Jump to content
Dogomania

pixie

Members
  • Posts

    4477
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by pixie

  1. mile widziane fotki z nowego miejsca... kolezanki i koledzy naszego ONeczka nie kazdy bedzie mogl pojechac, a chetnie jak sadze pooglada, o ile pani asia pozwoli walizeczki spakowane? materacyk hrabiego Portiera...miseczki... pachnidelka jak na arystokrate przystalo...
  2. Rozmawialam z Olesia. Bedzie dzwonic do pani Grazynki i zda niebawem relacje z tej rozmowy. Jestem tez za tym, by zarezerwowac na wszelki wypadek to miejsce w hoteliku w Lbiskach
  3. w watku Rudiego z Placu Trzech Krzyzy pojawila sie dzis alternatywa - dla Onka domek tymczasowy lub hotelik tj pokoj w mieszkaniu dwupokojowym...podawalam wczesniej link do tego watku - moze jesli Rudi sprawdzi sie w licznym kocim towarzystwie i jednopsim do niedzieli ten hotelik / wlasciwie mieszkanie.. ktorym mieszka juz jeden psiak, moglby byc, chocby tymczasowym domkiem dla latka - doba 8 zlotych i rekomendacje gamon co do tego mieszkanio-hoteliku tyle ze dojazd nieco skomplikowany - gdzies z piasecznem Nie wiem wiele wiecej -sygnalizuje jednak, ze taka mozliwosc sie pojawila Rudi z placu Trzech krzyzy juz od jutra nie ma gdzie mieszkac, wiec o ile sprawdzi sie w mieszkaniu n zoliborzu zwolni sie to drugie miejsce, zarezerwowane tylko do jutra - moze uda sie je zaklepac do niedzieli jesli niewiele z tego rozumiecie - czemu sie nie zdziwie, bo jak w kalejdoskopie sie to dzis zmienialo...przejrzyjcie doslownie ostatnie dwie strony tj dzisiejsze posty i wszystko bedzie jasne na razie nic wiecej nie widze [url]http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=38044[/url]
  4. [quote name='Olesia.b']Wiem, że bezczelnie sobie poczynam, ale czy miejsce w hoteliku udałoby się zatrzymać do soboty?Mogę zapłacić za jedną albo dwie doby "rezerwacji" :oops: Jeśli u p. Grażyny Rudi nie sprawdziłby się, to nie zostalibyśmy z przysłowiową ręką w nocniku. Cieszę się na myśl, że Rudim będzie się opiekował ktoś kto da mu miłość, na którą ten psiak tak zasługuje. A potem znajdziemy super domek do końca Rudolfowego życia...[/quote] rozmawialam z Ybotami w miedzy czsie, a nie moglam wejsc na dogo jest to brdzo rozsadne, co olesia napisala asiuniap czy nie daloby rady tego hotliku zarezerwowac do soboty? czy niedzieli wlacznie...nawet jesli nie tak bezplatnie to odplatnie to 8 zlotych..z karma czy bez..mysle od razu tez i o Latku... w razie czego jest to miejsce dla niego, tylko czy on sie z tym drugim zgodzi? Latek jest tylko do 16 tego u Iwanki To tez juz cos...bo nie schronisko, tylko czy tam jest jakis czlowiek ktory doglada i daje im milosc- Gamon rekomendacja jest znakomita ; niezaleznie chcielibysmy wiedziec jak nie dla Rudolfa...to dla Latka lecz pomysl z zarezerwowoaniem do niedzieli - proponuje odplatnie, 16 czy 24 zlote le juz bedzie jk nie dla jednego to dla drugiego - chyba ze eloise i iza szumielewicz inne rozwiazania znajda ale bylabym z zrezerwowaniem dla tych dwoch bid..tak na juz jesli nie Latek czy Rudi to z pewnoscia inna zjadziemy...szkoda ze sunka z maluszkami nie moze tam mieszkac - a moze moglaby, gdyby latek z tym stkiem sie nie zgodzil...to z pewnoscia inna bide - tego tu nie brak olesiu podaje namiary podane przez Ybotow - wysylam na pw Tobie i Kacha sdze, ze najlepiej jk Ty zadzwonisz, o koty wypytasz, o warunki, o psiaka... podobno je gotowane pies pani Grazynki - tylko czy gotowane dla dwoch to nie jest klopot dl niej...chudzinka podobno..wiec i dzwignie tych dobr do gotowania... wiem tez, ze niestety nie widziala zdjec w necie wie tylko, ze owczarek moze karma kocia ja wspomoc...
