Jump to content
Dogomania

xxxx52

Members
  • Posts

    11985
  • Joined

  • Last visited

  • Days Won

    2

Everything posted by xxxx52

  1. ach nie ,a co szukala rozgrzeszenia ,zeby psa sie pozbyc jak smiecia?
  2. [quote name='jola_li']xxxx52, zrozum, przez ten cały czas NIKT - dokładnie NIKT - nie zadzwonił z ogłoszeń w sprawie Zapa. A odpowiedzialnego domu poszukuje się dla każdego psa, więc ta rada nie jest zbytnio oryginalna....[/QUOTE] od kiedy rady sa orginalne?to po co sie pytacie? Odpowiedzec ,zle Nie odpowiedziec tez zle Widze ,ze lepiej dla swietego spokoju i zeby nikogo nie nakrecac ..........to nie odpowiadac. Orginalne rady ,a jakiez to sa? Pozdrawiam
  3. [quote name='Maciek777']Czyli cała reszta użytkowników pojęcia nie ma o psiej psychologii? Nie wymieniłaś tam siebie więc też należysz do grona "nieuków";)[/QUOTE] nie znam wszystkich z dogomani wiec nie bede dawala przykladow ,czytam i popieram prace tych osob co wymienilam Nieukiem to moze jestem tak jak ty, bo zadnych kursow nie skonczylam, jestem hobbystka psim psychologiem.Bo chodzenie do psich szkol nie oznacza ,ze mam dyplom czy duze doswiadczenie.Praca moja z lekliwymi czy agresywnymi psami nie oznacza ,ze wiem wszystko.zeby wiedziec wiecej czytam ucze sie ,czy jezdze na konsultacje tam czym tam,Ale wyksztalcenie mam zupelnie inne i zajmuje sie tez oprocz psami innymi sprawami. To nie jest moj zawod i by nie byl.To jest hobby.Natomast z ciekawoscia oczekuje postow p.Magdy i gerdy bo na nauke nigdy nie jest za pozno co i tobie zycze.
  4. [quote name='Kocurkotka']Wiem że mogę skorzystać z pomocy treserów i behawiorystów ale nie mam na to pieniędzy i czasu na kolejnego psa, ja w swoim domu mam wydatki a teściowa ma dom do remontu (dzięki tej suni) Ja niestety nie wyłożę pieniędzy na tresurę a tym bardziej teściowa Wkrótce mnie czeka szkolenie pod kontem posłuszeństwa szczeniaka BOS'a i pracuje nadal nad ON nie mam czasu na haskę - wszystko dzieje się za szybko[/QUOTE] jezeli nie masz pieniedzy i ochoty na pracy ze swoim psem to po co kupujesz nastepne psy .Kompletny brak odpowiedzialnosci i dojrzalosci na posiadanie jakiekolwiek psa. Z moich rodzinnych przykladow : Mialam w domu jamnika ,ale moj 16 letni syn uparl sie ,ze chce teraz duzego psa tzn fajnie by bylo powiedzial jak kumple zobacza jgo z owczarkiem niemieckim.Ja z mezem bylismy przeciwni ,bo wtedy to moj maz pracowal i ja. Na 8 godzin zaprowadzalam jamnika na czas pracy, do syna pra-babci. No to ukochana babcia-syna ,a moja mama kupila na bazarze owczarka bez naszej zgody.Pies mial nosowke ,ale przezyl. Synowi oczywiscie po 3 miesiacach odechcialo sie wypelniac obowiazkow ,bo to szkola bo to nauka itd.Psa mu sie tez odechcaialo ,no bo siusia czesto i niszczy.Wtedy to zwrocilam sie ,zeby Ajronem zajela sie babcia,bo ona psa kupila ,bo schronisko czy danie w obce rece nie wchodzi w rachube.Pies ma zostac w rodzinie,no i zostal zamieszkal babcia i dziadkiem mojego syna ,dozyl 15 lat. Moja mama ma 80 lat i ma obecnie 3 psy w tym jednego nie socjalnego ,ale to zrozumiale ze psy w razie czego przejme ,a nie trafia byle gdzie do byle kogo.
