Jump to content
Dogomania

akucha

Members
  • Posts

    19364
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by akucha

  1. I mamusia i synek cudni!!!! :loveu: Bambaryłki warmińsko-mazurskie to :loveu: :loveu: :loveu: Basiu, gratulacje!!! Pierwsze koty za płoty. Witaj na dogo :lol: Szukamy domów!!! Sunia dzielna bardzo... biedaczka, ale u nas, to mało kogo obchodzi...
  2. Kiedy foteczki z nowego domu??? Dlaczego nie przeniesiono wątku??? Lavinio, zmień tytuł.
  3. Cieszymy się z takich dobrych wieści :multi: :multi: :multi: Całuski przesyłamy grzecznym pieskom :loveu: Niech komputerek szybko wyzdrowieje, bo będziemy za Wami tęsknić!!!!
  4. Szuwarkowi trzeba pomóc!!!!! Nie ma czasu na czekanie :-( :-( :-( Żebyy nam się nie rozpłynął, żeby zdążył...
  5. Poczytajcie, co to za autorytet, artykuł z To I OWO: Sąd nie ma dowodów Wpisał: Piotr Korycki 23.06.2006. Przed tygodniem opisaliśmy kontrolę w schronisku dla zwierząt w Krzyczkach. Ujawniono tam masowe groby psów. Gmina Wieliszew, wysyłajaca do Krzyczek psy ze swojego terenu, zerwała z nim współpracę. Policja zbiera materiały w sprawie. Sąd nie nałożył sankcji na właściciela placówki, zatrzymanego na miejscu przez funkcjonariuszy. Schronisko dla zwierząt w Krzyczkach, obok którego przed kilkoma dniami wykopano ciała ponad setki pomordowanych psów nadal znajduje się pod opieką tych samych osób, które doprowadziły do zaistniałej sytuacji. Na skutek decyzji Sądu Rejonowego w Pułtusku na wolności pozostaje zarówno właściciel schroniska Zdzisław L., jak i Anna Cz., jego kierowniczka. Nadzór weterynaryjny utrzymuje Powiatowy Lekarz Weterynarii Jacek Leszczyński, który wielokrotnie chwalił warunki panujące w Krzyczkach. Po naszej publikacji sprzed tygodnia ze współpracy ze schroniskiem wycofała się gmina Wieliszew. 10 czerwca liczna grupa miłośników zwierząt i dziennikarzy odkryła na terenie otaczającym schronisko liczne doły z masą rozkładających się psów i kotów. Podczas, gdy w świetle jupiterów zatrzymywano część spośród osób odpowiedzialnych za zastaną makabrę, koparka ładowała na samochód ciężarowy kolejną porcję cuchnącego mięsa. Ci, którzy doprowadzili do ujawnienia procederu, zdawali się być usatysfakcjonowani. "Skończy się znęcanie nad zwierzętami" - dawało się słyszeć tu i tam. Nic bardziej mylnego. Zdecydowania pułtuskiej prokuratury nie podzielił tamtejszy Sąd. Zarówno Zdzisław L., jak i Anna Cz. wkrótce wyszli na wolność. Od wielu dni ponownie sprawują pieczę nad powierzonymi sobie zwierzętami. Nadzieja na zmiany Zwierząt tych nie powinno jednak już tam przybywać. Urzędy gminne, które miały z Krzyczkami podpisane umowy, zaczynają się z nich wycofywać. Taką decyzję podjął już na przykład Urząd Gminy w Wieliszewie. - W zaistniałej sytuacji to chyba oczywiste, że nie możemy nadal odstawiać tam schwytanych na naszym terenie psów - usłyszeliśmy w Referacie Promocji UG. Wieliszew rozgląda się już za innym schroniskiem. Swoją kontrolę dotyczącą nadzoru weterynaryjnego prowadzi też od tygodnia Wojewódzki Inspektorat Weterynarii w Siedlcach. Tu jednak rewelacji spodziewać się nie można. Pani dyrektor z WIW, która nie raczyła się przedstawić, w rozmowie z naszą redakcją starała się bagatelizować sytuację w Krzyczkach i rolę, jaka tam odegrał dr Leszczyński. Nie widzi też powodów do szybkiej zmiany na stanowisku Powiatowego Lekarza Weterynarii.
  6. Tu znajdziecie telefon do Pana Inspektora: http://www.wiw.siedlce.com/grypa.htm
  7. Ten facet chyba minął się z powołaniem!!!! To gdzie maja być chore psy??? na podwórku :angryy: I to jest lekarz... gdzie jego etyka. Bezduszny biurokrata!!! Trzeba poszukać o nim informacji... może maila ma...