  5. asiuniup podaj telefon olesi i kacha wawa bo ja musze juz wyjsc z dogo... pies mieszkalby w pokoju...sam? wyjscie ostateczne..tzn napisz nieco wiecej, tak czy inaczej decyzje musimy podjac wspolnie - Piaseczno - czy Yboty mogliby go tm zawiezc na ile czasu , czy przez ile czasu moze tam byc..bezterminowe , czy sa tam inne zwierzeta - nic o tym miejscu nie slyszalam,moze inni lub ty napisz... juz niestety wychodze z dogo moze kolo polnocy jeszcze wpadne jesli nie to jutro rano ok 9tej napisz, co wiesz... co do Emir, ma chyba psy wegrowskie na glowie..jakas czesc z nich...tak slyszalam...schronisko w w wegrowie jest likwidowane
  6. Olesiu bede jutro na necie...moze ustalmy godzine, moze sie cos jeszcze w nocy szczesliwego wydarzy... prosze podaj o ktorej, widze ,ze kacha jeszcze nie sciagnela, Yboty tez nie, oni maja samochod wiec jesli by wiezc, to raczej oni...
  7. co do WOTu - auto proponuja w Mapie Pomocy Dogo rozne osoby moze wyszukajcie ursynowian, najlepiej, bo raczej trudno jechac z legionowa do warszawy i wracac do legionowa..na 9 ta rano do centrum sporo osob proponowalo transport moze claud ma transport? wyslijcie pw...nie wiem czy wpisana do mapy lecz [B]z pewnoscia z ursynowa, cos wysylalam z bazarku stad ta pewnosc[/B]
  8. [quote name='Zosia4']......[COLOR=black]Wiem coś o starszych psach, bo mam doświadczenie. Mój obecny staruszek - olbrzym jest ze mną już trzeci miesiąc. Zero problemów - a same zalety. Zostaje sam w domu i to nieraz na dlugo. Caly ten czas przesypia (na lóżeczku oczywiście :evil_lol: ), na spacerach trzyma się mnie na niewidzialnej smyczy, przy jedzeniu nie grymasi - a jaki wpatrzony we mnie. No i mam komu powiedzieć o tym, o czym nie powiedzialabym nawet najbliższym.[/COLOR] [COLOR=black]Taki doświadczony pies to skarb !!!!!!!!![/COLOR][/quote] Widzisz Zosiu, gdy tak zatrzymalam sie przy nim wtedy, wieczorem na Placu, przywiedziona naprawde pilnymi sprawami w okolice Placu Trzech Krzyzy, myslalam o dwoch psach, patrzac na niego, myslalam o Twoim staruszku Onku. poprzez Liska za TM , i o Wieniu...ktory sobie tylko wiadomym sposobem potrafi po tylu latach pobytu w schronisku cieszyc sie z przyjscia Pani, trzepac kapciami, chodnikiem...wiedzialam, ze ten pies nie moze trafic do schroniska, bo za chwile bedzie jak Serwo teraz u Irmy zdominowany przez inne psy, nawet nie bedzie walczyl o miske... bo coz stary jestempies..nic tylko przychodzi umierac mosci panowie... taki to juz nasz los starych psow, czy starych ludzi... czy jest roznica? czasami mysle ze nie ma znieczulica...widzialam ja na Placu..choc Norbert i kilka mlodych dziewczat, zablysnely jak gwiazdy na tym firmamencie naszego padolu..wyobrazacie sobie, jak sie tym wzruszylam nie moglam i do dzis nie moge uwierzyc, ze norbert sie zgodzil, ze nawet sam zaproponowal rozwiazanie na klatce, w koncu doszlismy do rozwiazania w mieszkaniu... kiedys