-
Posts
315 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tutami
-
Jeszcze słowo co do rodowodu ani mnie to grzeje zni ziębi że muszę go mieć w orginale tyle tylko że kopję można dowolnie złożyć i schować coćby do książeczki zdrowia ido torebki czego nie można zrobić z orginałem:cool3:
-
SH Nie zasłaniam się papierkiem bo nie muszę z grzeczności wyjaśniłam dlaczego robię błędy nie wiem dlaczego jesteś taka zajadła skrzywdziłam cię w poprzednim wcieleniu?:crazyeye: A błędy z nieuwagi lub pośpiechu robię nie ja jedna:eviltong: I jaeszcze jedno jak chcesz SH kogoś pouczać to sprawdzaj swoje wiadomości Dysleksja to problemy w wymowie A ja jestem dysgrafikiem z wymową nie mam żadnych problemów:eviltong: AgnieszkaK Jesteś więc bardzo małostkowa jeżeli zamiast skupić się naq treści tekstu zauważyłabyś tylko błędy. Pocztę e mail mam taką sprytną że sama sprawdza błędy:eviltong: Poza tym ja bardzo chętnie się uczę ale muszę wiedzieć gdzie czegoś szukać i widzisz znów się czegoś dowiedziałam bo nie wiedziałam że mogę sprawdzić pisownię w poście. Moja postawa nie jest roszczeniowa jak twierdzisz ja poprostu nie lubię się użerać na bramie ,a tak niestety się zdaża "bo pies nie zgłoszony na dany dzień" nie widzę nic roszczeniowego w fakcie że jak pies zgłoszony i opłacony to ma prawo być ze mną wszystkie trzy dni! BabyCakes Dzięki jednak nie wszyscy traktują to tak lekko jak ty a szkoda.
-
BabyCakes Tak się mówi potocznie dysgraf =dysgrafik,dysort=dysortografik itd. przynajmniej w Krakowie :evil_lol: Ale oczywiście masz rację tak jak "na twoje " jedst poprawnie;) Mimo różnicy zdań w niektórych kwestjach ja też się cieszę że jadę ,będą moje psie dzieci których już dawno nie widziałam:multi: No chyba że "nadepnełam komuś tak mocno na odcisk" że mnie nie wpuszczą:cool3:
-
Gwarek MNiestety ja tez przez wiele lat myślałam o sobie w ten sposób"jesteś nieukiem i tyle",ale dopiero jak trafiłam na badania to okazało się że nie:crazyeye: Co innego u dysorta znać regółki a co innego je stosować. Teraz od pierwszych klas podstawówki zwraca sie na to uwagę dawniej słyszałeś tylko "tuman z ciebie albo leń" Natomiast jeżeli chodzi o komputery to faktyczni nieuk ze mnie! Nie potrafę się posługiwać nażędziami o których mówisz. A jeżeli mam każdy post sprawdzać ze słownikiem to wolę w ogóle nie pisać bo nie mam na to czasu i moim zdaniem nie ma to nic wspulnego z brakiem szacunku. I już na temat Dziewczyny nie chodzi mi o psy które żle resgują na stres leczo te które po prostu są agresywne! Parę lat temu w Głogowie Czernysz omal nie zagryzł pinczera miniaturowego jak się okazało to nie był pierwszy taki wyczyn! Na pytanie dlaczego Pani suka nie msa kagańca właścicielka zwymyślała organizatorkę od idjotei i stwierdziła że to taksa rasa no poco koło niej przechodził,a z resztą to ona swojehj suki męczyć w kagańcu nie będzie zwłaszcza iż ta ma szczeniaki i jak ludzie zobaczą że w kagańcu to nie kupią. W Krakowie Amstaf poizostawiony bez opieki i kagańca urwał się i zagryzł przechodzącego obok na smyczy szczeniaka Yorka jak się okazało po fakcie też nie po raz pierwszy. Moje miśki dobrze znoszą wystawy ale kagańce mam zawsze! W końcu to nic przyjemnego jak trzeba rozdzielać gryzące się psy i to niezależnie od tego który zaczął.:cool1:
