Jump to content
Dogomania

Tutami

Members
  • Posts

    315
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Tutami

  1. Marta Chmielewska Z tego roku jeszcze nie mam potwierdzenia:mad: ,ale na zaszłorocznym pisało wyraźnie URZĘDOWE ŚWIADECTWO ZDROWIA PSA a takie świadectwo wydaje jak już pisałam powiatowy lekaż wet.i tylko taki! i jest ważne tylko TRZY DNI! Nie wiem jak było w zeszłym roku w Poznaniu bo nie byłam ale jak na potwierdzeniu piszURZĘDOWE to chodzi o takie jw.:cool3: A w zeszłym roku i tak nikt tego nie sprawdzał w Katowicach! I to w żadnym dzni byłam całe trzy dni.:diabloti:
  2. basia jA NIE TWIERDZĘ IŻ NIE SPRAWDZASZ! Ja też traktuję takie osoby tyle tylko iż takich co chcą szczeniaska to jest niestety na pęczki ,a jak pies jest starszy to już nie,ja uważam że jak ktoś się decyduje na adopcę to tak jak Rafka nie jest ważne że to nie szczeniaczek. Ja no cuż może jesten trochę"zgorzkniała"bo już dość długo żyję z białasami i niestety często mam do czynienia z cwaniakami któży co tu kryć wyszukująszczeniętanp.dla dziecka do kochsania i za darmo a potem nagle widzę tego "peta niehodowlanego na wystawie i facio śmieje się hodowcy w tważ bo3xbdb dostanie i hodowlanka,albo co gorsza kupuje bez rodowodu i KW,a to że to żadne KW bo pies po znanych rodzicach to c0o z tego. I nie mówię tu o KW jakie np.Rafka chce zrobić Harnasiowi. Ja się osobiście w sprawś pani Sarlej nie angarzowałam bo było w niej za dużo niedomówień i sprzeczności.jak np gdzieś ktoś napisał że była tam kupka martwych szczeniąt z jej hodowli ,a ja się pytam jak to możliwe bo paniata nie miała w tym roku żadnych szczeniąt oprucz zabranego podhaklana i szpicy z warunku które poszły od razu do nabywców. Z resztą sprawa się wyjaśni bo pani Sarlej oddaje sprawę do sądu i przypuszczam że prawdy dowiemy się z wyroku. Ja również cenię osoby które decydują się na adopcje tyle tylko iż uważam że takie osoby nie powinny stawiać warunków typu tylko szczenię.
  3. JOJO Co kraj to obyczaj nasz powiatowy to na tym świstku pisze wszystko =nr,tat.,pies czy suka,rasa,hod.wł.wielkość,kolor, nr.legalizacji szczepień,do kiedy ważne..., a linijek mało to pewne że się nie zmieści więcej niż jeden pies,a i jeszcze jedno papier id twojego weta nie jest urzędowy,bo urzędowy to taki jak dawniej na granicę czyli wydawany przez powiatowego lub wojewódzkiego weta na druku użędowym i z użedowom poieczątkom. A i jeszcze jedno taki papier jest ważny tylko trzy dni więc jak weznę we czwartek bo w piątek wystwiam to licząc z dniem wystawienia/tak u nas liczą/ to na niedzielę dla białasów powinnam wziąć w piątek i ciekawa jestem jak bo na powirecie pracują tylko do 15.00 więc nawet jkbym wracała zaraz po ocenie to i tak nie zdążę,cha,cha,cha ale żabawne:eviltong: :diabloti:
  4. Pies o którym mowa miał dużą rozjątrzona ranę na boku wielkości na oko 20x20 cm,rana była nie zabezpieczona a pies wyraźnie pobudliwyco w jego stanie nie dziwi. Co do nużycy to niestety jest groźna dla ludzi i innych zwierząt.Oczywiście nie mówię o małej łysince na nosku bo to raczej nikomu nie zagraża ,ale o zaawansowanym stadium,gdyż można się nią zarazić a przyjeżdzając na wystawę ze zdrowym psem nie bardzo podoba mi się wizja powrotu do domu z nużycą czy świeżbem którym zarazi się całe stado.NaRAŻA TO MOJE PSY NA CIERPIENIE I ZŁY WYGLĄD (co w przypadku psa wystawowego nie jest bez znaczenia),a mnie na koszty(leczenia,opłacone już wystawy na które nie pojadę bo pies chory no i doprowadzanie rekonwalescenta do formy). Wiadomo iż trzeba mieć rozeznanie bo kilejący pies nie musi być zakażnia chory ale takie praypadki o których pisałam pasowało by sprawdzać i eliminować ,ani wpuszczać na wystawę bo PAPIEREK WAŻNY.
