Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. A jak przeczytasz regulamin,to ręce Ci opadną :wink: Toż to czary :D Ale to topic nie do straszenia :D -tylko do rozwiązywania problemów-czytaj i ucz sunieczkę :D
  2. Mają motorki w pupach i zdarza się,że raz nauczone czegoś nie słuchają komendy,tylko za podszeptem "motorka" samowolnie wykonują to,co potrafią :o I z tym będziemy się zmagali-to nasze Noworoczne postanowienie :D Drapki za uszkami dla Hugona :D
  3. Hmm, to może my jesteśmy nadgorliwi :D , bo w ciągu ost. 1,5 roku zdawaliśmy 3 egzaminy i po wyrzuceniu aportu dawało się komendę "do mnie" tylko na IPO. Ale nie upieram się, sprawdzić trzeba w regulaminie, bo może masz rację. :wink: Jeszcze jestem w topicu i mam regulamin PT1 przed sobą: "Na jednorazowy rozkaz słowny "aport" pies powinien szybko pobiec po wyrzucony przedmiot i podjąć go,na rozkaz "do mnie"natychmiast przynieść go i usiąść przed przewodnikiem(...)" No własnie nie bardzo wiedziałam,co po tym podjęciu aportu. Czy pies siada z aportem w pysku i czeka na "do mnie",czy po prostu podejmuje aport i od razu,bez siadania i polecenia przybiega przede mnie :o
  4. To rozumien i to mnie przekonuje. Osobiście wolę dłużej popracować z psiakami albo nawet nieco mniej osiągnąć,niż sięgać po kolce. Dziękuję :D
  5. Ale cudny jest tak,że można stracić głowę :D Będę zadawała jeszcze tysiące pytań-raczej głupszych,niż mądrzejszych :oops: i najpierw spróbuję pracować z psiakami sama. To coś w stylu porywania się z motyką na księżyc :wink: -ale kusi mnie strasznie,bo chciałabym coś osiągnąć własną pracą.
  6. Tak się domyśliłam,że pies musi być sprężysty :wink: Musi chętnie i z pasją wykonywać ćwiczenia-tak jest napisane :D I przywiązuję sporą wagę właśnie do tego,że jak już wydaję psiakom jakąkolwiek komendę-żeby nie wlokły się jak skazańcy,tylko śpiewająco1 :D Także to mamy opanowane :wink: Ani uciekać z nim i droczyć się z przewodnikiem-lekcję regulaminu odrobiłam starannie :wink: :D W praktyce jest to pewnie trudniejsze-ale będziemy dążyć do ideału :wink: Sprawdzanie tatuaży w pachwinie byłoby rzeczywiście sporym dyskomfortem dla sędziego i nie ma co się dziwić :D w okolice siusiaczka nie każdy ma ochotę zaglądać dorosłemu bokserkowi :D :wink: sic!-dziękuję bardzo za zainteresowanie moimi problemami-postaram się to wszystko zapamiętać :D
  7. Mokka-dzię-ku-je-my :D :D Wszystko jasne :D (a jednocześnie ciemność widzę) Tylko czy zwykły szkoleniowiec wystarczy,żeby psiaka nauczyć tylu "sztuczek"-czy od razu mam szukać czarodzieja? :wink: :wink: :D No-rozpisałam się mocno :wink: -ale takie "lajkoniki" jak ja pytają o każdą głupotkę i dosłownie czytają regulamin. Dlatego najwyżej sobie cenię rady praktyków :D
  8. To będzie paskudnie długi post :wink:-proszę więc o wyrozumiałość-postaram się pisać czytelnie Ten rok chcę zacząc i zakończyć z psiakami pod znakiem szkoleń. I żeby zacząć od początku-mamy zamiar w sensownym czasie zdać egzamin PT,który otwiera dalsze możliwości :D Nie ukrywam,że zależy mi na IPO,bo to typowo bokserski sport i moja rasa sprawdza się tam bardzo dobrze. Do PT chciałabym przygotować je sama-od tego zacznę-jeżeli jednak nie damy rady-są na szczęście dobrzy szkoleniowcy :D I tak już bardziej nie "zepsuję"moich psiaków :wink: Po przeczytaniu regulaminu PT narzuciło mi się kilka pytań i wątpliwości-i tu proszę doświadczonych szkoleniowo Dogomaniaków o pomoc :D 1.Moje psy,jak większośc bokserów są lekko nadpobudliwe-tzn mają małą torpedę pod ogonkiem :wink: Czy w związku z tym przed rozpoczęciem ćwiczeń i nauki powinnam je wybiegać,zmęczyć-czy to nie powoduje ociężałości i opieszałości? Czy warto walczyć z psem pełnym energii? 