Jump to content
Dogomania

Izabella Hossa

Members
  • Posts

    1201
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Izabella Hossa

  1. Jestem w posiadaniu pisma które oznajmia iż ze schroniska w Krzyczkach od stycznia do września tego roku oddano do utylizacji ponad 5 ton zwłok zwierząt. Do tego kilkadziesiąt zwierząt uciekło tylko nie wiem czy tyle "ucieka" co dzień ,czy co tydzień...... Pani Kierownik prawie tam nie bywa, skład pracowników zmniejszył sie , ciekawe czy to lepiej dla zwierząt czy przeciwnie, albo bez różnicy i tak sa zdane na swa wytrzymałość , a kiedy ta się kończy ...to wiecie co dalej...żywe kościotrupy, żywe przez pewien czas.
  2. Co za bezduszni ludzie , Wołomin to pogotowie-przechowalnia dla bezdomnych zwierząt , tymczasem Lekarz patrzy na to wszystko i nie reaguje. Jest również gabinetem lekarskim dla zwierząt które mają domy i choć i za leczenie psów domowych , jak i za bezdomne (z Gmin)dostaje pieniadze to leczy jedynie te które przyjdą ze swymi włascicielami. Sadysta pi...... ! Szlag mnie trafia, że Prokuratura wciąz uwaza , że tam nie ma nic niepokojącego i szlag mnie trafia, ze taki człowiek jest nadal lekarzem.Codziennie widzi cierpienie i rany zwierząt i nic nie robi.... Dlaczego pozwolił na to by gryzły go inne psy ,dlaczego nie opatrzył ran, to nie jest schronisko gdzie jest 500 psów i pracownicy nie są w stanie tego zauważyć. Tu wszystko widać jak na dłoni. Krzyczki 2 !
  3. Radzi sobie ,choć zasługuje na lepsze życie ,jest przekochana.
  4. http://www.eko-fauna.pl/fotki-obr/index.php?p=&pg=0 może jeszcze żyją, może któreś z tych istot będzie miało szczęście, może ...
  5. Ja znam ten dom i oby takich więcej.
  6. czy właściciele byli juz w Krzyczkach ?Jeśli tam nie ma psa warto sprawdzić w Brwinowie.
  7. ...i pewnie przez telefon udało im się zobaczyć w jakim stanie są zwierzęta :angryy:
  8. U mnie w Gminie Pan odpowiedzialny za sprawe bezdomności na naszym terenie wciąż gra na zwłokę i udaje głupa. Wciąż słyszę pokrętne odpowiedzi na pytanie dokąd wyłapywane są psy z Gm,.Stare Babice na zmianę z odpowiedzią ,że w naszej Gminie nie ma bezdomnych zwierząt. Mieszkańcy niewtajemniczeni usłyszą od tego Pana ,że pieski są pod opieką Fundacji Emir co jest kompletną bzdurą. Umawiam się wciąż na rozmowę jednak ten Pan wciąz jest baaaaardzo zajęty i nie może się ze mną spotkac biedaczek.
  9. Wiele Gmin nie ma oficjalnej umowy , a psy i tak trafiają do Krzyczek-tak robi moja Gmina. Dlatego trzeba tam szukać Zulusa
  10. Nie wiem czy się śmiać czy płakać. Pani Dyrektor tak bardzo się stara promuje zwierzęta, ogłasza, leczy, przytula , a My tego nie doceniamy. Tak bardzo chciałabym zobaczyć te wszystkie starania, te ogłoszenia,bilbordy,te wielką galerię psów na stronie, no i "podziwiam" te godziny otwarcia jakże dogodne, bo w tygodniu i w czasie pracy dzięki temu każdy może wyskoczyć adoptować sobie psa- wspaniale ! Najbardziej podobało mi się stwierdzenie "sam sobie dozuje pokarm". Chyba większość sobie tak dozuje, że wreszcie nie ma siły żyć. To takie smutne...nie pomagamy i to pewnie przez nas. No i te wszystkie chore i słabe one dopiero trafiły do schroniska-tradycyjna wersja "znaleziony w lesie przy drzewie biedaczek"( dziś lub wczoraj ,dopiero co trafił ) .....Kiedy juz tam pojedziesz po danego psa możesz usłyszec że poszedł do adopcji. Musisz wiedzieć, że tam jest więcej adopcji niż w Warszawskim schronisku, choć schronisko w Krzyczkach jest wciąż zamknięte. Proszę o receptę do sukcesu -jak robić adopcje bez ludzi ? Tak poważnie to nie czekam na odpowiedź, widziałam wystarczająco dużo . Ps.Straszna ta plaga kleszczy, to juz przesądzone, wiele piesków zachoruje.
