Jump to content
Dogomania

kate89

Members
  • Posts

    1275
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by kate89

  1. Pani o ktorej pisze Gosia zdecydowała sie juz na inne pieski:-( i wg mnie w porównaniu do Nera to nie wzieła wcałe psów z małymi szansami,ale nie mnie tu oceniac, Neruś znowu bez zadnych perspektyw..... Jade własnie do niego pocieszyc go,chociaz on mimo ze długo juz siedzi za kratkami nie starcił jeszcze nadzieji, i my jej ie tracmy. Hopaj piesku na pierwsza
  2. Dziś spacerówkowy dzień to ciocia nati z pewnością weżmie swojego pupilka na spacerówke Hopaj piesku
  3. Ja nigdy nie zrozumiem,w jaki sposób człowiek sobie nabył prawo zabijania innych...to nie on ich stworzył i nie ma prawa wiec pozbawiac ich życia. A nawet tekst z Małego Ksiecia" ze ,,człowiek jest odpowiedzialny za to co oswoił" mowi sam za siebie, co nie oznacza ze ma od razu pozbyc sie problemy,ale własnie być odpowiedzialnym za dobro zwierzęcia,które wziął pod swoją opiekę.
  4. Znam ludzi którzy maja wielkie gospodarstwo i hoduja cielaki i krowy i kazali mi sie narazie rozejrzec za psem,bo ma napewno śłuzyc do pilnowania całej tej gospodarki i najlepiej jakby pomagał im w zaganianiu krów,bo narazie konno je zaganiają i mowią ze przydłaby sie tez jakis pies do tego,ale jak mowie to nic pewnego,narazie tak sie podpytuje
  5. WŁADCZYNI chyba źle mnie zrozumiełas,nigdy nie ma takiej sytuacji ze puszczam ją bez smyczy,nawet jak ma kaganiec to luzem nie biega bo sama masą mogłaby coś zrobic,chociaz jak ją zawołam to przychodzi ale mogłoby sie zdażyć ze akurat jej pies nie podpasuje i sie nie posłucha to wole nie stwarzac sytuacji,a w parku ściągam kaganiec,bo juz sie nam zdarzyło ze latała sobie rotweilerka bez smyczy i kagańca i rzuciła mi sie na mają,a facet nie wiedział co robic i zacząl uciekac...sama musiałam ją odciągać a moja nie miała nawet jak sie bronic.A jak ludzie na prośby nie reagują i jak jedna pani powiedziała mi ze jej pies(onek) to jej maskoteczka i moze bez smyczy chodzic to juz mnie nie obchodzi,dla mnie to tak jak wyrażenie zgody na ewentualne ugryzienie przez moją sukę. I własciwie od kiedy wziełam ją ze schroniska to i tak widać znaczna poprawe,bo zaczeła reagowac na komendy i jak mowie ,,nie rusz" to prawie juz nie reaguje na psa,a jak juz sie pozna z pami i widzi ze nie reagują na nią agresywnie to nawet sie z niektórymi bawi,ale tylko z bullowatymi,innych nie toleruje,a w domu nawet z kotem mieszka i razem z nim śpi
  6. To chyba mojej tez takie cacuszko kupie :) tylko ona z tej pazerności nawet sie nie domysli jak to działa i albo zje cała kulke albo ja rozgryzie najlepszym wypadku, hehe ale spróbujemy
  7. U nas jesli o to chodzi to jest tragedia, kazdy se puszcza psa luzem,bez kaganca i wogule full wypas i to gdzie popadnie,czy ulica,czy park gdzie biega juz kilka psow ...ja swoją suczke mam zawsze na smyczy,jak na ulicy ide to krótką metrowa i kaganiec,w parku zmieniam na 5 lub 10 m i ściągam kaganiec,a ona ma taki charakterek ze udaje ze chce sie bawic z psami,piszczy i szczeka, a jak juz pies podleci to gryzie i sie rzuca(jak to amstaf nie lubi psów) i wtedy własciciele sie na mnie drą ze nie umialam psa wychowac,ale nikomu nie przyjdzie do głowy ze ten pies teraz ponosi błedy ktore wczesniej inny czlowiek w nim zaszczepił,gdyz jest to suczka wzieta ze schroniska najprawdopodobniej po walkach,i widze ze ona nie lubi tego robic,ale taki ma nawyk i robi to w obronie, nauczona ze albo ona pierwsza zaatakuje albo to ją zaatakują.Ale najłatwiej oceniac innych,nie widzac swoich błedow,bo ich psom wolno przezciez latac luzem,a jak zwracam im uwage to mnie wyzywają i ogólnie jak robi sie nie miło to dzwonie po straż miejską i nie podejmuje gadki,bo jak im psa moja ugryzie to zaraz są tacy mądrzy i robia z siebie świętych i oczywiście zapominają ze ich uprzedzałam, ehhh szkoda gadać