  5. [quote name='Maciek777']W takim razie podrzuć namiary na odpowiedni DT/DS, który nie zmarnuje tych postępów, a wszyscy będą zadowoleni, łącznie z Tobą;)[/QUOTE] jak na razie widze dla samsunga-zepa tylko Magde i gerde z dogomani jako osoby co maja pojecie o pracy bahiowiorystycznej O adopcji do Niemiec nie myslaam ,bo to jest na na tym forum temat " jak czerwona plachta na byka"Bardzo zabawne i ksztalce zagadnienie jak sie nie udzielac i nie pomagac fizycznie. PS CO MOGE ;O ILE MOGE DORADZIC TO POSZUKAC JUZ OSOBE ODPOWIEDZIALNA JAKO DS i zeby ta osoba miala ciagly kontakt np.z Magda ,pisala codziennie sprawozdanie co czyni ,jakie postepy ma ZEP ,jakie problemy stwarza.Z tym notesem-dziennikem co miesiac skonsultowac sie z Magda czy geda. Uwazam ,ze nalezy juz szukac osoby co swiadomie przyjma pod swoj dach takiego psiaka ,ktory jest bardzo inteligentny chlonny nauki(jest jak kwiat ktory sie otwiera) i pertraktowac.Moze p.Magda,gerda znaja takowa/takowe sa ,wierze ze sa takie osoby co kochaja prace z psami ,z psami nie podanymi jak" gotowe danie na talerzu".W Niemczech sa dlaczego nie ma byc takich w Polsce?
  6. moze poproscie do wypowiedzi na tym watku dobra doradcznie w sprawach wychowania psow tzn mam na mysli" gerta" Moze ona doradzi jak posktromic owczarka. Moim zdaniem owczarek jako bardzo inteligentny psiak potrzebuje zajecia ,pracy ,a jak sie nudzi no to broi.On nie powie ,on dziala.Naszym zadaniem jest poznanie psychiki swojego psa
  7. czy juz sie przewoznik wypowiedzial? jakiego duzego masz psa?
  8. [quote name='tu_ania_tu']ale czemu ty stawiasz w ogóle takie pytanie? Przecież wiadomo, ze osoby zaangażowane zrobią co będą mogły by nie wrócił do hotelu. Ale nie zależy to tylko od nich. Wszystko zależy od tego czy znajdzie sie ktoś chętny by dać mu tymczas bądź DS.[/QUOTE] No to mnie pocieszylas
  9. [quote name='Aleks89']xxxxx52-a co za różnica jakie schronisko. 3 ,a 4 to żadna różnica.Tej zrobić kojec ,wypuszczać pod kontrolą na zmiane z ONką z którą się nienawidzi i tyle.Ciepła buda ,dobre żarcie + ruch i starczy. Moje blokowe psy musiały przesiąść się z kanapy do budy na 8miesięcy i zaakceptowały kojec i budę bez większych problemów.[/QUOTE] oczywiscie nie ma zadnej roznicy. Pytam sie ,bo nie wierze moim oczom ,ze wyciaga sie psa ze schroniska i pozniej z jakis to powodow, takie dla mnie blallla chce sie oddac spowrotem.To byl pierwszy pies zalozycielki watku i on ma pierwszenstwo w domu. Podobnie jak ktos z rodziny umrze czy z powodow zdrowotnych nie moze maiec psa,albo pies zostaje w spadku ,to dzieci Powinny psa przejac,zabrac do siebie a,nie oddawac psa do schronisk.Mnie sie w glowie nie miesci jacy ludzie sa beztroscy malo odpowiedzialni! Pies jest czlonkiem rodziny i w rodzinie ma pozostac.
