Jump to content
Dogomania

Izabella Hossa

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izabella Hossa

  1. Zdjęcie kitka jest tu na drugiej stronie, dziś w schronisku nie mogłam go odnależć, ale będę szukać. Supergoga jeśli możesz daj go, gdzie tylko się da, może jednak jakiś domek się znajdzie. Co do psów to sama nie wiem od czego mam zacząć-wilkowaty piesek okazał się bardziej wytrzymały na to co los im zgotował. Jednak widać, że bardzo źle znosi zamknięcie w klatce, wciąż piszczy i kręci się w kółko. Pudelkowaty nie ruszał się wcale, ledwo trzymał się na nogach ,opiekun wyniósł go z klatki na rękach.Psy i kot -wszyscy zostali rozdzieleni, nie otrzymali jednak żadnej wyjątkowej opieki choćby ze wzglądu na ich przeżycia, choć w schronisku przyznano, że psy i kot są skrajnie wyczerpane. Pudelek został przez nas zabrany i obecnie walczy o życie .
  2. Perełka była bardzo dzielna -pierwsza podróż samochodem , pierwszy spacer po mieście. Jednak w gabinecie przywarła do ziemi i bała się poruszyć. Wiem, że zostawiłam ją w dobrych rękach i wiem, że wszystko będzie ok. Boli jednak , że nie mam dla niej domu ,że znów tam wróci i to jak się okazuje już niechciana, bo zbyt mało szczeka. Zbieram pieniądze na opłacenie sterylki i pobyt po operacji w klinice. Jeśli ktoś z Was może pomóc, liczy się każda złotówka. Jutro będę dzwonić do lekarza Perełki i będę Was informować jak ona się miewa. Pozdrawiam
  3. Raniutko jadę z Perełką na sterylkę, mam nadzieję ,że wszystko dobrze się potoczy....
  4. Jutro niedziela, pewny dom dla kotka właśnie przepadł....bez komentarza
  5. Niedziela już blisko , a ja nadal nie mam dla nich domu, ani pomysłu na pomoc, one tak bardzo walczyły o życie, a teraz są w więzieniu...
  6. Już wcześniej mówiłam Zenkowi, że mam koleżankę która działa przy fundacji opiekującej się końmi i ,że może doradzić jak dbać o konie. Ten pajac powiedział, że chętnie brat kupi jeszcze jakąś klacz, żeby dużo koni było i takie tam głupoty mi opowiadał, że włos dęba staje jak pomyśle co by było gdyby on zrealizował swoje chore plany.
  7. Ratunku czy ktoś ma pomysł ? Dziewczyny muszę teraz wyjść, ale za trzy godziny będę ponownie.
  8. Pies ma być łagodny ,ale szczekający ,bo Zenek do odważnych nie należy tylko do głupich.Podobno pies będzie biegał luzem, więc może szybko ucieknie, ale tak poważnie to ja tam żadnego psa nie zaprowadzę.
  9. Perełka w tą niedziele jedzie na zabieg sterylizacji. Dziś rozmawiałam z tym idiotą - Zenkiem i zaskoczył mnie okropnie, bo powiedział, że szuka małego kundla takiego do szczekania, a suke można będzie wtedy zabrać. Do tego podstępem doprowadziłam do zapoznania mnie z dwiema klaczami -to mama z córką, obydwie mają otarcia nad oczami i przy nochalu- ten pajac powiedział, że one same się walą o ściane. Miałam ochote go pier....tak żeby już nie wstał.Do tego on chce żeby one rodziły jak najwięcej bo sobie wymyślił ,że kupi sanie, wozy i inne różne i będzie robił interes. Widziałam , że mają co jeść (podobno właśnie jego brat przywiózł mu warzywa dla nich) i może warunki nie są najgorsze ,ale one poprostu się go boją. Znowu nie wiem co mam robić, jak udowodnić, że on bije i męczy te cudowne stworzenia.Pytałam co robią jak koń jest stary , powiedział -no co zabierają i tyle....
