Jump to content
Dogomania

sylwia i boksery

Members
  • Posts

    832
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by sylwia i boksery

  1. I do walk ze zwierzętami na arenie i do psich walk też - wiem :( A i dzisiaj lubią sobie nasze wielkie mordy zapolować na innego psa :evilbat: -coś tam widocznie zostało w tych mózgownicach
  2. Zanosi siem na niezłe ekscesy. Przyjdziemy popatrzeć :D Wtedy Pisiek na pewno nie zda :roll: Golizną będzie rozpraszać chłopaka :roll: -no ładnie...
  3. Muszę się pochwalić,że wprowadził się do naszego bloku-do sąsiedniej klatki nowy psi sąsiad. Piękny rottweiler-chłopiec-wzięty z Celestynowa. Jest zabójczo piękny-wspaniała,duża głowa,nasycone barwy-ach ten rudy :D -mocno zbudowany,choć nie gigantyczny. Psisko ma około roku-rozmawiałamze szczęśliwą właścicielką. Bardzo mi się podoba psisko-jest przyjazny do ludzi-taki misio. Do psów mniej-nie będą się lubiły z Picassem :( Państwo są zauroczeni,że wzięli takie cudo(ja się nie dziwię)-widzę,że od początku pracują z psiakiem-siad,chodzenie przy nodze,kontrola na smyczy. Piszę ot,tak-żeby ucieszyć miłośników tych wspaniałych psiaków-jeszcze jeden rottek ma szansę na nowe życie-przy rodzinie :D No i poradziłampani,żeby sprawdziła,czy psiut ma tatuaż-co by mnie wcale nie zdziwiło,bo jest naprawdę piękny :D
  4. Takie info mam na swojej grupie dyskusyjnej o bokserach Czechy-zakaz kopiowania uszu,ogony mogą być-bez daty,po prostu odpadają psy z ciętymi uszami Słowacja-zakaz w ogóle kopiowania-czyli uszy+ogon-psów urodzonych po 01.01 2003-ma przyjśc jeszcze oficjalne potwierdzenie,ale wszystko wskazuje,że to prawda.
  5. Dobra, dobra. Powiedzmy sobie to otwarcie. Kenia jest lizusem, ktory pojdzie za kazdym kto ma kielbase w kieszeni. Kenia nie mogła mordować,bo miała nałożone ubranko i się bała,że je zniszczy :roll: :lol: My też się szykujemy do IPOI -bo mój matołek lubi morrrdować :evilbat: Nawet ostatnio mu nie był potrzebny pozorant,jak chłopak zobaczył rękawy leżące luzem koło autka :wink: Najpierw jednak PT(mamy się"przyłożyć"i zdać zaocznie w kwietniu :o -takie mamy zalecenia). A Leon faktycznie na szkoleniu ma w doopie inne kundliska-w tym mojego też i co dziwne,mój ma Leona też w doopie :o To niesamowite... Jedyne,co się liczy-to ten rękaw w zębach :evilbat:
  6. Prawda jest taka,że każdy z molosów,szczególnie samiec lubi sobie podominować,poustawiać po swojemu,nie gardzi również bójkami z innymi chłopakami. Uczą się też w "swoim tempie"-nic na siłę,bo potrafią się zamknąć na długo i nie wykazywać chęci współpracy. Nie są też super chętne do szybkiego wykonywania poleceń i potrafią w swoim zwyczajowym super-tempie je wykonywać :wink: Trzeba ich pilnować poza domem-nie wyobrażam sobie molosa-luzaka na dworze,wśród innych psów czy nawet ludzi. Nie ukrywam też,że sprawność fizyczna liczy się bardzo-jak molosik chce czegoś,to bywa,że głuchnie na polecenia,które rozumie. Potrafię zrozumieć,że przy wielu zaletach,jakie mają laby,Rocki ich nie lubi,nie chce,nie podobają mu się. To oczywiste-nie wszyscy muszą je lubieć. Myślałam sobie trochę,jakiego psa bym wybrała na miejscu Rockiego-żeby nie był obrażalski,gramolny,żeby nie głuchł,był posłuszny i chętny do współpracy.A przy okazji żeby potrafił "trzymać na dystans" niepowołanych. Poszukałabym ON-a,najlepiej rodowodową suczkę z czeskich hodowli użytkowych-może nie tak piękną,jak linie wystawowe,ale użytkową,po zdrowych i zrównoważonych rodzicach,śliczną czeszkę. Molosów nie polecam-szczególnie dużych i silnych,tzw nowych,nieustabilizowanych ras. Jak dla mnie-są słodkie,całuśne i piękne,ale za bardzo lubią robić pewne rzeczy "na własną łapę" :D
  7. Jak dla mnie-temat dawno się zakończył i powinien być zamknięty. A tak swoją drogą-na Słowacji też już obowiązuje zakaz wystawiania ciętych psów-uszy+ogony.