  10. [quote name='tu_ania_tu']niestety opiekunowie nie maja tez mocy by zagwarantować psu domowy tymczas czy tym bardziej nowy dom[/QUOTE] to praca z psem pojdzie na marne? To naprawde bedzie biedny pies.Spanie przy lozku i otoczenie ludzi zamieni na spanie w kojcu bez kontaktu z ludzmi i beigac bedzie tylko na wybiegu ,no to szkola p.Magdy pojdzie w" las" tzn socjalizacja .Wroci psychika do pozycji wyjciowej?
  11. Acha wszystko jest jasne. Psie przedszkole nie jest codziennie.Do tego czasu moze umow sie z przajciolmi i ich psami i idzcie codziennie na spacer ,zeby sie zmeczyly (biegaly n nauczyly aportu) Probuj nauczyc biegania przy rowerze,przy tobie (oczywiscie albo wczesnym rankiem ,albo pod wieczor ) Moze pies jest zdolny w psich sportach. Wiesz ,grzeczny pies to ten ,ktory jest zmeczony. Powodzenia we wychowaniu swego pupila
  12. [quote name='lilk_a']....a kto to wie co psu w życiu pisane ;)[/QUOTE] to co jestb "pisane" jest tylko w rekach adoptujacych i prawnych opiekunow psa Przeciez nie od psa zalezy co sie z nim stanie jak opusci Magdy paradis ,tylko od tych ktory o nim decyduja
  13. wszystko pieknie ladnie ,ale co dalej ? mam nadzieje ,ze juz jego lapy nie przekrocza bud i kojcow?
  14. Zyga-dlaczego nie uprzedziles znajomej ze ,ma duzym lukiem obchodzic ta ponoc klinike "rzeznicka"
  15. miejsce dla psa siedzace w autobusie ,no dobra .Ale jak on bedzie mial 50 cm do grzbietu. Ach te nowoczesne autobusy ,bes przesady bo miejsca do wyprostowania nog nie ma ,a gdzie ma byc postawiony kennel?
  16. [quote name='Kasia87']Tak, ma lekko żółty kolor. Tylko nie wiem czy to ropa, czy pozostałości po maści. No i dziurka w nim jest jak na moje oko spora, myślę, że grubości długopisu.[/QUOTE] czy kontrolowal ten stan weterynarz? co powiedzial o wycieku?
  17. [quote name='delmonte1']Proszę was o porady, bo mam następujący problem: Mój Springer Spaniel Walijski, który mieszka na dużym podwórku i ma do dyspozycji ciepłą budę oraz stodołę nie chce się schować przed deszczem tylko moknie cały czas. Pies już od urodzenia mieszkał na podwórku. Wiem, że Springer Spaniel powinien raczej w domu, ale gdy nie ma deszczu to z nim nie ma problemów na podwórku, bo często się nim zajmuję i bawię (razem z rodziną), a oprócz tego wychodzi na spacery, więc pies nie jest samotny. Nie skomli, nie szczeka, nie jęczy. Tylko jak jest deszcz to siedzi pod płotem i moknie zamiast wejść do budy lub stodoły. Ale on przy tym nie szczeka tylko siedzi jak gdyby nigdy nic. Nie wiem, co to oznacza. Czy może to być spowodowane jego tęsknotą lub samotnością podczas deszczu? Boję sie, że zachoruje podczas tych deszczów.[/QUOTE] Gdybym tam w okolicy mieszkala, bym to ja z toba miala problem ,nie z psem. kazdy pies ,a co dopiero ta rasa powinna mieszkac w domu!Biedny pies ,on potrzebuje stalego kontaku z czlowiekiem spacerow ,zajecia ,a nie pozostawienie go samego.Czy on ma tez kontak z psimi kuplami? tak stajac wyczekuje odpowiedniego odpowiedzialnego opiekuna. To co ludzie gadaja jak "baba drugiej babie" ,ze psy nie musza mieszkac w domu to bajki skonstruowane przez ludzi dla wygodnictwa .Bo pies tak (kazdy ma dlaczego nie ja mam nie miec<) ale sprzatac ,obowiazki odpowiedzialnosc to nie,lepiej psa wsadzic do budy ,lub do kojca . w kojcu brudnych lapek nie widac ,no i spacerowac nie potrzeba systematycznie.Straszny los jest tych psow.
