-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akucha
-
Moja Belka też na jedno oko nie widzi. Kotka ją tak urządziła, ale w niczym to jej nie przeszkadza! Absolutnie nie zmieniła się od tego wypadku, jej zachowanie, nawyki - wszystko po staremu... Nie rozumiem, dlaczego to dyskwalifikuje szanse Tiny na nowy dom, czy ludzie już powariowali :angryy: Tina nie składa się tylko z oczu, ma jeszcze serce, tęskniącą duszę i głęboko ukrytą w delikatnym ciałku wiarę w to, że los się do niej uśmiechnie i pokocha ja normalny człowiek!!!! Takiej osoby szukamy!!!! [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img232.imageshack.us/img232/3556/tinabrzowafp1wy6.jpg[/IMG][/URL]
-
A ja swoim nie zrobiłam :placz:, nie zdążyłam, czasu zabrakło, a "gotowca" nie mam... Jaka jestem zła na siebie... Takie cioteczki fotki rewelacyjne macie!!! Muszkieterki i dziewczyny Kasi wyglądają CUDOWNIE :multi: :multi: :multi: Mikołajki serc to są!!!! Mam taki pomysł, żeby wrzucić tu fotki w mikołajkowych czapkach wszystkich naszych psów. Może znajdzie się cioteczka, która potrafi z nich zrobić jedną zbiorowa kartę swiąteczną dla nas?!?!? Miałybyśmy wszystkie mafijne Mikołaki na świąta, ja powiesiłabym sobie na scianie... Brązowa, taką kartkę można zrobić z portretami psów sopockich i wysłać do schroniska!
-
Uwielbiam Te dwie Blondyny :buzi:, normalnie uwielbiam!!!! Ale nam się trafiło z Ta Kasią i Sendi :lol: Łańcuszek szczęścia :lol:, tyle nowych cioteczek do mafii i Koła Gospodyń przystapiło, tak tu fajnie teraz... A wszystko zaczęło sie od jednej bardzo nieszczęśliwej rudej suczki... Cioteczki, a ja dwa dni walczyłam z robalem :angryy:, który zżerał mi mój ukochany komputerek!!!! Ale miał apetyt! Zabiłam gada na smierć już, udało się :sweetCyb: Teraz wolniutko stawiam na nogi wszystkie programy... Co ja przeżywałam, gdy pomyślałam, że komputerek zdechnie... Co bym robiła?!?!?
-
Paris sur l'arc-en-ciel...za TM :(
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Millarca, jesteś dzielną, odpowiedzialną i wspaniałą dziewczyną!!!! Podziwiam Cię za to, co robisz dla Paris, jest u Was tak krótko, a otoczyliście ją opieką, na kórą nie mogła liczyć po wielu latach spędzonych u poprzedniego właściciela. Niebo Was chyba postawiło na jej drodze i pokazało Paris, gdzie są wasze ogromne serca! Parysko, zdrowiej prosimy!!!! Tyle już za tobą, a każdy nowy dzień jawi się tak pięknie - walcz, bo masz dla kogo!!! MOCNO TRZYMA KCIUKI :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: :thumbs: Za Domela też!!! -
Celinko, ale macie piękną posesję!!! Muszkieterki to szczęściarze są :loveu: One mają u Ciebie RAJ. Ja się wcale cioteczce Bea nie dziwię, że przysłała Ci tą kolekcję aniołków, zasługujesz na nią jak nikt!!!! Za Atosia, za Hektorcia, za Dżekusia, za wielkie serce i za to, ze jesteś z nami :calus: Obie jesteście jamniczymi Aniołami-stróżami!!! Zdjęcie łóżeczkowe - bomba!!! Muszę gdzieś znaleźć pościel w jamniki. Muszkieterki muszą taką mieć!!!!
-
Tak bardzo dom potrzebny :-( [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img178.imageshack.us/img178/1508/tina2samajr6pn2.jpg[/IMG][/URL]
-
"Czarny malinois", Jamal JUZ BEZ WILCZYCH PAZUROW :) ma dom :)
akucha replied to brazowa1's topic in Już w nowym domu
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img234.imageshack.us/img234/8591/p1010544tf4.jpg[/IMG][/URL] -
Buldożka Zuzia - wszystkie glutki maja domki !! SONIA też !!!
akucha replied to lavinia's topic in Już w nowym domu
Maupo, Ty nie bądź taka skromna :mad: Ta "czarna robota" to cuda czyni!!! Podarowałaś życie już tylu bulwom w potrzebie. Jesteś buldozia cioteczka-czarodziejka :lol: -
[URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/4782/p1010561dk0.jpg[/IMG][/URL]
-
Slodka czekoladka, na zimowe dni........juz w swoim domku rozrabia!!!
akucha replied to wiewiora1's topic in Już w nowym domu
Talentliwi ludzie Żabke odwiedzają :lol: [URL=http://imageshack.us][IMG]http://img201.imageshack.us/img201/2922/zaba2tx6.jpg[/IMG][/URL] -
Ze wzrokiem dobrze, reaguje prawidłowo, nie potyka się rozpoznaje przedmioty, obserwuje otoczenie, rozglada się, przygląda... Doskonały ma węch! Ale nie słyszy, nie reaguje prawie na zadne dźwieki, czasami tylko, gdy coś bardzo głosno stuknie, to odwraca głowę, ale rzadko. Mama mnie rozśmiesza, gdy mówi "Ja mu wytłumaczyłam", to ja się pytam "a jak?", no i śmiejemy się obie :lol: Ale mama dalej do niego mówi i poucza go :evil_lol:
-
Kruca, Gabrujella :-( Moja Tina jeździ z nami samochodem, siedzi sobie, miedzy dwoma prosiakami, albo leży z tyłu na półeczce. Jeszcze kąpie się ze mną w brodziku, muszę ją wpuszczać, bo tak się wydziera... Po sterylce chodziła w kaftaniku, który bardzo jej nie pasował.. Ze zdumieniem przyjęłam fakt, że ona go sobie zdejmowała, nie wiedziałam, jak... Pewnego dnia podpatrzyłam :lol: Podchodziła do Tolki i kokosiła się przed nią tak długo, aż tamtą zaunteresowały dyndające sznureczki i zaczynała sie nimi bawić. W ten sposób rozwiązywała kokardki i już! Kotek wolny. Robiłam więc supły...
-
Mama trzymała łyżkę w opuszczonej ręce, a on hyc i w długą :lol: Ale skacze też, jest bardzo niecierpliwy, gdy przygotowuje się żarełko. Bardzo się zmienił, wie już co w domu piszczy, gdzie co jest. Gdy mama pokazuje mu "szukaj", to węszy, poszukuje... Sam wraca do domu, wie, które są jego drzwi i bardzo dopomina się pieszczot. Tak ładnie się przytula, patrzy w oczy... On musiał mieć smutne życie chyba, bo wcześniej był trochę nieufny, zamknięty w sobie, a teraz to milusińki Bercik jest :loveu: Trochę gruby się zrobił...