Jump to content
Dogomania

pasja

Members
  • Posts

    187
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pasja

  1. Zgłoszenie o znalezionym seterze z ZZP: [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images28.fotosik.pl/275/d71eaa27f0f65dab.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images31.fotosik.pl/363/6b7f186badbb272c.jpg[/IMG][/URL] [URL="http://www.fotosik.pl/"][IMG]http://images49.fotosik.pl/11/2dc306f1a0a2fea2.jpg[/IMG][/URL] [url]http://zaginionepsy.waw.pl/viewtopic.php?t=3985[/url]
  2. [quote name='ronja'] pasja, wielkie dzięki [/quote] Ronja, - pozdrawiam. Uśmiechniemy się od ucha do ucha, jak już Roan zamknie za sobą furtkę:)
  3. korzystam, z ostatnich chwil przed wyjazdem, z netu - już przekazałam Gosi namiary na Ciebie Murko. Gdyby były jakieś zawiłości organizacyjne, dzwoń do mnie na numer, który Ci przesłałam. Roan spałby w domu, nie w budzie, czy nie jest to przeszkodą?:placz:
  4. Przekazałam AnceRa informację o Piesku z numerem - 15. Wstawię Go na stronę "Szansy".
  5. Murko, przekażę Jej telefon do Ciebie. Na pewno masz kontakt z Osobami, które decydują o losie Roana. Skontaktuj Ich proszę, ze sobą. Ponieważ nikt się nie odzywa do tej pory, nie mogę ja tego zrobic. Od jutra przez ok. 10 dni nie będę miała dostępu do Internetu, a dobrze byłoby wykorzystac tę szansę. Na pw wysyłam Ci na wszelki wypadek numer swojego telefonu.
  6. Już powiedziałam:cool3:, poproszono mnie o kontakt do Osoby, która trzyma obecnie nad Grzybkiem pieczę. Znajoma ma też Sunię z tego samego Schroniska (wysterylizowaną), malutką dziewczynę pełną gracji - Dorę. Nikuś był dużym Pieskiem, Onkowatym, - swoją posturą odstraszał, ale był chodzącym Byczkiem Fernando:loveu: został pochowany pod drzewem, pod którym uwielbiał się wylegiwac...wyrwany ze schroniska w kwiecie starutkiego wieku - miał piekną starosc i miłosc... Pomyślałam, że Roan mógłby byc tam szczęśliwy.
  7. Znajoma pożegnała swojego Nikusia, ONka, adoptowanego jako staruszka ze Schroniska w Iławie .... chciała jechac w najbliższym czasie do Schroniska, by adoptowac Psie Serducho ..., ja przeglądając któryś z wątków zobaczyłam banerek Grzybka i pomyślałam, że powiem Znajomej o Nim ....
  8. Czy Roanowi spodobał by się Dom na Mazurach? Jeżeli obecni Opiekunowie Roana vel Grzybka uznają, że tak - bardzo proszę o kontakt.
  9. [B]Dostałam taką informację: [/B] [COLOR=DeepSkyBlue]"Witam wszystkich, Dzis rano przyblakal sie do firmy w Nowosolnej, LODZ Husky - pies jest w dobrej formie ogolnej, jest tylko wychudzony i ma problem z tylna lapka. Szukamy wlasciciela, wyglada na to, ze kiedys jakiegos mial, bardzo prawdopodobne, ze sie zgubil i blakal juz od jakiegos czasu. Psinka jest bardzo przyjazna i ufna, pozwala robic ze soba praktycznie wszystko. Na razie zostaje u nas, dopoki nie uda nam sie znalezc wlasciciela. Stad moja prosba do wszystkich osob zagladajacych na forum z Lodzi - jesli wiecie, ze jakis czas temu komus zginal Husky, bardzo prosze o przekazanie kontaktu. Moj numer: 603 484 426 Jesli ktos sadzi, ze to jego psiak jest u nas, prosze dzwonic o kazdej porze."[/COLOR] [B]Zamieściłam Go na S-O i BS, i dałam znac Ewace.[/B] [URL="http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/be28c5d5ba0832e4.html"][IMG]http://images28.fotosik.pl/239/be28c5d5ba0832e4med.jpg[/IMG][/URL]