  18. [quote name='bartes155']Czasem mam go dość... :D Mam foksteriera szorstkowłosego i wraz z nim mnóstwo problemów. :placz: Mieszkam w domu na wsi. Poniewaz w moim ogrodzeniu sa zbyt szerokie przerwy, musiałem całe ogrodzenie załatać siatką plastikową. Na początku było dobrze, ale cały czas pies znajduje nowe drogi ucieczki. Ten pies się wspina jak kot ! :D Nie dam rady ogrodzić tak wielkiego podwórka. Nie wiem, jak go nauczyc aby siedzial tam, podczas gdy rodzice sa w pracy (pracuja na przeciwko). Oczywiscie pies jest odwiedzany co jakis czas i nie powinien czuc sie samotny. Mimo to wychodzi i ucieka nie pątrząc na samochody, biegnie do miejsca pracy moich rodziców. Kolejnym problemem jest gryzienie kabli. Foks przegryzł już dwa razy kabel od ładowarki, a dziś od laptopa. Całe szczęscie, że nie był on podłączony do gniazda... Mieszkam w dużym domu, nie wszędzie są drzwi, więc pies chodzi po całym mieszkaniu. Nie mogę schować wszystkich przewodów, ani w jakikolwiek zastawić pomieszczenia teoretycznie dla niego niebezpiecznego. Kupiłem psu gumową kość, ale nie jest on nią zainteresowany, woli gryźć kable. ;);) Czy wy tez mieliscie podobne problemy ze swoimi szczeniakami? :) Przede wszystkim nie chcę, aby psu stała się jakakolwiek krzywda. Czekam na jakieś porady. Może jutro uda mi się pójść do zoologicznego i znaleźć jakąś inną zabawkę dla mojego pieska. :lol: Pozdrawiam ![/QUOTE] powiem tylko, biedny jest twoj szczeniak ,ktory zamiast nauki , musi sam szukac zajecia.Kupilas sobie psa z temperamentem i teraz nalezy psa wymeczyc zajeciam ibo tylko zmeczony pies jest dobrym psem. Moze: _psie przeszkole (ach co to jest pare tych km ,dla psa to robisz i dla siebie)dowiedz sie gdzie organizuja psie przedszkola -biegaj z psem ,chowaj mu smakolyki np.w duzym kartonie ze szmatkami ,chodz na dalekie spacery,niech Twoj szczeniak nie glupieje samotny w domu ,ale spotyka sie codziennie z innymi psami i sie z nimi bawi itd Szczeniaka nalezy uczyc od podstaw tak jak dzieci .Dobrych manierow sie z mlekiem matki nie nabywa sie ,tylko uczy ,a ty jako opiekunka i twoi rodzice kupujac psa powinni wiedziec jakiej odpowiedzialnosci sie podjeli ,zeby wychowac dobrze psa.No coz pogryzione kabelki itd,on to robi z nudow bo nie ma innej alternatywy .Nudzi sie sam czekajac w domu czy w ogrodzie iles godzin,poprostu glupieje.jak tak dalej bedzie wychowasz sobie zwyklego niewychowanego psa ,co nic nie bedzie umial ,tylko biegal wzdluz siatki i szczekal na wszystko co sie porusza ,probowal sie wydostac z tego wiezienia ,no bedzie gryzl wszystko z nudow co popadnie .Chyba nie chcesz miec takiego psa?To do dziela! Ps poza tym jak sie nie ma duzo czasu ,to nie bierze sie pod swoj dach zadnego zwierzecia tym bardziej psa!
  19. [quote name='xxxkiniaxxx']Wielokrotnie jeździłam sama z synkiem (3 i pół roku), ale w tym roku jedziemy z naszą małą sunią. Podróż trawa dość długo, ale w nocy (ok. 10godzin od 22 do 8rano). Mam nadzieję, że ktoś podpowie jak przygotować się do tej podróży? :)[/QUOTE] Zastanawiam sie gdzie w autobusie jest miejsce dla psa,o ile wolno psy przewozic. Dla ludzi juz jest bardzo uciazliwe ,a dla psa w autobusie pelnym ludzi to ogromny jest stress.