-
SH Oburzasz się że oeniam twoje warunki hodowlane?no cóż to samo zrobiłaś ze mną parę postów wcześniej choć też nic o mnie nie wiesz. To że ja nie płacę za OP to nie znaczy iż są nie opłacone bo płaci za nie ZK! Poza tym nie przywożę na wystaę tylko OP i za resztę psów płacę jak każdy co nie przeszkadza organizatorom uprzykrzać mi życia:crazyeye: I wyobraź sobie że nie "wlokę" całej hodowli na każdą wystawę bo nie mam takiej potrzeby,co nie przeszkadza mi w posiadaniu własnych poglądów i nie przekonasz mnie tak dziecinnymi argumentami że to niby się na kogoś obrażam bo myśli inaczej.Ja się nie obrażam bo ktoś myśli inaczej to narazie ty próbujesz mi to wmówić!A i ciekawe z czego wywnioskowałaś brak szacunku dla ciebie jako forumowicza i organizatora wystawy? Ja bardzo szanuję ludzi pracujących przy organizacji wystaw/co zresztą już pisałam/natoniast razi mnie sprzeczność niektórych rozporządzeń i brak elastyczności i zrozumienia względem wystawców TO WSZYSTKO! INIE MA TU MOWY O BRAKU SZACUNKU DLA KOGOKOLWIEK:crazyeye: Co do płacenia za wystawę to nie miałam na myśli konkretnych osób które( muszę oddać im sprawiedliwość) pracują często za przysłowiowe dziękuję,lecz oddział który na tej wystawie po prostu zarabia! Baby_cakes Oczywiście masz rację ja uważam iż psy agresywne nie powinny mieć wogóle wstępu na wystawę! Co do psich kup to ja bym sobie życzyła by wszyscy i zawsze sprzątali po swoich pupilach i to wszędzie nie tylko na wystawie,a strarz miejska nie odwracała głowy udając że nie widzi:eviltong: ,ale niestety raczej nie mam na to wpływu. Ktoś z braku argumentów lub z czystej złośliwości napisał że robię błędy ortograficzne.Ano robię gdyż jestem dyzgrafem/pełne spektrum w tym ortografja również/ ale skoro nie musiałam pisać ze słownikiem matury i egzaminów na studia to tymbardziej nie mam ochoty pisać ze słownikiem postów na dogomanji!:eviltong: A wiecie co najbardziej mnie dziwi iż z czysto akademickiej dyskusji zrobiła się buża w szklance wody a niektóre osobu to by wręcz miały ochotę mnie utopić bo myślę inaczej:eviltong: No dobra skoro Pani organizator (SH) się na mnie obraziła to trudno i tak przyjadę na wystawę bo czy się to komu podoba czy nie zgłosiłam na nią moję"stadko" gdyż lubimy ten cały szum ,nie przeszkadzaja nam szczekające psy,spieszący sięludzie ,ścisk i ogólny rozgardiasz ja to lubię moje psy to lubią i mam zamiar sie dobrze bawić no chyba że obrażeni organizatorzy mają zamiar mi to uniemożliwić- tok dla zasady! Duża buźka dla wszyswtkich i już się cieszę na spotkanie( przynajmniej z tymi którzy tego chcą -nie bó się SH nie będę ci się nażucać:eviltong: )
-
Ano mam hodowlę,ale to co hoduję i co wystawiam nie zawsze sie pokrywa,gdyż wystawiam nie tylko własne psy. W hodowli mam Owczarki Podhalańskie,beagle i clumber spaniela ,a wystawiałam rużne rasy od Bernardyna począwszy na Manchester Terierze skończywszy. jadyne czego nie wystawiałam to psy ozdobne,nie żebym coś przeciw nim miała ale jakoś tak się ułożyło. W sumie mieszka ze mną 12 piesów z czego 8 to stado podstawowe a reszta to młodzież na odchowie.
-
Oki bobra rada czytaj dokładnie:cool3: Owszem do Katowic zabieram kilkanaścię konkretnie 11 ZGŁOSZONYCH PSÓW w związku z czym w domu miałaby pozostać tylko jedna suczka! Może racz mi pokazać gdzie napisałam że zabieram kilkanaście niezgłoszonych psów ? Właśnie dopiero co napisałam iż tenproblem w zacadzie mnie nie dotyczy! Jasne ża jak jest możliwość zostawienia pas z kimś kogo zna i gdzie krzywda mu się nie stanie to czemu nie! tylko jak napisałam karzby zna swojego psa najlepiej i nie każdy chce i ma gdzie i z kim go zostawić! I moim zdaniem organizatorzy powinni być na to przygotowani ! No i jak napisałaś... już się robi kilkaset..." No cóż ja z koleji już wiem że z samego krakowa na wystawę nie dojredzie z różnych wzgędów 5 psów. Więc zamiast wpuszczać pipołudnia"panicię z pimpusiem" można by chyba ułatwić życie jakiemuś wystawcy i nie robić problamów tam gdzie po prostu ich nie ma.
-
:eviltong: Wiesz tu nawet nie chodzi o mnie bo akurt wszystkie moje psiury są zgłoszone(tj te które zabieram) tyle ze na różne dni. Ale potrafię być elastyczna i wyobrazić sobie sytuację gdy nie mam z kim zostawić tej nie zgłoszonej suki no nie wiem jak inni ale ja swojego psa do płotu nie przywiążę ani samego w domu czy hotelu też nie zamknę.:cool3: Gdybym jednak zabrała i tę nie zgłoszoną sunię na JH to z czystej przekory ,a niech się martwią jak to ugryść.:evil_lol: Prawda jest taka że jakbym się chciała bawić w przemycanie to wprowadzę drugie tyle psów co zgłosiłam ,bo przecież i do auta,i na siusiu,a wogule to szybko bo już na ring:eviltong: tylko że ja jestem zdania iż nie ma potrzeby (nie powinno być) takich kombinacji.
-
To ja się jeszcze podpisę pod kareniną tak apropo hanelku jak hodowca przywozi na wystawę szczenię swoje własne nie na sprzedaż to jest wielka afera - a sznura sprzedajacych tuż przed wejściem tak że przejść się nie da to szanowni organizatorzy nie widzą.:mad: I jeszcze co do miejsca jaK KOMUŚ PRZESZKADZA JEDEN NADLICZBOWY PSIAK TO TAK DLA KONTRASTU mOICH 5 NIEDŹWIADKÓW ZAJMOWAŁO PRZY RINGU MNIEJ MIEJSCA NIŻ 1PANI Z 1 PONEM bo i klatka i stół trymerski i całkiem spora skrzynka zkosmetykami i w końcu trzy krzesełka dla właścicieli- no piknik po prostu. Nie obraźcie sie nie mam nic przeciwko bo rozumiem że są psy których prawidłowa prezentacja tego wymaga ale na litośc boską klatka z beaglem zajmuje mniej niż metr kwadratowy ,a tamto na oko ze trzy metry.
-
A i jeszcze jedno jam bardzo szanuję ludzi którzy organizują wystwy bo wiem jak dużo wysiłko trzeba wto włożyć-sama też pracuję przy organizacji wystaw Krakowskich dziwi mnie tylko brak szacunku do wystawców którego nie ma chyba w całej Europie. Jakoś nie miałam problemów z wprowadzeniem na Europejska wystawę w Bratysławie młodego psa który niedawno przybył do hodowli i nie był na nią zgłoszony ,choć psów było tam znacznie więcej i to również hale:eviltong:
-
SH Jak się kończą argumenty to zaczynają się obelgi!?:cool3: Z czego przepraszam wywnioskowałaś jakie mam warunki hodowlane? Czy mam środki na utrzymanie takiej czy innej liczby psów? Bo jakoś sobie nie przypominam bym o tym choć słowem wspomniała! W przeciwieństwie do ciebie ,ale ja miałam na tyle taktu by nie wypomnieć ci iż huski jest psem zaprzęgowym i trzymanie trzech huski w mieszkaniu to moim zdaniem zbrodnia:mad: Ale nie będę się zniżać do takiego poziomu dyskusji. Jeżeli chodzi o to kto co musi a kto nie to proszę bardzo W zeszłym roku miałam problem wejść ze zgłoszonym psem tylko wystawianym w inny dzień,mimo iż był opłacomy - TO JEST KPINA! A z takim podejściem że nie muszę owszem nie muszę przyjeżdżaćna Katowicką wystawę tylko tak dalej nawtykaj jeszcze kilku wystawcom to w przyszłym roku będziecie jeszcze dłużej zbierać te swoje 3500 psów,bo już w tym roku jakoś drzwiami i oknami tłumy nie waliły.I jeszcze jedno jeżeli tak wam zależy na komforcie wystawców to po pierwsze może nie trzeba aż 3500 psów może wystarzczy3000 ilość nie zawsze znaczy jakość>:cool3: Po drugie można by zorganizować teren w okół ringów bo nie przez tłok tylko przez brak organizacji nie ma czasem gdzie klatki postawić ,o totalnym bałaganie na wjeździe nie wspomnę. A na wystawę przyjeżdzam do konkretnych sędziów i poto by pokazać swoje psy - piękne zresztą. I jeszcze mała rada naucz się szacunku do ludzi którzy ci płacą bo ta cudowna wystawa odbywa się za nasze pieniądze! W kwestji regulaninu to tak się zastanawiam co zrobicie jak przyjade ja czy inny rodzić opłacę JH po czym wprowadzę nie zgłoszonego psa ,to tylko a ZK tak jest że jeden regulamin przeczy drugiemu hihihi:diabloti:
-
SH Ja tam wolę mieć swojego psa w klatce przy sobie! I wybacz ale przy wysokości opłat za wystawy uważam że mam do tego prawo! Tylko raz zostawiłam psa z "osobą odpowiedzialną" i szukałam mojej biglicy po całym Krakowie przez prawie dwa tygodnie i zapewniam cię był to horror dla nas obu! Moje psy są ze mną bardzo związane i choć wbrew zażutom jestem osobą odpowiedzialną to nie widzę żadnej konieczości by moje psy miały mieć tak duży stres jak pusty obcy pokój hotelowy! Co do stwierdzenia że spodek nie jest z gumy to po pierwsze zawsze zdażają się psy które na wystawę z różnych względów nie przyjadą więc już liczbę zgłoszonych należy o nią pomniejszyć,po drugie problemem w spodku jest bałagan organizacyjny i złe rozplanowanie przestrzeni pomiędzy ringami. babyCakes Dla mnie brakiem szacunku jest traktowanie hodowców i ich psów jak zło konieczne bo to właśni my hodowcy - wystawcy płacimy za organizacje tej wystawy! I przepraszam ale to wystawa powinna się czuć uchonorowana że hodowca zechciał pokazać na niej swoje psy ,a nie robić łaskę że wogóle tego hodowcę wpuszczą na teren wystawowy,bo ośmielił sie przywieść 1 pieska więcej. Ja jestem zdania iż organizatorzy powinni starać się ułatwiać życie wystawcom ,a niestety częst to życie im utrudniają. I jeszcze słówko wyjaśnienia do Katowić jeżdżę niezmiennie od pięciu lat i nie chodzi tu o to aby wylać"przuysłowiowe wiadro pomyj" na czyjąś głowę,ale o to by uzmysłowić niektórym ze nie każdy uważa tak samo i że każdy zna swojego psa najlepiej. Więc jak mówię że moim beaglom będzie lepiej w klatce koło mnie niż w pokoju hotelowym lub z obcym opiekunem to wieżcie mi wiem co mówię!:cool3:
-
Ano wystawiam dwie suki kl.pośrednia i kl. championów. A jeszcze co do młodego wyglądu Godelaine to i tak masz spoko ja niestety miewam sytuacje gdy idę ze swoim 9-cio letnim synem i nagle słyszę ..." jaki ładny braciszek i jakie to miłe że siostra chce się nim zająć..." wtedy młody z furią ..."to moja mam.." na co rozmówca "...nie ładnie jest tak kłamać mój mały...":cool3: Fajnie? a jestem nieco od ciebie starsza (tak prawie 10 lat):cool1:
-
Ludzie to jakieś koszmarne nieporozumienie ja nie mówię o "spacerowiczach z pieskami" Tylko o sytuacji kiedy hodowca-wystawca który ma ze sobą niezgłoszonego psa bo z różnych powodów musiał go ze soba zabrać ma problem z wejściem na wystawę bo przecież pies nie zgłoszony! Co do kosztów wystawy to czy nice_girl sądzisz ze jadąc na wystawę na trzy dni i zabierając na nią 11 zgłoszonych psów płacę mało?:crazyeye: Nie żartuj!:shake: I tym bardziej nie widzę powodu bym musiała katować np.beagle zamykajac je w pokoju hotelowym na dwa dni żeby "im nikt po łapkach nie deptał." Siedzą sobie w klatce przy ringu i nikomu nie wadzą. Problem moim zdaniem jest nie w samym zarządzeniu ale w sposobie jego egzekwowania który jest często niestety bezmyślny i bezduszny "bo przecież jast tok napisane i już".
-
babyCakes A na trzy dniowy pobyt samego w domu byś go naraziła bo ja raczej swojego psa (żadnego ) bym samego na 3 dni w domu nie zostawiła! poza tym jak ktoś ma jednego pupilka to nie ma problemu i możemu się wydawać to dziwne ze3 ktoś przyjeżdża z większą ilościę psów i musi zabrać także np. niezgłoszonego szczeniaka lub starego nie pokazywanego już psa. Dla mnie to zażądzenia jest po prosyu chore. A swoją drogą cieksawe jak sobie służby porządkowe poradzą z młodym prezenterem. Mój syn występuje najczęsciej z sunią która na wystawę nie jest zgłoszona (bo po prostu nie ma takiej potrzeby ona w Polsce i tak juz osiagnęła co się dało niech się inni wykarzą) i nie widzę potrzeby zgłaszania psa na wystawę w której nie będzie brał udziału i płacenia za niego jeżeli regulamin JH tego nie wymaga! I wież mi napewno bym się upierała przy wpuszczeniu tej suki na wystawę jeżeli moje dziecko zdecydowałoby się z nią wystartować. A co do parkingów to w zeszłym roku oprucz parkingu na górze był też dostępny parking na dole po prawej str głównego wejścia. Napewno będzie ci znacznie wygodniej dojść z tego parkingu tobołkami niż z góry.:lol:
-
Dla wszystkich którzy mieli nadzieję na wejście na wystawę z psem niezgłoszonym bez problemów informacja ze strony oddziału Katowice: " Informujemy,że na teren wystawy wprowadzone mogą zostać tylko psy na nią zgłoszone!" Więc cóż moi drodzy przemyt lub wg.sugestji ochrony z zeszłego roku przywiązujemy do barjerki:shake: :angryy:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