2.Niektóre psy mają tatuaże w uchu,moje mają w pachwinach(pies ma nieczytelny)-czy w związku z tym ,że tatuaż musi być obejrzany przez egzaminatora,muszę psa położyć na ziemi? :o Innaczej za cholerę tatuaża się nie zobaczy...Czy chodzi po prostu o to,że pies pozwala dotykać się obcym osobom w czułych miejscach? 3.W regulaminie jest napisane o psach dopuszczanych po wstępnej weryfikacji do egzaminu PT-"przesadnie podniecony". Moja Drachma cieszy się jak szalona gdy ma kontakt z życzliwymi ludźmi,merda cała,skręca się-po prostu manifestuje przyjacielskość. Czy to jest właśnie przesadne podniecenie? :o 4.co jest aportem na poziomie PT1-czy koziołek czy coś dowolnego? 5.Czy "doping" znaczy nagrody-smakołyki?Czy można zachęcić psa do dalszej pracy w przerwie między ćwiczeniami smakołykiem-czy nie wolno albo po prostu nie warto? 6.Dlaczego łańcuszek zaciskowy a nie zwykła obroża?Czy ustawiony na zacisk czy zapięty na "luzie"? Łańcuszka używamy tylko na wystawach... 7.Zasada trzymania psa na smyczy w pewnych ćwiczeniach-w książce A.Brzezichy ilustracje pokazują,że lewa ręka trzyma smycz zdecydowanie,prawa podtrzymuje koniec smyczy.W regulaminie jest jednak wyraźnie napisane jedną-lewą ręką :o Teraz już same ćwiczenia 8.Przy zmianie pozycji na odległość(siad,waruj,stój) jest moja kolej-podchodzę do psa-on czeka.N o właśnie-nie sprecyzowano tutaj w jakiej pozycji pies czeka-w ostatniej wydanej czyli "stój" czy po prostu siedzi? 9.Gdy rzucę aport na przepisowe 10 kroków i pies po niego pobiegnie(musi biec czy może iść?)-czy musi zostać z aportem tam,gdzie go podejmie,czy też ma go podnieść i bez komendy przyjść do mnie,usiąść przede mną i czekać na odebranie aportu? Przepraszam za żałosne pytania :( -ale sam regulamin jest czasami dla laika nieco zaciemniony :wink: i dlatego pozwoliłam sobie na zadanie tych pytań. Jak już coś robię-chciałabym robić to dobrze i poprawnie. I oczywiście dostać medal za egzamin PT1 :wink: :wink: :wink: i szczególne na nim osiągnięcia :lol: :lol: No i wreszcie-czy mieliście tremę przed egzaminem i co było najtrudniejsze dla Waszych pociech? A może jeszcze macie jakieś cenne uwagi-coś,co przyszło do głowy dopiero po egzaminie a mogłoby pomóc w szkoleniu psiaków :D Dziękuję za dobrnięcie do końca :D
  9. Carragan i Rotti-aż mnie zatkało-obie panie mod :wink: i zaśmiecają temat :nono: Wstyd dziewczyny :wink:
  10. :lol: :lol: Może Misię na reproduktora? :wink: Pati-śliczności. Taka mordzia może człowieka rozłożyć na obie łopatki :D
  11. Mnie też obojętnie a przyznam,że bardzo bym chciała wybrać się wreszcie na jakiś dogomaniacko-treningowy spacerek :wink: Niedziela,Pola Mokotowskie-OK-mnie obojętnie. I mam takie pytanko-ważne dla mnie :D Oprócz suni chciałabym zabrać psiaka-żeby zobaczył roześmiane,bawiące się psiaki-dlatego pytam-czy będzie jakiś inny chłopak na spacerku? Jak tak-to odpada :-? Pies do suk nie jest zaczepny-bywa i szalenie tolerancyjny-jeżeli ktoś ma jednak obawy-proszę napisać.... :(
  12. Mój znajomy lekarz zawsze mawiał,że dla dziecka kontakt ze zwierzętami to żywa szczepionka-nie do przecenienia. A u nas-no cóż-mordy codziennie wylizane-męża nawet liżą po głowie :D Najchętniej dają buzi po piciu(z soczystą ślinką,mniam 8) )albo po jedzeniu-z reszteczkami :evilbat: Ale tak zwyczajnie-też :D
  13. Mój szczeniak u hodowcy wcinał Pedigree marketowe dla dorosłych :evil: -może u Ewy było podobnie i stąd ta krzywica albo jej początki :o
  14. No ja akurat się z tym nie zgadzam. Każdego psa można nauczyć nie ciągnięcia na smyczy czy też chodzenia przy nodze, łącznie z husky. Ale jeżeli wychodziśz z założenia, że to niemożliwe, to na pewno Ci się nie uda.Ale najpierw właściciel musi przemyśleć,co np. z ciągnięciem i innymi haszczo-malamutowymi sportami :o -tam przecież ciągnięcie jest nieodzownym elementem...
