pixie
Members-
Posts
4477 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by pixie
-
Cudowne Szczeniaczki znalezione w lesie już w domkach!!!
pixie replied to escalade74's topic in Już w nowym domu
oj dobrze dobrze ze nadeszlas...tez o to chcialam zapytac czy uda sie reszte zlapac i co z mama - przeciez w lesie nie ma co jesc...coz ona moze tam zjesc ta biedna sunia a maluchy jesli jeszcze zyja nie rozeszly sie wolaja jesc -
zwacze wolowe..hmmm jeden pies bedzie dziamgal drugi w jedna chwile pozre..moze rudi ze wzgledu na te resztki zebow bedzie z tego dluzej korzystal bywaja w paczkach po 10 sztuk i kosztuje nchyba ok 5-6- zlotych ale moje psy np rozprawiaja sie z tym w mig..natomiast duzo dluzej sluzy im cos co podam ci na pw...o mnie tutaj zjedza milosnicy wolow....zem okrutna
-
asiu, a to, ze bylas wlasnie tez w tym miejscu a nie w innym to nie cudowne...i ze nie zawahalas sie zalozyc watku! juz kiedys mialam podobna sytuacje...niestety nie bylo natychmiastowego odzewu,czytaj pomocy... tak jak Ty zrobilas... no... bo... wiadomo zaloze, a potem mnie z watkiem zostawia...i co bedzie
-
Olesiu bardzo bardzo dziekujemy za te relacje i podsumowanie kosztow czy jakies badania wet byly robione, czy wszystko jest rozliczone, czy pani asia byla z nim u weta? Boczki zaokraglone, pamietam jeszcze dobrze ze mial zapadniete...strupki pamietam, zwlaszcza nad lewym okiem...ale dal sie dotykac, nie szczerzyl zebow, zaufal podziekowania rowniez dla Olesi, bo dala mu od razu cieplo domowego ogniska, ale i Norbertowi jeszcze raz, bo ...bez Norberta chyba jednak ten Paluch wisial jak miecz damoklesa... choc wiedzialam, ze odwiezienie na paluch psa w tym wieku zle rokuje...bo utknalby gdzies w boksie i sadzac po jego lagodnosci zostalby wkorzystany przez wspollokatorow widzialam caly czas Serwo... Irmo przyswiecasz nam...dzieki za to swiatlo ja zawsze bede pamietac ubiegloroczna wielkanoc, dzieki Tobie i dogomaniakom zaangazowanym w watek Serwo- wszystkim nowym ktorzy nie znaja tego watku ..radze przeczytac, zrozumiecie dlaczego tak mowie chocby pierwszy post i zdjecie i wolanie supergogi... i zawsze zatrzymacie sie, zwlaszcza nad starym psem, pochylicie sie i nie zostawicie go na pastwe losu..tylko... chocbyscie mieli pol miasta zatrzymac , tych spieszacych elegantow, i tych biednejszych, wszystkich po kolei...pytajac, czy nie maja go gdzie przetrzymac, choc przez noc, bedziecie to robic... Najwazniejsze ze utworzyl sie lancuch ludzi dobrej woli i to z calego kraju sciagali z pomoca ludzie, kazda forma pomocy, to chce za kazdym razie szcegolnie podkreslic jest wazna ... podnoszenie watku, pomysly, adresy, telefonu, skojarzenia...wszystko , gdy malo czasu im wiecej glow tym lepiej, zwlaszcza, ze ja tam stalam i tylko ulice wokol siebie no i komorke ...szczesliwie Kiedy przegladalam od poczatku watek, jaki byly propozycje, kto skad po niego mial przyjechac, by rano zawiezc, po drodze kacha miala zamach na kase zrobic......hmmm....te watki na dogo to jakze czesto prawdziwe opowiesci sensacyjne a niekiedy i cuda sie zdarzaja tak ... czlowiek - czas -miejsce zawsze bede widziec watek Latka i asiaf1 i jej pomoc i jego cudowne ozdrowienie dzieki pracy i uporowi dogomaniakow i wetow z ursynowa asiuniap i jej oferta hoteliku..i to takiego dobrego serdecznego, jak sie okazuje piesku szukamy Twojej Rodziny na reszte spokojnego, juz nie tulaczego zycia
-
SANA i Jaśminka Znalezione Na Poligonie mają wspaniałe domy
pixie replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='Lulka']moj telefon nie chce zdjec odbierac, mam cos zle ustawione a nawet jak by odbieral to nie mam kabelka :shake:[/QUOTE] a do anety na te kilka dni kiedy pojada? czy to nadal aktualne? -
