-
Posts
315 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Tutami
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
Basiu tu nie chodzi o nerwy! I jak tak zabrzmiało to sorki ,ale dość mam już biadolenia tych z TOZ-u jak im źle a jednocześnie nie robienia nic.:mad: Wyobraź sobie ze maja czas zajmować się bzdurnymi doniesieniami sąsiada na sąsiada niż tym że maja przepełnione schronisko! Dwa lata temu jak jeszcze mieszkałam w centrum Krakowa jakaś nadwrażliwa pancia zadzwoniła do TOZ-u i jednej Pani redaktor że na posesji za krata zamknięte są nonstop trzy owczarki podhalańskie i bidulki pożucone ,głodne itp.. Chodziło oGlorię Rubiego i Ruśkę (Perełki pancie nie zaóważyła bo się maupa w śnieg schowała).Bidne psy w centrum miasta hektarowy ogrodzony wybieg,na nim ocieplony garaż,i noce w domciu no tragiczne warunki pomijając tabuny dzieci do głaskania które się tam schopdziły. no dramat:diabloti: Przyjechali i mimo iż wiadome było że mieszkam bramę obok to pod "presja opini publicznej" pieski zostały nakarmione mimo iż głodne nie były,a ja się zastanawiałam po czym gloria ma srakę bo ona jest strasznie łakoma i mimo iż była to jak się później dowiedziałam kasza ze słoniną zeżarła jak dawali, reszta była tak głodna ze powąchała i poszła. Jak widzisz toz (przynajmniej Krakowski) często nie działa tak jak trzeba z całej sytuacji wyciągnęłam konsekwencje jak się okazało pani która zgłosiła tylko tamtędy przechjodziła ale wiedziała jak długo psy tam są ,czy są karmione czy nie i że takie bidne bo na śniegu siedzą anie przy piecyku w domciu. Wiesz w sumie nikt nie zabrania tozowi zrobić np.akcji charytatywnej i np.na rynku porozdawać kundelki do nowych domów ,a jak do mnie dzwonią ludzie to o psa rasowego ,jak dzwonią do ZK to często jest pytanie czy nie ma hodowcy który by np podarował pieska ale danej rasy i jak można tam wsadzić pieska ze schroniska to schronisko powinno się z tego cieszyć i tyle. -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
bASIU ĄLE CO TU ZMIENIAĆ? Przecież nie wstawimy na związkową strone pieska marki piesek. Pomagamy tym psom którym możemy i wybacz ale należy nam sie wdzięczność a nie pretensje:roll: A jakby czasem schronisko sie wzięło do kupy to może sami też by jakiemuś pieskowi domeek znależli a nie czekali na ZK. No sorki ale tak to czuję.:cool3: -
Możesz ją zapytać jakąż to wadę bo jeżeli szczeniak dusi się w pęcheżu płodowym to wadę (brak rozumu i wyobraźni) ma hodowca,a poza tym w takim przypadku sekcja jest w jej interesie bo jeżeli byłyby dowody czrno na białym że to wada wrodzona to mogłbyś sobie pisać skargi i pewniw nic byś nie wskurała bo "pies trefny". Składaj skargę i to jak najszybciej i wyraźnie zaznacz że oprucz kasy żądasz ukarania hodowcy. No cuż ciekawa jesten kogo jeszcze ta Pani obwini za swoje błędy bo jak dobrze rozumiem to winny jest hodowca suki bo sunia błeeee i ty bo reproduktor Błeeeee ale ona że zostawiła sukę samą i bardzo nieprzyjemną śmiercią zginęły szczenięta to winy żadnej nie ponosi no ciekawe.:crazyeye:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
