Jump to content
Dogomania

grallinka

Members
  • Posts

    356
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by grallinka

  1. mojego adoptowalam jakies 13 miesiecy temu i do dzis nie opuszcza mnie na krok..ja do kibelka on ze mna...ja sie kapie on lezy przy wannie..ja siedze przy komputerze on ze mna:loveu: jak wychodze to stoi w oknie dopoki mu z pola widzenia nie znikne i idzie spac:evil_lol: a swojej gotuj..np. miesko drobiowe/wolowe itp. z ryzem/makaronem + warzywka, co jakis czas mozesz twarozku dac itp.. albo wlasnie gotuj malutko i mieszaj z karma sucha,pozniej stopniowo zwiekszaj ilosc suchego a zmniejszaj gotowanego..przyzwyczai sie:) a jaka sucha/puszki karmisz?- tak z ciekawosci pytam,bo jak dopiero przestawilam psiutka na suche, bo mi wybrzydzal za duzo przy gotowanym:evil_lol:
  2. a nie mozna jej po prostu gotowac?:cool3:
  3. ee no to oddam chetnie,zeby ktos wystawil..a ja bede klaskac z boku:evil_lol: ewentualnie lapac go po stadionie jak wyskoczy z tego, co bedzie mial na lebku:cool3: a czekam na znak po niedzieli.musimy w koncu piwko wypic( albo i kilka,- nascie) za zdrowie Twoich maluchow:evil_lol: :evil_lol:
  4. zaraz przy stadionie na ktorym jest wystawa jest hotel Mosiru,ale nie wiem czy mozna w nim nocowac z psami..Matagi pewnie wie co i jak,bo ona wie wszystko:evil_lol: a jak nie ona to jej Franek podpowie,bo on to z pewnoscia wiele wie :evil_lol: :evil_lol: :evil_lol:
  5. [quote name='Matagi']Haha,to na pewno jest B.:evil_lol: Wiesz,że nie tak dawno to ona prowadziła sekcje charta w ZK?:diabloti: :evil_lol: :diabloti: :evil_lol: Wyżła też!:evil_lol: :diabloti: :evil_lol: :diabloti:[/QUOTE] no co Ty...ale ja myslalam,ze to jest chora pani po prostu...jej pies sie nazywa Furia chyba ZAPRASZAMY WSZYSTKICH SERDECZNIE DO BIAŁEGOSTOKU! NO NIE MATAGI?
  6. tak tak i do tego baaardzo głośno krzyczy:" bo spuszcze i zagyzie" a tak to rozmawia sama ze sobą:evil_lol: znana "w okolicy":cool1: w lesie o niej legendy krążą:p
  7. nieee:placz: czyli nadal bede spacerowac sama...eh..poczekam cierpliwie,może jednak ktoś chodzi do zwierzyńca oprócz szalonej właścicielki pitbulki...:angryy: ah!no i kilku szalonych onk-ow itp.
  8. o ludzie...ile jeszcze czasu minie zanim Fisherowe dominacje pojdą w zapomnienie?:shake:
  9. [quote name='piotrjan']..............;)[/QUOTE] O NIE! nie bawię się tak:evil_lol: ... a po zwierzyńcu muszę sama spacerować:mad:
  10. oooo kolejna osóbka z Białegostoku:evil_lol:
  11. MATAGI!! Reklamuj reklamuj! im więcej piesów tym lepiej:cool3:
  12. my wczesniej mielismy sunie kundliczke i mielismy ten sam problem.tylko,ze mieszkamy w bloku i sprawa wygladala tak: jak nasza Snusia( czy inna sunia na osiedlu) miala cieczke to kilku madrych specjalnie puszczalo samcole tlumaczac sie,ze "zew natury wzywa a pozatym niegrzeczny jest i ciezko go utrzymac" nie dalo sie wyjsc z klatki a sunia przeciez tez musiala gdzies siknac... i opracowalam system: na sunke zwabialam psiury do klatki--->mieszkania i zamykalam je tam, a z sunia wychodzilam, a pozniej wypuszczalam zdezorientowane burki :shake: a i przyznam sie,ze raz delikwenta odwiozlam do schroniska, bo nie dosc,ze jego wlasciciel specjalnie go puszczal, to do tego byl to pies bardzo agresywny... raz go dorwalam..obrozka kaganiec i do schroniska. poszlam do wlasciciela i powiadomilam,ze piesek przebywa w schronisku i za kazdym razem go tam odwioze, jak on bedzie specjalnie go puszczal jak Snuska ma cieczke. i byl spokoj.piesek na smyczy i po klopocie:cool3:
  13. ja również daję cała włoszczyznę( musze tarkowac,bo jeden wyrzuca,a drugi kocha wszelkie warzywa) buraki itp i problemow nie mamy:razz:
  14. [quote name='baltazar'] w tygodniu spedz ok 2H dziennie na zewnatrz, w weekendy: ile sie da. [/QUOTE] te 2h na zewnatrz dzinnie to na spacerze,nauce i zabawie z wlascicielem,czy sam podskakuje w ogródku?
  15. grallinka