  10. Nic nie napiszę, bo wszystkie słowa, które przychodzą mi do głowy wydają się byc puste ...Po tragicznej śmierci Cezara Lukas - Opiekun Cezarka, zamieścił taką Przypowieśc: Dla Wszystkich,którzy stracili na zawsze swoich Psich Przyjaciół - przypowieśc .... Pewnego razu Pan Bóg przechadzał się po Rajskim Ogrodzie. Nagle za krzaka wyszedł Diabeł: - Słyszałem, że stworzyłeś człowieka... - zagadnął Szatan. - Tak, już żyje na Ziemi. Może mieć partnera i dzieci, na razie uczy się rozpalać ogień i budować miejsce na nocleg, ale za tysiące lat będzie władcą całego globu. - I co z tego - prychnął Diabeł - nawet za te tysiące lat i tak będzie SAMOTNY. Zasępił się Pan Bóg, podrapał w długą, siwą brodę i powiedział: - Więc stworzę mu przyjaciela! Wybiorę jedno ze zwierząt, które uczyniłem, aby go strzegło i było mu poddane, ale jednocześnie oddało mu całe swoje serce. - To niemożliwe! - Diabeł się roześmiał i gdzieś przepadł. Pan Bóg natomiast zwołał zwierzęta z każdego gatunku i wybrał PSA. - Odtąd będziesz ogrzewał człowieka swoim ciepłem, uspokajał spojrzeniem, kochał z całego serca, nawet, kiedy on Cię znienawidzi. - Dobrze - odparł dobry pies. - Chociaż będziesz musiał znosić wszystkie upokorzenia, staniesz się też jego najlepszym przyjacielem. To bardzo zaszczytna rola. Niestety Twoje serce będzie musiało bić dwa razy szybciej i nie będziesz mógł żyć długo - najwyżej 15 - 20 lat. - Ale powiedz mi, czy człowiek nie będzie cierpiał, gdy odejdę do Ciebie? - Właśnie o to chodzi. - Jak to? - zdumiał się pies. - Będzie cierpiał i będzie wiele dni nie utulony w bólu. Ale to Ty nauczysz go odchodzenia i przemijania, Ty nauczysz go kochać i odchodząc zostawisz wielką miłość w jego sercu. Jesteś aniołem, którego powołałem, aby niósł radość i nadzieję, ale także uczył wiecznego prawa przemijania, aby ludzie wierzyli, że po ich życiu, jest życie TUTAJ. Kiedy to zrozumieją, nie będą płakać, bo będą wiedzieć, że spotkają Ciebie znów. I w ten sposób Pies stał się aniołem, który przybrał skórę zwierzęcia i trafił na ziemię, aby uczyć Człowieka miłości, wierności i przyjaźni, ale także przemijania. Nauczyć, że jest TU i TERAZ, ale także TAM i POTEM..."
  11. SUNIA SH Z NUMEREM 1234 ADOPTOWANA. [FONT=Comic Sans MS][SIZE=2][IMG]http://psy.warszawa.pl/podstrony/aktualnosci/images/2008-06-21/adopcje14.jpg[/IMG] [/SIZE][/FONT]
  12. [quote name='masienka']a jak dluga jest paluchowska kwarantanna? Jesli normalnie dwa tyg. to powinna byc juz po skoro w schronisku jest od 30.05 [/quote] Z tego, co kojarzę ok. 15 dni. Moja Mama adoptowała Sunię, która była w kwarantannie i czekała 15 dni na możliwosc adopcji.
  13. [quote name='masienka']dzieki Pasja :) najbardziej chodzi o jakies rozeznanie w charakterze. Tymczas by miala ale tylko pod warunkiem, ze nie bedzie agresywna do ludzi i innych psiakow. No i tymczas tylko do polowy sierpnia... :roll:[/quote] Tu wątek Suni, który założyłam na S-O. [url]http://forum.stake-out.org/viewtopic.php?t=5117[/url] Jest też ogłoszona na BS. Co do charakteru spotkań z innymi Sierściuchami trezba poprosic Paluchowy Wolontariat, - może się uda, ale nie wcześniej niż po kwarantannie.
  14. [quote name='masienka']Taishi no to super sie sklada :razz: potrzebuje info o tej suczce ze zdjecia. Jesli jest lagodna bedzie miala tymczas. Wiec wszystkie informacje potrzebne, szczegolnie jak do ludzi i innych psow sie zachowuje. Co do psa... chyba chodzi nam o tego samego psa - nie tego "Waszego" tylko tego drugiego mamutka. [URL]http://www.allegro.pl/item374283290_majlo_alaskan_malamute_szuka_domku.html[/URL] Na tego delikwenta czeka wlasnie juz chetny domek ale takze za wszelkie ifno bylabym wdzieczna gdyz kontakt z wolontariuszka mi sie urwal. Wazne - czy jest lagodny rowniez do dzieci ( jesli nie da sie sprawdzic to mozna go wytramosic mocno czy pociagnac za ogon - zawsze to jakis obraz charakterku da), kiedy konczy sie kwarantanna, kiedy kastracja i kiedy bedzie do zabrania. Bede bardzo, bardzo wdzieczna za pomoc[/quote] Dzwoniłam na Paluch ws. tej Suni. Przywieziona z Targówka w szelkach. Do ostatniego wtorku nikt się nie zgłosił. Będzie sterylizowana, jeśli nie zgłosi się opiekun. Powiedziano mi, że najwcześniej może byc wydana do adopcji pod koniec czerwca.