Cudna ta baba:loveu: na fotkach. Co do schroniska to wierzcie w większości jest tak samo! Lamenty że kasy mało, że żarcia dla psów nie ma ,ale jak przyjdzie ktoś kto chce pomuc to go z buta:angryy: W zeszłym roku zadelkarowałam iż mogę przekazać trochę karmy jakieś 8 worków, tylko żeby przyjechali bo ja bez auta a to dość daleko. i co do dziś czekam a pan zapewniał że będą najdalej za 2 dni -siedziałam w domciu nikt się nie zjawił. Poza tym jak jedziemy czasem do schroniska obejżeć jakiegoś psa czy tat. nie ma np.bo panienki nie wiedzą gdzie szukać:crazyeye: to też jesteśmy traktowani jak intruzi,a to że jauż kilka dziesiąt psów rasowych lub w typie rasy znalazło dzięki naszej pomocy dom to się nie liczy !:angryy: Ech szkoda gadać,a przecież nie chodzi o to żeby nam z kwiatami dziękować tylko można by było nam nie utrudniać chyba nie?! -
co do pretensji to babsko jest strasznie niepoważne moja najstarsza suka MA BARDZO DUŻE MIOTY 10-15 SZT. Rodzi sama i pewnie nie byłabym potrzebna p[rzy porodzie bo rozbiera też sama gdyby nie to iż rodzi po 2 szczeniaki. Schemat 1 ,5-10 min drugie. Co za tym idzie jak rozbiera i wylizuje jednego to nie zwraca uwagi na fakt iż urodził się następny i on by sobie tak leżał aż mam cia skończy tylko jest p[ytanie czy by przeżył bo przerwy pomiędzy parami też ma krutkie 30-45 min.Tym tokiem rozumowania co tamta Pani powinnam zadzwonić do hodowcy i no ja niewiem zażądać odszkodowania bo sobie nie radzi?:crazyeye: Nikt nie twierdzi że jesteś pazerna i kasa ci się należy a jeżeli pani nie chce zapłacić lub dogadać się z tobą to jest to po prostu kant,no bo przecież szczenIAKA NIE WEŹMIESZ nawet gdybyś chciała!:mad: Napisałam że trudno ci to będzie udowodnić bo Pani miotu napewno nie zgłosiła więc może grać tzw.głupa ,że to bzdura i w ogule jakie szczeniaki ,więc jak wet tego nie potwierdzi że urodziły się zdolne do życia a padły przez zaniedbanie to możesz wiele nie wsk.órać niestety.:roll: A swoją drogą ciekawa jestem co ZK na taką sytuacje bo wina hodowcy jest ewidętna. Cocermanka Na poród naszych pierwszych szczeniaków WSZYSCY mieliśmy urlop -Pełna mobilizacja była jak na wojnę i nie moę wręcz uwierzyć że tak można sobie wyjść i już.:angryy:
-
Powinnaś resuruss zgłosić ten fakt pisemnie do ZK i to zarówno usiebie jak i w oddziale hodowczyni u nas składa się skargę do oddziału a on odsyła ją do oddziału hodowcy przypadek kwaligfikuje się do sądu koleżeńskiego a takża moim zdaniem do komisji hodowlanej bo takie prowadzenie hodowli jest niedopuszczalne.Moje suki (z jednym wyjątkiem) rodzą same ale z pęcherzy rozbieram ja miedzy innymi po to by suka np.nieoderwała pępowiny za blisko brzucha. Do głowy by mi nie wpadło zostawić samą sukę na wyszczenieniu to skandal!:mad: Moim zdaniem taki hodowca powinien zostać ukarany za zaniedbania.Co do rozliczenia to sprawa jest o tyle trudna że cieżko ci będzie udowodnić iż szczeniaki urodziły się żywe i bez wad uniemożliwiających im przeżycie. Jednak skargę bym złożyła,a i uprzedź Panią iż ja składasz jeżeli się nie rozliczy w taki czy inny sposób by ci nie zażuciła że ona chciała a ty jesteś be. W tym wszystkim najbardziej szkoda szczeniaków!:placz: A swoją drogą jak to zjedzone? dosłownie? Nie sądziłam że jakakolwiek suka zdrowa psychicznie może zjeść swojee szczenię. Zdarzały mi się odrzucenia zwłaszcza po cesarkach,ale coś takiego nigdy wrecz jak maluch padał to matka próbowała go budzić! Straszne co to za suka to znaczy jakiej rasy bo chyba nie grzywacz? Pozdrawiam i trzymaj się.