  8. To osoba prywatna, czy przedstawicielka jakiegoś stowarzyszenia??? Przepraszam za dociekliwość, ale to ważne. Chodzi o organizację pomocy przecież...
  9. Dziewczyny, a co to za schronisko - kto prowadzi??? Wydaje mi się, że ten watek powinien byc na PWP, tam wchodzi więcej ludzi!!!
  10. To jeszcze my... Kto da dom??? Tina czeka...
  11. Podnoszę, znika szybko z pierwszej strony, a ma tak mało czasu :-(
  12. Przecież nic nie zrobił :roll: Popatrzeć chciał, może polizać, pewnie ma silny instynkt opiekuńczy... Na pewno!!! Jakoś nie mogę sobie wyobrazić, żeby mógł zrobić kotu krzywdę, ona taki dobrotliwy pychol ma...
  13. :-D :-D :-D :-D A Muszkieterki, a koguciki nasze kochane :loveu: :loveu: :loveu:, to Wam się na śpiewy nocne zebrało, a repertuar jaki frywolny :-D :-D :-D :-D :-D Znowu się śmieję i ogladam wczorajsze foteczki!!!! Oni są tacy kochani!!! Celinko masz z nimi wesoło, który najładniejszy głosik ma???
  14. Ale ma juz piękne futerko :multi: Moniu, jak Ty to zrobiłaś?!?!?
  15. :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: On sprawdzał Twoją miłość!!! To próba była, zaplanowane wszystko i przemyślane :lol: A czy to jest wprost proporcjonalne do wzrostu??? Bo zastanawiam się, jak on to ukrył :roll:
  16. A dlaczego tu nie wkleisz??? Dawaj Helenkę i opowiadanko!!!!!! Ja wiem dlaczego Helenka taka szczupła jest. Sama sobie zafundowała dietę i stał się cud :evil_lol: Noc Maupie upłynęła pracowicie, ale opłaciło się!!!
  17. liiiii tam...czlowiek jakies dokumenty z glupoty podpisuje,a potem odpowiedzialnosc,odpowiedzialnosc :diabloti: :diabloti: :diabloti: ... Millarca,tak bardzo chcialabym zobaczyc Paryske ozywiona!!! A nie boisz się???
  18. Nerisowa, co u Heli???? Fotki były, co Ci w uszko nachrumkała???
  19. Maupo, o tym samym pomyślałam, bo cuchnie porażająco :evil_lol: No i miejsce - obrzeże dywanu.... Cały dywan suszył się rozłożony na taboretach i wiewiórowych domkach i domeczkach, zwisał jeden nieszczęsny róg. I na ten róg tak nadoiła :roll: Mama proponuje, żeby przetrzec octem, przecież ja padnę od tych domorosłych inhalacji... TZ-et twierdzi, że jemu nie śmierdzi, a ja w pracy czuję i przyglądam się wszystkim, czy nie odsuwają się ode mnie :diabloti: Brązowa :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin:, chcesz, żebyśmy potopiłi się wszyscy w Oceanie Smrodliwości???? A jakbyś przemówiła do słuchu????
  20. Spróbuj wysłać po jednej fotce. Wtedy sie uda, nie zniechęcaj się, my cierpliwe baby jesteśmy :lol:
  21. No i ten wątek jest tak troszeczkę [B]nasz[/B]!!! Bo my tu lubimy przychodzić, Podglądać, poczytać, poradować serca wiadomościami z życia gromadki, którą ktoś skazał na okrutną śmierć w lesie, a która dzięki wspaniałym ludziom znajduje nowe kochające domy!!! Co może być dla nas piękniejszego??? Taki wątek, to balsam na zbolałe dogomaniackie serca. Uczy, wychowuje, jednoczy wielu ludzi i pozwala wierzyć, że zawsze warto!!! A ludzie tacy tu mili. Nie pouczajcie, nie podpowiadajcie, dajcie się nam cieszyć... Zrozumcie!!! No i tęsknimy do wątków Maupy, do jej niesfornych i uroczych "rodzonych" bulwek :loveu: Tu mamy podobne klimaty.
  22. Na razie złapałam na gorącym uczynku Pynię :diabloti: Śledztwo w toku!!! To jakaś zmowa jest, dociekam przyczyn... Obmyślam resocjalizację... Co Wy za kolorowe karteczki macie pod avatarem??? Cego ja nie mam???
  23. Ta łapka wygląda trochę strasznie... Mamusia dzielna w górę!!!
  24. jak Michu znosi ta zgniliznę jesienną??? Humorek dopisuje???
×
×
  • Create New...