czytalamn dogo ,ze ktos nie mogl wziac do domu psa ktory sie przyblakal w metrze, bo mial kota w domu... a tutaj Aniol Stroz staruszka pilnowal... ja zas dzwonilam gdzie sie dalo ..asiamm byl szczesciem na stanowisku na necie -wiedzialam co to jest kazda chwila wieczorem, dla starego psa...i modlilam sie by znalazl sie Psi Aniol i uratowal go choc na te noc...tak jak w watku Latka, juz beznadziejnym...tam w ostatniej chwili zadzwonilam do asiaf1 i splynela samochodem ikonjacego wiozla go do na lecznicy Ursynow, gdzie nie odmowili przyjecia, choc umowa juz wygasla....i jak Norbert i Olesia b. splyneli w te historie...Starego Onka z Placu trzech Krzyzy musi sie znalezc rozwiazanie i dla wyrwanego kostusze Latka i dla staruszka Rudiego-przypadkowego Starego Portiera firmy Burberry i Ermenegildo Zegna
  9. ja dorzuce napewno - 50 zlotych juz, ale mialam inne wydatki zwiazane z dogomania i po prostu nie moge, bo nie mam
  10. Izo, o ile domek tymczasowy u Anety W ktory planowany dla ONka z placu trzech Krzyzy o ktorym pisalam, niestety jest to garaz, czy jakies pomieszczenie gospodarcze..w kaniach byloby akceptowalne dla Latka to jestto jakies malusienkie wyjscie, choc jesli Latek musi jezdzic na badania, czy tez nagle zaniemoze..nety tez chyb w domu nie ma w ciagu dnia, to nie jest to wyjscie dla latka moze beata 25 poprzez Fundacje Maja moglby pomoc? wybaczcie bede wlaczac sie co jakis czas bo jestem na on line w watlu Onka z placu trzech krzyzy - eloise pisalami wczoraj jeszcze o jakims hoteliku w Lomnej - ale to wszystko koszty ...no i moim zdaniem Lomna jest dosc daleko, chyba gdzies w okolicy Lomianek...Olesia b u ktorej jest Onek z placu trzech krzyzy pisze tam ze ma hotelik z opieka weterynaryjna, bo to lecznica i hotelik na Modlinskiej o ile sie nie myle, a 30 zlotych za dobe... hmmm to niemalo, leczmoze jesli pieniadze by sie znalazly to chocby tam latka - na Paluchu zdecydowanie nie po takim wyjsciu z zaswiatow!
  11. nic wiecej na razie... 1/Mosii nie odezwala sie, choc to tez kawal drogi 2/ co do gajowej wyjasnilam 3/ W lomnej jest tez hotlik prowadzony przez lek wet. to chyb gdzies w okolicch lomianek , podala eloise wczoraj...maja tam kazdy pies po 30 m wybiegu - niby super...tylko ze moim zdaniem Twoj jhotelik z lecznica jest nieco blizej..no w lazdym razie dla mojej wyobrazni, noze kilometrowo nie le po dordze mozna poprosic dogomaniakow z np legionowa by zajrzeli do Onka jk sie miewa do lomnej juz jest wyprawa nie wiadomo jak dlugo by on przebywal w tym hoteliku weterynaryjnym to jest moje zdanie Ybotowi podalam link do tego hoteliku przejrzyjcie zaraz podam dres - koszty wydja sie byc zblizone, lecz optowalabym za Twoim 2/ zastanawiam sie czy mozna wynegocjowac nizsze kosztyu u tych, do ktorych masz zaufanie, nizszych kosztow przy dodaniu karmy..juz jak widze nawet uzbieraloby sie 40 kg Olesiu ile zaplacilas za badania?
