xxxx52
Members-
Posts
11985 -
Joined
-
Last visited
-
Days Won
2
Everything posted by xxxx52
-
[quote name='Ania-tygrysiczka']Może to będzie wyglądać na wymądrzanie się, ale te psiaki tam umierają... przecież to już miesiąc od zgłoszenia. Czy jakaś organizacja wreszcie się tym zajmie natychmiast??????Kochani, wybaczcie mi, jeśli jestem zbyt obcesowa, ale naprawdę nie ma czasu, tam psiaki umierają, zapewne z głodu i pragnienia, z chorób, a tu debatuje się tygodniami. pewnie część z nich już nie żyje... Rozumiem wszystko, brak miejsca, brak kasy, brak dt, ale jeśli stworzenie błaga o ratunek, to go się zabiera NATYCHMIAST. Zawsze tak robię, robiłam i będę robić, nawet gdy nie miałam funduszy ani miejsca, nawet gdyby mi przyszło się podzielić z psinami ostatnią kromką chleba...[/QUOTE] moze bedzie wygladalo na wymadrzanie ,ale jestem z Toba zgodna.na co sie czeka na samoredukcje ? No moze jak by byly yorki czy inne puchatki to by je wydzierano z rak.Biedne sa tylko psy. tak sie zastanawiam po co te org.prozwierzece,pokazuja wpierw cierpiace psy ,potem zbieraja pieniadze a potem .................dlugo nic,a psy? A powinno byc wpierw ratujemy psy ,zabieramy pieniadze ............a pozniej je leczymy itd. Jezeli sie nie chce zabierac bo sie nie ma nic zorganizowane, nie otwiera sie watku pokazuje biedne psy ,zbiera sie pienidzy bo po co!!!
-
Muszę oddać psa wziętego ze Schroniska - Pomocy!
xxxx52 replied to Kocurkotka's topic in Organizacje
co slychac u psa,mam nadzieje ,ze nie jest oddany do schroniska- 63 replies
-
- husky do adopcji
- mix owczarka
-
(and 1 more)
Tagged with:
-
SOS dla psow ze schroniska na ul.Bukowskiej w Poznaniu
xxxx52 replied to xxxx52's topic in Już w nowym domu
czy ktoras poznanska organizacja prozwierzeca zainteresowala sie tym miejscem przetrzymyawnia zwierzat i cos uczynila zeby im pomoc? ps Typowe -tak to jest jak organizacje prozwierzece konkuruja ze soba, sie zwalczaja ,kopia pod soba dolki w poznanskim tez,a jak maja psy ratowac ,a ich jest 500-600 i koty to gdzie sa,nie ma bo najlatwiej walczyc o jednego psa ze slaba organizacja (bo mocnym sie jest w gebie)a co tam 500 psow moze umrzec to "male piwo"Tam gdzie powinni byc i walczyc o dobro zwierzat tam ich nie ma.Widocznie te organizacje to kochaja rozglos i samodowartosciowartosciowuja sie niszczeniem i klotniami np na tzw Fb czy innych forach.Czy to tez jest polska tradycja jak zwisc ,pokazanie wyzszosci nad innymi,chora duma i jak psy na lancuchach?Gdzie jest wspolpraca i wspolna pomoc zwierzetom?Mysle ze to slowo mozna tylko zanlesc w encyklopedi.Tylko wazne jest JA!!JA I nastepny hit MOJE PSY ,bo te inne sa z innej organizacji czyli kategoria B psow.Ojej ojej -
ach jak nikt nie poszukuje swego kociego czlonka rodziny ,nie teskni za nim ja bym go wczesniej wykastrowala zeby nie sluzyl jako maszynka do rozrodu ,a pozniej szukala bym nowych opiekunow milosnikow kotow. skad wiesz ze to rodowodowy kot?Zreszta wszystko jedno czy ma rodowod czy nie ,wazne zeby juz nie mnozyl sie,bo koty moga w ciagu roku uzyskac 24 i wiecej kociat