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
da-nutka Janie chwaliłam bo ja w ogóle uważam ze wszystkie moje dzieci są naj:loveu: :cool3: och ,ach ibuzi buzi. Białe szczęście No ty hodowca nie wiesz co to glutszmata? Glut to to co wisi zpysia,a szmata do wycierania pysia to glutszmata. Wolę określenie bąbel lub smarkaś zamiast dziecko .Dziecko brzmi bardzo poważnie,a ja nie jestem jeszcze taka stara bym musiała być aż tak poważna:diabloti: ,A Glocha była Glochą zawsze w domciu.Nawet nie wiecie jak ona sie zmienia na ringu to nie ten sam człapak co w domciu:crazyeye: . A scena z ąblem była bardzo domowe i psica w siudmym niebie!:multi: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
A potem mamy w prasie anonse pies morderca zagryzł dziecko! A szkoda że nie widzieliście miny ludzi jak w Katowicach 13-sto miesięczny bąbel szarpał Glochę za fafle a ona z achwytem wywracała oczyskami:loveu: Matka mało zawału nie dostała a finał był taki że my gadałyśmy a smarkaś siedział na ogonie glochy która położyła się tak by mu zrobić kojec i pozwoliła bez krępacji dłubać sobie w uchu -a jak czyszczę to się wkurza:diabloti: małpa jedna!:loveu: -
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
Baśka to była ironia:diabloti: Nie zaprzeczysz jednak iż opinię kaukazy mają jak rotwailery = MORDERCY!:crazyeye: mOŻE ZNASZ Z WYSTAW mAŁGOSIĘ Z kRAKOWA PIES WABI SIĘ bOND TO JEDEN Z NAJLEPSZYCH pOLSKICH kAUKAZÓW mają sekcę w ten sam dzień co ja beagle to jak idę do związku biorę glutszmatę bio na1000% zostanę dokładnie umyta!:cool3: :loveu: -
A miziaj miziaj bo kluch sprawia wrażenie jakby tylko poto żyła na tym świecie:evil_lol: ,a na foty też się nie obrazimy bo ja naogół jeżdżę sama więc jak trzymam ringówkę z kluchą lub innym czworołapem to raczej trudno pstrykać:cool1: Olcha to tak jak my my też narazie przynajmniej samiutkie:cool3:
-
Cześć agasia Mam problem z pocztą przy wysyłaniu cągle się wiesza :angryy: Spróbuję ci jeszcze raz wysłać maila wieczorem może się uda. Jak Jagoodka nie ma nic przeciwko to ci wyślę kilkanaście fotek które zrobiła w katowicach.
-
:evil_lol: Jagoodka ale już mi nie powiedzą że bujam bo nikt nie jest tak "chory" (oprucz mnie )na punkcie psów by podusię na wystawy zabierać. UTTAP nO WYBIERAMY SIĘ CHYBA ZE NAM ZGŁOSZENIE ZNÓW ZGUBIĄ JAK W ZESZŁYM ROKU:angryy: i co to znaczy mieć na oku mamy się bać?:razz:
-
Olcha Zapraszamy do Krakowa ,wybieramy się też do Łodzi i napewno na wiele inny wystaw więc pewnie gdzieś się spotkamy Znaleść nas b powinno być łatwo bo mała to narazie unikat:eviltong: Cieszę się że się podoba moja" klucha" Linducha:loveu:
-
No cudna ! Ja wiem że nie jestem obiektywna ale ma małpa w sobie to coś.:loveu: Nie było osoby która by się przy niej nie zatrzymała,a klucha tylko robiła te słdkie oczyska pt. no powiedz ze jestem piękna- kokietka jedna.:cool3:
-
A bo pewnie z balkonu robiłaś,po tym jak pies na flajbolu zawiesił się na płotku zabraniali robić z góry i przy ringu głównym,no cóz trudno ale i tak dzięki.:loveu:
-
Justynko jesteś boska dzięki :loveu: moja klucha clambucha jak będzie łatwiej to wyślij na maila [EMAIL="spiskawatra@wp.pl"]spiskawatra@wp.pl[/EMAIL] i jeszcze raz wielkie dzięki.