  5. Jojo widzę że na sali same olbrzymu :evil_lol: buldożki hi hi hi itp.w tym maleńkie dozie ale śmieszne. A tak na poważnie to jak wystawiałam na hali układ był taki pod scianami i oknami przejścia między ringami przejście co pozostawiało ringi mniej więcej 4x4 m jakoś sobie tam nie wyobrażam doziów a już napewno nie wilczaży.No chyba że ukł ringów zmienią ale nie bardzo wiem jak.Ja miałam problem z zalrętami z halkiem a co dopiero z dozoem czy wilczrzem:crazyeye: :diabloti:
  6. A ja jeszcze o świstkach. Ja nie biorę takiego zaświadczenia z kilku powodów: 1)Nie mam na to czasu w Krakowie trzeba albo nmieć od swojego weta i dopiero do powiatu ,albo piesy na auto i do powiatu,ludzie horror. 2) to kosztuje i to nie mało licząc nawet że mój wet wystawi za darmo to powiatowy już 30 zł. od sztuki do katowic wiozę bagatelka 11 piesków co za samę zaświadczonka daje 330 zł. bo każdy musi mieć osobne! 3) faktycznie nikt tego nie sprawdza,co mnie z gróbsza nie dziwi bo jest nieraz taki tłum że by ten wet na wejściu nie wyrobił! 4) jak mam mieć zaświadczonka to po co na wejściu jest wet? Sprawdzić świstek każdy umie! 5) Mimo wymaganych świadectw na wystawie można czasem spotkać psy z aktualnym św zdrowia i z np.zaawansowaną nużycą ,Zaświeżbiałymi uszami ,a nawet kaszlem kenelowym i nikt mi nie powie że jak pies ma rozdrapane do krwi ucho to wet tego nie widział.Późniejsze tłumacznie było takie żre papiery w pożądku a wł.powiedziałże mu się psy zcięły i krew z tego powodu,no ale ślepym trzeba chyba być żaby świeżbu nie rozpoznać i to tak zaawansowanego. Moje zdanie jest takie że papuierki to oni sobie mogą chcieć moje psy są zdrowe(bo nie przywiozłabym ich na wystawę tylko leczyła w domciu) a jak wet w to wątpi to niech sobie go bada,bo jak choroba jest w stadium początkowym to i tak ani na papierku jej nie będzie ani wet się jaj nie dopatrzy i tyle.
  7. Dziewczyny fajnie ale to nie adopcja. Jak się chce adoptować zwierzę to nie stawia się takich warunków. Jak na mój gust pan chce szczenisaczka tylko nie chce za niego płacić. A tak na matginesie to czy pan nie nazywa się czasem Jan Marszałek? Pytam bo wydzwaniał do minie i do co najmniej kilku jeszcze hodowli z prośbą o szczenię niewystawowe itd.,no i oczywiście zadarmo, jak się później okazało to z wadą odpada bo jakby kiedyś jednak szczeniaki...jak odesłałam pina z kwitkiem(bo w końcu przyjachał do hodowli to o mało mnie nie pobił-no w każdym razie kultura mu wyszła i tyle. A poza tym to jak zapytałam jak chce utzymać dużego psa skoro jak twierdzi na nic go nie stać usłyszałam ża g..wno mnie to obchodzi a on wcale biedny nie jest. Ja jak m"mam coś do adopcji" to bardzo się zastanawiam zanim psa przekażę,a takie stwierdzenia bo ma być malutki,szczeniaczek.... i dorosły nie w chodzi w rachubę to dla mnie nie adopcja!