  12. wiesz Ybot - ja plac Trzech Krzyzy powinnam omijac z daleka- mam Kotusia vel Chicago, ktorego tez tam znalazlam, malutkiego skarzacego sie na los, tygryska pospolitego, wykastrowalam, ma roczek lubi psy, czyscioch i tez szukam dla niego miejsca...i to pilnie - super pilnie...przed niedziela musi znalezc dom inaczej zostanie sm w pustym mieszkaniu a ja bede dojezdzac - ale na dluga mete nie dam rady ni ja a ni on... i go dokarmiac, a Kotus vel Chicago, kocha ludzi i towarzystwo, kocha wygladac przez okno, droczyc sie z psami i bez tego ..zwariuje bo tak sie z nim tez los obszedl, ze nie moze u mnie zostac na stale.. moj Super pies jest Super, lecz na koty jest Uwaga Zly Pies, nie moze darowac podrapanego do krwi nosa... ale lepiej w moich rekach niz na ulicy pod lawka w mroz... oto Kotus z Placu Trzech Krzyzy...moje pierwsze znalezisko... poczciwina mowie Wam, niczym ONek [IMG]http://img442.imageshack.us/img442/8503/pankotekwchicagopazdziesp5.jpg[/IMG]
  13. wyslalam odpowiedz na pw jednkze doradzam wszystkim z lokalnymi pytaniami odnosnie lecznic, by zwracali sie do osob - dogomaniakow ktorzy w mapie pomocy dogo wpisali sie znajdziecie kontakty w drugiej czesci pierwszego postu tego watku - a link do watku w moim podpisie 2/ mozna tez zadac pytnie w weterynarii oraz 3/. o ile wroclawianie zgrupowali sie wokol spotkan w spotkaniach wroclawian poniewaz nie wszyscy wroclawianie wpisani sa do mpy pomocy dogo
  14. [quote name='Olesia.b']Rudi sprawuje się bardzo dobrze. Jest bezproblemowy. Gorzej z moim kotem - od fazy przyczajenia przechodzi do fazy natarcia, więc go izolujemy. Rudi robi już ładne koo, został odrobaczony. Głównie śpi na dwóch poduchach (niby bezdomny, ale wie co wygodne), ale widać, że nie jest przyzwyczajony do przebywania w małym pomieszczeniu. Wstaje, zrobi dwa kroki i cofa się na posłanie. Zdecydowanie woli mężczyzn (tzn. mnie też się słucha, ale za Tzem patrzy tęsknie). Jeszcze nie słyszałam jak szczeka. Jak Tz wychodzi to troche "pomiałczy" i kładzie się bliżej drzwi. Zaczął machać ogonem!!I biega sobe na spacerkach! I pięknie zachowuje się w samochodzie - na siedzeniu czy na pace - no problem! Kurcze, on zasługuje na dom! Nie widziałam psa, który tak się stara. Chyba czuje jesień życia i marzy o spokojnej przystani...[/quote] Olesiu czy on chodzi normalnie, czy ociezale? Gdy szlam z nim do domu Norberta czlapal..moze wlasnie zmeczenie dlugodystansowca... To mnie nurtuje...
  15. [quote name='Olesia.b']Pixie i inne dziewczyny, bądźcie proszę dziś wieczorem po 20.00 on-line, bo musimy ustalić, co robimy jutro.[/quote] Stawie sie oczywiscie!
  16. [quote name='asiuniap']To niemożliwe, żeby on był cały czas bezdomny. Być może poleciał za suką w cieczce, zgubił się i błąkał póki Pixie go nie znalazła. Tylko dlaczego chodzi mi po łbie opcja, że jego właściciel zmarł a rodzinka wywaliła go na zbity pysk... Ten pies wygląda na zupełnie bezproblemowego. Pixie jest odpowiedź od Mosii? Gajowa?[/quote] 1. Od Mosii wiadomosci nie ma zadnych. 2. Od Gajowej na razie niepomyslna. U Gajowej zaden z psow przebywajacych nie ma najblizszych widokow na dom- czytajcie: nie ma nic pewnego, sa oglaszane na allegro. Najszybciej znajdzie pewnie dom ONka, ktora jest po sterylizacji - hipotetycznie - roznie moze byc, jak wiemy. Poprosilam, by jesli to mozliwe, zaklepala miejsce dla naszego staruszka, jak tylko zwolni sie miejsce. By choc byl pierwszy w kolejnosci. Mam szczera nadzieje ze te prosbe uwzgledni. 3. Rowniez nie odezwal sie pan Skowronski z Kampinosu. moze do Kory. Jesli cos bedzie Kora. z pewnoscia da znac.