  20. a ich mama czy tata jaka maja siersc? widac ,ze zdjec ,ze juz nie maja zapaleniea skory. czy juz sa zabezpieczone p/chorobom wirusowym?
  21. [quote name='pinczerka_i_Gizmo']Kama, dzięki za informację! Wstępnie Drops pojedzie do Canisa do Jaworza, czekam jeszcze na potwierdzenie, czy już dziś jest wolne miejsce. xxx... polecam dokładnie przyjrzenie się wątkowi i czytanie ze zrozumieniem naszych postów - są tu bardzo ciekawe zdjęcia kennela XXXXXL jak to określiłaś, który Drops rozwalił w ciągu 30minut... I jakbyś czytała dokładnie to wiedziałabyś, że Drops został sam w domu jedynie na 4 godziny.[/QUOTE] Klatke zniszczyl(oczywiscie ,ze czytalam ten post o zniszczeniu ) ,bo byl do niej nie przyzwyczajony,a w 4 godzinach moze pies miec wiele pomyslow w glowie. Poza tym 4 godziny samotnosci to dla niektorych psow jest nie "jedynie"tylko wiecznosc. Co do oznaczen klatek u nas sa XXL dla dogow i owczarkow.
  22. Napiszcie do Magdy z watku zalozanogo przez Lilk_a o samsungu ,ktory tez mial lek seperacyjny.Bardzo dobra bahowiorystka Duzo psow ma ten lek albo z nudow zjadaja wszystko co im jest pod reka. Dt powinien posiadac wyczytalam klatke XXXl druciana ,w ktorej na czas niepobecnosci przesiaduje pies(ale musi sie do niej stopniowo przyzwyczaic)Moja sasiadka ma psa co podczas nieobecnosci zjadl schody i parapet.Od czasu kiedy pare godzin przesiedzial w klatce sie niszczenia oduczyl nastepna mozliwoscia jest dom w ktorym sa rencisci ,emerecici icaly dzien sa w domu i chodza czesto na spacery bo jak wyczytalam do 14 godziny Drops nie byl na dworze i sie zalatwil w domu. Ja ma tez taka suczke co zjada fotele i drze koce ,zaluzje ,(chce sie wydostac)poduszki,stad biore ja wszedzie autem ,albo idzie do siasiadki na kilka godzin Ps mezczyzni w dogoterapi,no nie wiem, mysle ,ze sie nie nadaja ,jeszcze dobrego psiego szkoleniowca -mezczyzne nie poznalam .-Ci co sa to szkola tylko psy do polcji,albo psy w p/kataklizmow.najwieksza cierpliwosc ,czulosc i zrozumienie dla psow maja TYLKO kobiety ,dlatego kobiety powinny pracowac w schroniskach i zajmowac sie dogoterapia i psia psychologia.Mezczyzni sa dobrzy ,ale nie wszyscy w szkoleniach psow do "prac",ale nie psow trudnych.
  23. czy pekinczyk z huskim sa razem? Jak je karmisz? czy tylko szczeka jak ty jestes w poblizu? w jakich sytuacjach szczeka? czy te psiaki sa kastrowane? jaka jest roznica we wieku? Ps. mysle ,ze moze pekinczyk jest zazdrosny o nowego psiego wspolokatora. sadze ,ze karmienie,podawanie smakolykow , powinnas zaczac od pekinczyka ,ktory czuje sie" panem na wlosciach"podobnie pieszczoty i glaskanie powinnas zaczac od pekinczyka. Z domu na spacer powinien pekinczyk wychodzicjako pierwszy .Musisz pokazac maluchowi ,ze on jest najwazniejszy ,bo to jest maly macho
  24. usmiercanie tez kosztuje czy oni sie nie szkola na tych biednych psinkach?
×
×
  • Create New...