-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akucha
-
[quote name='Zosia4']A nie jest to czasem tak, że wszystko co male - to zlośliwe ? :diabloti: Jest tak!!!!! Jest, znam to z autopsji... :ices_bla: Zgodzę się jednak, że są szlachetne wyjątki...
-
KWAZIMIERZ W DOMU!!! W końcu rodzinne Święta pięknego jęzora!
akucha replied to szmaja's topic in Już w nowym domu
[IMG]http://img98.imageshack.us/img98/8682/kwazek1510006ig6.jpg[/IMG] Jaki on cudny jest :loveu: :loveu: :loveu: Jak dobrze, że już w ramionach swojej Pani!!! -
Cioteczki, ja z innej beczki :-( Pojawiły sie na dogo kilka dni temu, wykupione z peudochodowli... Nieszczęśliwe mamusia i córka - szukają domów, wiadomo... Może macie dobrych znajomych, przyjaciół, sąsiadów, krewnych, którzy pokochaliby którąś z nich???? Zaczyna robić się wokół nich nieciekawie... Trzeba szybko domy znaleźć, pomyślcie, może możecie pomóc!!! Ja, jako właścicielka prosiaków, jestem zrozpaczona i przygnębiona bardzo.... Matka ma dopiero 2 lata, kilka razy rodziła. Ciche, przylepne, zalęknione bulwy... Przecież to wbrew ich naturze.. Matka Córka Link: http://www.dogomania.pl/forum/showthread.php?t=34546
-
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
akucha replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
:sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :sweetCyb: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :BIG: :laola: :laola: [SIZE=3][COLOR=red][B]I co???? I jak????? Aniu!!!!! Ty nam tu pisz, bo będziemy[/B][/COLOR][/SIZE] :mad: -
Wałeczki cudnie pachną, ten zapach z pyszczka :loveu: Tinka, hopaj!!!!
-
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
akucha replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Aniu!!!! To już dziś!!!! A Ty cicho siedzisz!!!!!!! :cool3: -
[quote name='brazowa1']Waleczki sa sliczne,powinny szybko znalezc dom,byleby tylko nie chorowaly. a Pirat do domu musi isc przed zima![/quote] :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Siła rozpędu!!! ja kiedyś zdjęcia pomyliłam. Zamiast Żaby wkleiłam Bratanka... Tinka do domu!!!! Smuteczki, precz!!!
-
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
akucha replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
:lol: Biedna nasza Babcia Maupa, biedna i zapracowana :glaszcze: :buzi: -
Brązowa, ja bym padła bez ducha przy takim spotkaniu I-go stopnia ze szczurzyskiem!!!!! :eek2: :eek2: :eek2: Boję się: szczurów, robaków (szczypawu, żuki - które zasuwają po chałupie i ciemności; bojam się być sama w domu) A żabki są kochane!!!! :mad: Ja mogę je nosić w kieszeniach, łapach i gdziekolwiek! Są śliczne kolorowe i można je oswoić. Mam osobistą ropuszkę, która mieszka w norce pod skalniakiem i żabki w oczku wodnym - zielone w żółte paseczki i z czerwonymi kropkami przy oczach - cudeńka. Ropuszka wychodzi do mnie, gdy pielę, mogę ją posmyrać paluchem, pogadamy sobie, nie puszcza na mnie jadu. U nas w maju wszyscy zbierają winniczki i sprzedają w skupie. Ja chodzę po okolicy i znoszę wszystkie do swojego ogrodu :lol: Załozyłam warmińską ostoję winniczka. Raz o mały włos nie pobiłam się z babami, które wlazły mi z wiadrem do ogrodu.
-
Zosiu, "trojkę" mam niezwykłą, fakt :evil_lol: To gang rozrabiaków!!! Pewnie przeznaczenie uznało, że zasłużyłam na pokutę i zleciło mi opiekę nad tymi utrapieńcami... Muchomory śliczne są, takie apetyczne. Zawsze zastanawiam się, dlaczego niejadalne. Szkoda, ze nie widać miny Micha wędrującego po prywatnym lasku, tak tam ślicznie, a on zainterwsownany czymś... Zauważyłyście cioteczki, że on ma wybarwione na czarno końcówki uszu???? Pięknota nadmorska :loveu: :loveu: :loveu:
-
Tak :lol:, bałam się ich bardzo. Właśnie sobie uzmysłowiłam, ze lata całe ich nie widziałam... Wyginęły, czy co???
-
Krzonszcze to były, krzonszcze jak cholera!!!! Grube, brązowe :roll: i duże... pełno ich było!!!
-
Tinka taka niekłopotliwa jest, taka miluska, zabierzcie ją do domu!!!
-
Loozerka :lol:, to my krajanki są!!!!! I współczesne i z przeszłości :multi: U nas, w Grudziądzu, to były takie straszne plagi chrząszczy majowych. Bałam się wychodzić na ulicę, były wszędzie i mocno bolało, gdy uderzyły np. w głowę, pamiętam, że jeden podbił mo oko...
-
No i jak on zdobył przez płot taki autorytet???? Król to jest, prawdziwy król i zwierzaki to czują :lol: :lol: :lol: A ta mała to histeryczka, jak to kobitka - nie uznaje męskich autorytetów...
-
To już trzeci dzień mija bez misiowych wieści.... Czekamy!!!