  8. Widze ze to juz taka fobia psów ,,poschroniskowych". Moja tak samo wszystko łyka,kiedys tak połykała chrupki ze potem rzygała az nimi ale juz se tak troche z tym uspokoiła. I z ,,głodu" zajada nawet jabłka,nawet 2 dziennie,nawet wole jej to dać niz ma sie opychac bo i tak juz spasła sie. Do tego wyjada kotu rzarcie, jak ktos zapomni i zostawi cokolwiek na stole to juz moze spisać to na straty
  9. Hop Hop,domku gdzie jestes?? Ile jeszcze Rudzik ma czekac??
  10. Czy według was pies onek nadawałby sie do pilnowania posesji ?? jak toleruje bydło i inne psy?? byc moze byłby chetny ale to nic pewnego.
  11. Pewnie ze lepiej poczekać,tak samo mysle o sprawie Nerusia,nie bedziemy nikomu na siłe psa pakować,jak ktos nie chce takiego cudnego przyjaciela to widocznie nie wie co w życiu ważne,ich strata ;p Hopaj
  12. Skoro pani teraz ma juz 8 psów i daje sobie z nimi rade ze chce nawet 2 następne wziąść to musi byc odpowiedzialalna, Wiadomo ze na rozmanaznie ich nie wezmie bo kastrowane są,a na walki to napewno tez nie skoro mogą byc stare ,wybrakowane i wogule ,to ja jestem pozytywnie nastawiona jesli chodzi ogólnie o wydanie jej psów, Nerulku 3mamy kciuki HOP
  13. Ta pani o której mowi gosia to ma chyba cała hodowle i mimo ze Neruś nie lubi innych psów to jak bedzie mial swoj teren oddzielny to mysle ze bedzie mu dobrze,pani napewno ma doświadczenie w howaniu takich piesków to moze pod jej okiem by zmienił nastawienie do innych zwierząt Poki co czekamy na wieści Hopaj na góre piesku
  14. Jak ja ze swoim ,,morderca" zaczne sie bawić to umieram,ale ze śmiechu,wiec to zeczywiście mordercy :) . A jak ktos patrzy tylko na wygląd psa i nie chce nawet poznac jego wnetrza to nie zasługuje na takiego pieska jak Togus,moze los tak chciał i nie kopiowany jest dlatego aby znalazł człowieka na jakiego zasługuje
  15. Fredziński hopaj na pierwsza, niedługo ferie to bede go cześciej odwiedzac to nie bedzie taki smutny siedział
  16. No pewnie ,moze akurat sie spodoba,chociaz widać ze osoba nie szuka psa na pokaz tylko od tak do kochania, ja juz 3mam kciuki, Nerulku oby tym razem los był dla ciebie łaskawszy
  17. Ja tak zauważyłam ze Togusiowi nawet nie pasowałoby te kopiowanie,bo by wyglądal własnie na takiego groźnego psa,a on jest spokojny jak baranek i przymilasny i zabawowy i wogule cudny i tyle... HOP..
  18. ania i kropka ,moze i tak,podjecha decyzje pod wpływem chwili a teraz zorientowaal sie ze to jednak duży obowiązek,nie wspominajac juz o kosztach na leczenie itp. wiec woli wogule sie nie kontaktowac ,ehh Hopaj piesiulku
  19. Pewnie nati,nic na siłe, narzucać sie nie bedziemy,to ona powienna pisac i pytac o psa a nie my ją prosic rzeby raczyla odpisać chociaz. A takie szukanie domu na siłe mija sie z celem,jak potem ma go z powrotem oddać bo nagle se przypomni ze jednak cos jej nie pasuje. Wiec Nerulku hopaj na góre po domek
  20. wiadomo,ludzie sie boją tego czego nie znają, wiec puki nie poznaja dobrze tej rasy i innych bojowych to sie boja i kieruja sie opinia jaka stworzyli jej inni nie ,,obeznani" ale nie wiedzą co tracą :) pieski sa cudowne i łagodne jak baranki
×
×
  • Create New...