kosciotrup....czy z wetem ktos rozmawial, bo kontakt z pracownikiem jak widac nie wystarczajacy a to suka karmiaca jesli ten transporet i co do domku nie bedzie jeszcze ostatecznej deczyji moze jednak przeniesc ja gdzie indziej niezaleznie, moze po rozmowie z wet okaze sie, ze trzeba zrobic badania czy wet ja teraz ogladal, czy tylko pracownik
-
[quote name='makulka']Z mojego bazarku wpłynie na Onka 105 zł;)[/quote] :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: :crazyeye: makulka, alez to pelna skarbona! bankier z Ciebie z wielkim sercem - rzadkosc nad rzadkosciami dziekuje w imieniu Portiera i nas wszystkich :Rose:
-
[quote name='Olesia.b']...a gdyby ktoś mógł wywiesić w zaprzyjaźnionej lecznicy, sklepie ZOO lub gdziekolwiek Rudi może znaleźć właściciela, to mogę podesłać plakat do wydrukowania.[/quote] i ja tez poprosze [EMAIL="cleoasterix@gmail.com"]cleoasterix@gmail.com[/EMAIL] kilka sklepikow zaprzyjaznionych i wetow...probujemy
-
Magdina czy udalo sie nawiazac kontakt z ta plastyczka? ktora maluje sciany i robi takie super rzezby?
-
Alusiu, a dla trzeciego, tez podobnego do Wienia, Portiera z placu Trzech Krzyzy w wwie miejsca gdzies tam u dobrych ludzi nie znajdziesz-rozejrzyj sie popytaj, tez juz wiek swoj ma, ale jeszcze tyle radosci moze przyniesc Wieniu wybacz te agitacje, ale to bidulek, sirota...kochaniutki, chce wszystkim sie podobac...i tak bardzo chce miec swojego czlowieka rozglaszam gdzie moge...nie gniewajcie sie
-
asiuniap pisala mi ze tamten starszy kolega z psiego aniola wybral sobie miejsce przy budzie...woli byc w towarzystwie innych psow... rozpuszczajcie wici wsrod znajomych..w psich sklepikach, u weterynarzy, moze jakas starsza osoba bedzie wolala starszego pana a nie mlodziaka, ktory wyrywa ze smycza, czy rozum traci pedzac za patykiem Portier to taki pies, ktory u stop przy babcinym fotelu bujaku bedzie lezal...i podda sie z luboscia obserwacji, co Pancia robi,...tak sadze
-
SANA i Jaśminka Znalezione Na Poligonie mają wspaniałe domy
pixie replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
Napisalam do Tigress, moze ona cos wymysli z tymczasem... -
SANA i Jaśminka Znalezione Na Poligonie mają wspaniałe domy
pixie replied to asiaf1's topic in Już w nowym domu
[quote name='asiaf1']Szczeniaki to sunie. Byłam tam dzisiaj. Mieszkają niestety na dworze w kojcu. Mają maleńką budę -ledwie się w niej mieszczą -nie było w niej nic-dopiero ja przywiozłam słomę. Strasznie biedne te szczeniorki, zasikane, mokre.Teraz jeszcze jest w miarę ciepło ale na dniach mają nadejść mrozy i co z nimi będzię?:shake: Byłam z nimi u weta, odrobaczył je i zaszczepił (zapłaciłam 120) i niestety musiałam je odwieźć:placz: Muszę jeszcze kupić im karme dla szczeniaków a to kolejny wydatek. Nie mam gdzie ich zabrać, do schronu nie oddam bo tam by umarły na nosówę czy parwo. Na terenie jednostki też nie mogą być zbyt długo. Proszę o jakiś tymczas i pomoc finansową bo już nie wyrabiam na te wszystkię psiaki.:modla: Zdjęcia wstawię w środę bo nie mogę ich zgrać w domu[/quote] moze carolinascotties ma jeszcze te karme dla szczeniakow..zaraz napisze, miala do oddania tymczas....hmmm a ta osoba z Podkowy Lesnej ktora ew miala wziac od deszczowej gapcie, nie moze wziac maluszkow choc na chwile... ma byc nawet podobno do -10 -
