-
Posts
19364 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by akucha
-
Sopocka Tina-Krakowianką. Nie ma juz Tinki ... [']
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
I znowu cisz u Tiny, az w uszach dzwoni... Domki, przybywajcie, zanim nie będzie późno... Tej uroczej minki, tego uśmiechu już nie ma :-( -
Niedorozwinięty raczej...:evil_lol: Ona jest bardzo mała, nie urosła jakoś, ale od tego sezonu zaczęła tyć. Mówisz Kasiu, że też tak masz??? Rośniesz na zimę? A dogo jakieś dziwne dzisiaj, hmmm...
-
Paris sur l'arc-en-ciel...za TM :(
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Chwalipięta!!!!! :cool3: A innym nie pokazała... -
Brązowa, no co Ty... Nie poznali Szczotka??? Aż tak się zmienił... przytył trochę. Z szilasem to taka historia jest trochę rodzinna. To był pies mamy mojej bratowej, która zmarła krótko przed ślubem mojego brata. Bratowa zmuszona była z pewnych względów opuscić rodzinne mieszkanie, więc Szilas kilka miesięcy tułał się z nimi po olsztyńskich stancjach. Jednak młodzi postanowili wyjechać do Irlandii, więc Szilasek trafił do moich rodziców. Szybko bardzo się przywiązał, wtedy żyła jeszcze 13-letnia Vika - owczarek moich rodziców... On najbardziej kocha mnie, tak na mnie czeka, jest o mnie zazdrosny, nie dopuszcza do mnie moich psów :lol: A zresztą, u nas wszystkie zwierzaki są wspólne, tylko różnie mieszkają.
-
Dzisiaj była taka angielska pogoda... Mgła tak gęsta, że osadzała się na wszystkim. Kiepsko się czuję, ale tercecik tak domagał się spaceru, że uległam. Popstrykałam trochę... Pynia we mgle, ale z kijkiem :lol: Pynia i ta, co ja denerwuje... Belka grzeczna, ona się tylko przyglada... Cioteczki, zgadnijcie, kto wygrał??? Poszedł prosiak w staw i siną dal... A ta, co to była grzeczna, to taka do domu wracała i jeszcze obrażona wielce...
-
Nie zbanują, my walczymy o domy!!!! Jak się znajda, to odchudzimy wątki. Tina prosi o dom!!! Spójrzcie w jej oczy, zrozumcie jej błagalne spojrzenie!!!!
-
Bercik kochany, chyba szczęśliwy i już grubaśny :lol: To domowy pieszczoch i cień swojej Pani. Ona jest od wszystkiego, karmienia, pielęgnacji, pieszczot - świat Bercika kręci się wokół niej. Szilas też jest lubiany, piesek lubi przyjść do niego i odpocząc z łepkiem na jego kolanach, pospacerować z nim i podkraśc mu coś smacznego :evil_lol: Apetyt dopisuje, Bercika przybywa! Moja to Pani jest, kocham ją!!! Szukam jej, gdy gdzieś wyjdzie, tęsknię i tak pięknie ją witam.. Pozdrawiam Was cioteczki :loveu: :loveu: :loveu:
-
Urokliwy Szuwarek,tak krotko byl ze swoja Pania.Za TM ;(
akucha replied to brazowa1's topic in Psy, które pożegnaliśmy....
Szuwarek ma ciepły, spokojny dom i kochającą Panią :loveu: :loveu: :loveu: Szczęście się do niego uśmiechnęło całą gębą!!! Bedziemy czekać na kolejne opowiadanka Ramono :lol: Pozdrawiam Cię bardzo serdecznie!!! Brązowa robiłaś foty??? -
[quote name='Celina12']Nadchodzą BERECIARZE-:diabloti: Hektorek [IMG]http://images3.fotosik.pl/267/a4c0571ae24136f4med.jpg[/IMG] Dżekuś [IMG]http://images1.fotosik.pl/277/713f5eb1ee282876med.jpg[/IMG] i Atosik [IMG]http://images3.fotosik.pl/267/3ac2040627ad0b98med.jpg[/IMG][/QUOTE] Dla mnie bomba!!!!!!!!!!!!!!!!! :megagrin: :megagrin: :megagrin: :megagrin: One przypominają mi w tych berecikach Szkotów :evil_lol: Spódniczki w kratę jeszcze... SupeR pomysł :multi: Na Mikołajki musimy swoim sierściuszkom uszyć czapki mikołajkowe i obfocić, ale będzie galeria :lol:
-
Ja nic nie usuwam, my nie piszemy tylko "hop", twórczośc wiele cioteczek uprawia, nie może się ona zmarnować...
-
Dawaj cytata Brązowa :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol: Przyznaj się podaj stronę do watku Sendi!!! Ja juz tam nie wchodzę, bo sił nie mam na potoki łez...
-
Szkarlatyna wyginęła bezpowrotnie jak dinozaury!!!! Możecie Loozerko spać spokojnie. Chociaż u nas, na Mazurach i Warmii... Zauwazyłam, że z dogo zniknęła cioteczka Dabrówka, kto coś wie???
-
Kasiu, ja tego banerka nigdy nie widziałam :oops: jak to możliwe jest??? Piekny baner. Pewnie nie umiałysmy go jeszcze wtedy stawić... Widziałam kiedys takiego gwarka w telewizji, który cały czas powtarzał: " Jestem mały, słodki piesek Beo!!!" :evil_lol: Właściciele mieli szczeniaczka i gwarek zapamiętał ich pieszczotliwe rozmowy z maluchem... Niebezpieczne są gwarki, za dużo pamiętaja, papugę trzeba uczyć.
-
A kto zaraził akuchę :mad: Ja wam życzliwa jestem!!!! Ja nie zarażam, cierpię za was wszystkie, nosa mam jak gruchę, łzawię obficie - to nie wirtualna choroba :cool1: Zgrzeszyłam pewnie... Szkarlatyna??? Ludzie po wojnie na nia chorowali, dusili się :crazyeye:
-
Tak trudno znaleźć kogoś, kogo poruszy ten widok na tyle, aby zabrał Tinę do domu :-(