana sie zdecydyje no to chyba bedziemy cie musiał na rekach nosic hiehie, jutro Lordzikowi przekaz radosną nowine to sie troszke na duchu podniesie Ja narazie 3mam kciuki i wam też radze
  5. no to w koncu jakies dobre wieści,a pieski wiedząc ze maja ,,nuz na gardle pewnie by sie dogadały" skoro rozchodzi sie o nie byle co, a moze tego wampirka jej jeszcze damy tak w promocji hehe ;p
  6. o.O to by były warunki godne samego Bosmana, ta ja juz :thumbs:
  7. No spacerek to obowizkowo,o ile w drodze jakies drzewo przez te huragany mnie nie zabije,ale nie liczcie na to ;p
  8. A oto i Fredzio z jedną ze swoich panienek-Zira o ktorej mowa wczesniej. Moze jutro jak pojade do schroniska to na spacerówce mu zdjątka jakies nowe porobie:cool3:
  9. Z cała pewnoscia to Zuzia..widac juz na zdjeciu ze grzeczna (po mamie oczywiście), i jaka cudowne różowe śpioszki
  10. Ja tak samo gotowany ryż z warzywkami,dodatkowo wsypuje mieszanke warzywną i ona ma otręby, zmielone zboża i warzywka.Do tego dodaje mięsko, dziczyzke albo wołowinke (na kurczaka ma uczulenie) i to z rana dostaje ,a w ciagu dnia dostaje sucha karme puriny z jagnięciną
  11. No szkoda,jak se pomysle to az płakać mi sie chce ile one wycierpiały. A mowi sie że cel uświeca środki...chyba napewno nie w tym przypadku. Ja sie wogule dziwie ze cos takiego im do głowy przyszło,bo wiekszość ludzi na wsiach są tak jakby ,,nie na czasie" i nie wiedza po co wogule są sterylki.
  12. Noo jemu to sie należy jak mało komu, tyle zaznać zła od ludzi i ciągle liczyc w nich swoje nadzieje..tak to tylko pieski potrafia,a juz Neruś to w szczegolnosci. To oby domek był dobry i oby był
  13. Noo jak to sie mówi ,,każdy orze jak może" hehe, tez mam takie stałe babsztyle co wolą ze mna nie wszczynać wojny. Ale i tak to mnic nie zmiena w sumie bo tu tyle psów lata bez smyczy..hoho, a wczoraj nawet spotkałam psa co sobie samopas biegał a właścicielka z okna go wołała...bez komentarza
  14. juz nie badz nati taka skromna:p dla pisze tylko to Lordzik mi powiedział ,a chyba w jego przywiązanie do ciebie wątpic nie mozna:cool3:
  15. Noo moze jakas Neruś ci to wybaczy..pogadam z nim jutro:lol:
  16. tez wtedy jestem złośliwa i zasadanicza,bo zaczynam ich straszyc straza miejska i innymi służbami:diabloti:ale nie uwazam tego za cos złego,tylko cos w ramach edukacji,a jak zaczynaja mnie wyzywac od smarkul to mowie ze dzwonie na policje za ublizanie ,hehe
  17. moze podpasowac go pod jakas rase i ze niby rasopodobny czy cos ,bo niektórzy co na wygląd lecą to szukaja zwiazków z cechami rasowych
  18. Wiem ze to ich nie usprawiedliwia,ale takie sa fakty i jak niektórzy nie maja na chleb to co tu mówic dopiero o prawidłowej opiece nad zwierzętami...dobrze ze chociaz w niektórych wsiach sa szczepienia przeciw wsciekliznie darmowe lub za symboliczną kwote, moze kiedys stane sie tak równiez z zabiegami sterylizacji
  19. A co to za zaległości:mad: Nooo to Nerusia watek to trzeba w szczególności sledzic. :p w ferie sie okaze co dalej
  20. Mam troche styczności z ludzmi ze wsi, i oni maja inne poglady na temat zwierzat,bo wiekszośc uwaza ze wizyty u weterynarza sa zbedne,bo jak ma pies zyc to bedzie zył i bez tego,a jak zachoruje to znaczy ze był za słaby taka ,,naturalna selekcja" i chyba tez w tych biedniejszych wsiach szkoda im kasy na sterylizacje wiec przewaznie wogule tego sie tam nie praktykuje, a jak juz to tak jak piszesz na własną reke
  21. [quote name='Delfin']. Masz bardzo odpowiedzialne podejscie do sprawy i to sie chwali :)[/quote] Bardzo dziekuje za komplement:oops: ale nie lubie takich sytuacji,i nie bede ich sama stwarzać.A najgorsze jest to ze jesli mimo nalegania zeby zlapali psa oni se gwiżdża pod nosem i mają mnie gdzies, a jak juz ich pies zostanie podgryziony przez mojego,ktory i tak na smyczy jest, to juz mi robią wielkie wyrzuty ze wychowałam morderce. Teraz jak chadzam z psem do lasu to biore kij do ręki i je poprostu odganiam i ostatnio nawet pani zwróciła mi uwage ze jak ja moge sie jej psa bac (onek latał se luzem i podbiegał do mojej suni) ale nie wpadła na to ze wole go odganiac zeby moja sunia go nie capneła:niewiem:bo ona mimo moich uwag miała to gdzies
  22. noo widzicie pieski jaką macie cudną cioteczke nati , To hapajcie na góre po domki
  23. No ale juz i tak sie jej powoli poprawia to myśle że jakoś sobie z tym poradzimy,kiedyś nie dało sie z nia spokojnie przejsc jak na drugiej stronie ulicy psa widziała bo prygać zaczynała,teraz tu juz moze nawet ze starości nie ma siły tyle ale i bardziej reaguje na komendy. A kolegów to sama sobie dobiera, oczywiście o ile własciciel zgodzi sie.A tak to zawsze jest na smyczy,a jak puszczam to tylko na lince zeby sie jakas tragedia nie wydażyła. I jak piszesz ze twoj piesek jest atakowany przez psy to ja podobny problem,bo tutaj ludzie czesto puszczaja psy luzem,a jak im zwroce uwage i mowie zeby złapali psa,bo moj sie rzuca,to mowia ze ich pies nie gryzie i chce sie bawic i przez taka ludzką głupote nie raz juz Nina jakiegoś niewinnego psa złapała.
  24. Widze nati ze bedziesz w sobote, to dobrze, przynajmiej Lordzikiem ładnie sie zajmiesz. Ja tez sie wybieram. Hopaj na pierwszą
×
×
  • Create New...