  15. Mokka-a gdzie kupisz takiego urwisa jak Monia albo takiego przystojniaczka jak Leon? :wink: My też lubimy zajęcia-Drachma na słowo "trening" dostaje w sobotę rano kręćka-chociaż nasze postępy są...hm...mierne. :wink:
  16. Bardzo współczuję p.Renacie Jasińskiej takich przepychanek i przykrych,krzywdzących słów pod adresem Jej majorek. Normalnie jak ktoś ma słabe serce i za bardzo się przejmuje,to można jutra nie dożyć... Chociaż majorki to nie "moja" rasa-zawsze rozpierała mnie duma,że mamy w Polsce najlepszą hodowlę na świecie i najpiękniejsze psiaki.
  17. Troszkę mnie zaintrygował ten wątek-nie z USA. Czy można bliżej-dlaczego? Obecnie karmię moją staruszkę Nutro Choice -Lamb&Rice i babcia ma się świetnie-czego nie było po NutraNugetts czy Bento Kronen. Moja młodsza sunia wychowała się na Nutro-zawsze dobrze wspominałam tę wcale nie tanią karmę. A wiem,że produkowana jest właśnie w USA...
  18. Mój boksik z hodowli też przyszedł z krzywicą-rósł bardzo szybko,a hodowca nie dbał o jego potrzeby(dlatego kupiłam bidulka,bo mi serce pękało) Solidne spacery,ruch,świeże powietrze,dobre,smakowite jedzenie(dużo mięcha) chętnie przez psa wciągane :wink: najpierw w zastrzykach D3 -potem regularnie Vigantol i piecho jest jak malowany :wink:
  19. Gorzała-dobrze i mocno powiedziane. A Hiszpanie wychodzą z załóżenia,że "jak się nie ma tego,co się lubi- to się lubi to,co się ma" Przy naszych majorkach te pokazane wyglądają jak kundle płotowe-co ciekawe,pewnie i Hiszpanie to widzą...Stąd ta żółć.
  20. My dopiero teraz odespałyśmy poranne szaleństwa :wink: Misia biedna :( -ucho wyglądało strasznie,chociaż ranka nie wydawała się rzeczywiście duża. A z obandażowaną główką wygląda super :D :wink: I jeszcze jedno-normalnie dzisiaj przeżyłam szok :wink: -widziałam Leona Mokki i ....to nie pies,to CUDO :D Wspaniały-tylko pozazdrościć-szczególnie,że do nieprzeciętnej urody dochodzi jeszcze nieprzeciętna inteligencja.
  21. Ta ostatnia misiulka jest rzeczywiście ładna-dla mnie jako dla laika oczywiści. Reszta-fuj :evil:
  22. My się zdamy na resztę-Drachmusi i mnie obojętna godzina Tylko prosimy o informacje
  23. Tylko na chwilkę. Książki przeczytałaś-ale nie wyciągnęłaś wniosków-sorki. Zaznaczony przeze mnie fragment dobitnie to pokazuje-suka dominantka. Tylko pies dominujący ma stały dostęp do jedzenia i pilnuje go zaciekle. Jedzenie jest bardzo ważne dla naszych czworonożnych przyjaciół. Jeżeli nie chcesz rozmawiać o TD i hierarchii w w Waszym stadzie-nie pójdziesz do przodu. Jak dla mnie-masz sukę dominantkę a to,że spełnia Wasze polecenia,o niczym niestety nie świadczy. :(
  24. W sobotę o której się spotykamy?-bo już straciłam wątek :oops: Grupa matołkowa,oczywiście :wink: :D
  25. To całkowicie się nie zgadzam. Pies nie ma takiego sposobu myślenia, reaguje natychmiastowo i jeśli przegniesz to od razu Ci odda, nie będzie czekał aż Ci się nazbiera winy... Tu zgodzę się z Buldogiem :D Molosy są lekko inne,niż pozostałe psy. Tak jakby działały na "zwolnionych obrotach". Z wszystkim-np.z wykonywaniwm poleceń-dosłownie ma się wrażenie,że przemyśliwują. :wink:
×
×
  • Create New...