    ochrona lapek

    w aptece można na zamówienie kupić.oczywiście nie w każdej,ale w większości:razz:
  16. Dziękujemy wszystkim za życzenia! I wstawiam nową porcję fotek: taki jestem malutki i tak się wtulam w pana: Lolec: oczywiście nieostre zdjęcia w ruchu.. i troszkę sylwestrowo:
  17. ja mam telewizor na cały regulator włączony,więc póki co to śpi spokojnie..ale o północy będzie koszmar...:shake: fakt!dobrze,że to tylko raz w roku...
  18. [quote name='zakla'] Półkolczatka to takie urządzenie, które składa się ze skórznego paska takiego, żeby można było zapiąc to coś na psie bez problemów i żeby można było za pasek złapać, a pozostała cześć to kolczatka do paska przymocowana, z wyjątkowo długimi kolcami:diabloti: [/QUOTE] Ciekawe...cale zycie sadzilam,ze polkolczatka to lancuszek z kolcami tylko z przodu...np.sa tylko z czterema itp... a to co opisalas to zwykla kolczatka z elementami skorzanymi:lol: a co do radzenia sobie..to ja mam 178 wzrostu waze cos kolo 62 kg i moj pies wazy 19-21 kg w zaleznosci od apetytu i po zlamaniu kregoslupa nie bylam w stanie go utrzymac..wtedy polkolczatka byla dla mnie jedynym rozwiazaniem, bo mieszkajac na osiedlu zawsze moglo zdarzyc sie cos co sprowokowaloby psiutka do pociagniecia,a ja niestety nie moglam sobie na to pozwolic...
  19. ja juz widzialam raz takiego setera...Facet w Bialymstoku ma/mial..Powiem nawet,ze jeszcze bardziej zarosnietego...ja mu nie wierzylam,ze to seter w ogole...nawet na glowie mial dlugie wlosy..a mi powiedzial,ze moj tez tak bedzie wygladal na strosc...:evil_lol: pytalam go kiedy on tak zarosl.facet powiedzial,ze bylo pieknie i ladnie, jezdzil po wystawach zdobywal medale i 7 rok minal, a on nagle zaczal porastac..a wygladal jak..hmm...chyba nie ma takiej rasy jeszcze:cool1: raz nawet mi jego rodowod wyniosl,bo uwierzyc nie moglam,ze to seter..:cool3: ale to bylo jakies 4 lata temu i dawno juz go nie widzialam..a to staruszek byl niestety:shake:
  20. no tak rozumiem.ale ja dzwoniłam tylko po te lapki,zeby mial ladne...no i ogolnie znalezc jakies miejsce w razie czego..i tak robię go co 1,5 tygodnia,ale czasem po prostu wolalabym zaplacic i miec pieknego hehe dowiedzialam sie,ze afgana sie nie kapie:cool3: tylko sie codziennie czesze, ze totalnie nic sie z nim nie robi na wystawy tylko sie czesze..a jak spytalam pana co w takim razie z szyja, buzia i lapkami, ogonem to pan sie rozlaczyl... a taka ladna reklame mial,ze przygotowywanie do wystaw wg.wzorcow i inne takie tam...
  21. napisałam baaardzo dlugi post w nowym temacie i mi sie skasowal..:placz: wiec poki co spytam po prostu tutaj: dzwoni do Was ktos i sie pyta " ile kosztowaloby zrobienie lapek afganowi i jaka bylaby cena ewentualna zrobienia calosci". CO odpowiadacie?I nie chodzi mi tu o cene tylko...o odpowedzi w stylu:wiem co zrobic i mowie cene albo nie wiem co zrobic... Poczekam na Wasze odpowiedzi pozniej napisze co mi madry pan " groomer " powiedzial jak go zapytalam...szukalam kogos w moim miescie, kto "zrobilby" mi psiaka jak zaniemoge, a koltuny narasna..zdobylam 3 telefony..w tym jedna pani od razu powiedziala:" afgany?chart afganski?taki z wlosem?my na wystawy nie przygotowujemy, mozemy jedynie ostrzyc...." Zalamalam sie..jak ktos z Was zna kogos godnego polecenia w Bialymstoku to prosilabym o PW. Z gory dziekuje wszystkim za odpowiedzi..:roll:
  22. [quote name='Patka'] i ce****e go upór [/QUOTE] wstydź się Patka...takie słowa...:evil_lol: :evil_lol:
  23. ja tez przewaznienie nie zgadzam sie na glaskanie..po prostu nasze 2 psy tego nie lubia.ale za to seterka kazdy moze poglaskac,bo on zyje tylko i wylacznie dla glaskania:evil_lol:
  24. grallinka

    Agresja

    hmm...z tego Co sie zorientowalam to jestes z Bialegostoku...mozemy sie spotkac,to jest taka mozliwosc,ze bede mogla Ci pomoc.przynajmniej bym sprobowala...
  25. Karina1002..wlasnie wyczytalam w innym temacie,ze Twoj goldenek jest niewidomy...to my niestety nie mozemy sie spotkac,bo nasz ani nie jest delikatny ani nic...i ma bardzo glupi rodzaj zabawy...biega w kolo i szczypie w tylek,zeby ktos go gonil...podejrzewam,ze Twoj nie zniesie tego dobrze...w ogole ten nasz Grall to szajbus...dlatego z naszym seterem po wypadku samochodowym tez sie nie dogadal...wlasnie przez ten rodzaj zabawy...Lolo nie moze biegac a on go dreczyl,dreczyl i dreczyl..i tak go zadreczyl,ze w domu Lolek go pogryzl...a w domu Grall nie mogl pokazac jaki to on szybki...teraz juz uwazam z kim on sie bawi,bo moze krzywde zrobic po prostu.szkoda...wymiziaj ode mnie swego psiutka
×
×
  • Create New...