-
wiecie wy to macie ....................! jedni na dogomani krytykuja uzywajac niecenzuralne slowa, jednarozowe transporty psow zagranice i pisza na Fb, ze transport psow w boksach lub drucianych klatkach to przestepstwo bo pies jednarazowo MUSIi do 9 godzin siedziec w boksie w ktorym jest woda ,moze wstac i sie odwrocic.Zaznaczam, ze,psy wyjezdzajac zagranice maja zezwolenia od weterynari powiatowej. Robia z tego transportu afere ,a wy trzymacie codziennie psy po 8-9 godzin w klatkach w ktorych pies nawet nie ma wody nie moze wstac ,skulone sa jak slimaki (ten co dba o przyrost tylko masy) i jest wszystko okey?Ten caly cyrk jest tylko splodzony przez dogomaniakow .Stad nigdy zwierzetom nie bedzie dobrze jak jedni trzymaja zwierzeta 8 godzin w klatach inni trzymaja zakute lancuchami(smiechu warte te 13 godzin) ,inni w kojcach z buda w ktorej pies ma tylko wstac i sie okrecac bez kontaktu z czlowiekiem.Inni przywiazuja psy w domu do kaloryferow, nog od stolow ,do kranow w lazience,trzymaja w piwnicach itd tylko po to zeby miec zwierze w domu bo inni maja,nie myslac o psa potrzebach .W glowie sie nie miesci Po obejzeniu waszych psow za tymi drutami, to widze ,ze nie zachecanie zupelnie do trzymania nawet na 2 godziny w takich klatach zwierzat.Te zdjecia sa tylko antyreklama i obrazem jak zle maja te biedne wasze psy.Tak mnie ich zal.zalowalam psow u hodowcow,ktore trzymaja psy w klatkach nawet pietrowo,w szopach stodolach itd ale sadzilam ze dogomani sa ludzie co kochaja psy i dbaja o ich dobro.Niestety dogomania sie zmienia . Czy na dogomani sa tylko tacy? ps nie jestem wrogiem drucianych klatek bo tak jak pisalam po to sa zeby z nich madrze korzystac np.do przewozu,do nauki czystosci szczeniaka(ktos napisal ze noca spia w klatce to nie nasiusiaja)jako kwarantanna,jako izolatka dla chorych w klinikach czy schroniskach,podczas karmienia(izolowanie psow niezgodnych czy zazdrosnych)oraz ktos napisal z tym sie moge zgadzic ze za porada i ze wspolna praca z psim psychologiem dla dobra psa na okres do 4 godzin zamkniecie psa z lekiem separacyjnym do czasu kiedy sie go pozbedzie.Klatka z czy buda z materialu jako dekoracja czy schronienie dla psa, ktory lubi w niej odpoczywac ,spac ,uciec od zgielku ludzi, do niej dobrowolnie wejsc ,ale tylko pod warunkiem ,ze drzwiczki sa zawsze otwarte Natomiast wrzucanie psa do klat na 8 godzin w mieszkaniu zeby miec miesce do zwiekszania masy ciala ,zeby nie bylo widac lapek na laminacie czy klaczkow na podlodze ,zeby piesek nie nasiusial bo w tym czasie sie nie chce isc z psem na spacer,czy kapcia nie zniszczyl ,czy kwiatka nie pogryzl z nudow to jest nie do przyjecia takie traktrowanie zwierzat. Pozdrawiam i wycofuje sie z tego watku gdy nie chce tych smutnych oczu waszych psow widziec za drutow .Zupelnie jak w schronisku te psy maja spojrzenie. Jedna klatka metalowa zauwazylam na tym watku, jest wspaniala i dobra do transportowania psa to ta zamontowana w tym srebrnym aucie.