  8. ale Ty to robisz, mar... przed Dzidtka... Mar to taka wirtualna włazidupa Dzidtki-wystarczy prześledzić kilka tematów-więc nie ma co się dziwić i tutaj Mami. Jedni mają swoje zdanie-inni liżą doopy drugim-i tak bywa :roll:
  9. Nic tylko pogratulować głębokiej fascynacji rasą i wielkiej do niej "miłości".
  10. dlaczego ja nigdzie nie widze drachmy pedzacej po kladce??? :cry: moj chlopak, ktoremu boksery sie nie za bardzo podobaja [twierdzi ze to biedne uposledzone psy (chodzi mu tu o zgryz) i nie przepada za krotkimi kinolami] twierdzi ze picasso jest pieknym psem. ach jak mnie tym zaskoczyl. a jak mu go pokazywalam wiele miesiecy temu to nie podobal mu sie. a teraz miodzio ;) To moja Drachmusia :D Picasso dziękuje pięknie :oops: Coś jest w tym moim psie-zaczarował już sporą grupkę osób-takiego mam czarusia w domu.
  11. I ja się pochwalę. Moja staruszka(9 lat)była sterylizowana w tą sobotę-do dzisiaj dochodzi do siebie,dopiero co pierwszy raz od piątku zjadła troszkę gotowanego indyka. Ale wiadomo-to bardzo zaawansowany wiek... Wszystko goi się OK,suniek chodzi po schodach-czekam tylko na większy apetyt :D Miałam stracha ogromniastego-ale sterylka była jedynym rozwiązaniem-oprócz wyeksploatowanych narządów rodnych(suka była u "hodowcy" i wiele razy rodziła :evil: ) ma jeszcze guza pochwy-który jest bardzo wrażliwy na zmiany hormonalne. Cięcie było niezbędne.
  12. Gosia-dawno się tak nie śmiałam :lol: :lol: Dla mnie wartośc rotta i boksa to charakter,charakter i jeszcze raz wspaniały charakter-wzorzec przyjmę z ogonem i uchem niekopiowanym-byle tylko psiak nie miał mieć piątej nogi i dwóch głów :wink:
  13. Psi lewek to pewnie lewek afrykański z podgoloną grzywką i ciachniętym ogonkiem-co by ładnie i wzorcowo było :lol: :lol:
  14. Tiaaa? To co, ja mam sklerozę? Może i mam. :wink: No przecież pojechała z nami pierwszy raz mordować -właśnie po treningu :o
  15. No co Ty Mokka-Kenia była już tydzień temu na treningu :o
  16. Paru?! Łomatko, zanosi się przeca na inwazję dogomaniaków. Jedni wystawiają, inni się gapią, ale z tego, co wiem, to będą nas tam tłumy :D Ja też zgłosiłam dwa swoje potffory :D
  17. I od rasy i od psa. AST to nie są psy stworzone do obrony. Popieram i podpisuję się pod tym,co napisała Flaire. Sympatyczne psy potrafią bronić-ale im bardziej lubi bronić,im bardziej staje się cięty i czujny,tym mniej jest sympatyczny i pobłażliwy dla otoczenia-dla psów i ludzi. W dzisiejszych czasach dużo łatwiej i przyjemniej mieć sympatycznego psa i gaz pieprzowy w kieszeni aniżeli mieć psa czujnego i ciętego. Mówię to jako właścicielka dwóch psich przeciwności-spokojnej,przyjaznej suki i ciętego,odważnego i obronnego samca.
  18. To my trzy jesteśmy takie nierozumne 8) Aga2- a po co szkolenia?-starczy obciąc ogon(u nas jeszce i uszy) i super pies gotowy :lol: :lol:
  19. Ja też gotuję i na bilansy nie dam się nabrać. To niestety słowo-klucz do serca psiarzy-potrafi otumanić i daje poczucie winy :-? Ale wiem,jak moje wyglądały gdy jadły zbilansowane suche i wiem,jak wyglądają,gdy wcinają mało zbilansowane gotowane :wink:
  20. Można zejść na serce,jak ktoś nie jest przygotowany :lol:
  21. Atibox 2002r-Zw.Atiboxu,Najlepszy Pies Wystawy,Zw. Rasy In Petto von German Dream Piękny pies.
  22. Mrowka-Drachma jest zawsze śliczna :D -co ciekawe-im starsza,tym piękniej potrafi zaprezentować,jaka jest śliczna :lol: Jestem dumna,że jest moja. A co do zdjęć-różnie bywa...:wink: Szczególnie u mnie... W zeszłym roku byliśmy na wczasach w Janowi Podlaskim,przed samą sierpniową aukcją. Obcykaliśmy championki,ogiery czołowe(min ostatnie zdjęcia z Polski Ecaho)-mieliśmy cudne zdjęcia w objęciach z najpiękniejszymi klaczami na świecie :D I co?ZGUBILIŚMY FILM-tak po prostu :oops: Wierzyć się nie chce. Na jednym ze spacerów wypadł nam film-koszmar... I pamiątkę diabli wzięli :lol:
  23. Święta racja Aga.
  24. O proszę-to się Anastazja ucieszy :D
×
×
  • Create New...