  15. Tośka wysłałam Ci numer do Teapot, może Ona będzie mogła pomóc z domkiem tymczasowym, ostatnio opuścił Jej Dom - Ponek, wymerdał dom adopcyjny. Może, więc w tej trudnej sytuacji będzie mogła pomóc Liskowi :roll: mam nadzieję tylko, że Lisek nie gania Kociaków ...
  16. mam nadzieję, że rozklejenie ogłoszeń przyniesie efekt, że ktoś szuka Suni. Może to Psina starszej Osoby, która mogła poczuc się bezradna wobec Jej zaginięcia... p.s. a tam wspaniała:shake:, taśma klejąca w ręku, ogłoszenia od Ciebie i wieczorna rundka z Psami od drzewa, do tablicy ogłoszeń, do sklepu nocnego na Wrzecionie (Pani położyła pod szklaną ladą), no i jutro poproszę w sklepie mięsnym i powieszę przy Społem Agora. Będę sprawdzac, czy wiszą.:roll:
  17. Ogłoszenia rozkleiłam w newralgicznych miejscach. Jutro zaniosę do sklepu "mięsnego" z prośbą by powiesili od wewnątrz, wtedy na pewno nikt nie zerwie, a Panie stamtąd są miłe i już raz wywieszały ogłoszenie o znalezionym ONku.
  18. [quote name='Wet-siostra']A ja coś tu czytałam o pani z podobnym piesiem...Może to ona??? ..[/quote] Tak, to ja pisałam, zobaczymy, czy plakaty, które powieszę dadzą efekt.:roll: jeżeli Sunia jest stąd. Dziś obeszłam na spacerku okolicę i nie znalazłam żadnego ogłoszenia o zaginięciu, a dziś już 4. czerwca ...
  19. Znalazłam tylko to w ogłoszeniach, ale NIGDY NIC NIE WIADOMO:roll: Może ktos znalazł i wywiózł, a Sunia, albo się zgubiła, albo uciekła...sprawdziłabym:roll:pytanie, tylko, czy Sunia z wypadku jest wysterylizowana ... [COLOR=Green][B][FONT=tahoma][SIZE=2]Krzysztof 1 maja w okolicach Radziejowic zaginęła suczka nieduża pręgowana bokserka z siwym pysiem w wieku 9 lat. Jest zaszczepiona i wysterelzowana. Prosimy o telefon 661 968 730. [SIZE=1] data publikacji: 07-05-2008 kontakt: 661 968 730[/SIZE][/SIZE][/FONT][/B][/COLOR]
  20. Na Wrzecionie widywałam podobną Sunię z panią na spacerkach, nie pamiętam, czy tamta miała strzałkę na pysiu:roll: Czekam na plakaty, rozwieszę, jak będę z moim synkiem na spacerku.
  21. Może strach przed bólem, który tak długo odczuwała, paraliżuje Dziewczynkę.:-(
  22. Wysłałam pieniądze na AFN dla Lucy, - bądź dzielna, Maleńka.
  23. Teapot napisała przed chwilką, że Sunia już się wyciszyła, i nie popiskuje. Pewnie wewnętrze ciepło Teapot działa kojąco :p
  24. Już zawiadomiłam Panią Asię od powyższej zaginionej DONeczki. Przesłałam link do wątku.
  25. [COLOR=Blue][COLOR=Black][B]To zgłoszenie zamieszczone na ZZP 21 sierpnia 2007. Sunia na zdjęciu bardzo podobna ...[/B][/COLOR] "Witam Wszystkich, Dnia 14 sierpnia (tydzień temu) w Pruszkowie skradziono z mojego ogrodu moje ukochane psy 2 owczarki niemieckie (suczka 2 lata i piesek 5 miesiecy). pewnie zastanawiacie sie jakim cudem- były bardzo łagodne a złodziej potrafi. Suczka jest tuz przed operacją... cały czas intensywnie szukamy po schroniskach i targach dla zwierzat ale nadal bez efektu [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] ( Policja i straż miejsc tez nie pomogły jak dotąd ogłoszenie rozwieszone ale nikt nie dzwoni [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG] ( bardzo ale to bardzo je kochamy i dałabym wszystko aby sie odnalazły. Proszę pomóżcie znazlesc moje ukochane psy- za wskazanie miejsca pobytu BARDZo WYsoka NaDGRODA!!! Proszę dzwoncie pod ten numer jak cos zobaczycie 602 35 32 37 PSIAKI MOGA BYC JUZ ROZDZIELONE [IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/images/smiles/icon_sad.gif[/IMG]"[/COLOR] Oto psiaki. [URL="http://javascript%3Cb%3E%3C/b%3E:displayWindow%28%27./download.php?id=1388%27,520,400%29"][IMG]http://zaginionepsy.waw.pl/files/thumbs/t_onki_124.jpg[/IMG][/URL] Plik ściągnięto 2 raz(y) 26,07 KB
×
×
  • Create New...