-
Agatko dzięki jak byś miała to będę ogromnie wdzięczna :multi: JustynaK Baaardzo dziękuję ,a masz może coś jeszcze bo wszyscy pstrykal a jak przyszło co do czego to nikt nie ma bo albo nie wyszły albo po prostu nie przysłali a ja ciągle w ringu to nie miałam jak robić:multi: Z góry baaaardzo dziękuję:loveu:
-
Agatko a nie masz może czasem fotki tego clumberka któremu tylko doopke widać po lewej na BIS-ie szczeniorów? I jeszcze raz bardzo proszę nie ma ktoś podhalańców? Prooosze.Będę dozgonnie wdzięczna:mdrmed:
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
No bo ostre i zjadają a podhalan dziamdziak jak nie trzeba to nie uźre:diabloti: A to że ma muzg to juz nie istotne:diabloti: -
co do kurtki to nie mam mu za złe sama bym chętnie wyskioczyła w puchówce tak zimno było na hali:diabloti: A championki sedziował jeszcze w rękawiczkach:diabloti: Jeśli chodzi o sędziego to możesz napisać na priwa jak już pisałam nie mam w zwyczaju komentopwania sędziowania publicznie choćby dlatego ze ktoś wygrał i może byćmuco najmniej nieswoja jak powiem że sedziowanie było takie czy inne.Wiec chętnie z toba podyskutuję ale nie na forum.:razz:
-
Jarez zgadzam sie z toba w 100%-tach! nie rozumiem jak można zatruwać sobie radość ze zwycięstwa ukochanego zwierzęcia.:crazyeye: Jak moje zwierzę/pies czy suka obojętnie/ wygrywa to się po prostu cieszę choć z sędzią może nie zawsze inie do końca się zgadzam!:razz: Weź pod uwagę jeszcze jedną rzecz Beatko że tak pies jak i wystawca jak i sędzia mogą mieć lepszy lub gorszy dzień. Np. w piątek na finale JH finalistka z gr. mł.(po zamianie psów)nie radziła sobie z beaglem który normalnie dobrze się wystawia, a finaliście gr starszęj po prostu łapaliśmy charta który mu uciekł! Obydwa psy i ich prezenterzy z doświadczenięm i właściwie czemu tak się stało? TAKI DZIEŃ!!!!!!!!!:diabloti: Bywa! A z wygranej trzeba się cieszyć i już. Na koniec powodzenia na następnych wystawach wszydtkim:p
-
Owczarek podhalański (prosimy zakladac oddzielne tematy!)
Tutami replied to a topic in Owczarek podhalański
Białe szczęscie to na stole to żywe? a może porcelana?:evil_lol: :loveu: Ta mamacia to już teraz chyba ciut bardziej łysa no nie:cool3: Ela tylko nie klonik kloniki uzyskuje się bez wysiłkuj a ten klonik i inne lkoniki rodziły się i rodziły...już miałam zamiar zgasić światło bo może do światła lecą:diabloti: ,a poza tym jest bvardziej dynamuiczny w ruch od tatusia a to już po mamci:eviltong: Ja się nie nerwuję to ironia była:p -
e tam mixa odrazu masz psa rasowego tylko z chrrrakterrkiem:diabloti:
-
czyli duży pies w małym opakowaniu :evil_lol: a jak żołądek wilka to pewnie stąd ten instynkt łowiecki;)
-
no cuż jak maleństwo głodne ,śniadanka nie dostało, to chciało sobie coś upolować:diabloti: