Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. [quote name='Kora']To moze z Jozefowa wzieta oni tam chyba chipuja.[/quote] czy udalo sie wyjasnic czy ten czip nie jest z Jozefowa? jakie wiesci ze stajni? czy przekazalas ze jest domek tymczasowy we wroclawiu dla Luny?
  2. zaprosilam Wisełkę do wątku na razie spij i snij o dobrym człowieku...bo ten juz musi byc dobry dla Ciebie psinko
  3. jak ci pomoc Lateczku? Wiselka, czy ktos juz do niej napisal? moze jest wlasnie na dogo? zaprosmy ja tutaj! zaraz wysylam pw
  4. czy znalazlas te kupke siana na ktorej spala, tj ten przystanek autobusowy? Ghia moze rozmawiala z rodzina, ktora podejrzewala o przygarniecia malutkiej... moze cos napisze
  5. alez ja mowilam o spacerkach wirtualnych o opiekunach watku wiem ze to nie to samo, ale pokazywalby sie swiatu czesciej piekny Szaraczek Nieboraczek poprosilam Rybka_39 o ogloszenia dla Szaraczka mam nadzieje ze sie pojawi i bedzie miala szczesliwa reke
  6. hmmm to jest raczej trudne, tam jest po prostu jak u babci tapeta naklejona warstw siedem...hmmm nie do przebicia czytalam ogloszenia, tablica niewielka, ponadto ludzie wieszaja wchodzac i niekoniecznie informujac personel poniewaz jak sie dowiedzialam personel ulegl gruntownej zmianie pozostaly tylko juz trzy osoby z poprzedniej ekipy to wyjasnia tez b.duzo mamy nadzieje dowiedziec sie od Jomar jak dowiedzieli sie o tym ze sunia jest na Strzeleckiego? p.s. juz ktos z rodziny odebral kocyki naszej Figi Jomar bardzo jestem ciekawa Twojego zdania nt duzych psow, jesli nie na dogo to na pw
  7. wyslalam erce pw z propozycja tymczasu w Kielcach dla zupelnie innego psa z dogo..moze moze uda sie ten tymczas "przerobic" na tymczas dla Xantusia czekam niecierpliwie na wiadomosc i trzymam kciuki jesli nie xantus to malutka ..tam sa koty w domu wiec xantus bylby idealny!
  8. [quote name='invictus hilaritas']Tam praktycznie nikogo nie było.. Zapytałam jednej kobiety, ale ona powiedziała , że niestety nie wiedziała..[/quote] czy chociaz ghia powiedziala Tobie na jakim przystanku ona przebywa/nocuje? czy Ty masz jakis kontakt z Ghia poza dogo? jej numer telefonu:cool1: moze dzis sie odezwie jak obiecala, ale warto byscie mialy swoje namiary a ludzi pytac..taaak najlepiej pytac dzieci dzieci wszystko wiedza i widza martwimy sie bardzo o te sunie:placz:
  9. oo rety! super wiadomosc!!!!!! wspaniale! jak sie dowiedzieli? czy wiesz cos? jak to w lipcu zostala potracona przez samochod ? w koncu lipca jak rozumiem... Jomar czy bedziesz przejezdzac tamtedy...chodzi o moje kocyki A moze uda ci sie jednak zajrzec jesli masz niedaleko i chocby je odlozyc do torby Odbiore przy okazji. Nie widzialam ogloszen poza Twoim dot suni,. Bylo pelno innych lecz o niej nie. tez czytalam na tablicy. nie zawracaj sobie glowy kocykami poprosze Mame by zadzwonila i by je schowali. jesli masz chwile i moglabys natomiast zobaczyc te dwa psy....!!!!????
  10. trzeba zawiadomic osoby z Legionowa, moze beda mogly pomoc asiaf1 i inne kto poszuka w Mapie pomocy dogo i zawiadomi wysylam do asiaf1 wiadomosc, ona moze ma kontakt z miejscowymi lub okolicznymi dogomaniakami chyba najlepiej starej mapie bo jednak jeszcze nie ma podzialu w nowej na dzielnice ktos jeszcze jest z Legionowa..Nowy Dwor mazowiecki tez chyba niedaleko
  11. a moze nowe fotki juz zdrowszego Franusia dla zachety? moze jakas piekna barwna bandanka na szyi? czy mozemy na to liczyc? czy ma apetyt? czy przybiera na wadze? czy lubi zabawki? a koty? co mowi wet? ile Franus moze miec lat? czy jakies badania krwi ogolne byly robione? duzo ttych pytan, ale to dla potencjalnych przyszlych wlascicieli tez istotne
  12. :multi::multi::multi: serce mi zamarlo, gdy przeczytalam w tytule watku o chorobie barbiuszy Krycha dzieki za wiadomosc! walcz sunieczko dzielnie, tyle juz przeszlas to i to pokonasz jestes w kochajacych rekach glaski wirtualne dla sfory i serdecznosci dla wlascicielki :loveu:
  13. ciasteczka...hmmm takie pudelko plastikowe przezroczyste okragle bylo w torbie / myslalam ze to od Ciebie... one maja ksztalt takich hmmm wydluzonych biszkoptow Bylo jeszcze duzo w tym pudle z 10 to sa [B]ciacha nie ciasteczka[/B] no i chrupiaaaaaaaa zanioslam takze jakies dwie zabwki jamnicze naszej Figi nie wiem czy ja zainteresowaly bo sie ukopala w tych kocykach i gdzies przepadly pod nimi nie moglam porobic zdjec na powietrzu bo nie wzielam cyfrowki - pojechalam niespodziewanie do Mamy na Ursynow no i stad moja wizyta u Malej jak weszlam tak przepadlam, potem jeszcze do pracy i dlatego tak pozno napisalam czy ktos jest jeszcze z ursynowa...dobrze byloby by ja w dzien wyprowadzic i sprawdzic czy nie lezy w jakichs kooopskach pociesza tylko jeden fakt ze klatka jest duza a ona malutka..tyciutenka a moze by ja nazwac Tycia? wiem ona ma swoje imie ale tak na nasz uzytek..j probowalam wolac ja roznie lecz zero reakcji na Ficie, Rozie, Fige..etc ciekawe ze nikt jej nie szuka, przynajmniej w naszych stronach
  14. wierze w Was ze dacie rade ! jestesmy caly zas w watku pmoze jeszcze sciagne kogos..fakt sa wakacje, ale moze jeakis ogorde i klatka kenelowa, jesli ludzie sie beda bac sa weci w mapie pomocy xmatrix napisala do jednej z nich jest takze wetem alispo1 z wroclawia ..moze do niej napisze? moze jest osiagalna tu kontakt z wetem bylby wskazany bo i odrobaczyc i zaszczepic moze ktos by ja wzial pod swoje skrzydla a potem dopiero ten domek pisze na gg masz gg invictus sciagnaj ludzi do watku przez gg pw zdaje mi sie mniej skuteczne:roll: ja na razie nie mam gg choc w podpisie jest - zapomnialam haslo i skrzynke maila z ktorej mozna bylo odtworzyc diabli wzieli przez ten czas co mnie nie bylo:roll: musze stworzyc nowy numer ale tak chcialabym odzyskac stare numery bo mialam tak pieknie to juz pokatalogowane:placz: miastami, kto i co kiedy w jakiej akcji dzialal etc etc
  15. invictus..pisal czarok i medar moze tam bylby u nich DT...jesli nie wypali z propozycji dla Domu od xmatrix ale nie mozna tak po prostu domniemywac, ze jesli lata za dziecmi no to znaczy ze moze jea przygarneli... zacznie sie szkola nie bedzie mial kto z nia wychodzic i zostanie uliczna sunia, ktora zaraz moze zostac pokryta no i katastrofa gotowa prosze jestescie dwie na miejscu nie zostawcie tej sprawy ! nam bardzo trudno inaczej pomoc xmatrix wychodzi ze skory, trzeba ja doprowadzic do stanu adopcjnego odrobaczyc zaszczepic czy ktos moze Wam w tym pomoc? czy nie ma na miejscu jakiegos uczynnego weterynarza? macie przeciez psy, moze warto porozmawiac z ktoryms z waszych wetow dziekujemy, ze jestescie, bo bez Was bawert nie wiedzielibysmy o tym psim nieszczesciu moze chocby u kogos w ogrodku w klatce kennelowe i koglbyscie do niecj przychodzic i doprowadzac do stanu adopcyjnego pomyslcie! moze jakas kolezanka ze szjkoly, harcerstwa swietnie zorganizowalas pomoc z Rudym pamietasz? znakomicie! bylam pelna podziwu a wtedy robilas pierwsze kroki na dogo dzis jest juz z Ciebie doswiadczona dogomaniaczka no i jest Ghia w tym samym miescie co dwie to nie jedna! do dziela dziewczeta!