  8. sto lat Basiu:calus: :new-bday:
  9. JO Jo Jeżeli na sali gim. to tski sobie ,a sA tylko dwa i więcej się nie zmieści bo i salka malutka ot taka jak sala gimnastyczna w szkole ,boisko dop kosza.wystawiałam tam już więc biorąc pod uwage Za to dogule toja osobiście nie powiedziałabym że ring będzie duży.
  10. asher Dobrze zrozumiałaś wyrok jest prawomocny.Nie odwoływała się bo to pociągnęło by za sobą dalsze koszty które dodam sąd zrzucił wyłącznie na nią bo przecież pozwany nie ma zamiaru jej okraść to ona wredna nie chce się dostosować!:crazyeye: A po takim wyroku i oddziałZK rozłożył ręce no bo cóż mogli zrobić. Masz rację że to utrudnia życie obu stronom i że jak wł.reproduktora nie jest elastyczny to nie zarobi,ale każdy medal ma dwie strony.Mam piękną i utytułowaną sukę z jednej z wiodących (w swojej rasie)hodowli problem w tym iż niespokrawnione z nią reproduktory mam cztery. Więc jak widzisz przy ewentualnym braku porozumienia mam dylemat nie kryć wcale co rasie na dobre nie wyjdzie bo pogłowie małe,lub kryć pokrewnie również z miernym dla rasy i hodowli skutkiem. A co do wymiaru sprawiedliwości to sędzia z którym kiedyś roznawiałam prywatnie(ma psa z mojej hodowli) otwarcie przyznałże pewnie posędziowałby podobnie bo przecięż to nie dom czy samochód tylko pies!:eviltong: Więc myślę że masz jasność.
  11. SH Wielkie dzięki czyli z Clumbrzycą też od rana i już wien jak sie ustawić z dojazdem:buzi: ,a może to i lepiej że raniuśki bo mój dziki pies(pierwsza wystawa) nie zdąży się rozbrykać:Dog_run:
  12. SH To ja jeszcze zapytam o Clumberka bo beagle już wiem ,a jak pon-y 11.30 to podhalany jak zawsze przed nimi:mad: . A tak na marginesie to nie można by choć raz Ponów puścić o 10.00,przy białasach też mamy co robić bo futo choć mie do ziemi to bieluśkie, co zwłaszcza w marcu:evil_lol: stanowi dodatkową atrakcję. To tak na przyszłośc "po równo żeby było znaczy się":cool3:
  13. Co do lodowiska to nie koniecznie współczuć:lol: Jak się ma kutłate psy to znacznie lepiej się je wystawia na lodowisku pod warunkiem że są podesty dobrze ułożone:cool3:
  14. napisałaś że ten sam ring masz może rozkład ringów i plan sędziowania,bo niektórzy szczęśliwcy już dostali poitwierdzenia wraz tymi drobnymi szczegółami?! No i proszę bez impertynencji nie staruch tylko w pięknym choć zaawansowanym wieku i nie siwi tylko posrebrzany no!:evil_lol: :mad:
  15. Mój,mój:multi: Jagoodka Zapraszamy na sesję zdjęciową, znaleźć będzie łatwo bo jesteśmy sami:evil_lol: ,więc i pomylić się nie sposób.
  16. Wiesz ja nie widzę nic dziecinnego w noim podejsciu do sprawy ,bo to iż nie lubię się z nikim użerać i ciągać po sondach wcale nie jest dla mnie dziecinne szkoda moich nerwów, czasu i pieniędzy. Jak napisałaś każdy ma prawo do własnego zdania moje jest takie ża jak nie ma zasad to jest bałagan i tyle. Piszesz o umowach o dzieło no fajnie ze nikt nie nażuca kiedy ile i jak zapłacić jednak jest kodeks pracy który wyznacza zasady ogulne. W przypadku hodowli takich zasad odnośnie krycia nie ma wcale! Co do spraw sądowych przykład z życia koleżanka udostępniła psa do krycia wynik 8 szczeniaków termin płatności nie póżniej niż cztery mc od urodzenia,hodowca nie płaci bo nie sprzedał,więc ona daje ogłoszenia ,kupcy dzwonią i słyszą że szczeniaków nie ma albo nie odpowiadąją mu warunki itp. Dziewczyna po pół roku odaje sprawę do sadu koleżeńskiego ZK poza upomnieniem i nakazem zapłaty nic sie jednak nie dzieje,gdyż pan teiwrdzi iż szczeniaki są "niesprzedawalne". sprawa trafia do sądu. rozprawa pan sie nie stawia ,druga rozprawa i w końcu wyrok! Sąd uznaje iż pani roszczenia sa zasadne lecz tylko w cęści bo przecież prawie roczny pies jest wart więcej niż szczeniaki powinna się tym usatysfakcjonować i przestać nękać biednego hodowc.Na pytani co z umową ? odpowiedź sądu żę szczenię staNOWI WARTOŚĆ RÓWNĄ LUB WIĘKSZĄ NIŻ PRZEWIDZIANA W UMOWIE! I oto Polska sprawiedliwość dziewczynz ma do wyboru wziąć prawie rocznego Agrestywnego na dodatek psa lub zostać z niczym ,a właściwie ze stratą bo koszty sondowe wyniosły prawie dwa tys.zł. Chciałabyś rozstrzygać takie kwestje w sądzie proszę bardzo ale nie porównuj z tym umów pracodawca -pracownik bo nie ma to żadnego odniesienia. I jeszcze jedno jak nie ma zasad to znacznie trudniej jest sformułować umowę satysfakcjonującą obie strony. Zawsze można usłyszeć hże nie ma takiego przepisu jak ja ostatnio gdychciałam uwzględnić część pieniążków w przypadku miotu martwego lub "zejścia"miotu bo suka miewała już takie przypadki. I powtarzam nie ma w tym nic dziecinnego po prostu lubię jasne sytuacje gdzie nie trzeba się z nikim przekomarzać lub co gorsza użerać się w sądzie.;)
  17. Wiesz Asher im więcej czytam twoich postów tym bardziej jestem przekonana iz nie masz bladego pojęcia o czym piszesz:cool1: No bo teoretyzować to każdy potrafi,ile takich umów zawarłaś,ile razy poszło bez zgrzytów a ile razy mimo zapewniam cię bardzo precyzyjnej umowy zostałaś oszukana? Ja zawsze używam rozumu i dokładnie precyzuję umowę co jednak jest dużo trudniejsze gdy nie ma zadnych zasad ,a ty znowu nie zrozumiałaś sęsu wypowiedzi i jak mała dziewczynka obrażasz sie na wszystko i wszystkich. Nie trzeba prowadzić hodowców za rączkę bo w przeciwiństwie do osób które nie widzą sęsu w zasadch sa to na ogół ludzie inteligentni i odpowiedzialni. A tak na marginesie to może zlikwidujmy np.kodeks drogowy ,po co komu zasady przecież kierowcy to dorośli ludzie i rozumem siępokierują nie trzeba ich za rączkę prowadzić -to właśnie twój tok rozumowania! CHA,CHA,CHA ale śmieszne!