[quote name='supergoga']YBOTY napisały do mnie że nie dadzą rady w tym tygodniu, niestety. Jeszcze może Kinga cos napisze. Szukamy cały czas - ja też główkuję. Gdybym nie wyjeżdżała do warszawy w piątek - może bym cos wymyślała jakoś, ale mnie nie bęzie w Poznaniu, a TZ ma sesję. Musi byc sposób, musimy cos poszukać. Wierzę, że się uda - może etapami - do Bydgoszczy i z Bydgoszczy lub w ostateczności przez Poznań. Tylko im wczesniej sie znajdzie tym lepiej. Zmieńcie prosze tytuł, żeby wiadomo było czego szukamy![/quote] czekam na odpowiedz [B][COLOR=red]zuza 35[/COLOR][/B], takze napisalam do [B][COLOR=red]flatka[/COLOR][/B], wprawdzie jest w Lodzi, ale proponowala transport powyzej 100 km tylko z wczesniejszym ustaleniem ,niedawno zglosila akces do mapy pomocy dogo moze wtedy jakos etapami, np z Lodzi do wwy moze jakas bida do przewiezienia...takze by skorzystala, tylko ze to juz coraz wiecej tych kilometrow
-
no i moze jeszcze Yboty...choc w ten we zdaje sie ze zajeci...hmmm jest jeszcze ktos w polsce kto oferuje przewoz z jakas konkretna stawka za od km... nie pamietam w tej chwili ale ta osoba chyba nawet watek zalozyla, albo post w watku trasportowym, gdzies ze srodkowo-poludbiowej polski jesli mnie pamiec nie myli
-
[B]mycha101[/B] codziennie pokonuje trase warszawa-ciechanow - a raz w miesiacu jezdzi do bydgoszczy wiozla nawet do bydgoszczy psy ze skarzyska... niestety wlasnie dostalam odpowiedz, ze nie lubi odmawiac ale tym razem nie moze ze wzgledu na bardzo bardzo choregooperowanego kotka, od ktorego nie odstepuje od ponad dwoch tygodni [B]zuza 35[/B] oferuje transport na terenie calego kraju lecz wczesniej ustalonym poczekajmy jeszcze na zuze - moze ona bedzie mogla pozostale osoby znalezione przez dusje raczej chyba na terenie warszawy, choc moze tanitka...poczekajmy na zuza 35
-
oto wyszukane przez dusje w Mapie dogo autkowicze z warszawy - tylko czy ktos bedzie mogl pojechac tak daleko... tanitka Miedzylesie 602 704 701 babat Mokotow 604436826 604436720 / babat to raczej trasa przy okazji pokonuje trase wwa wroclaw -wiec nie ten kierunek/ Lulka Zoliborz 0503 143 355 iza_g Targowek 501 555 134 Furek 5042029486
-
Jo odpowiedziala, ze niestety w najblizszym czasie nie bedzie mogla pojechac tak daleko zaraz pojrze do mapy dogo..jest kilka osob proponujacych transport w warszawie..wybrala je w watku Onka dusje, tak ze za sekunde bede z powrotem pytam jeszcze Ybotow...moze oni? tylko ze Piotr pracuje od rana do nocy...moze jednak...
-
[quote name='supergoga']Ja myślę, że trzeba po prostu poszukac kogoś w Warszawie z samochodem, kto za kase przewiezie psią rodzinkę do Koszalina. Ja też dokładam do transportu. P. Ania jedzie na delegację, ale zostaje rodzina, więc kłopotu nie ma . Wszyscy chętni. Na pewno ktoś da się wynająć na przejazd za pieniądze, a to i tak lepiej niż kolejna kasa za hotelik. Skontaktujcie się z p. Anią i kombinujemy przejazd - napiszmy na wątku tranportowym, że jeśli ktoś ma kogoś znajomego z autem, kto chciałby pomóc psom , za kasę, jestem w stanie nawet na górkę zapłacić, byle rodzina dotarła najszybciej jak się da.[/quote] Osoba z samochodem w Warszawie godna polecenia to Jo37 wysle zaraz link - moze znajdzie czas by maluszki przewiezc, tylko ,ze joasi z pewnoscia bedzie potrzebna osoba do towarzystwa przy takiej ilosci berbeci i takiej dlugiej trasie, o ile sie tego podejmie tyle razy juz ratowala i przewozila bidy dogomaniackie, ze moze i tym razem...
-
[quote name='Olesia.b']Rudi dzięki pewnej Kochanej Dogo-Cioci będzie miał opłacone kolejnych kilka dni w hoteliku. Dziękujemy :loveu: :loveu: ![/quote] Dziekujemy dziekujemy, z bazarku tez jakies wplywy dzieki Ybotom beda... jak sie ma Portier...Olesiu, czy dzwonilas do pani Asi, czy sa jakies nowe wiesci?