-
[quote name='Aleks89']Już się boję:-(Jakie to smutne:lol: xxxx to zabawna starsza pani ,miała w rodzinie wszystkie psy wszystkich ras :lol:jej mama ma 220lat i uprawia czynnie triatlon ,czasem rzuca młotem i pchnięcie kulą ,ale to już raz na kwartał:diabloti:[/QUOTE] masz swieta racje ,o jednym zapomniales ze ja to prrrr a ,a mialam w domu Caly Paluch ,a moja mama to Tini Widze ze, masy tobie przybywa ,ale szarych komorek to proporcjonalnie ubywa HI
-
[quote name='Beatrx']nie masz centralnego zamka?[/QUOTE] oczywiscie ze mam przycisk ktory zaryguluje wszystkie zamki,ale to nic nie da jak ja chce otworzyc drzwi.Blokada jest dobra ale w innym celu ,ale jak chce ta klape podnies.ach co tam klapa ,jak ja podniose to jest klatka i tak nie ma co z auta uciekac ps co ty sadzisz o psach zduszonych wgniecionych jak w konserwie ,w czym co ponoc ma przypominac klatke i uczyc psy tzn klatce Aleks89?Mnie sie krew w zylach gotuje.Tam by sie przydala kontrola org.prozwierzecej z powodu naruszania ustawy o ochronie zwierzat.Chyba ze ten Aleks89 sobie zarty stroi i chce sprowokowac?
-
[quote name='Beatrx']trzeba blokować zamek, żeby nic się nie otworzyło. i przede wszystkim psa nauczyć, że wchodzimy i wychodzimy z bagażnika tylko na wyraźną komendę, a nie kiedy się psu podoba albo kiedy bagażnik otworzymy.[/QUOTE] ach co ty powiesz przy combi nie ma co blokowac ,klape musisz podniesc.Komende moze dac psu swojemu ,a nie psu ktory socjalizujesz,ktory dopiero zycie psie poznaje od zarodka
-
[quote name='Beatrx']nie, nie jest bezpieczne. skoro kwiatki i zakupy są ważniejsze niż psy to nie ma o czym dyskutować. i nikt nie mówi o dużych prędkościach, po których nic z samochodu nie zostaje, wystarczy sytuacja taka jak opisałam, żeby pies poleciał do przodu mimo szelek.[/QUOTE] chce ciebie uspokoic nie zadnemu z moich psow z glowy nawet wlos nie spadl,a latem nie wsadzam na sekunde psa do auta. To tak w temacie transportow psow w aucie.
-
[quote name='Beatrx']ja mówię to tym, jak swoje psy transportujesz, bo też jesteś na "nie" jeśli chodzi o klatkę.[/QUOTE] ja mam w moim aucie klatke na calej szerokosci,,przewoze w niej kwatki i zakupy,ale nie mam tylnych 3 siedzen i moje psy sa zabezpieczone pasami i to jest dozwolone i zgodne z prawem no i bezpieczne. Oczywiscie i klatki samolotowe posiadam ,najmniejsza to jest Atlas 40
-
[quote name='Fauka']Tak wygląda bezpieczna klatka do transportu psa, i każdy kto myśli że pasy są bezpieczniejsze jest w ogromnym błędzie - [IMG]http://z4.ibutik.pl/ibutik31/5c9dd46100292e464defcc4b/1-opel-vectra-c.jpg[/IMG] Wolę żywego psa, niż zadowolonego z widoczków psa.[/QUOTE] jak jest wypadek przy duzej szybkosci to nie zostaje nic z czlowieka ani z psa w klatce. Przewozenie psa w klatce jest tylko wygodne gdyz pies nie naklaczy w calym aucie ,nie wylize szyb ,nie wymiotuje w calym aucie .jest estetycznie czysto bezpiecznie,ale sa inne sposoby umocowania psow i to jest najwazniejsze
-