  18. Niestety xz doświadczenia wiem że jak nie ma jasnych zasad to dobrze wychodzą na tym tylko cwaniaki,naciągacze i ludzie bez zasad moralnych i to nie tylko w "psim biznesie". I tu nasówa się wniosek który już gdzieś tu padł ..."może komuś po prostu zależy na takim bałaganie ,bo brak zasad to zawsze bałagan:mad:
  19. lapiovra Bardzo możliwe bo sytuacja którą opisałam miała miejsce jakiś czas temu,a zasadyZK co rusz się zmieniają. Niestety potwierdza to tylko moją tezę iż ZK chce wszystkie koszty i całą odpowiedzialność zrzucić na hodowcę,całkowicie uwalniając od nich wł. reproduktora. No wybaczcie ale trochę kłuci się to z moim uczuciem sprawiedliwości!:mad: Ja osobiście nie wyobrażam sobie sytuacji gdy po moim psie rodzi się jedno szczenię a ja jeszcze żądam by hodowca który i tak już pewnie do tego dopłaci zapłacił za KRYCIE PEŁNĄ KWOTĘ BO TAK JEST W UMOWIE -dla mnie absurd!:crazyeye:
  20. Agasia Jak się będziesz bardzo w piątek nudziła to zawsze możesz podejść pogadać ze mną i rydzielcami. Co do jazdy za gromadą samochodów to tak pięć lat temu zwiedziłam Koszyce jak się w końcu zatrzymaliśmy to było już osiem aut ,pierwsi "tubylcy" którzy jednak mimo że wybrali się na wystawę nie mieli pojęcia gdzie się ona znajduje.:evil_lol:
  21. no nie wiem może coś się zmieniło ,ale swego czasu tak właśnie było iż wg ZK pełny miot to co najmniej 4 szczeniaki. Nawet buyło kiedyś u nas w oddziale takie pismo od hodowcy do komisji hopdowlanwej z zapytaniem co ma zrobić bo szczeniaki sa tylko trzy i taką właśnie odpowieź otrzymał iż miot jest niepełny bo pełny to co najmniej cztery i więcej. Z resztą jak napisałam w takich przypadkaCH NALEŻY SIĘ MOIM ZDANIEM WYKAZAĆ ELASTYCZNOŚCIĄ (JEŻEWLI NIE WZIEŁO SIĘ TAKIEJ EWENTUALNOŚCI POD UWAGĘ). I dotyczy to odu stron i hodowcy i wł.reproduktora.:razz:
  22. Cathedral W przypadku miotu nie pełnego czyli wg.ZK mniej niż cztery szczeniaki obowiązuja tzw. zasady związkowe to znaczy że jeżeli np.szczeniak danej rasy kosztuje 1000zł,czyli" równowartość krycia" to 1000zł i urodzą się np.trzy szczeniaki to za krycie płacisz 3/4 wartości szczeniaka czyli 750zł. jeżeli szczeniaki są dwa 1/2 itd. Chyba iż strony ustalą inne warunki.Spotkałam się z umową w której było zawarte stwierdzenie ..."zapłatą za krycie jest szczenie a w przypadku miotu nie pełnego drugie krycie płatne pół ceny..." więc wszystko inne niż zasady przezemnie przytoczone jest kwestją uzgodnień między stronami.Pozdrawiam
  23. No ja mam nadzieję że będzie bo jak przyjeżdżam na wystawę przed dziesiątą a na ring wchodzę o czternastej to aż coś mnie skręca:mad: ,że nie wspomnę o biednym psiaku który jest już tak znudzony że ma wszystko w nosie lub tak rozbrykany że nie jest się w stanie og ustawić bo w końcu z klatki wypuścili:eviltong: . A poza tym po co robić sztuczny tłok zwłaszczaw hali o ograniczonej przepustowości.
  24. Cześć Madziu Sama się ostatnio naumiałam to się będę teraz chwalić :cool3: :multi: Wrzuć fotę na [URL="http://www.imageshack.us"]www.imageshack.us[/URL] i kod otrzymany wstaw w poście tak: [img] kod.....[/img] Powodzenia jak się okazało to noie takie trudne:lol: spróbuj.
  25. Dzięki dziewczyny!:loveu: Martyna strona hodowli "Kaprys Rejęta" jest śliczna. Agasia twoje beagle też są cudne. Ja Bardzo chętnie skożystam bo jestem kompletnym analfabetą jeżeli o to hodzi. W grę więc wchodzi nie tylko zrobienie strony ale i jej bieżące aktualizacje -więc niestety harówka na stałe:placz: odezwę się do was na meila,to może się jakoś dogadamy.:lol:
×
×
  • Create New...