  11. Na forum collie trochę dramatyzujecie z tym żywieniem na Paluchu, warunki jak na schronisko akurat te dwa collie mają dobre, nie bywacie w schroniskach ? wybierzcie sie np. do Krzyczek, wtedy pogadamy... Możecie tez poświęcić czas na owiedzanie psiaków, na spacery, lepiej je poznacie i szybciej znajdziecie im dom.
  12. KWL może Neris sie z Tobą zabierze.... Dziś była kontrola w schronisku z polecenia Lek.Wojewódzkiego mam nadzieję że będzie dociekliwszy niz Lek. Powiatowy. Bardzo proszę dzwońcie do Pani Dyrektor, ja natomiast wybieram się do Pana Doktora schroniskowego,teraz chyba tylko jego obchodzą zwierzęta z Krzyczek,choć on niewiele może zrobić poniewaz Pan L.twierdzi, że nie ma pieniędzy na leczenie zwierząt.
  13. Może jednak znajdzie sie ktoś z samochodem ...choć wątpie by ona tam była. Jednak ważne jest by tam zaglądać,by widzieć i wiedzieć , bo będąc tam raz, juz za tydzień wiesz ,że tych które były juz nie ma. Nikt nie odwiedza schroniska, nigdy nie było wolontariuszy , w lato zwierzęta umierają z poragnienia i chorób w zime wybawieniem jest zamarznięcie. Jak na końcu świata ,choć to tak blisko Warszawy. Nasze nie działanie , nie odwiedzanie, nie kontrolowanie jest przyzwoleniem.
  14. Mam nadzieję że ta sunia jeszcze żyje. Czekam na wieści ,czy ktoś się wybiera do schroniska ?
  15. Cudownie by było gdyby ta Pani mogła odwiedzić schronisko ponownie i porównać, czy jest tam ten sam "skład" piesków, bo to raczej niemozliwe. Zadziwiające jest to ,że godziny otwarcia są prawie równe zeru, a adopcji to jest więcej niz na Paluchu, ciekawe, szkoda, że nie ciekawi to Powiatowego Lekarza ani władz Nasielska. Czy ta Pani widziała tę zagłodzoną sunie podobną do Owczarka? Pewnie nie ,taki widok jest niewygodny dla schroniska-pewnie usłyszymy, że sunia została adoptowana lub nieszczęśliwie została zagryziona. Tak jest kiedy schronisko prowadzą ludzie którzy nie lubia zwierząt, a zwierzęta są jedynie towarem. Mam nadzieję ,że ta Pani adoptowała jakiegoś biedaka tym samym ratując mu życie.
  16. Państwo się rozmyślili-Lusia juz nie urośnie, a pan teraz chce dużego psa, córka dużych się boi itd. Dobrze, że Luśka do nich nie pojedzie. Dalej szukam dla niej domu, to sama słodycz. Kocha wszystkich, to jeszce taki sfisiowany dzieciak. Jest bardzo posłuszna , szybko się uczy, ale i rozrabiać lubi. Mój Leon odmłodniał o jakieś cztery lata, a moja sunia przechodzi samą siebie w wyrozumiałości wobec Luśki.:lol:
  17. Rudy i Szkapka obydwa psiaki przebywaja obecnie w szpitaliku na SGGW. Jesli chcecie pomoc nam w utrzymaniu psiakow, prosimy o wplaty na konto: VWBank 78213000042001038801430001 Alarmowy Fundusz Nadziei na Życie ul. Jagiełły 5 m. 19 14-100 Ostróda Psy z Krzyczek. Ps. Może jednak znajdzie sie chętny do wizyty w Krzyczkach.
  18. To ogłoszenia morisowej, a dziś na Paluchu poszła do adopcji moja ukochana Uszatka, spotkało ją ogromne szczęście po 6 latach. Tydzień cudów !
  19. Więc Percywalek był zdezorientowany, zabrały go na spacer (czyli ja i Pani nim zainteresowana), ale bez Pańci i Pańcia, potem były łzy rozstania, ale i łzy szczęścia. Podróz samochodem i nowe miejsca....Był zaniepokojony. Jak się okazało -nowy domek i wspaniała rodzina -bowiem adoptowała go przemiła młoda dziewczyna , która mieszka z młodszym bratem i mamą . W rodzinie od zawsze były psy, ostatni ukochany Jamniś staruszek niestety już za TM. Rodzina jednak nie potrafi żyć bez czworonoga. Percy mieszka więc w mieszkaniu na Mokotowie i nie widać po nim by bardzo tęsknił za poprzednimi właścicielami, choć mimo wszystko miał tam dobre warunki i wspaniałą opiekę-niestety decyzja o jego adopcji wtedy nie została do końca przemyślana. Teraz ma z kim wariować w parku i w domu zabawom nie ma końca. za kilka dni się spotkamy , a ja o wszystkim opowiem.:lol:
  20. dziś nie widziałam suni, mam nadzieję że była w drugiej części schroniska i dlatego od ulicy nie było jej widać. Transport to nie problem, oby żyła.
×
×
  • Create New...