basiu No i tu się niestety różnimy.:cool1: Ja uważam iż jak nie wiadomo z kąd coś się bierze to nie można tedo wyeliminować. No niestety specjaliści nie są zgodni co do faktu skąd bierze się dysplazja i dlaczego np.dziedziczy się losowo?! Bo węźmy przykóad miot po tzw czysteych liniach -czyli 4 pokolenia w stecz A wzorowe odhowanie miotu(w domu weterynarz) i po półtora roku olbrzymie zdziwienie połowa wolna a połowa dysplastyczna i to w różnym stopniu. Ja uważam iż tego tuypu schorzeń nie można leczyć objawowo,czyli na podstawie zdjęć RTG. Nie wiem czy przyjżałaś się populacji jaka teraz chodzi po rimngach?:cool1: No powiem tylko że jak pies ma A a łazi jak ostatnisa pokraka(a jest takich kilka -suk to tez dotyczy) to ja się zaczynam poważnie zastanawiać czy nie pokryć tym dysplastycznym który tak dla kontrastu rusza się jak mazenie. Poza tym tak z ręką na sercu ile razy przy robieniu RTG wer zaglądnął w ucho czy to ten pies co w papierach? W ten sposób do niczrego nie dojdziemy! W Finlandji np.jest dopuszczalna dysplazja nawet E/E pod warunkiem odeny z wystaw ibraku zastrzeżań do ruchu psa. Natomiast wyniki takich badań są jawne i nikt ich nie ukrywa,więc to moja jako hodowcy sprawa czy chcę zaryzykować ,ale jeżeli tak to robę to w 100% świadoima możliwych następstw!:eviltong: Oj znowu się rozpisałam:crazyeye: ,ale mam jeszcze jedno pytanie podhalan jak sama napisałaś jest stara rasą jask waszym zdaniem przetrwała rasa która tak ciężko obciązona "genetycznie" dysplazją jsakoś poradziła sobie bez ludzkiej selekcji RTG-dodam rasa u której ruch jest rzeczą zasadniczą bo pracuje w ruchu! -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
oczywiście zdażają się przypadki takie jak ten ale u podhalanów to żadkość. Fenomenem jest natomiast to iż nawet po ciężko dysplastycznych rodzicach rodzą się czasem zupełnie zdrowe dzieci. No cóż genetyka to trudna dziedzina i nawet spece nie są do końca zgodni co do tego czy dysplazja jest dziedziczna zawsze nigdy czy pod pewnymi warunkami. -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
da-Nutka Przywieź chętnie zobaczę w orginale.I choć nie jestem wetem ,ani specjalistą radiologiem to chętnie powiem czy widywałam już gorsze stawy,oraz na jakim poziomie technicznym jest zdjęcie. basia Pytasz jak to jest że jeden skacze a drugi ledwo chodzi? No cóż myślę że dużo zależy od tego jakie warunki sie psu zapewni:np ruch,kontrola wagi, forsowne treningi,no i oczywiście genetyka. Tak po krutce jak u psa wystąpi kompensacja to się rusza jak nie wystąpi to ma problemy. -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
basia hihihi no pewnie że nie w domu przecież mówiłam że przed ringiem.:cool3: Dorinia a na wystawę to z piesiem czysolo się wybierasz? -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
Nie wpędzaj się w kompleksy odrazu chory,chory to tak dle przykładu wkleję wam foto psa który NIE MA WOGÓLE PANEWEK! Biega chodzi i skacze przrez płot ku ogromnemu zmartwieniu właścicieli. [IMG]http://img365.imageshack.us/img365/4883/jestetam22ra.jpg[/IMG] I jak to nie kłopot to możesz przywieść te fotki wetem nie jestem ale założę się że widywałam gorsze:razz: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