[quote name='natija']nie wiem dokladnie jak jest... a moim zdaniem wlasnie jak najbardziej psy powinny jezdzic w klatkach dla ich bezpeczenstwa i naszego. W Polsce to duzo czasu jeszcze uplynie zanim ludzie zmienia swoje stereotypy,a prawo tez za wolno sie zmienia,a szkoda.[/QUOTE] Moze byc klatka ,albo zamontowana metalowa "bramka"miedzy tylnym siedzeniem ,a bagaznikiem.Z tym ze pies i w bagazniku umieszczony ,powinien byc i tak umocowany pasem .W combi tym bardziej gdyz jest ryzyko ,ze podczas otwierania tylnych drzwi moze sie wysmyknac z auta na ulice i zostac przejechny
-
[quote name='Beatrx']jak dzieciak wyskoczy Ci pod koła, a Ty ostro zahamujesz to pies leci do przodu. Tobie nic się nie dzieje, dziecku tak samo bo zdążysz wyhamować, ale masz po psie.[/QUOTE] Stad juz pisalam pies musi byc zabezpieczony przeczytaj moj post dokladnie.Za przewozenie psa nie zabezpieczonego np.na kolankach ,czy na przednim i tylnym siedzeniu placi sie mandat .Pies musi byc zabezpieczony ,ze w razie silnego hamowania nie przejedziemy wlasnego psa. Moaja znajoma przejechala swojego jamnika podczas kolizji z innym autem, poniewaz siedzial na przednim siedzeniu bez zabezpieczenia
-
[quote name='Beatrx']a małe dzieci wolą jeść czekoladę zamiast warzyw i co? trzeba im na to pozwalać? już nie mówiąc o tym, ze rok temu w Świnoujściu widziałam Niemców z niemieckim ONkiem użytkiem, gdzie psiak podróżował w klatce w bagażniku pomiędzy bagażami. akurat przerwę w podróży zrobili, żeby piesek rozprostował nogi i ćwiczenia z posłuszeństwa z nim robili. więc i Niemcy biedne pieski w klatkach zamykają.[/QUOTE] Nie mieszaj transportow zwierzat ,a wygodnictwo i .......! Czytaj ze zrozumieniem temat watku.Transport zwierzat i to inny temat. A co Holenrzy i inni ludzie nalezacy do EU transportuja swoje psy na dachach w bagaznikach czy przyczepach cempingowych? Oczywiscie dozwolone sa przewozenie psow ,musza byc umocowane ,moga byc to klatki transportowe czy pasy bezpieczenstwa.Latem podczas upalow generalnie nie zaleca sie zabierac psow nawet na krotkie przejazdki
-
[quote name='Hanako']naprawdę nie widziałaś nigdy crash testu z manekinami ludzi zapiętymi w pasy? pasy się nie rozpinają. gdyby pies był mocowany oryginalnymi pasami, to też by się nie wypinał, ale pies jest mocowany szelkami i to wiele zmienia - nieważne jest to, że zapięcie pasów działa, jeśli wszystkie części szelek, każde zapięcie i wpięcie do samochodu się rozsypuje. przy prawdziwym wypadku można sobie takimi szelkami tyłek podetrzeć. właściwie to podejście obrazuje cały ten wątek - kłótnia o to, że dla psa lepsze jest to, co pies woli lub właściciel myśli, że woli, a nie to, co jest obiektywnie bezpieczne, komfortowe i co jest racjonalnie najlepszym rozwiązaniem.[/QUOTE] to psy i ludzie nie powinni jezdzic autami ,bo wszystko tak i tak przy wypadku sie na drobne czastki rozsypie,juz nie mowiac o wybuchu paliwa podczas wypadku, latanie samolotem to ci dopiero niebezpieczne,a isc brzegiem ulicy z psem to strach pomyslec,dlatego tyle jest porozjezdzanych zwierzat na ulicach szczegolnie na wsiach i malych miasteczkach.Najlepiej psa zamknac w klatce i nie wychodzic z domu ,to toerytycznie sie nic nie przydazy.