  16. badania xantusia....ilez to ma kosztowac zbierzcie to w calosc i podajcie w tytule - a moze cos w rodzaju Skarbonka na starutkiego Xantusia czeka na .....zlotych p.s. co do tego starutkiego...hmmm sadzac po pieknych zabkach to on chyba nie ma wiecej jak 5 lat...zabki jak perelki! i co za usmiech! fotki sliczne przyjemnie popatrzec na te psia radosc, po takich przejsciach
  17. i co Szaraczku nieboraczku - trzeba jakas opiekunke na spacerki w ciagu dnia znalezc poszukajmy w mapie pomocy dogo...
  18. ojejjjjj nikt tu nie zagląda! czy sunia my wylądować na Paluchu? ona sobie tam nie poradzi - umrze z ze strachu! chodzilam z nia wczoraj do kotow - przygladala sie ale zlych zamiarow nie zauwazylam zaraz sprobuje zaprosic kilka osob z warszawy do tego watku Sunia musi znalezc DT w ciagu 3 dni ! Jomar zmien tytul!
  19. Bylam dzis tj...wczoraj u Malutkiej od 14h30 do 19tej..tj jest z nia dobre 1h30 a potem mialam ja na oku i ona mnie caly czas ! i nawet pogadywalysmy do siebie. nie jest juz tak przerazona, nawet mnie na spacerze na terenie z tylu po schodkach polizala i siadla obok mnie na murku i patrzyyyla wypatrujac w dal Obszczekala mnie naturalnie! na dzien dobry i troche sie bala lapawic... 1/ smycz propnuje te krotka bo mozna ja pozostawic poza klatka i latwo potem uchwycic i Mala do wyjscia zachecic i nie stresowac jej tymi lapawicami /ktore koniecznie kazali mi zalozyc! bo to wsciekly pies!/ 2/ przestawilam klatke na miejsce przy schodach i kolo rtg - bo jamniki sa baaaardzo ciekawskie i byla z tego nowego miejsca bardzo zadowolona bo widzi wszystko co wchodzi 3/ zabralam moim psom kocyki i wymoscilam jej poslanko tak, ze po dwoch godzinach , gdy zajmowalam sie w miedzyczasie innymi psami / oj to oddzielny temat!/ Mala patrzyla juz w jakims wykopie i patrzyla na mnie obejmujac caly korytarz nawet nie szczekala, tylko obserwowala i podsluchiwala co ja tam tym psom z klatek opowiadam /kocyk brudny polozylam do prania/ 4/ ciasteczka! po prostu chrupie w mig! uwielbia je! 5/ dostala dzis zastrzyk przeciwbolowy, bo ten poprzedni juz mogl utracic moc 6/ jednoczesnie poprosilam o obciecie jej pazurkow miala b. dlugie zwlaszcza przednie / co zostalo zrobione [B]gratisowo[/B] za prace, ktore dzis przy niej i innych psach robilam a robilam oj robilam...zwlaszcza czesanie, drapanie po plecach, wyciaganie z klatki ogromnego wilczastego, drugi sie nie dal..wiec tylko troche go poczesalam i jest lzejszy o kg siersci hmmm bardzo bidne te dwa psy - wykastrowane z fundacji Sfora..tylko dlaczego oni po nie nie przyjechali do tej pory..dopiero we wtorek! moze jakis dom z ogrodem...oj tak...tyle tych tematow...Jomar zajrzyj choc do nich...zwlaszcza czarny sie juz ucieszy, zdaje sie, ze udalo mi sie, ze odzyskal kontakt z czlowiekiem a bialy osowialy hmmmm Małą wyprowadzilam na spacer dwa razy.../koooopy byly juz w klatce/ a zaraz po wyjsciu z klatki dwie i sioooosiu duze kocyk brudny polozylam do prania 6/ zmienilam jej nerka na miska bo nerke rozlala, zbyt plytka 7/ zjadla cala miseczke mokrego jedzonka! ktore dostalam od dyzurnej wetki . wyglada na to ze woli mokre od suchej karmy 8/ koniecznie trzeba ja odwiedzac...czy ktos bedzie mogl jutro w ciagu dnia wpasc do niej .Ta kupa w klatce....dobrze by ja wyprowadzac...ja bylam o 14h30 i natychmiast potem kupa i siooosiu po wyjsciu z klatki a potem jeszcze raz to samo na gorze Widzialam sie dzisiaj z ludzmi z Miau. Mowili ze spytaja jakas pania z konstancina ktora opiekuje sie kotami ale male psy czasami na DT bierze To byloby juz cos o ile sie uda. Jestem znimi w kontakcie. 