basia nie chcę się mondżyć ale może po prostu niewłaściwie to robisz ja często stosuję metodę z mąką i to i na wilgotno i na sucho,a często robę to tuż przed ringiem bo często jeżdżę pociągami więc nawet najczystszy pies może przyjechaĆ NA WYSTAWĘ SZARY OD BAAARDZO CZYSTEJ PODŁOGI W PKP.:cool3: Zeby nie trzeba było psa długo czesać po prostu nie należy przesadzać z ilością mąki. Nacieramy piesa lub sypiemy mąkę na szczotkę /na rozczesany wcześniej włos/ i szczotkujemy ,a później po prostu pozwalamy psu wytrzepać resztę mąki i po sprawie:lol: -
No jak chodzi oszczeniaka to ja bym osobiście starała sie przemycić nie pokazując go. W zeszłym roku musiałam wziąć ze sobą szczyla 2.5 miesięcznego i co ? I Bogu dzięki że nie byłam sama! Pam na bramie powiedział że chyba sobie żartuję przecież jest zakaz sprzedaży i wwozu szczeniąt i nie pomogło tłumaczenie że szczeniak nie na sprzedaż! W kwestji wyjaśnienia maluch był już sprzedany i czekał na wylot do USA zabrałam go z sobą bo nie chciałam zostawiać go samego i po drugie miałam mieć do odbioru klatkę lotniczą więc wzięłam go niejako do przymiarki. Zeby było zabawniej miałam przy sobie podpisaną umowę kupna szczylka,i wyrobiony już na nowego właściciela paszport! Też nie pomogło pan kazał i tu uwaga PRZYWIĄZAĆ SZCZENIĘ DO BARJERKI LUB ZAMKNĄĆ W AUCIE. Na szczęście oprucz troglodytów na bramce są tam myślący ludzie w sekretarjacie! Więc zostawiłam bombla z kolegą na bramce i powendrowałam popomoc w końcu po wyjaśnieniach udało mi się wejść na wystawę ale trwało to ponad 40 min. i kosztowało sporo nerwów mnie i niestety przemiłą panią która niestety musiała osobiście przekonać pana Ochroniarza że malec wejść powinien i dopiero dotarło do niego że będzie siedział w klsatce w sekretarjacie. Więc jak będzie jak w zeszłym roku to radzę przemycać szkoda czasu i nerwów bo i tak zadne argumentynie działają na OCHRONĘ!:angryy: :mad:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
dorinia napisałam ci taaaki długi post i wszystko mi zżarło:angryy: :angryy: :angryy: Nie masz się co obwiniać bo dysplazja jest chorobą w większości dziedziczną po prostu jedni maja ten gen inni nie. Jak napisała ci da-Nutka podhalany z bardzo cięzką nawet dysplazja żyją i poruszają sie na ogół zupełnie normalnie. Matka natura głupia nie jest i poradziła sobie z problemem mianowicie u psów dysplastycznych powstaje zjawisko tzw.kompensacji polega to na "nadmiernym"rozwoju mięśni wokół stawów. Moim zdaniem nie należy ograniczać ruchu ,a jedynie nie forsować psiura! Musisz pilnować wagi bo nadwaga w przypadku dysplazji może to być tragiczne w skutkach. Co do djety to dobrze jest podawać psu chrzęści ja kupuję cielęce kolana moim miśkom. Co do RTG to niestety często weterynarze nie maja bladego pojęcia co i jak opiniować,bo radiologia to raczej trudna dziedzina.Nie wspomnę już o tym iż wiele zdjęć które widziałam i które były opiniowane nie nadawało się do niczego innego jak do kosza na śmieci.Radzę więc skonsultować się z radiologiem. A poza tym uszy do góry to bardzo młody psiak i jeszcze bym go nie skreślała na twoim miejscu. Jakbyś potrzebowała jeszcze jakichś informacji pisz na priwa chętnie pomogę. -
Ależ proszę pani przecież spaniele są w sobotę:mad: Nie martw się postaram się ją zabrać w niedzielę bo w piątek nie obiecuję gdyż jabę PKP i już wlokę z sobą dwa besgle i bombla,więc raczej nie skuszę się na zabranie jeszcze Lindy:roll: No chyba że jakaś dobra dusza nas przygarnie z Krakowa do Katowic w piątek to moę zabrać i małego potwora.