-
SONIA po roku znów wraca z adopcji :(((. Pomocy !
xxxx52 replied to toyota's topic in Już w nowym domu
co nowego u pieska ? czy ci nie stabilni nowi opiekunowie wiedza co chca? -
[quote name='WEIMAR']nie, psowi ... przekonalyscie mnie ze klatka to samo dobro a ze staram sie swojemu psu zapewnic najlepsze warunki no to tez klatke musi miec bo bez tego bedzie nieszczesliwy wasze maja klatki i sa okazami sczescia wiec moj nie moze byc gorszy dziwie sie sam sobie ze tak pozno wpadlem na pomysl kupna klatki[/QUOTE] ja tez kupilam dwie klatki XL( dla owczarka niem) i jedna sprezentowalam org.prozwierzecej dla psow i kotow na kwarantanne i dla chorych psow,no a druga mam w domu ladnie zlozona ,blyszczaca pachnaca i tylko na nia patrze i mysle po co mi ona ,z czym to sie" je"?Kupilam ,dlaczego nie ,wszyscy tak polecaja to moze znajde ptaszka to go przetrzymam,zeby pozniej dac do ornitologa.Wydalam az 130 euro moze nic nie stracone i nie wyrzucony pieniadz. Ide teraz czyscic moja podloge ,bo moje psy a mam 6 zywych radosnych istot, po spacerze przyniosly pol pola do domu. Pozdrawiam
-
[quote name='Fauka'][video=youtube_share;0Bu0z-awypU]http://youtu.be/0Bu0z-awypU[/video] Biedny zmuszany szczeniak :placz:[/QUOTE] a drzwiczki ma otwarte to w czym jest problem?Przeciez mam nadzieje ,ze moze pies miec wybor ,albo wyjsc z klatki albo w niej siedziec,czy sie myle?
-
[quote name='Fauka']Widziałaś kiedyś crash test z pasami bezpieczeńtwa dla psa?[/QUOTE] a widzialas crash z pasami bezpieczenstwa ktorymi byly dzieci albo dorosle osoby zamocowane? Co to da?
-
[quote name='Fauka']Intuicja podpowiada mi, że kiedy kończą się argumenty to zaczyna się intuicja :diabloti:[/QUOTE] a jakie ty masz argumenty ,zeby psa wiezic w metalowych drucianych klatach,czy tylko to zeby brudnych lapek na podlodze nie bylo widac,albo pantofel nie byl zjedzony?Lepiej wsadz go na lancuch ,ale nie zapomnij ze moze tylko na nim wisiec 13 godzin widzisz posiadanie psy zmusza do porzadkow w mieszkaniu, to jedno ,a nauczenie dobrych manier psa to podstawa.jezeli nie wiesz co z czym sie je"to albo nie nalezy psa do swego domu sprowadzac ,albo sie szuka porady u "dobrych psich psychologow"Ona naucza podstaw jak sie psa dobrze wychowa ,zeby pantofelka czy kanapy nie zniszczyl bo nie wierze ze doradzaja dobrzy psycholodzy pakowac do drucianych klat na 8 godzin poczawszy od 3 miesiecznego szczeniaka.taki psi psycholog powinien sie doszkolic.
-
[quote name='WEIMAR']to twoje zdanie - szanuje ale sie z nim nie zgadzam intuicyjnie czuje ze klatce daleko do idealnych warunkow jakie powinien miec pies i nic mnie nie przekona ze jest inaczej[/QUOTE] zgadzam sie
-
[quote name='Dioranne']Innych argumentów wujek Google nie znalazł? Błagam. Aktualnie Nico od czterech godzin sam, bez żadnych przymuszeń śpi sobie w swojej klatce. Biedny, maltretowany pies. :shake: Nie wiem czy wiesz, ale w sprzedaży są także materiałowe kennelówki...[/QUOTE] przeciez jest dobrze jak pies sobie klatke z otwartymi drzwiczkami lub bude z materialu wybierze czy kanapke ,czy legowisko na korytarzu.wazne jest ze moze sie wyprostowac przemiescic ,pochodzic,podskoczyc i poczekac na opiekuna i przywitac go z wielka radoscia.ja tez mam w aucie klatke ,ale moje psy wola siedziec na siedzeniu przymocowane pasami bezpieczenstwa i obserwowac co sie dzieje w okolicy