9/na lapki raz na jedna raz na druga utyka. Na udzie ma slady po klach psich, juz dawno wyleczonych, ale byc moze to capniecie wplynelo na to pociaganie jedna lapka, czy tez podrzucanie jej Ale zdaje mi sie ze ta druga tez nie jest w pelni zdrowa jakby potluczona 10/ aha umie nosic kaganiec! gdy obcinalysmy pazurki zalozylam kaganiec no i wzielam na rece i postawilam na stole. Stala jak trusia. Tylko troche na koncu juz miala dosc 11/ bardzo to rezolutna psina. Przez jakis czas zamknelam ja w sali operacyjnej gdy usilowalam wyprowadzic duuuuzego psa, bo mi sie go zal zrobilo takiego uwiezionego w tej klatce...Mala w tym czasie siedziala ciuchutko jak myszka. Potem ja usadowilam w tym oczyszczonej klatce i juz nie narzekala tylko wcinala ciasteczka! padam z nog ide juz spac poprosilam Pidzej czy jesli nie pracuje jutro nie moglaby odwiedzic sunki...pmoze cos napisze 12/ aha zalozylam takze karte wizyt i co sie wtedy wydarzylo/leki takze jest na klatce przyklejona plastrem
  20. ja bym proponowala nawet jesli dzieci powiedza ze jest ich spytac rodzicow! biega bo sie nudzi i szuka ciepla czlowieka...one cos je przyniosa a rodzice moze nawet nie wiedza, ze juz im sie nowy lokator szykuje cieczka hmmmm za chwile moze sie zaczac i moze jesli ci rodzice rzeczywiscie ja chca moze wypytac takze o ten temat takie przypadkowe"znaleziska" nieczesto zostaja na stale Ghia prosimy bardzo pojdz porozmawiaj z rodzicami dzieci i jesli nie no to predziutko cos trzeba z mala zrobic
  21. usmiechniety, mnajbarziej lubie to zdjecie z usmiechem i takim "puchatym" jak kurczaczka
  22. hmmm moze jednak Ghia cos wykombinuje na miejscu by byla adoptowalna... moze u jakiejs sasiadki, kolezanki Ludzie przeciez Lubin to duze miasto - nie wierze by nie znalazl sie dom tymczasowy..moze nawet jakis hotelik..dwa trzy dni w jakiejs lecznicy odrobaczyc by ja trzeba malutka Kruffko kochana coskolwiek sie rysuje a Ty spisz pod golym niebem malutka czy ktos tam dzis u ciebie byl???
  23. burze, utrata domu, potracona przez samochod...wszystko moglo byc a zadbana jamnisia..wiec cos niedobrego albo wszystko na raz
  24. oooo no to chyba jednak czytaja dogo... hmmm niech uwaza bo zrobimy konfrontacje i jeszcze go oskarzymy ze to on doprowadzil pania beate do zawalu...no bo jesli poszla w dobrej wierze do lekarza..tak nalezy sadzic, a potem moze kto wie kto wie odebrano jej sila lub skuteczna perswazja tego psa ...a potem klamstewko Beznamietnego mowiac ze go znalazl przprowadzajac na Zoliborz do lecznicy.... oj prosze Beznamietnego Pana tego sie nie robi staremu psu to jest nasz brat mniejszy i ma tylko nas ludzi za opiekunow takiego numeru sie nie robi staremu psu ani dobrej kobiecie. ktora go chciala przygarnac a pan Bog moze nierychliwy ..ale sprawiedliwy
  25. no to moze jakis wlasnie wiekszy kocyk, by sie przydal by mogla sie zakopac bardziej czuc sie bezpieczniejsza zwinac w klebuszek... od razu bedzie jej lepiej joaa musze odkopac yursynowskie kontakty jutro zreszta wraca do warszawy kora moze ona bedzie miala cos pod reka, dla malej Kto jest z ursynowa w warszawie asiuniap?olga? nie wiem jestem od dwoch dni na dogo po przerwie...i w kilku watkach pomocowych na raz... hmmm dobrze by ktos mogl ja odwiedzac musze spytac pidzej kto przychodzil do oskarka na strzeleckiego to byli ursynowianie i nie tylko...
×
×
  • Create New...