  17. spytaj Kory, czy tego juz nie zrobila ja zglaszalam telefonicznie znalezienie psa, lecz mozna takze zdjecie znalezionego psa na tablicy ogloszen w Biurze adopcji powiesic przeslijcie Luciolli, czy morisowej one bywaja czesto chyba Beata 25 tez dosc czesto, jest wolontariuszka na paluchu z pewnoscia powiesza
  18. Kora byla watku Latka...ona ogloszenia ma w jednym palcu, gdyby jakies byly sadze, ze by na nie trafila - on taki charakterystyczny o ile mnie pamiec nie myli eloise pisala, ze on widywano go przy domu 'meneli' ...choc moze tez w goscinie... Beata 25 jest z wloch..moze by lecznice weterynaryjne we wlochach obwiesic ogloszeniem, jesli nie leczyl sie tam, to choc ludzie/sasiedzi moze go widywali w jakichs okolicach czy on na Paluchu jest zgloszony?
  19. Supcio kopie....bywa, ze kopie podloge...czy to nie jest chec wicia gniazda...czy jesli mu w to miejsce klika kocy ..w tym momencie podrzucisz, to nie 'ugniecie" po swojemu, by ulozyc sie wreszcie u siebie? czy probowalisie tak Babel potrafil w nieskonczonosc grzebac kafelki...tam chlodniej, Babel futrzasty...tak jakby do jeszcze wiekszego chlodu sie dostac...wtedy tak to sobie tlumaczylam, no bo kafelki ulozyc wg swojego projektu...
  20. [quote name='Kora']To sie facet ucieszy bo ja tez wyslalam, ale jestem lepsza od Ciebie Pixie bo dalam jeszcze kilka rad gdyby sie nie zdecydowal;) .[/quote] zeby bylo smieszniej, to ja mu do tego cudnego maila od Ybot dodalam...ze zdjeciami o placy z trzech krzyzy n ktorym czwartym krzyzem lezal pies.. takiego duszoszczypacielnego, ktory ona wczoraj na poczekaniu napisala i ktory ma isc do studenow Ybota... taki ladny ze Pan moze nas poratuje..chocby dobrym slowem, a moze i dachem nad glowa dla naszego bohatera Olesiu jak on sie sprawuje?
  21. kluseczki coraz bardziej italianskie...coz mafijne dziatki pasta... pasta... pasta...a niedlugo basta i co dalej? hmmm
  22. moze ogloszenia w ZW i GW przyniosa domek? a jak Latek dzis i spacerkowe pozostalosci?
  23. wyslalam pytanie do pana skowronskiego, razem z fotkami, czy w przypadku, gdyby nie okazal sie jego psem nie pomoglby nam w dt dla tego psa, mozeby uniego moglby troche pobyc zanim znajdziemy dla niego dom, moze wlasnie w ten sposob ktos pomaga jego psu? nawet jesli olesia wyslala maila, moze zechce pomoc staruszkowi portierowi na tym koncze dzis przegladanie watkow, dosc ciezki dzien za mna
  24. napisalam do mosii.. poprosze jeszcze raz gajowa, by spojrzala i wypowiedziala sie nt oczekiwania i jak dlugiego na miejsce u niej
  25. [quote name='asiuniap']Eh, a do Norberta nie da rady na parę dni, może u Gajowa by coś wykombinowała albo się rozmiększczyła:cool3: Szkoda psa, rzucany z kąta w kąt. Mam nadzieję, że Kora dała go na znalezione paluchowe. Jest taki słodki, ta szczęśliwa mina na kanapie i rozpaczliwa kiedy trzeba wychodzić z domu :shake:[/quote] na pare dni mozna do anetki w Kaniach..tyle ze sam w pomieszczeniu...jak napisala dzis... wiecie co moze mosii odpowie to zbierzemy razem te propozycje ...nikle...i postaramy sie zdecydowac choc nadal jest cienko z finansami bylabym za wykapaniem go jesli mailby isc do hoteliku, bo tam go z pewnoscia wykapia ale i policza za to ...a kazda zlotowka na wage zlota
×
×
  • Create New...