  10. W schronisku będziemy w niedziele to pewne. Jeśli chodzi o właściciela to słyszałam tylko tyle, że jego matka jest w zakładzie zamkniętym, bo jest chora psychicznie i jak mówi sąsiadka - można się domyślać ,że on też zbyt dobrze się nie czuje. Myślę sobie , że to menel, normalni ludzie nie ,mieszkają w takim syfie.Więcej nie wiem ,policja nie wiele chce powiezdieć- jak to się mówi sprawa jest w toku. Aha! Jeszcze tylko cytat, ale nie pamiętam kto to powiedział ,czy ze schroniska, czy z policji-odnośnie mojego zapytania czy psy i kot są depozytem ?cytuję: nikt nie będzie czekał na właściciela do usranej śmierci... I ja się zgadzam tylko, że prawo jest prawem : w jednym schronisku to jest depozyt, a w drugim nie. I jak ma się odbyć sprawa karna jeśli psy trafią np. do domu w Krakowie, czy w ogóle się odbędzie ?
  11. Natomiast wracając do samych psów- to jeden został uznany za mix Owczarka , a drugi pomięczy Owczarkiem nizinnym a pudlem, jakby ich nie nazwać są kochane, mam jedynie nadzieje, że to schronisko nie zniszczyło już- ich łagodnej natury.
  12. Wracając do depozytu to ja już zgłupiałam. Osobiście dobrze wiem co to jest depozyt ,bo takowe męczą się między innymi na Paluchu- gdzie nad nimi rozpaczam- ponieważ ich durny właściciel skazał je na więzienie za wierność i oddanie. Dlatego zdziwił mnier fakt ,gdy powiedziano mi, że psy mogą iść do adopcji. Raczej nie ustalono jeszcze co dzieje się z właścicielem i jak długo ten człowiek miał te psy i kota. Czyli Czeski film nikt nic nie wie i nikt nie chce nic wiedzieć...
  13. Kora postaram się dowiedzieć jak najwięcej ,jeszcze przed niedzielą,choć do tej pory pytałam i jakoś tak pokrętnie odpowiadano, że nie wiem zbyt wiele. Witokret dziękuje za pozdrowienia i ja pozdrawiam !
  14. Mam Berlingo ,zmieścimy się nawet z psami, bo kota to już wiem dokąd mam zabrać.
  15. Mnie już nawet psychotropy nie pomogą, ale wezmę ziołowe dla Ciebie Beatko. Osobiście ucze się walki z własną rozpaczą bez leków- czasem działa, tylko jak nerwy odpuszczą to ......płacz to mało powiedziane.
  16. Na samą myśl już mnie wszystko boli, ale Ci państwo którzy prowadzą to schronisko są bardzo mili,ale słuchając opinii o schron. niedobrze się robi na samą myśl.Hycel natomiast zapewniał mnie, że psy mają tam dobre warunki, że jest czysto i że to konkurencja takie złe plotki roznosi. Jako ciekawostke dodam -Przy mnie dostał wezwanie o pomoc- będąc w GM. Babice powiedział do kogoś przez tel. że teraz nie może przyjechać bo jest w Nowym Dworze. Mam się śmiać czy płakać ?
  17. Plan jest taki, że jedziemy tam w niedzielę, telefonicznie dowiedziałam się, że już z nimi jest ok, jak jest- zobaczymy. Domek lub domki pilnie potrzebne.!!!
  18. Dziewczynki, tu o psie losy się rozchodzi nie o Was. Kto jest ok. a kto nie to jest wiadomo,Wy same to wiecie- więc te rozmówki nikomu na nic się nie przydadzą. Tylko sumienie.....Pozdrawiam.
  19. Nasielsk- niedziela- bo to i tak zbyt wiele. jesteśmy umówione.
  20. Jak wystarczy sił psychicznych to wpadniemy do Zenona do suni łańcuchowej. Beata ,dzięki bo sama chyba nie dam rady.
  21. Beatko w niedziele zapraszają najlepiej dopiero o 14-ej, poniewaz jak powiedziała mi Pani ze schro.od 12-ej zaczyna się karmienie psów i wtedy pracownicy są zajęci.
  22. cO DO KICIUSIA TO DZIŚ PRZEZ TELEFON POWIEDZIANO MI, ŻE ŻYJE I MA SIĘ DOBRZE. Wiecie co, mam nadzieję , że wszystko z nimi ok, że tam nie stała im się krzywda, bo tak analizując- gdy psy zabierano z tzw. domu, one były wystraszone, odwodnione, ale szły o własnych siłach, a gdy zadzwoniłam do schroniska pytając o zwierzaki - usłyszałam od prezesa fundacji :ale Pani wie ,że one są skrajnie wyczerpane. Czy ja dramatyzuje ????? I jeszcze jedno Pan policjant tak się wczuł w ratowanie zwierząt, że wezwał hycla żeby zabrał spod komendy sunie z dwoma szczeniakami-które to były dokarmiane przez całą komendę/.szczeniaki zostały wyłapane chyba w środę a matka w piątek.
×
×
  • Create New...